Forum konie »

Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!

A mój koń tak jak sie w terenie niczego nie boi tak lesne jadłodajnie omija szerokim łukiem, fuczy, warczy, capluje albo idzie bokiem. Nie wiem co go tam tak przeraza.
A mój koń tak jak sie w terenie niczego nie boi tak lesne jadłodajnie omija szerokim łukiem, fuczy, warczy, capluje albo idzie bokiem. Nie wiem co go tam tak przeraza.


Może intesywny zapach dzikich zwierząt? 🙄, tak myślę.
iwona_35, super zdjęcia z nocnej wyprawy - ja jakoś nie odważyłam się jeszcze jechać tak po zmroku 🙂

Hypnotize
, mój jakoś szczególnie nie reaguje na paśnik mijany po drodze, ale może to faktycznie zapach?

A to my z dzisiaj, ze śnieżnego i słonecznego lasu, z koleżankami Marianną i Tanią 🙂






super laski i mój Oskaruś się załapał na foteczki hihi
musze się w końcu z wami wybrać do lasu w któryś dzień, ale tak mi się spodobała jazda na łące, że ciężko mnie będzie wyciągnąć. A rudy jest kochany ostatnio i naprawdę bardzo sie stara  😜
Na ten paśnik co go mijacie po drodze Pinio tez nie szczegolnie reagował. Ale tam w tym lesie tez nie ma tylu zwierzaków. W tym po którym jeździmy teraz jest masa wielkich paśników i zwykle spotykamy tam jakiegos jelenia, albo nawet całe stado. I o dziwo jak sa tam zwierzaki to nic sie nie dzieje, Pinio sie tylko gapi, ale jak jest pusto to mamy panike wielka 😉  😵 😜
Haha, no to faktycznie zagadka 🙂

polonez, ja z kolei złapałam chyba bakcyla terenowego teraz - ale chcę korzystać póki w lesie względnie pusto i póki mam urlop i czas na dłuższe jazdy 🙂




😁
Dziś spotkałam leśniczych i mijałam się z nimi kilka razy podczas terenu.
Nie pogonili na mnie.  😅
A trochę się obawiałam, bo to nowy las, może jakieś nowe zwyczaje tu panują. Może nie wolno konno wjeżdżać?
(opowiadałyście o leśniczych, którzy czepiają się jazdy konno po lesie)
Moi roznosili żarcie do stołówek leśnych i udawali, że mnie nie widzą.
Od wczoraj napadało tyyyle śniegu, że jeździć można tylko drogami po których przejechał samochód. Bo inaczej koń zapada się. Kurczę...z pół metra spadło? Jakoś tak.  🤔

tunrida
przez Ciebie mi sie zachcialo do stajni. Jutro z rana korzystajac z tego ze polowa populacji bedzie leczyła kaca, to ja bede smigala na koniu 😀
Ja ostatnio to tylko chodnikami i środkami dróg jeżdżę... jak tyle śniegu to ja nie widzę gdzie jest miedza, a gdzie pole. Koń też nie musi się męczyć.
Chodnikami galopem, a ludzie z samochodów tak :  😲
tunrida ale fajowo 🙂ja tez juz tesknie za terenami 🙁 niestety niemam własnego kopytnego wiec musze po stajniach sie krecić...
Ale w niedziele jade do gospodarza i pewnie zasiąde na mega fotelu ( zimnioku). A jak sie chłopak troche ogarnie to ruszymy na podbój lasu 🙂nie moge sie doczekac 🙂
Livia i tunrida, kiedy robiłyście te zdjęcia? Taka piękna zima 🙂

Ja byłam w sylwestra ale niemiłosiernie wiało.
W sylwestra, było jeszcze gorzej,więc zostałam w domu.
Dziś jedziemy, mam nadzieję,że nie będzie źle.

iwona_35, zdjęcia są z 30 grudnia, była przepiękna pogoda 🙂 Dzisiaj też jedziemy, pierwszy teren w 2011 🙂
iwona_35, zdjęcia są z 30 grudnia, była przepiękna pogoda 🙂 Dzisiaj też jedziemy, pierwszy teren w 2011 🙂


Podobno jaki pierwszy dzień, taki cały tok. Dlatego ja się terenowałam  🏇.

Zdjęcie by Paulina: http://www.photoblog.pl/paulinusek

maksymalny rozmiar zdjęć wstawianych na forum to 800x800 - zmniejszaj zdjęcia przed wstawieniem 🤦
Naturalsi zmniejsz zdjęcie  🤬 !!
ale i tak pięknie!
Naturalsi, sorry ale to zdjęcie ładuje się godzinę... i rozwala całą stronę.
Naturalsi, dlatego nowy rok chcesz zacząć od ostrzeżenia?
Przepraszam, nie mogłam tego ogarnąć  😀. U mnie wyglądało dobrze... To linkuję w takim razie:
Wczorajszy spacer...
Ale mgła! Klimatowe jest to zdjęcie 🙂
Ha, a ja dzisiaj pojechałam w teren wybiegać Rudego 😀 Na szczescie większość lodów juz zeszła, praktycznie każda drózka pokryta mchem była fajna do jazdy, bo nie za miękka, nie śliska i miła. Mój koń z tych co go woda i błoto brzydzą, więc miał małego focha poczatkowo, ale tylko do 1 galopu, gdzie jak sie rozkręcił to zal mi było wracac do domu, ale zbyt saporadycznie jeździmy żebym mu pozwoliła odpalić wrotki maksymalnie, tyle ile by chciał 🙂
Nie mniej jednak mimo mgły, kałuż itp, było pieknie 😀 i to słońce 🙂






Hypnotize, pierwsze zdjęcie jak z filmu grozy heheh ale klimacik...
Cobrinha
W sumie jak tam wjechalismy na ten mały kawałek to oboje z koniem mielismy niezłego pietra. Ja chyba wiekszego 😉
ja bym ten klimat określiła jako MAGICZNY! ślicznie 🙂
w terenie również bylam, ale bez aparatu, mój koń poczuł ewidentnie wiosnę i przestraszył sie pana na rowerze...  🤔
seria baranów jednak mnie nie zniechęciła, szkoda tylko, że łosi od tygdnia nie widać 🙁
A u nas niestety jeszcze lód nie poschodził... i ciężko jechać w jakikolwiek teren. Wybieramy się tylko na pobliską łąkę, mimo że dojazd do niej oznacza jechanie dwoma oblodzonymi drogami. Stępem i powoli konie dają jakoś radę 🙂
Moje najnowsze z tegoż weekendu.
Mrocznie i klimarycznie.
Przy wjeździe na plażę.

W lasku przy plaży

Lasek c.d.
A mój dziś w terenie poniósł!  😲
W lesie na większych ścieżkach lód. Udało się znaleźć wąskie dróżki z czarną ziemią. I co? I koń z radochy, że ma przyczepność poooleciał w pizdu. Nawet zaliczyliśmy skok przez gałąź. Cudem zatrzymałam go w krzaczorach.
Wariat. Istny wariat.  🤔wirek:

Ale ponieważ mój koń robi mi taki numer zawsze na wiosnę, to ja właśnie w związku z tym zapowiadam nadejście wiosny.  😁
Wiedziałam, wiedziałam, że to wiosna!
Wczoraj znalazłam pierwsze bazie 🙂

A my mamy jeszcze lepsze tereny niż w poprzedniej stajni. Na razie zwiedziłam tylko część - pola i sady ciągną się kilometrami (już się nie mogę doczekać, kiedy to wszystko zakwitnie). Po godzinie szwendania się po ścieżkach musiałam mocno skracać drogę polami, żeby dojechać przed zmrokiem do stajni. W drugim kierunku też pola, ale jest również las i skały.

Zdjęcie sprzed tygodnia:
Dla Tych co mi plaży zazdrościli.
O tej porze roku jest paskudna.

Nie sądzę by koń, który nigdy morza nie widział wszedłby w taką pogodę na plażę, nawet najlepszy WKKWowski 😉


Klimat jak z horroru  😀
tunrida
Ja tez zapowiadam nadejscie wiosny. Moj dzis odwalał jak co roku na wiosne jak sie klacze grzeeja. Jeździłam na bombie zegarowej 😀
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się