Forum konie »

Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!

o, osiołki. Fajne krajobrazy
Teren chyba z końca sierpnia, ale ziiimno już było.
Pierwsza jadę 🙂




Może w ten weekend będą już jesienne zdjęcia  😍
Julie ten toczek z gwiazdą jest boski!  💘  Jakiś relikt przeszłości?
Hehehe... To jest czapka założona na kask!  😁
Żeby nie robić offtopa, zajrzyj tu: http://www.photoblog.pl/juleczkakluseczka/106623333
Julie Strażak Sam 😀
No, to kaskowi na pewno było ciepło!  🤣

Ale czapka też super, lubię takie motywy!
U mnie teren wygląda tak 🙂 9koników luzem 🙂
Odkrywam uroki nowej stajni i okolicznych terenów 😀 niestety mam tylko takie zdjęcie:
justtid wooo! Podziwiam Cię! Kiedyś sobie wzięłam tak jednego konia luzem i już się obawiałam, ale 9 koni to hardkor!
Nie jeżdżą tam żadne samochody?
justtid, jedno pytanie- JAK? :O
justtid wow! czad.. i się słuchają? jej.. fajnie tak 🙂
słuchają sie ?
hhe ja jakbym tak wzieła swoje to każde poszło by w inna strone 🙂
Eeeee..tam..one są powiązane sznurkami, tylko w photoshopie sprytnie wymazała.  😁
Mało chyba jest osób, które mają konie, które tak by szły jak kaczki.
S U P E R efekt  😍
U mnie koniki są bardzo grzeczne, słuchają się jednej najstarszej klaczy(Matki), mam możliwości jechania w teren i zabrania wszystkich koników, bez żadnych problemów, gonią bawią się ale się słuchają, niesamowite uczucie jechania galopem i wszystkie  obok mnie, a na koniec jak wracam do stajni wszystkie idą gęsiego 🙂

justtid, super! Niesamowity efekt i na pewno super uczucie 🙂

Ja wczoraj znowu bylam w terenie, ale z koleżanką. I wiecie co? Rację macie, że fajniej samemu  😁 Mimo, że tą koleżankę bardzo lubię i nie chodzi o nią - po prostu ona ma konia, ktory idzie 3 razy szybciej niż mój. Po paru minutach muszę ją albo dogonić, albo prosić żeby poczekała - co po kilku razach staje się dość uciążliwe 😉
A ja dziś zdobyłam arabem kolejny punkt docelowy- Kościół w pobliskiej wsi.
Arab musiał po raz pierwszy w życiu jechać asfaltem. I mijały nas 3 samochody i 1 ciężarówka z mlekiem. Przy samochodach schodziłam nim na pobocze. Przy ciężarówce wolałam zjechać na pole, żeby nie ryzykować spłoszenia ( zwłaszcza, że po obu stronach drogi akurat były rowy) Był dzielny.  😍



Widział nowe strachy: kury, przesuwające się bramy, księdza  😀iabeł:, nowe straszne zabudowania, leżące znaki drogowe.

Zastanawiam się teraz jaki kolejny punkt sobie wyznaczyć na kolejną trasę.



I po powrocie. Pogalopowaliśmy sobie dość konkretnie. Coraz fajniejszy jest, muszę przyznać.





Też kiedyś jeździłam w tereny z luźno puszczonymi końmi , ale większość to były zawsze źrebaki. Fajnie to wygląda. Jak znajdę foty to wrzucę.
tunrida juz sobie wyobrażam jaki ten ksiądz musiał być straszny  😁
Nareszcie , pierwsza nasza  fota z terenu  😅moje potomstwo , po dwugodzinnej włóczędze , i rudy ukłon. Kocham te moje końskie baby, uczciwie się rewanżują za te tony kup  !
też zastanawiałam się nad wzięciem koni luzem w teren, albo na uwiązie drugiego. Ale chyba bym do najbliższej łąki tylko dojechała  . Jutro biorę aparat w teren.
Tunrida my też dzisiaj spacerowaliśmy po szosie! Tyle, że nasza obwodnica jeszcze nie oddana do użytku, wciąż w budowie. Na razie można po niej spokojnie łazić,ale na wiosnę pewnie już się nie da.
tunrida
gratuluje 🙂 pieknie się prezentujecie a ten czaprak miodzio normalnie się  zakochałamw nim
jeszcze kilka takich wypraw a zobaczysz że Qń nie bedzie się juz niczego bał 🙂
heh  nawet  księdza 😉  ja  ostatnio  trafiłam w  lesie  na  2  zakonnice hhe moje hucuły nie sa strachliwe ale jak kobyła zobaczyła  2 ubrane na biało zakonnice to sie wystraszyła 🙂

ja też wolę jeździć  sama 🙂 ( chociaż  nie powiem ostatnio w grupie jeździło mi się rewelacyjnie)
moge  wjechać gdzie  chcę🙂  a jak mam ochote  na szybki  galop to  nie  musze  pytac  i  patrzeć na kogos  innego  tylko  śmigam  sobie  🏇
kilka  zdjęć z wczorajszego terenu :
1.


2. przez  mostek


3.


4


5.


6.i  ja  na Bondzie 🙂


hhe chłopak chyba nie lub zdjęc, bo za kazdym  razem odwracał głowę 🙂
dzisiaj  robie  sobie wolne od  koni bo po wczorajszym terenie , najpierw ok.30 km  na  koniu , a potem 20 km na rowerze  wszystkie  gnaty mnie bolą 🙂


Huculska ostoja, super takie zdjęcia 😉

tunrida, że arabek nie uciekł na widok księdza... ja bym uciekła  😁

A ja miałam dziś teren iście Halloweenowy - pełen strachów  😁 Nie wiem, skąd akurat tak, ale mój koń był dziś bardzo na "nie". Kilka razy w drodze do lasu się zatrzymywał i stał, potem ledwo-ledwo ruszał, a paleta drewniana leżąca na ścieżce to był oczywiście straszny drapieżnik 😉 Na szczęście potem było gdzie zakłusować i trochę konia rozruszać - no i problemy się skończyły.

Co mnie pozytywnie zdziwiło, to moje opanowanie w tym całym cyrku na początku - normalnie już bym się spinała cała, a dziś jakoś tak... poszło 🙂




🙂
Och...a ja dziś arabowi zafundowałam taki teren, że hoho.
Strachów a strachów.
I dłuuugi jak nigdy.
Ale powiem Wam, że BĘDZIE z niego super koń terenowy.  🏇
Co ja mówię.....Co tam- będzie. JUŻ JEST  😍
tunrida, to wszystko przez to Halloween! 😉

A serio to super, fajnie że udało ci się z Parkera zrobić terenowca 🙂
Nasze dzisiejsze terenowe. Luzak się pilnuje, choć nie idzie grzecznie za ogonem.
A ja dziś zmusiłam araba w teren w stronę miasta. Liczyłam na google map i wyszło mi, że zrobiłam dziś na nim ok 20 km.
Kolejny cel zdobyty- stacja benzynowa.  😅
Za stacją jest już samo miasto. ( tam też go zaciągnę, ale ....stopniowo, nie wszystko na raz, bo mi na zawał zejdzie  😀iabeł: i będę musiała za niego płacić)



bera7 na trzecim zdjęciu to jakiś ślązak?  😉
iwona9208, na czwartym pod siodłem jest ślązaczka. Luzem biegająca raczej nic z ślązaka nie ma 😉
Tfu,tfu sory na czwartym  😡 Myślałam o ostatnim a napisałam,że na trzecim  😉
Podoba mi się  😉 Pokaż się z nią w wątku o ślązakach.
tunrida:
,,Konia zatankować...do pełna" 😀
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się