iga07, przeszukaj sobie posty użytkowniczek
caroline i
kenna, one opisywały, jak to zrobić.
quanta zresztą też... choć mnie te metody pomogły raczej połowicznie, tzn. najbardziej ta opisywana przez quantę. natomiast używając samych nożyczek tak jak część dziewczyn nijak się nie mogłam zbliżyć do tego, co chciałam osiągnąć...
obecnie mamy taką fryzurę:

i jest to najbliższe docelowej fryzury jak do tej pory, muszę odrobinę jeszcze wyrównać przy pasku potylicznym (bo ciągle jest za gęsta, a koń się momentalnie zaczyna nudzić, jak się do tego dotykam :hihi🙂. no i wygląda na to, że w dwóch miejscach przerwało mi się nierówno (tzn. za krótko) - w jednym miejscu przez to, że jest wicherek i się trochę mocniej to grzywsko podnosi, w drugim - jest szansa, że to kwestia nie do końca wyprostowanego włosa po zaplataniu warkoczyków (bo się przekładało).
nie wiem tylko, czy przy tej szyi ta grzywa nie powinna być jednak nieco dłuższa? 🤔wirek:
ps. dopiero teraz widzę, że nachrapnik się przesunął i wygląda, jakby był trochę za wysoko...