Forum konie »

Końskie fryzury, przerywanie czy podcinanie ?

Kupię jakieś porządne nożyczki i postaram się coś wyczarować.

Degażówki. 😉 Ale najpierw przerwij, skoro ma za gęstą.
dzieki za rady!  🤣 zrobie zdj.i sie pochwale co wyszlo.
to ja też się dołączę, co prawda stare zdjęcia bo sprzed pół roku - zrobię w weekend nowe.
My też mamy gęstą, częściowo przekładającą się na 2 strony grzywę, 20 minut roboty i uzyskałam taki efekt . Co 2 tyg tylko delikatnie podcinam  🙂
Czekoladowiec, tylko przerywałaś? (przed podcięciem) Czy jakieś inne zabiegi?
przerywałam troszkę,ale nie wiele
Głównie zaczesywałam włosy jadąc grzebieniem od kłębu w stronę uszu, delikatnie podcinając, tak,że zlikwidowałam przedziałek, który miał.
Obcięłam na początku dosyć krótko by włosy nie miały możliwości przejścia z powrotem na jedną, bądź też 2-ą stronę.

Wiem,że zdjęcie nie obrazuje dobrze, ponieważ koń ma głowę w dole, ale tylko na tym zdjęciu ukazany jest mniej więcej efekt jaki uzyskałam gdy koń ma głowę w pozycji "normalnej"
edit. znalazłam lepiej obrazujące zdjęcie
Dopytuję, bo mój ma podobny typ grzywy. Ale podcinanie raczej nie dla nas 🙁
Czekoladowiec czyli jednak trochę się przekłada tak u samej góry ( zresztą jak w większości przypadków) chociaż na zdjęciu z jazdy wygląda naprawdę dobrze 🙂

edit: ładną stajenkę macie🙂
Cześć, sorki że zadaje pytanie ni stąd ni zowąd ale niestety nie mam czasu na przeczytanie wszytskich postów. Kiedyś ściełam mojemu kobyłowi grzywę do zera nożyczkami, ładnie odrosła do irokeza, jednak teraz od kłębu do połowy szyi grzywa ładnie układa się na prawą stronę, a drugą połowa to burza włosów. I moje pytanie, jak zabrać się za trymowanie grzywy, wyrywać z lewej czy z prawej strony (jestem w tym totalnie zielona)?? niżej zdj
Słuchajcie, udało mi się zapuścić irokeza za pierwszym razem  🏇  Grzywa jest po jednej stronie i już się położyła, ale boje się jeszcze cokolwiek z nią zrobić żeby znowu nie zaczęła sterczeć, dlatego tak tylko troszke się pochwalę jednym zdjęcięm🙂
dobrze, że mu się nie przekłada na dwie strony, ale na razie koń wygląda, jakby wpadł pod kosiarkę - takie obrazki mnie skutecznie powstrzymują przed tym, żeby swojemu kiedykolwiek machnąć iroka (no i on i tak ma na to za grubą szyję). 😉
czy ten koń ma założoną łykawkę?
sumire wierz mi, że jeszcze pare tyg. temu wyglądał dużo gorzej, z grzywą sterczącą na wszystkie strony😉  nie rób iroka, bo jak już zrobisz to potem będziesz się dłuuugo męczyć, żeby to cofnąć:p Póki co nic oprócz rozplecenia warkoczyków i podcięcia końcówek nie robiłam, dlatego wygląda jak spod kosiarki😉

ps: nie, to jest obroża
nie no, w sumie nigdy nie miałam zapędów do robienia iroka (dążę do loczka - na razie raczej z miernym skutkiem 😉)... ale jak patrzę na to zdjęcie, to tylko się w tym utwierdzam - bo ciachnę na iroka, potem mi się odmieni i dopiero będę miała problem. 😁
Ja dążę po prostu do krótkiej, równej grzywy ale ta walka jeszcze troche potrwa  😁 Zapuszczam tego irokeza od....początku sierpnia? Więc jak Cie kiedyś podkusi, to skutecznie mogę Cię zniechęcić zdjęciami jak wyglądało zapuszczanie 🤣
Dżastin mojej też z irokeza zapuszczam i ma identyczną grzywę, okropnie wygląda  😵
A ja pewnego dnia przyszłam do konia i chciałam skrócić grzywę na długość ok 20 cm..
Ale jak już skróciłam to te 20 cm (!) się wzięło i uniosło - powstał gigantyczny irokez  😵
Obcięłam go krócej na ok. 5 cm i taką chwilowo długość utrzymujemy.
Z tego:

wykombinowaliśmy coś takiego:


I myślę, że zostaniemy w takim fryzie jakiś czas, bo jest całkiem wygodny 😉
p.s. żeby nie było pytań - koń na pierwszym zdjęciu ma rok, stąd postura taka, a nie inna 😉
Według mnie SUPER, BOBOWA zmiana ! 😀
Fokusowa miło, że zrobiłaś coś z tym swoim brzydkim koniem  😁  Jedyne co mnie dziwi u Twojego to jak to możliwe, że grzywa o długości na pół szyi dalej stoi i wygląda jak irokez u punkowca  🤔
Olaa1002 dzięki 😉
Behemotowa uroki gęstej grzywy moja droga  😎
Dziewczyny szukam filmiku który pokazuje jak uzyskać "loczek" podczas przerywania,ale niestety nic nie mogę poszukać 👀Czy może mi jakaś dobra duszyczka wytłumaczyć tak łopatologicznie albo wrzucić jakiś filmik 😀
iga07, przeszukaj sobie posty użytkowniczek caroline i kenna, one opisywały, jak to zrobić. quanta zresztą też... choć mnie te metody pomogły raczej połowicznie, tzn. najbardziej ta opisywana przez quantę. natomiast używając samych nożyczek tak jak część dziewczyn nijak się nie mogłam zbliżyć do tego, co chciałam osiągnąć...
obecnie mamy taką fryzurę:

i jest to najbliższe docelowej fryzury jak do tej pory, muszę odrobinę jeszcze wyrównać przy pasku potylicznym (bo ciągle jest za gęsta, a koń się momentalnie zaczyna nudzić, jak się do tego dotykam :hihi🙂. no i wygląda na to, że w dwóch miejscach przerwało mi się nierówno (tzn. za krótko) - w jednym miejscu przez to, że jest wicherek i się trochę mocniej to grzywsko podnosi, w drugim - jest szansa, że to kwestia nie do końca wyprostowanego włosa po zaplataniu warkoczyków (bo się przekładało).
nie wiem tylko, czy przy tej szyi ta grzywa nie powinna być jednak nieco dłuższa? 🤔wirek:

ps. dopiero teraz widzę, że nachrapnik się przesunął i wygląda, jakby był trochę za wysoko...
Dziewczyny, znalazłam taki bajer na allegro- KLIK. Nie wiem, czy był poruszany temat tego typu 'ułatwień' w tym wątku. Może się którejś przyda coś takiego? Osobiście zakupiłabym taki półautomatyczny grzebień, ale nie za taką cenę... Chyba wolę się nieco pomęczyć.
Było było, m.in. quanta o tym pisała i pokazywała efekty.
sumire, dziękuję i w takim razie przepraszam za zawracanie Wam głowy.  :kwiatek: Biorę się za szukanie. 🙂
A ja powiem Wam, że nie doceniałam tego co pisała swego czasu quanta o przełożeniu całej grzywy na drugą stronę. Miałam problem u Unisono z prezkładającą się grzywą, znaczna jej większość szła na lewo więc usilnie warkoczykowałam i kucykowałam ją na lewo. Było lepiej ale gdy tylko jakiś czas kucyków nie było, wszystko od nowa. Ostatnio było mi już naprwadę obojętne i przełożyłam wszystko na  prawo, tydzień w warkoczykach, potem przerwałam i podcięłam i póki co cała grzywa trzyma się po jednej stronie!🙂

A mam jeszcze pytanie odnośnie degażówek, chcę takowe kupić do wyrównania grzywy po przerywaniu i podcięciu jakie polecacie. Jednostreonne czy dwu, może jakiejś konkretnej firmy? Żeby posłużyły mi jakiś czas.
U nas się przekładała częściowo tylko przy głowie (tak do 1/5, no, może 1/4 szyi) i trochę w pobliżu kłębu. Ostatnio w końcu przerwałam do końca tą część przy głowie, bo tam się przekładała ze względu na to, że była za gęsta. Potem warkoczyki, zapsikałam odżywką, połaził tak parę dni i jest całkiem ok, nawet jak opuści głowę podczas jedzenia. Tzn. ciągle ten kawałek przy kłębie nie może się do końca zdecydować, czy jest prawo-, czy lewoskrętny 😉, ale... jak się przyczesze, to przez jazdę się trzyma. Trochę sobie nie wyobrażam przekładania całości na lewo tylko ze względu na 10-centymetrowy (albo mniej) kawałek - prawy profil ładniejszy. 😂
Ja mam dwustronne kupione "przy okazji" w sklepie zoologicznym za 20zł. Na przyszłość dla konia brałabym większe (moje mają jakoś 20cm).
To i ja pochwalę się grzywą jaką "wyhodowaliśmy" przez 3,5miesiąca. Koń przyjechał do mnie z 2 włoskami na krzyż, teraz jest dużo lepiej 🙂
1zdj (niestety wiele nie widać) jeszcze u byłej właścicielki
2zdj z dzisiaj, mam nadzieje że coś tam widać  🙂

Przepraszam za zdjęcia "wygolonego" konia na szyji ale zarastamy po kroplówkach
azazu93 uuu... Kolka was dopadła? :/
Farifelia napisałam na fb żeby nie zaśmiecać 😉
A my zapuscilismy grzywe i grzyFkę  🙂




i najswiezsze zdjecie z grudnia

Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się