Forum konie »

Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!

taaa, araby. Nie dość że małe toto i wąskie, do tego upierdliwie nerwowe...


oj Elu zależy od konia przecież.
ja mam ogiera 7 letniego i zasuwam na nim w tereny  😉 i nawet galopujemy w zastępie  🤣
tutaj grupowy wyjazd do lasu - mój to ten po prawej


a tutaj mistrz głupich min Callisto  😁


tunrida
mój na początku kwiczał i łaził na dwóch jak widział inne konie. Caplował - ogólnie szok.
A teraz koń spokojny, czasami coś tam sobie zarży i tyle  😉
daj swojemu podopiecznemu chwilkę a zobaczysz, że jazda na nim będzie samą przyjemnością  😍

Alicja_8 bardzo pozytywne zdjęcie !
Cieniakos, teraz widzę mapę. Ten górny trójkąt - to tez moje tereny. Ja raczej te lasy Górnego trójkąta i od niego w prawo. Są mapy lasów tych - w sklepie z mapami k Ratajczaka.
taaa, araby. Nie dość że małe toto i wąskie, do tego upierdliwie nerwowe...


no tak... Ela wrzuca to czego nie lubi do jednego wora

moja klacz nie jest nerwowa, ani wąska.

Tunrida bardzo fajnie razem wyglądacie!
[quote author=Złota link=topic=114.msg1138787#msg1138787 date=1316751142]
taaa, araby. Nie dość że małe toto i wąskie, do tego upierdliwie nerwowe...


no tak... Ela wrzuca to czego nie lubi do jednego wora

moja klacz nie jest nerwowa, ani wąska.

Tunrida bardzo fajnie razem wyglądacie!
[/quote]

taa, no bo jak twoja klacz nie jest nerwowa, ani wąska to oznacza że wszystkie inne nie mają miec prawa byc a ni wąskie ani upierdliwie nerwowe?  🤔wirek:

I co z tego że twoja jest taka. Też jeździłam na jednym arabie co miał na pewno z 160 i był super zbudowany a nie jakiś śledź i do tego był zrównoważony psychicznie. Mimo to  regułą raczej jest że araby mają posturę psa o szerokości śledzia i są  nadwrażliwe nerwowo. Taka rasa - takie konie. U mnie w stajni tez jest jedna arabka typowa i właśnie taka poppieprzona nerwowo i do tego wąziuteńska w porównaniu do normalnego konia słusznej postury.

tunrida no to po tym arabku pewnie jeszcze bardziej docenisz swojego terenowca 😉 I żeby nie było ze to tylko araby takie to powiem, że moja klacz, z zerową ilością krwi arabskiej, też potrafi dać popalić własnie tak "po arabsku" 😜
Nie, no oczywiście że nie tylko arab może być świrniętym nadwrażliwym nerwusem co to szału nerwowego dostaje jak się od niego zaczyna czegoś wymagać  - wyjątki się zdarzają. Z tym że u arabów taka konstytucja psychiczna jest raczej regułą niż wyjątkiem.

Bo tą arabską  konstrukcję psychiczną trzeba wziąść i przerobić na super użytkowość do jazdy terenowej. Tak naprawdę  , najłatwiej nazwać to nerwowością , a  nie do końca jest to  nerwowośc- to pewne specyficzne wyostrzenie zmysłow i wyczulenie na bodzce , które mozna fantastycznie wykorzystac. Tylko musi  się komuś chcieć ....nie kazdemu z pewnoscia bedzie sie chcialo , i nie kazdemu to moze odpowiadac .
Przyznam, że co do arabów to mam o nich takie wybrażenie jak je przedstawia ElaPe, ale ostatnio rozmawiałam z dziewczyną, która hoduje araby. Ona normalnie jeździ na nich w w teren i twierdzi ze są świetne, że wszystko zależy od wychowania i ułożenia, a jak przesiada sie na innego konia to czuje sie jak na "osiołku", Więc może podejście zalezy od tego po prostu-co kto lubi 🙂
Można sobie nazywać jak się chce. I jak ktoś ma życzenie to oczywiście może też sobie pracować z takim "wyostrzonym nerwowo" koniem długie długie lata żywiąc sie nadzieją że zmieni charakter i usposobienie tego "wrażliwego" konia.

Inni wolą po prostu mieć  już od początku w miarę stabilnego psychicznie rumaka co znacznie ułatwia wszystko.
Ja tam lubię takie ,,podkręcone" 😀
Czy trzy tygodnie to długie lata ?
I nie wyostrzonym nerwowo - nerwy a zmysły to zupełnie rózne sprawy . Ta arabska ruchliwość i tańczenie daje w nagrodę umiejętność  razdenia sobie na wykrotach i  pokonania na przyklad parowu głebokiego na 5  metrów z kątem nachylenia 30 stopni. Ten sam parów był w stanie pokonać tylko znajomy haflinger , ale wiadomo - to dziecko Alp : ) Wieelkie oczy, łeb uniesiony  i wiecznie nastawione uszy to bezproblemowy wjazd w suche trzciny wyższe od konia,  które przerażająco szelecza i klekoczą - ale pozwalają odcedzic z tego szelestu inne dzwieki i szybko polaczyc fakty - ide więc szeleszcze , jak stoje to  nie szeleszcze i wszystko jest OK .  Pozwolenie na ochrumkanie i obwąchanie przeszkody, trochę czasu na ocenę sytuacji bez natychmiastowej presji  owocuje szybko - przejsciem POD drzewem zwalonym w poprzek wykrotu  itp. Jestesmy na samym poczatku szwendactwa ale juz wiem ze malo miejsc bedzie dla nas niedostepnych  : )
Moj drugi kon jest oldenburskohanowersko SP  i przed polem trzcinowym stanęła : nie wlezę w to , i koniec ...
A to nasze pomorskie tereny. Na tej gniadej klaczy pomyka maja córka, twierdzi, że jej wierzchowiec, to typowa arabka, chociaż ma tylko 50% arabskiej krwi po Fauście oo. Natomiast ta mocno zbudowana kasztanka, to mój łąkowy tuptuś. Jest po hanowerze. Obie klacze to matka i córka, ale poza tym to całkowite przeciwieństwa zarówno pod względem urody, temperamentu jak i charakteru. Genetyka jednak ma tu ogromne znaczenie.
Co to za ogłowie na tej kasztance?
Niestety nie pamiętam firmy, kupiłam je 3 lata temu przez internet ... chyba w sklepie jeździeckim equiversum. Wybrałam je ze względu na snapsy do przypinania wędzidła. Młoda klaczka nie lubiła kiełznania, więc powoli przyzwyczajałam ją do tego z wykorzystaniem marchewki, teraz sama łapie wędzidło do pyska i nie ma już problemów. Za to ogłowie, mimo że jest bardzo wygodne  i miękkie, musimy zmienić. Azja z niego wyrosła  🙁 Właśnie szukam czegoś odpowiedniego.
Dzisiaj pogoda była idealna na teren  🙂, słoneczko świeciło, bezchmurne niebo i około 18 stopni ciepła.

Ala_WR ostatnia fotka czadowa  😜
Ale macie tereny zaje.....  👿
To było trzecie podejście do zdjęcia w tym wąwozie, nie wiem czemu ale bardzo trudno tam było złapać ostrość, nigdzie indziej nie miałam takich problemów.
Ala_WR ostatnia fotka czadowa  😜
Ale macie tereny zaje.....  👿


niom ostanie  zdj. czad 😀  ale  bym  tam  sobie  pogalopowała  na  swoim rumaku ,  on  lubi  takie  wąwozy ,  góreczki  🏇

a  ja  wybieram  się  jutro  z  koleżanką  na  foto- terenik 😀 ,  najpierw idziemy  z  grubą Wieśką -  na  17  gr. ma  termin 🙂

na  spacer  i  przy  okazji  będzie  jesienna  sesja zdj. 🙂
a  potem  śmigamy  w  teren  🏇 😅
oby  pogoda  dopisała ,  bo  ja  jeszcze  chora  jestem .
No, no, dziewczyny, ładne macie tereny 🙂
Ale my nie mamy gorzej :P
Dzisiejsze:



Proszę proszę Madzia szalejesz po wodzie ja też mam
Slojma- Czad 😀 Szczególnie drugie  😜
Tristia- BOMBOWE !!
Pojechaliśmy dzisiaj przewietrzyć końską głowę, w której ostatnio lęgły się różne dziwne pomysły. Fajnie było  🙂
Dziewczyny - fantastyczne ujęcia, zwłaszcza te wodne, brawo!!!
A Parker dziś uratował dziadka !
Serio.
Pojechałam nim w teren i w drodze powrotnej, już blisko stajni, zaczął fukać i parskać patrząc w krzaki. Jak zerknęłam co on tam zobaczył, to okazało się, że za krzakami wpół leży oparty o drzewo jakiś dziadek. Wszedł do lasu z takim chodzikiem na 4 kółkach, za który się trzyma i pcha, w pół się przewrócił oparty o drzewo z wygiętymi nogami i nie mógł złapać pionu.
I zamiast krzyczeć, to istniał se tam cicho w krzakach.

Powiedziałam dziadkowi, że nie mogę teraz zsiąść, bo ten koń mi ucieknie, ale za chwilkę do niego przyjdę i mu pomogę. Twierdził, że "nie trzeba, on sobie odpocznie i poradzi sobie". Jaasne 🤔wirek:
Odprowadziłam konia i dobrze że przyszłam po dziadka, bo jak już przyszłam to dziadek leżał. Głową w dół, nogami na górce, lekko zaklinowany między drzewami.  Podniosłam go, a strasznie był sztywny w stawach, wyprowadziłam z lasu na prostą drogę i dziadek poszedł sobie. Nie chciał karetki, nie chciał , żeby go powieść samochodem, twierdził, że "na prostej to on sobie dojdzie i że pierwszy raz próbował tym chodzikiem iść do lasu".

Tak, że gdyby nie Parker to dziadek by tam leżał i leżał. Bo nie sądzę by wstał sam.

A to fotki z dziś.









Tunrida... ale super opowieść!
Powinnaś mu zafundowac naszywke na czaprak "koń - ratownik"  🤣
No i tu wyszła ta arabska "niepożądana" czujność, moje gratulacje 🏇
no proszę, dziadek wór marchewek winny jest czujnemu rumakowi 😉
Co raz lepiej  🏇 ależ ten arabek jest śliczny, tylko taki drobniutki, że to to się nie połamie, nóżki jak u sarenki  😉 moja Azja wygląda przy nim jak hipcio  🤣

Albo nawet dwa worki 🥂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się