Może Wy mi coś poradzicie.
Moja kobyłka na samym początku miała grzywkę w tragicznym stanie:

Zajęłam się nią, pskijając odżywkami, a następnie podcinając by końcówki się zregenerowały. Wyglądało to niezbyt ładnie, no ale trzeba było coś zrobić z nią po paromiesięcznym zaniedbaniu włosia - nie tylko grzywki, ale ogon i grzywa też nie zachwycały.
Po paru miesiącach doprowadziłam grzywkę do takiego stanu:

I tu rodzi się moje pytanie, co jeszcze zrobić by się wydłużyła. Bo ta długość mnie nie zadowala...
Z góry dzięki.