Forum konie »

Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?

Burza super🙂

a ja coraz bardziej mam ochote obciac reszce grzywe chociaż tak do połowy szyi i wyrównac, ale poki co dzisiaj walczyłam z próbą zrobienia koreczków (raczej korków) i cos wychodzi jak bedzie koncowy rezultat okaze sie jutro, mam tylko pytanie co robicie z koncówkami warkoczyków? bo ona ma nierowną ghrzywe i te konce gdzieniegdzie są długie mam je po prostu zawinąć w gumke pod warkoczyka? tylko, ze wtedy musze uważać zeby nie sterczał poza koreczek..
Ja zawsze robię końcówki tak jak na tym zdjęciu:


Najpierw po zrobieniu warkoczyka parę razy zabezpieczam go normalnie gumką (ale tak, żeby mi jeszcze trochę zostało), potem zawijam końcówkę warkoczyka zawijam pod spód i zakańczas pozostałym zapasem gumki.
Czy miałyście do czynienia z końmi, które nie dają sobie przerwać grzywy? Młodej przerwałam raz, rozłożone to było na 2 dni  😵
Cała się napinała, szarpała się, kręciła, zadzierała głowę. Grzywę da sobie rozczesać, ale jak tylko złapię za kosmyk grzywy (nawet go nie ciągnę) to ona to wyczuwa i zaczyna wariować  🙄

Mój tak ma więc nie przerywamy grzywy bo nie widze sensu w męczeniu i jego i siebie 😉
Mój Łoś tak ma, wyrwać mu 2 kosmyki i jest szał, przyciskanie do ścian itp. Nie przerywamy, koń ma dwie tony grzywy z każdej strony, ale i tak jest wsiokiem na emeryturze, więc mi to nie robi 😉
Czy miałyście do czynienia z końmi, które nie dają sobie przerwać grzywy? Młodej przerwałam raz, rozłożone to było na 2 dni  😵
Cała się napinała, szarpała się, kręciła, zadzierała głowę. Grzywę da sobie rozczesać, ale jak tylko złapię za kosmyk grzywy (nawet go nie ciągnę) to ona to wyczuwa i zaczyna wariować  🙄



witaj w klubie  🤣 , mam dokładnie taki sam przypadek, jak się uprze , że nie to nie i już. Mogę sobie cuda robić i tak wie kiedy chcę wyrwać , a kiedy ściemniam  😁
Może robicie to zbyt... niedelikatnie? Ja młodej jak przerywałam raz, to za mocno szarpnęłam i cała się napięła. Innym razem powoli, delikatniej i nie tak porywczo, i stała sobie niemal przysypiając.  🙂 A teraz ma irokeza, więc nie ma co przerywać.  😀iabeł:
bay, ja jej nawet nie mogą złapać kosmyka grzywy, nie mówiąc o wyrywaniu go
korsik a czemuż tak? Kon sam z siebie?
Bay, odpowiem za Korsik bo tez mialam takiego konia - tak, sam z siebie. nienawidzi i juz. nawet zajecie go zarciem nie pomaga. delikatnie/z zaskoczenia/jaktylkosobiewymyslisz - slowem - NIC nie dziala.
tak, poprostu tego nie znosi  🙄 ale rozczesywać normalnie daje
dokładnie, nic nie dzieła. Już przy chwytaniu kosmyka palcami zaczyna trzepać głową tak jakby nagle miała potworne łaskotki w grzywie . Młoda też lubi czesanie  🤣 , nawet bardzo i czasami jak czeszę to  ukradkiem skubnę kilka włosków grzywy  🤣
Po prostu niektóre konie tak mają. Przy niektórych pomaga trochę sprytu, pomysłowości i cierpliwości, ale przy trudniejszych przypadkach moim zdaniem lepiej sobie odpuścić i grzywę obcinać. Szkoda nerwów i zdrowia, bo niektóe konie potrafią się naprawde niebezpiecznie zachowywac wtedy.
No, nic innego mi nie pozostaje
Mój tak cuduje kiedy zbliżam się do potylicy, pomogło mi tylko przerywanie bardzo malutkimi kępkami włosów, w tych miejscach grzywa mocniej mu 'siedzi' i jest to dla niego nieprzyjemne.
U mojego jedyna "szansa" na wyrwanie włosów, to rozczesać grzebieniem i coś tam zawsze wylezie. Ale to kropla w morzu.
Także, jak napisała Koniczka - może lepiej dać sobie spokój 😉
Korsik - nic, tylko polubić taki stan rzeczy. Gęsta grzywa też ma swój urok, zawsze możesz zapuścić i zaplatać warkocza - mnie się to np bardzo podoba. Gdyby nie to, że mój ma urodę wiejskiego konia od wozu a nie andaluza, to mnie się zawsze marzyło mieć tak zaplecionego...
Jak robiecie irokezy to ścinacie równo czy tak jak idzie linia szyi czyli w najgrubszym miejscu grzywa jest najdłuższa itd ?
Ja obcinam drugim sposobem w kształt łuku,bo nawet nie wiem jak miałabym obciąc mojemu grzywe prosto,bo ma ja bardzo grubą i ciężko się z nią cokolwiek robi
incognito ja tak zrobiłam, ale wyszła mi w jednym miejscu za krótka i zjechałam do tego najniższego poziomu, tzn jest w tym łuku ale nie tak jak miało być.  😀 Trudno, fryzjerem nie zostanę
moje koreczki na dluuuuuuugiej szyi Edka Agi. grzywa nie przerwana (ale w miare rzadka), obcieta na prosto nozyczkami 😉

korsik, moj do polowy, gdzie grzywa jest w miare normalna daje sobie przerywac. dalej natomiast, robi wszystko zeby mi przeszkadzac, grzywa jest tam strasznie gesta i rosnie do przodu. obcinanie na rowno odpada bo to sterczy wtedy we wszystkie strony. dlatego mamy irokeza 😉
ostatnio mnie zastanwoiło na jakiej zasadzie własciwie działają lustranty i inne tego typu ze utrzymuja z daleka kurz. Kwestia zamykania łusek włosa co powoduje jego gładkość i kurz nie ma do czego się przyczepić, czy może wchodzi tutaj działanie fizyki i coś na zasadzie odpychania się cząsteczek?
Sigma, korki bardzo ładne
Uwaga uwaga, korasów ciąg dalszy 😁

Zrobiłam korki, ale wydały mi się za drobne, więc rozplotłam pierwsze 6 i zawinęłam jeszcze raz. Z nich zrobiłam... 3 😵 😁
Nie jest fantastycznie, ale tragicznie chyba też nie?
Wkońcu wprawa czyni mistrza 😉





Strucelka, bardzo zacnościowe!
Strucelka - dają rade !  😉
Nasza grzywa  wygląda okropnie. Odrasta nam wytarte wcześniej miejsce i grzywa tam stoi  🙄
na tym zdjęciu widac


Strucelka
bardzo ładne koreczki
strucelka, bardzo ładne, chociaż ja bym celowała w nieparzystą liczbę koreczków
Dziewczyny, miałyście do czynienia z nożyczkami do przerywania grzywy ?  😉
Mam takie ale według mnie tną w zasadzie prawie tak jak zywkłe, różnicy prawie brak.
Moje konisko ma dosc długą ale strasznie sianowatą grzywkę są jakies domowe sposoby aby poprawic jej stan?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się