Moja młoda w zeszłym roku trochę w terenie tuptała, ale głównie po znanych ścieżkach, blisko stajni. Wczoraj pojechałyśmy w teren w nowej stajni (od marca trzymam na wolnym wybiegu), jechała z drugim koniem i była bardzo dzielna 🙂
Jak już się tak wszyscy chwalą to i my również. W tym miesiącu pyknęło magiczne 20 lat oraz 67km łącznie przebytych tras w terenie (w samym kwietniu). Co jest chyba naszym rekordem patrząc, że jeszcze do końca został nam tydzień to coś dokręcimy.
Forma dobra jak na zmiany pogodowe, które serwuje teraz wiosna. No i ostatnio wyszarpałam na promce pasująca idealnie derkę treningową do czapraka ES. Więc teraz lansujemy się po lasach 😂
Zdjęcie WhatsApp 2024-04-15 o 16.54.43_91d4a622.jpg
Zdjęcie WhatsApp 2024-04-15 o 16.54.41_3928ec5d.jpg
Zdjęcie WhatsApp 2024-04-21 o 11.43.11_32059bd0.jpg
Zdjęcie WhatsApp 2024-04-21 o 11.42.40_4c23d46e.jpg
Zdjęcie WhatsApp 2024-04-21 o 11.42.31_3d0a74f4.jpg
We Wrocławiu, rzepak jest w fazie jak w tamtym roku w maju. Normalnie jakby ktoś czas przyspieszył. Żałuję że nie mam lepszych zdjęć ale wszystko jest już w pełnym wzroście
Pati2012, jejku u nas bzy to samo, tak pięknie jest aż się prosi o jakieś sesje zdjęciowe
Aczkolwiek ten tydzień bardzo deszczowy, co w sumie jakoś mocno nie przeszkadzało w wycieczkach do lasu. Przyjemnie, zero robali, u nas błota praktycznie nie ma, więc idealnie🍀
Aleeeee Wam zazdroszczę tych rzepaków - u nas chyba nic nie ma w okolicy 😒
Za to w środku lasu pojawiło się nagle TO - dwa tygodnie temu jeszcze tego nie było 😅
Mój koń nie był zachwycony tym spotkaniem xD
Nie chcę zapeszać, ale chyba Blondas powoli wraca pod siodło 😍
Bujamy się jescze "z duszą na ramieniu" czy się nic nie wydarzy, pare rzeczy już się wydarzyło, ale chyba idziemy ku dobremu 🍾 Dobrze, bo Blondas jest w apogeum tłustości i mamy co przepalać.
Wczoraj w lesie z bocznej drogi wykicał na nas zając. Kicał przez jakiś czas prosto na nas z nastawionymi wielkimi słuchami. Chwilę trwało zanim się połapał, że idzie prosto na konia. Nie wiem kto w większym szoku był, koń czy zając 😂
Druga fotka to powiększenie między uszami.
mi się kiedyś z pobliskich krzaków wyturlały w zabawie 4 szczeniaki lisa idealnie pod kopyta ! koń już od chwili sygnalizował, że w krzakach coś się dzieje, ale największy zachwyt miałam, raz że lisięta były cudne to dwa trzeba było widzieć te liskowe OCZY jak zobaczyły nad sobą SMOKA 😂
IskraADHD my jako wariaci terenowi, wpychający się w zadziwiające miejsca i gęstwiny widzieliśmy mnóstwo ciekawych zwierząt:
liski to perełka bo przypadek nie planowany, podeszłam kiedyś sarnę tak blisko, że widziałam futerko na chrapkach, rzęsy na oczach, orlika siedzącego na drzewie obejrzałam dokładnie w kilka okrążeń tego drzewa, polującą lisicę miałam o kilka długości konia od siebie, spacerowaliśmy obok rodziny bocianów 😉 tylko żurawie pokonały lekko mojego jak się zaczęły drzeć, bo się naprawdę zbliżyliśmy a to było, tak myślę teraz, ich miejsce gniazdowania 🙂
Przyszłam pomarudzić, bo robale taaaak żrą, że jeździć się nie da…
W lesie to w ogóle jest masakra, więc uciekamy trochę w drugą stronę i odkrywamy bardziej polne drogi. Dzisiaj zaliczyliśmy super teren, bo wreeeszcie znalazłam „tor” do galopu, o którym słyszałam wcześniej i jejuuuuu, ale to jest bajer! 😁
U nas też już ciągła ucieczka przed komarami... Ale jeszcze się bąki nie zaczęły.
Odpaliłam rose goldowe ogłowie terenowe. 😆 Ten tydzień to była idealna pogoda na jeździectwo u nas, 19-20 stopni, słońce i wiaterek. No ale mógłby już popadać trochę, nie powiem.
Alęz macie piękne tereny! Zazdroszczę bardzo!! JA mam wiecznie wymówki, jak nie za zimno to za wietrznie. A teraz czytam, że już są robale w terenie i lesie. Ja już sama nie wiem kiedy ja tego mojego konia odpalę 😀
Już czasem starcza mi, że sobie na nią popatrzę i pomiziam chrapki 3 minuty ...
nokia6002, Nie jest źle z tymi robalami u nas, komary są, strzyżaki, ale nie jakoś dużo, nie ma problemu żeby normalnie pojeździć 🙂 IskraADHD, Dziękuję 😇
Za to u nas z robalami jest całkiem przyzwoicie. Założyłam zbroje, a w sumie mało co latało. Były może ze 3 miejsca w lesie, gdzie było więcej robali. Także okolice Wrocka póki co stabilnie 🍀
Zdjęcie WhatsApp 2024-05-13 o 15.13.24_9f8a8889.jpg
U nas ten wyścig z komarami jest o tyle ciulowy, że są w lasku od razu obok stajni. Więc spokój ma się tylko 400 metrów stępa i trzeba już pozasuwać, bo inaczej gonią. Ale można je zgubić i na polu jest spokój. I niestety wracać trzeba pod bramę kłusem, bo jak koń już trochę spocony, to już żyć nie dadzą...
Fajnie, że jest jednak naprawdę zielono na moich i Waszych zdjęciach. W zeszłym roku kwiecień był tragiczny, wszędzie sucho.
Lootra, Equestrain's Handicraft, taśma ściągana na zamówienie, jak tylko zobaczyłam, że Biothane wprowadził ten kolor. 😆 Jeszcze żadna firma ogłowiowa nie wprowadziła tych trzech nowych kolorów do oferty, a ja już mogę ociekać rose goldem. 🤣