anai, No jak dłużej hybryda to chyba łatwiej, bo sama z siebie z większości miejsc odpada, przynajmniej u mnie 😉
Lakiery maja ogromne znaczenie, neonail jednak nie sprawdza sie u mnie - jest jakaś taka miękka, paznokcie, chociaz miałam hardi 3 warstwy, połamały mi sie (miałam bardzo długie co prawda), ale za to łatwo schodzi. Ingigo odpada samo z paznokci, ale juz acetonem cieżko rozpuścić resztki. Semilac całkiem całkiem, moje odkrycie - victoria vynn tez ładnie schodzi (i nie odpada sama). Teraz mam mieszankę baza sheelac, hardi semilac, kolor victoria vynn, top neonail (wolałam sheelaca, ale mi sie skończył) i to chyba moj zestaw idealny. Przedłużanie na formie hardi tez super sie trzyma. Czy macie jakas bazę, dzięki której wyjątkowo dłużej wam trzymają paznokcie? Mija juz sie kończy i zastanawiam sie, czy testować inne, czy zostać przy sheelac 😉 poza ingigo, jakoś zrażałam sie strasznie do tej firmy, bo odpadają mi po jednym dniu 🙁
Jakaś sprawdzona odżywka, która utrzyma mi paznokcie w dobrym stanie mimo pracy i koni? Znowu mi się wszystkie połamały, ja się nigdy nie dorobię długich paznokci na dłużej niż tydzień. 🤔
ja polecam hybrydy z CND Shellac z topem Xpress 5. Nie trzeba matowić płytki i schodzą bez problemu po kilku minutach w acetonie, bez żadnego zdrapywania radełkiem (brrr...), więc paznokcie kompletnie się nie niszczą, a wręcz przeciwnie - mam je w dużo lepszym stanie niż "przed hybrydami" (a robię już ok. roku i przedtem rozdwajały się tragicznie). Trzymam je ok. 2 tygodnie i tyle wytrzymują bez problemu - potem zmieniam przez odrost. Jedyną wadą jest trochę uboga gama kolorystyczna (albo raczej nie do końca trafiająca w mój gust)
smartini mówisz, że jednak będę musiała się przełamać i robić jakieś hybrydy czy inne żele z przedłużeniem? 🙁 Tylko, że ja w pracy nie mogę mieć pomalowanych nawet niestety.
O taką długość bym chciała mieć. No niestety nie mogę. Niby większość facetów i jakiegoś nude nie powinni zauważyć, ale jak trafię na jakąś kontrolę czy coś i ktoś przyuważy to może być kiepsko. Może jakiegoś frencha ewentualnie, nie wiem. Zaraz napiszę do znajomej, która się zajmuje paznokciami, może ona coś wymyśli.
Mnie strasznie denerwowało ściąganie acetonem i od jakiegoś czasu piłuje. Początek był słaby bo kilka razy przepilowalam płytkę ale pomału nabieram wprawy;-) teraz używam cały czas harda wiec jest łatwiej, piłuje tylko top, kolor i czesc harda resztę zostawiam. Macie jakiś sprawdzony zamiennik dla harda?
Co do acetonu/piłowania - teraz miałam pierwszy raz acetonem ściągane przez wzgląd na bazę proteinową, wcześniej zawsze i hybryda i hard zdejmowane piłowaniem, i jedna i druga kosmetyczka mi płytki nie zepsuła tym ^_^
Łamią mi się automatycznie jak są dłuższe niż 3 mm. Pomijając serdeczne i opstatnie obu rąk. Te jakoś potrafią rosnąć i się nie łamać, ale z kolei muszę je piłować, żeby nie mieć 4 razy dłuższych od reszty. No i kciuki w miarę też potrafią urosnąć i się utrzymać, jak o nic nie zahaczę, ale wskazujące i środkowe to prawdziwy dramat jest. Nie pamiętam kiedy ostatnio one były względnie długie, a co dopiero mówić o wystawaniu za opuszkę. 🤔wirek:
ja często łamię krawędzie wskazujących pisząc na klawiaturze - urok 'kanciastego' kształtu 😉 brzmi jakbyś po prostu miała bardzo słabe te paznokcie - wybadaj temat bo pomyślałam o tym samym co Biczowa - sam hard, bez koloru. Jeśli Twoja płytka się z nim dogada to powinny się wzmocnić po kilku miesiącach. Moje na tyle się wzmocniły, że ostatnio po nieudanej bazie proteinowej na sylwestra musiałam zdjąć sobie obie hybrydy z wskazujących bo bałam się, że gdzieś przyhaczę o spękaną hybrydę i połamię. Przeżyły 3 dni gołe, długie na jakieś 5-6mm. Kiedyś dla mnie nie do pomyślenia były 2 mm bo już się paznokcie uginały
Ja nienawidzilam pilowania. Ale odkad robi mi znajoma mam całkiem dobre odczucia co do tego sposobu. Robi to bardzo delikatnie. Zawsze mam zostawione krótkie, bo szybko mi bardzo rosną i wowczas bywa ze mi sie zlamia, np ostatnio przywalilam w futryne.
A jak Wam sie zlamie np czubek to po opilowaniu hybryda trzyma sie dalej?
Marysia to zależy, mi się połamały 2 i skróciłam wszystkie z hybrydą. Z 3 paznokci mi zeszła, tzn. podwinęła się, bo piłując paznokcie zciera się pomalowany wolny brzeg
flygirl Baza proteinowa z indigo 😀 Jak uparta będę o niej pisać, ale mojej mamie czasem robię samą bazą dwie cienkie warstwy, po przetarciu cleanerem ładnie się błyszczą - jakby były pociągnięte bezbarwnym lakierem.
A znacie, dziewczyny, jakąś odżywkę do paznokci, która utrzyma mi lakier na miejscu? Eveline po paru latach zaczęła mi paznokcie niszczyć, a wibo powoduje, że lakier schodzi płatami po 2 dniach. Do tej pory bylam rozpieszczona i lakier trzymał mi się tydzień.. Ratunku. 🙁 Golden Rose? Essie?
o tak, olej kokosowy to absolutny hisior, ja mimo hybryd wcieram sobie w skórki, od tak żeby ładne były nie tylko pierwsze kilka dni po manicure 😀 w ogóle zastępuje mi połowę kosmetyków o_O