Forum towarzyskie »

Macierzyństwo a jeżdziectwo

Cedryk, a co się podziało?

anai, wyzywaj się,w kupie nam będzie raźniej 😉
Dotarło do mnie ostatnio, że przez macierzyństwo "straciłam" 4 lata najlepszej formy mojego konia. Bo między Mileną a Mateuszem nie startowałam (nie licząc dwóch towarzyskich startów) z różnych powodów. A że koń się starzeje, nie wiem, ile jeszcze będzie mógł kicać 🙁 Dlatego jestem zdeterminowana 🙂
Cedryk, dołączam się do pytania - co się stało?
anai, kiedyś już na fb pytałam,ale chyba nei zauważyłaś - to ten sam Dino,co kiedyś Piotrek Masłowski startował?
Ktoś, Nie zauważyłam 🙂  Tak, ten sam. Kupiłam go jak miał 6 lat, teraz ma 16.
Dziewczyny spadek formy u konia, nie wiem czym spowodowany, podejrzewam plecy, i nie wiem czy siodlo, czy zakwasy po męczącym treningu, czy też zawiało na padoku. Czekam na weta.  🙁
Kucyk też pauzuje  🙁, więc pełna załamka.
Za to dziecko rozsadza energia  😉 po odebraniu możliwości treningów na kucu, co też dla mnie jest męczące  😉
Czy to ja pisałam, że fajnie jak dziecko też jeździ?  😉
podbijam mój ulubiony wątek 🙂 co tam u wyrodnych matek słychać?

u mnie bez zmian,jak jeżdżę po pracy,to Marysia 2 razy w tygodniu w fikolandzie i sama się dopomina 😁 , 2 razy w tygodniu jeżdżę w trakcie pracy (tak sobie załatwiłam 😉 ), w weekendy albo zostaje z tatą,albo jest u dziadków 😁 a wiosny się już nie mogę doczekać,ulubiona,wspominana tu nie raz ciocia,kupiła stajnię - a tam tyle atrakcji,kury,koty,dzieci,a najgorszym wypadku dom i telewizor 🙂 poza tym,mój iphone też potrafi ją pochłonąć 🙂

miałam zabawną akcję w te wakacje,jakoś zapomniałam o tym wątku  😜   startowałam na koniu ulubionej cioci,klub kibica zabawiał moją córcię...wiedząc,że jest zazdrosna jak siedzę na koniu i jej nie biorę,gdy wjechałam na parkur,zaczęły ją zagadywać i odwracać uwagę...Marysia w końcu nie wytrzymała i wypaliła :"czy wy w końcu możecie być cicho? moja mama jedzie,kibicujcie! brawo mama!" 😂 🏇

mój ukochany kibic:




Ktoś a Twoja córa jeździ?
I kto to ulubiona Ciocia? 
😡

Drugie zdjęcie mnie rozbawiło. Coś w cyklu: przeczytaj koniu i będziesz wszystko wiedział  😁
nie jeździ i mam nadzieję,że jeszcze długo nie będzie 😉
ulubiona ciocia,to jedna z podopiecznych wrotka,wspominana tu już w wątku nie raz 😉

a zdjęcie z kartką,ma historię,narysowała rysunek i poszła zapytać Hesperii (25 czy 26 letniej kobyły) czy jej się podoba...koń zarżał 😁
oo i nie marudzi, że by chciała na konika, czy wie że nie może? Bo rozumiem, że konie to po Was lubi.

Zdjęcie z kartką jest super.
jakoś jej na razie nie ciągnie...woli tańce 😉
konie są nudne,ma je przecież na codzień,żadne wydarzenie 🙂
ooo to mnie zaskoczyłaś, tzn córa zaskoczyła. Bo wśród znajomych koniarzy to takie dzieciaki właśnie sprawiają problem rzędu, że chcą na konika i ciężko je z tych koników ściągnąć  🤣
A ja muszę sobie poprzestawiać trochę życie.
Przede wszystkim mały wymaga jednak mojego czasu i nauki z nim. Nic z tym nie zrobię na razie.
Więc- dużo mniej jednak zostaje na konia.
Więc żeby na konia nie zostawało tak mało czasu, to muszę mniej pracować.
A mniej pracy to mniej kasy. Więc trzeba zacząć żyć oszczędnie.
Szkoda, że czasami się nie da mieć wszystkiego.  🤔  Ale - damy radę.
akzzi - moi chlopcy tez maja konie w nosie - tyle czasu przesiedzieli w stajni ze to absolutnie zadna atrakcja
Jak byli malutcy to lubili wsiadac ze mna, teraz tylko karmienie ich cieszy
Ja nie jeżdżę, treser mi się wyeksmitował, więc nie widzę sensu wsiadania raz na dwa tygodnie albo rzadziej (poza tym mam takie konie, że ten wariant kosztuje mnie sporo nerwów i po prostu strachu). Poza tym jak już jestem w domu (a to ostatnio jest coraz rzadziej), to chcę pobyć z dzieckiem albo zwyczajnie poplaszczyć grubą dupę.
Nie mam tu nikogo, kto nawet za kasę by przyjechał i pojeździł.
Oddałabym je za darmo, ale trochę szkoda mi tej całej roboty w nie włożonej, już chyba wolę, żeby pierdziały na padoku.
A ja wcale nie chcę, żeby moje dziecko jeździło konno, jak sobie tak pomyślę o przyszłości.
Wolałabym, żeby trzymał się z daleka od koni, nawet się nie zbliżał do stajni długo długo...
A jak już koniecznie chciałby jeździć, to dopiero jako nastolatek. Ale naprawdę wolałabym, żeby miał jakieś inne hobby.
Julie- ze względu na urazy, ze względu na ilość wkładanej w to kasy, czy też ze względu na ryzyko wciągnięcia się w konie i niskie zarobki z nimi związane?
Ja już dawno opracowałam plan zniechęcenia potomstwa do koni. Jest prosty: obrzydzić jak każde inne zajęcie wykonywane od dziecka obowiązkowo z rodzicami.
Jest tylko jeden problem: właśnie sama się wymiksowałam z koni i nie wiem czy wrócę, więc do obrzydzania został tylko tatuś, a to trochę za mało i powstaje spore ryzyko, że koniki staną się jednak atrakcją!

Ale w głębi serca gdy widzę takie fotki jak [url=http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,89892.msg1588799.html#msg1588799]brzezinki[/url] to się rozmarzam.. Taa tylko ile to pracy/czasu/przekonania wewnętrznego wymagało! A mnie tych trzech akurat brak 😉
U nas obrzydzanie udało się... częściowo 🙂
Ale teraz córa sobie odpocznie od koników, pewnie aż do (tegorocznej) matury. Bo... potłukłam ją solidnie. I ma zakaz jazdy, aż się nie wygoi. Jak mi się to udało? Zabrakło przewidywania. Nie wpadłam na to, że można jechać na przeszkodę (nawet maleńką) i... gadać. Gadać i komentować, zamiast skupić się na zajęciu pt. skoczyć. Gadać w czasie odskoku zamiast pozwolić koninie skoczyć. Może teraz nauczy się odrobiny koncentracji? (wolałabym, żeby nadal gadała a nie - patrzeć na ból dziecka 🙁). Bo gdy "obcy" prowadzi jazdę, to jest ok. Panna karna i skupiona. A gdy którekolwiek z nas - to dziecko gada, komentuje, dyskutuje... Taa - świetny kontakt werbalny z rodzicami 😀
Bodajbyś Swoje dzieci uczył!
tunrida, Wszystko co wymieniłaś 😀
Moj syn tez do stajni nie zaglada. Owszem, bywalo, ze na trening go musialam zabrac, ale on sam z siebie nie chce jezdzic do stajni. No chyba, ze zateskni za Forty Agrosem 😁 Konie to dla niego zadna atrakcja, jak mial wycieczke w przedszkolu do stajni, to sie niemal rozplakal, ze on nie chce znowu do koni smierdzacych, podczas gdy reszta dzieci sikala z emocji 😵
halo, ja tez nie moge, no nie mogę patrzec na swoje dzieci w siodle

nie moge uczyc ich niczego zwiazanego ze stajnia i z konmi
ale jak ktos obcy- no problem

mielismy smieszną sytuację w tym roku- Bonanza byl potrenowac sie trochę w pewnej rajdowej stajni. Pojechalismy po niego z najstarszym synem. Po kolei wsiadalismy na Bonanzę, po czym wsiadł pięcioletni syn gospodarzy... nasz kon mial opinię niezbyt łatwego konia, wiec jak pieciolatek i( kon bez ogłowia) sobie na nim tuptał, zawracał, klusował itp.. to ja miałam przerazenie w oczach i szczękę na ziemi. Chlopiec miał niesamowitą rownowagę i taką lekkosc .. no i kon-bajka

w kazdym razie nasz 14 latek nagle tez zapragnał wsiasć. Nie jezdzil kilka lat a jego umiejętnosci zatrzymały się na kłusie anglezowanym. Wsiadł, pojechał, zakłusował- no super. Następnego dnia wracalismy z terenu, a Maciek pobiegł nam naprzeciw- zebym tylko pozwoliła mu wsiąść i stepem dojechac do stajni... no radzi sobie chlopak, poza tym jest wysoki (187 cm), w siodle fajnie wygląda, gdyby tylko chciał przeciez mogłby jezdzic

snuł się jeszcze kilka razy za mną juz w domu, zebym pozwoliła mu wsiasc i pojezdzic... heh z drugiej strony lepsze to niz buszowanie po wsi z kolegami. A najgorsze jest to ze im sie wydaje ze są dorosli...

mam pewnien pomysl związany z Mackiem i jazdą- ale to sie wiąże z niemalymi kosztami i na razie musi poczekac do wiosny


za to Julka bardzo chce jezdzic. Za bardzo.  Tu na szczescie mam czas, bo ona w kwietniu dopiero 7 lat skonczy

reszta ferajny nie jest zainteresowana🙂
Ja bym chciała by moja córka jeździła - marzy mi się jeżdżenie w tereny - tylko ja i ona.
Ale mój mąż jest na nie, boi się o małą.

...i zaczęło się  🤣
pcha się w siodło...czeka az ktoś kończy jeździć i dosiada się na stępa...i niestety nie jest biernym pasażerem, wydaje polecenia,sama trzyma wodze, nie należy jej trzymać 👿 leżące dragi nie sa fajne...ten okser,tak,mama,chce skakac ten okser,jestem już duża! a jak będe miała 6 lat,to będę sama jeździć i skakać  😂 🏇

ratunku!!!! 👀
Ktoś, wiedziałam, że to kiedyś nastąpi 😁 Cóż, kucyk chyba Wam się przyda? 😜
no powaznie o tym myslimy  🙄

ale wczoraj miałam z nia rozmowę,jak wrcałayśmy z weekendowego pobytu w stajni,że  kucyk to jak kazdy koń, nie ubiera się go w sukienki,diademy i inne takie  👿...siedzi cicho i nagle wypaliła - dobra,ale rózowe na uszy i pod siodło mi kupisz...z diamencikami!  😵
W Anglii sa rozowe i niebieskie siodla, oglowia, wytoki itp wszystko dopasowane  😵 Cale szczescie ze moja corka to juz stara krowa  😁 i wyrosla z czegos takiego...
A., już nie tylko w Anglii 😁 W jeździeckim, w którym pracuję to samo. Niedawno przyszedł komplet west dla kucyka... no prześliczniasty 😁
Wiecie co, tak czytam i czytam i się zastanawiam... Jak można nie chcieć dzielić z dzieciakiem swojej pasji...
Już wiem, boicie się konkurencji... terefere!!!
Wiecie co, tak czytam i czytam i się zastanawiam... Jak można nie chcieć dzielić z dzieciakiem swojej pasji...
Już wiem, boicie się konkurencji... terefere!!!


ale mam go ZMUSIĆ??
wsadzać na konia jak nie chce?
zmuszać do czegoś co go nie interesuje? a jak sie zainteresuje np. sumo, to mam mu utrudniać - bo mi sie nie podoba ten sport i go nie rozumiem?
dziecko to człowiek- ale mniejszy - ma swoje zainteresowania, pasje, problemy
nie jest mną, ma inną wizję i pomysł na swój świat
Wiecie co, tak czytam i czytam i się zastanawiam... Jak można nie chcieć dzielić z dzieciakiem swojej pasji...
Już wiem, boicie się konkurencji... terefere!!!

Moje wyjaśnienie: Głównie dlatego, że nmnie nie stać tak drogą pasję dla moich dzieci.
Ogrom pieniędzy jakiej ona wymaga dotarł do mnie dopiero gdy stałam się dorosła.

Sama jako dziecko załapałam się na świat jazd odpłatnych przez pracę. Tylko dzięki temu jeździłam, bo moich rodziców też nie było na to stać. To było chyba dobre doświadczenie życiowe, ale wymagające naprawdę ogromnego samozaparcia. Ja je miałam.  Moje dzieci (najprawdopodobniej) nie będą go miały bo startują z innego miejsca, w innej rzeczywistości
Zatem to ja powinnam im pomóc i finansowac.
A skoro ni ma za co, to pozostają inne tańsze zajawki.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się