Forum konie »

Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!

Ja mam zaledwie 169cm, ona 140 🙂
Zaledwie?.... No to u was widać proporcje, moja jest trochę wyższa, ale ja metr pięćdziesiąt w kapeluszu 😁
Orzeszkowa, łaaa ale widoki !
Sokola, zaledwie to ja mam 1,56m (koń też, dlatego nie widać, maskuje mnie :hihi🙂

Nam zasypało półmetrowymi zaspami niektóre śnieżki na polach, ale ogólnie śniegu jest może z 7cm, no i miałyśmy z kobyłą frajdę z kłusowania w zaspach po brzuch gdzieniegdzie 🙂
Spotkałyśmy dwa stada sarenek, jedno nam przebiegło przed nosami - mówię Wam, nie widziałam nigdy tak zszokowanego konia 😂 Właściwie nie wypuszczałam się poza mały lasek nigdy w zimie, więc widziała je pierwszy raz i minę miała bezcenną 😀 z resztą sarny nie lepsze 🙂

Jak komuś się bardzo nudzi, to mam też filmik. Z góry przepraszam za komentarze 😁 tak, rozmawiam z koniem 😁




edit: dodałam załączniki, bo się nie wyświetlały 🙂
Wreszcie wróciłam z "wygnania". Pierwsze co, to wzięłam konia na spacer do lasu - po niemal 2-tygodniowej przerwie oboje potrzebujemy się rozkręcić 🙂 Jestem z konia megadumna! Po takiej przerwie spodziewałam się, że będzie go nosiło, ale był bardzo grzeczny, nic nie robił (mimo że szliśmy potencjalnie trudniejszą trasą), tylko tempo miał nieco żywsze 🙂 Ależ się stęskniłam za lasem.

Ja jutro (edit. jednak pojutrze) wybieram się na spacer. Prawdopodobnie będzie to jedna z ostatnich (na razie) okazji pojeżdżenia po normalnym śniegu. Później zapowiada się plucha  🙄 Mógłby ten cały śnieg zniknąć zamiast roztapiać się powoli, podtapiać itp.
Livia super! I śniegu u was nie widać... U mnie niestety nadal leży
Livia WOW! Super modele z Was🙂

a my się treningujemy w ręku:


carmelka, przyszła odwilż i u nas wszystko się potopiło, tylko miejscami jakieś ostatnie kawałki leżą. Ja tam się cieszę, że wróciło błocko 🙂

derby, dziękuję 🙂 Jaki fajny filmik!
Livia super,  😉  że też chciało wam sie brykać w taką pogodę  😉
derby, bardzo przyjemne z ryjka jest to twoje zwierzę 🙂
Ja zaraz wybywam do stajni. Pogoda śliczna, ciekawe jak będzie zachowywał się śnieg, którego wciąż wszędzie dużo. Mam nadzieję, że nie będzie jakiejś totalnej ślizgawicy.
Dzięki Chess, ma kobietka swój urok🙂
żabeczka, mnie to się zawsze chce, nawet jak leje to choć na spacer idę 😁 A w niedzielę akurat było fajnie, rozpadało się dopiero jak już wróciliśmy do stajni 🙂

U nas wróciła wiosna, cieplutko jest i takie piękne słońce, że nie mogłam nie skorzystać 🙂



Livia, ty jak zwykle masz super zdjęcia  😍. No normalnie słoneczna jesień.
Livia, rany gdzie Ty mieszkasz 😀 Jakbym zdjecia z jakiegos innego kraju oglądała 😀
Watrusia, dziękuję pięknie :kwiatek: Przepięknie dziś było. I bardzo ciepło - niech już wiosna przychodzi, a zima nie wraca 🙂

Cricetidae, taka pogoda jest obecnie na Górnym Śląsku 🙂 Mam nadzieję, że utrzyma się jak najdłużej 🙂
Livia,  dzisiaj też było u nas słonecznie, tyle że to nie jest normalna pogoda na tę część roku, to jakieś anomalie, niby to ten sam kraj, a są obszary zasypane po pachy w śniegu, a gdzie indziej cieplutko i słonecznie. W końcu jest to luty, ja osobiście wolałabym aby była normalna zima. Nie uśmiecha mi się Wielkanoc w śniegu, zero wiosny ( w tamtym roku tak było) No ale to moje zdanie 😉
Watrusia, oczywiście że to nie jest normalna pogoda jak na zimę - dotychczasowe zimy były raczej ostre, i dlatego właśnie taką łagodną witam z otwartymi ramionami 🙂 Natomiast oczywiście nie chcę mrozów na wiosnę czy nawału śniegu w kwietniu! Liczę na to, że nic takiego się nie zdarzy - może jakieś mrozy pod koniec lutego, ale od marca już coraz bliżej wiosny, takiej prawdziwej 🙂
Livia - u Was to faktycznie zdecydowanie bardziej jesiennie niż zimowo! Ale jak cudownie słoneczni i ciepło!

Dla porównania - z naszego dzisiejszego wypadu:


Też słonecznie, ale zima nie odpuszcza - miejscami zaspy po pas, a nawet lepiej. Dziś wpadłyśmy w taką, że Czarnej śnieg sięgał do połowy brzucha, a nie jest to małe stworzonko (167 cm). Cóż, jutro kolejny oklepowo-sznurkowy teren, bo dopiero wieczorem odzyskam siodło ;]
Zeave, o kurcze, ale śniegu! Przynajmniej macie takie samo piękne słońce, jak u nas 🙂

Ja dziś byłam sama-sama, pierwszy raz od ponad 2 tygodni. Muszę powiedzieć, że po nawet takiej krótkiej przerwie miałam schizy, że coś się stanie... jednak cały czas mi w głowie siedzą różne strachy. Ale jak już wjechaliśmy do lasu, zaczęłam oddychać spokojniej i udało nam się zaliczyć naprawdę fajny terenik. Koń mimo sporej energii bardzo posłuszny, i nawet galopowaliśmy chwilę razem z sarnami 😀 Niesamowite uczucie 🙂
Pogoda też tak samo piękna, jak wczoraj, także jestem bardzo pozytywnie naładowana na cały dzień 🙂
Hej wszystkim, postanowiłam tu dołączyć. Mam zdjęcie z ostatniego terenu, jak jeszcze śniegu nie było.. przepraszam za jakość ale komórkowa
i my dziś w terenie byliśmy 😉
bez szaleństw - ślisko miejscami więc wolałam za bardzo nie kusić losu 😉 12km wykopytkowaliśmy 😉




Kolejny słoneczny dzień, ale zima nie zamierza jeszcze odpuścić, jak na razie tylko nam czapy z dachów spływają, dookoła dalej zmarzlina i zaspy 🙂

Wykorzystałyśmy pogodę i pojechałyśmy z potworkiem w kolejny oklepowy teren ;] Dla odmiany zdjęcie z lasu - główna droga, więc i najbardziej wyjeżdżona, a i tak spokojnie można po niej kłusować. Koniowate się dziś spisało 🙂

Ratina, witamy w wątku 🙂

any, Zeave, widzę że u was jeszcze pełno śniegu!

U nas był dziś piękny wschód słońca, a ja siedzę w pracy. W teren wybędę dopiero jutro - liczę, że pogoda będzie taka sama, jak dzisiaj 🙂
Livia prawdziwa jesień,  u mnie w lesie też tak jest- strach się bać co jeszcze zima przyniesie;-))

Zeave,any- lubie zdjęcia z takimi uszkami na pierwszym planie, fajne też macie tereny;-)
Livia - oj tak, zima nie chce nas zostawić, ale ja już się jej nie boję ;] Dziś kupiłam nowe termobutki, więc będzie w czym się w niedzielę terenować ;]
Teraz w ciągu dnia coś tam nawet na plusie było, powinna w takim razie troszkę nam się ta śnieżna pokrywa zmniejszyć, ale do takiej jesiennej pogody jak u Ciebie to jeszcze na pewno daleko 🙂

derby - terenujemy się zazwyczaj same, nie ma kto cyknąć fotki, więc trzeba się wersją uszastą zadowolić 🙂 Może kiedyś opanuję sztukę robienia zdjęć z samowyzwalaczem ;]
Bardzo podoba mi się gra światłocienia na Twoich zdjęciach oraz fenomenalny kolorek halterka 🙂
derby już od jakiegoś czasu próbuję ogarnąć temat tak by ktoś zrobił nam z Borysem aktualne wspólne zdjęcia, ale niestety kiepsko mi to idzie  😁 może niedługo ktoś się nad nami zlituje 😉
Livia co do śniegu - z każdym dniem jest go coraz mniej, teraz głównie zalega tam gdzie były głębokie zaspy (czyli między innymi na sporej części mojego podwórka...) no i zrobił się taki szaro-bury :/ więc nawet nie ma się czym pochwalić
tu jeszcze link do filmiku z tamtego terenu /ciemno się już robiło jak wracaliśmy/ - widać na nim jak wysokie burty przy drodze były miejscami:
derby, jakie fajne zdjęcia! I też bezśnieżnie 🙂

Zeave, o, a jakie termobuty sobie kupiłaś?

any, o łał, jakie zaspy wzdłuż tej drogi 😲

My się dzisiaj spacerkowaliśmy, pogoda przepiękna i tak ciepło, że spokojnie mogłam iść w samym polarze (w kurtce było mi za gorąco). Wrzucę tylko jednego mamloka i nie spamuję 🙂

Dla porównania dzisiejsze 😉 (szkoda, że łosie się kryły w krzakach dlatego nie mam ich na fotkach :/ ale koń czujny! wyczaił mastodonty  😁 )




i da się jeździć bez rękawiczek i z rozpiętą kurtką :P a nie jak jeszcze nie tak dawno - ubranym na cebulkę, że ruszyć się było trudno xD
Odwilż? No może i odwilż... ale kiedy to się stopi, to ja nie wiem.   😉



tunrida, jaka zaspa! W ogóle - miło cię widzieć z powrotem w tym wątku 🙂 Trochę stąd zniknęłaś, a ja bardzo lubiłam czytać twoje terenowe historie i oglądać zdjęcia 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się