spryskiwanie czymkolwiek nie pomoże na wzrost czy zagęszczenie włosa, jedynie suplementacja od wewnątrz. pacykowanie odżywkami itp pomaga jedynie utrzymać obecny włos, ewentualnie poprawić jego stan, ale wzrostu nie spowoduje.
Ja popełniłam morderstwo na grzywie. Obcięłam 1/3 długości, ogon podobnie, bo już ciągnęła po ziemi. Zdjęć chwilowo nie posiadam. Zaplatanie się rozwaliło w nocy (robiłam jednego dobieranego na grzywie). Dobrze wyszorowałam grzywę i ogon, jest w miarę biały 🙂 Cyknę jutro albo jeszcze dziś fotki 🙂
aien, Ty? nie wierze 😂 Ka jakiś czas też ciachnęłam - oczywiście na raty żeby szoku nie doznać... jeszcze czeka mnie ostatnie przerwanie i będzie jak należy... rozłożone w czasie tak nie boli hehe
Cobrihna Musiałam obciąć, bo brzydka się jej już zrobiła 🙂 Podcinałam co jakiś czas, ale nigdy tak dużo... ja ciachałam nożyczkami, przerywać nie ma co, ma słaby włos.. Na raty mniej boli! Cudownie powiedziane 😉
moim zdaniem lepiej, ale bym zrobił tak "po łuku" na srodku, żeby szyja lepiej wyglądała. Ja nie lubie gdy grzywa jest prosta od linijki, wiec bym wycieniował końce 😉
endurka przede wszystkim dokładnie umyć skórę grzebienia grzywy szamponem zwykłym oczyszczającym - jeśli ten kurz/łupież to po prostu brud to powinno pomóc na swędzenie. jak nie pomoże to nizoral. jak nizoral nie pomoże to prawdopodobnie grzybica. czy to brud, łupież czy grzybica - każda skóra mająca problem z gospodarką wodną/łuszczeniem się/zaatakowana grzybem słabiej odżywia cebulki co może zwiększyć wypadanie włosów. U tarantów szczególnie trzeba dbać o włosy które już wyrosły, bo jak powszechnie wiadomo zazwyczaj mają rzadkie i wolno rosnące kłaki 🙂 jak już pozbędziesz się tego ze skóry to można się zajmować włosami, generalnie - wzrost ->suplementacja, utrzymanie obecnych włosów -> kosmetyki, olejowanie, czesanie (tak, czesanie nie przerzedza - regularne czesanie od nasady pobudza krążenie krwi w skórze co wpływa na odżywienie i wzrost włosa, przy okazji usuwa martwe słabe włosy, pozwala rozprowadzić po włosie naturalną ochronną wydzielinę skóry), podcinanie... i dr czas 😉
A ja właśnie skróciłam jeszcze grzywę u dzieciaków - kilka dni temu Kluskowi, dziś Daki - oczywiście bez ofiar się nie obyło, bo gapa mnie dziś rozdeptała jak coś ją zainteresowało w oddali i centralnie stanęła mi na nogę - siedzę właśnie z lodem i się chłodzę 😵 Trochę trwało nim doszłam do tej długości, bo przy długich grzywach jakoś mam opór psychiczny i na raz nie umiem tego zrobić 😂 Zdjęciami się pochwalę jak zrobię 😉
czy zdjęcia plecionki kucynki z wstążkami się kwalifikują tutaj? bo pierwsza próba dzis przeprowadzona, ale będę eksperymentować z innymi kolorkami, a sliczna poniaczka wyglądała mimo moich niedoróbek cudnie 🙂
a mój kuc sobie wydarł kawał grzywy i przerzedził ;( i nie wiem co z tym zrobić... czy zostawić żeby rosło czy równać czy irokeza- koń ma grubą szyję i będzie mu ohydnie....zaplatałam mu warkoczyki ale mimo warkoczyków tez sobie wydarł- robi to o padok bo trawa za padokiem jest lepsza niż na padoku.. :P a boje się,że ja tak dalej pójdzie to zostanie łysy ;( wiem,że ten kawałek jest mały ale gęstość mega spadła
Ja się boje,ze on z dnia na dzień sobie jej więcej powyrywa zwłąszcza teraz kiedy jestem chora ;/ i nie mogę go mieć na oku.... Myślę nad kapturem... co by mu to osłonić bo jednak rura od padoku korci xD bo przecież trawa za padokiem jest lepsza :P
oddałabym nogę za taką grzywę 😡 i chyba latała z deskami, tak mi się obłednie podoba 😜
od kilku lat mam w planach fryza a jak sie dorobię to będę zapuszczać do kolan chyba bo wiecznie konie ze smetnym owlosieniem mi sie trafialy iec byly irokezy 😵
a ja dziś obciąłem kucyka 🙂 udało mi się namówić koleżanke bo miał już takie wiechcie, troche krótszych, troche długich za szyje, i troche pośrednich 🙂 za ciosem jeszcze przyciąłem ogon bo się włóczyć po ziemi i opitoliłem pęciny 🙂
nie wiem czy zostawic irokeza czy zapuścić znowu grzywe już zaczyna spadać grzywa na jedną strone,nie trzyma się już pionowo. Może poradzicie czy dać jej urosnąć czy ściąć 🙂