Forum konie »

Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!

siwaaa hahaha!!! widok bezcenny!! jestem w stanie się założyć, że spojrzałby się na mnie z wyrzutem!!  😉
Haha -mina pt. gdzie Ty mnie wywiozłaś.  Fajnie wtedy konie wyglądają.
Mój dzisiaj przed wejściem musiał "powąchać" wodę, przez co na zdj. wyglądam jakbym miała zaraz przez konia przelecieć. Ale wodę uwielbia- pluskanie, kopanie  wody  😍
siwaaa fantastycznie!! ja muszę popracować nad tym nieszczęsnym jeziorem 🙂 i też będziemy się pluskali :P trzymaj kciuki!!
siwaaa oj leci leci ten czas (niestety)


w 2009 (rety jak dawno) byłyśmy w terenie (nie z moją) końmi w Dziwnówku, Dziwnowie etc bo mam najbliżej

tak wyglądałam jak leciałam nad morzem w wodę,
a tym czasem Citruch ma tylko jeziorka do dyspozycji na ten rok🙂
  nefryt    Trzymam!!   :kwiatek:   Zobaczysz, że jak się przekona to zabawy nie będzie końca. Jak i dla Ciebie, tak i dla konia.

derby   wow!! Pierwsze zdjęcie nieźle uchwycone. A młodej, widać  podoba się jeziorko.  😉
siwaaa Rudej mało rzeczy się podoba, dość długo dyskutowałyśmy by jednak weszła, choć krócej niż rok temu, hehehe🙂
derby pierwsze zdjęcie świetne 🙂 niezłą kąpiel miałaś  😲 a drugie, ehh....Ja tez tak chcę!!!!! 😜

siwaaa dzięki! dam znać jak mi idzie 🙂
derby jak to młodziak  😉

nefryt
wstawiaj zdjęcia jak będziesz miała.
siwaaa dobra! będzie dowód 😀

derby  a co przekonało Rudą do wejścia? bo mój jest uparty jak osioł!
  nefryt milion volt i oddalenia-przybliżenia;-)
derby  o matko! już wiem co mnie czeka 🙂 do tego trening mojej cierpliwości  🤔
siwaaa odezwę sie do Ciebie pod koniec czerwca 😉
derby- SUPER FOTY !!  😍

Ja dziś znów do miasta. W sumie 30 km. Chyba już ostatnie wyzwanie. Pokonaliśmy most, byliśmy w MacDonaldzie. ZŁOTY KOŃ. Ciężarówy, ronda, samochody, rowery, ludzie, psy, reklamy, nawet trąbili na nas żeby pozdrawiać, wsio, wsio, wsio... wszystko zniósł.
Jeśli bym chciała pobić samą siebie, to zostaje mi już tylko wbić się bezczelnie w sam środek centrum miasta ( mając w kieszeni kasę na mandat) bo wszystko poza centrum już opanowałam.  😁









tunrida podziwiam i zazdroszczę  🙂 lubię oglądać Twoje "zwykłe niezwykłe" zdjęcia.
Aleście naprodukowały, a taka cisza była w temacie 😁

siwaaa, super zdjęcia! Może mnie kiedyś będzie dany taki galop po plaży 🙂

Ratina
, nie masz tak najgorzej, ode mnie by to było ponad 650 km 😁

derby, super zdjęcia z wody 🙂

tunrida, ty to wszędzie pojedziesz 😜 Powiedz mi, kręcą cię takie tereny? Co w nich jest takiego fajnego dla ciebie? Tzn. dla mnie takie jeżdżenie po mieście to żadna przyjemność, ja potrzebuję zieleni, spokoju, ciszy, śpiewu ptaków - no wszystkiego tego, czego na pewno w mieście nie ma 🙂
A ja lubię być z nim sam na sam. Właśnie w takich miejscach. On się obawia, on czuje lęk. Ale kiedy zsiądę i wezmę wodze w ręce...on pójdzie za mną WSZĘDZIE.  I jak go nie kochać za tę wiarę we mnie, za to posłuszeństwo, za to oddanie.
Jutro mu wiozę obiecaną na moście reklamówkę marchewek. Przyznam, że trochę się bałam, bo chodnik był wąski. Oczami wyobraźni widziałam jak się płoszy czegoś, odsadza, staje wysokiego dęba i wypada przez barierkę do rzeki. I po koniu.
Niepotrzebnie się bałam. Mijały nas i ciężarówki i motocykle. Nic....oaza spokoju.

Livia- co mnie kręci? Pokonywanie wyzwań!! W lesie nie ma już dla nas wyzwań. A ja jestem żądna wrażeń.
Ja nawet na małym mostku u nas mam takie myśli, że koń się czegoś spłoszy i wypadniemy. A co dopiero na takim moście! Tak czy siak, jesteście niesamowici 🙂
O wyzwaniach nie pomyślałam, ale to racja. Sama też się staram pokonywać swoje "strachy", choć ja to póki co zupełnie nie ten poziom 😁
Jedyne wyzwanie w moim lesie, które mi zostało to..skakanie szlabanów.  😁 I pewno gdyby koń był zdrowy, nie po poważnej kontuzji kolana, to kto wie, czy bym w głupocie swojej nie próbowała sprostać tym wyzwaniom. .  🤔wirek:
tunrida podziwiam. Za odwagę Twoja i konia. Sama pieszo bałabym się przejść takim mostem a co dopiero z koniem.  😉
Szalona jestes! Podziwiam! Ja tak jak dziewczyny wolę las i naturę i mój 
kon zdecydowanie wybralby las a nie miasto🙂
mój też by wybrał, gdyby ktokolwiek pozwolił mu decydować  😁 😁
tunrida jestem pod wrażeniem!! obserwuję Twoje przygody z zapartym tchem!! no nic, ja jutro mam zamiar wybrać się do  lasu i pokonać moje małe strachy a potem zabieram się za strachy siwego wobec jeziora  😀  z niecierpliwością czekam na dalsze Twoje przygody  🙇

Livia  szczerze, ja tez wolę lasy i śpiew ptaków 🙂
nefryt, piona w takim razie 🙂

U nas dziś pięknie, ale ja dopiero w czwartek się wybiorę. Już tęsknię do lasu... 😉
wow tunrida nie odważyła bym się wjechać na most, ja mam obawy przechodząc na własnych nogach, a mowa o koniu  😁
Widać, że Passacik w formie i ogłowie rajdowe sprawiliście sobie  😉
Livia  :kwiatek:
a my byliśmy dziś na spacerku w lesie 😀 pogoda wreszcie była super!!!!
tunrida, oddawaj konia - odważniaka! Wy to byście mogli chyba na koniec świata i dalej jechać, co? 😉
5 zdjęcie- ładnie tak pod prąd i bez pasów? Fotoradar Wam jeszcze zdjęcia nie cyknął btw? 😁
Rajdowe ogłowie mam od bardzo dawna i jest niezastąpione w takich trasach. Nie trzeba się męczyć z kantarem  uwiązem.
Wracaliśmy sporo w ręku, bo jednak 30 km dla mojego konia, tak znienacka to sporo. Więc szłam z buta a on szedł i jadł po drodze.

nefryt, jaka fajna droga 🙂

tunrida, super sprawa taki spacerek z koniem, nawet jeśli to tylko ta lekka część terenu 🙂 No i piękny tydzień ci trafił na urlop! 🙂
No i piękny tydzień ci trafił na urlop! 🙂

Ciekawe ile koń wytrzyma.  😀iabeł: Pewno po moim urlopie, on będzie musiał iść na urlop, żeby odpocząć. Codziennie go terenuję i to wcale nie lekko.
( a tak poważnie, to dobrze się składa, bo wdrażam go właśnie do trawy, więc wzmożony wysiłek i intensywne spalanie kalorii jest nam potrzebne)



dziś znów w teren do pracy i ...do marketu.





I wiecie przed czym mój koń panikował? Nie przed strachami miejskimi!! NIE! Panikował przed taką kratką w asfalcie do której spływa woda. Taką samą kratkę ma w stajni na myjce i zawsze jak używam myjki, woda leci do tej kratki i hałasuje. Passat strasznie się boi tego hałasu spływającej wody i tej kratki. I stoi na myjce tak, że wciska się w ścianę na ile tylko może, aby być jak najdalej od tej kratki!

No i jak teraz na mieście zobaczył taką kratkę w asfalcie to PANIKA! A potem rozszerzyło mu się i na studzienki!
Załamka. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.  😵  Mosty, ciężarówki, motocykle, trąbienie, reklamówki, śmieci, psy, dzieci, znaki drogowe, NIC GO NIE RUSZA, a boi się KRATKI I płytki od studzienki!  😵

Tu na fotkach widać np studzienkę przed nami. I przed taką studzienką odwala cyrk. Chodzi bokiem, fuka, zgina się, cofa.  🤔wirek:

A tak w ogóle, to tak go terenuję że jak jutro zobaczy w stajni że do niego idę z siodłem, to się chyba powiesi na kantarze.  😀
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się