Ładniaste! Ale jęzora to by mój chłop mógł nie przezyć. Chociaz zauważenie dodatkowych dziurek zajęło mu tydzień i tylko dlatego, ze oglądałam kolczyki na necie 😂
Jak na razie szukam jakiegoś dobrego salonu, w którym mi igłą przekłują, bo obecnei te 3 dziurki mam pistoletem ( :zemdlal🙂, bo robiłam je jeszcze nieuświadomiona. Moja koleżanka sobie sama chrząstke przebijała w domu 😵 Nie wyobrażam sobie tego, za bardzo bym się bała 🤣 Poza tym miałabym obawy czy wszystko dobrze zdezynfekowane (?).
Ja studio już wybrałam - profesjonalna piercerka, autoklaw, wszystko sterylne 😉 Swoje miałam też robione pistoletem, i wróć - jestem już nieprzytomna - mam 3 w prawym i 1 w lewym 🙄 płatki były ok, druga w prawym, nie ropiała ani nic, trzecia z kolei - porażka 😵 ropiała mi dosyć długo, teraz broń boże dotknąć brudniejszą reką - musze sobie je dokładnie umyć,żeby coś zrobić z kolczykiem 🤔 A o jakim kłuciu myślisz dokładnie? Helix?
I do voltowiczek: Może któraś się wypowie na temat Helixa? jak z bólem w trakcie kłucia, i po nim? jak się goi?
ból w trakcie przekłucia - zależy od czasu przekłucia 😉 jeżeli zrobi Ci to profesjonalista wprawną ręką, to zanim w ogóle zorientujesz się że zaczynamy kłuć, ucho jest przebite =D za to później różnie jest. ucho puchnie, jest czerwone, gorące i obolałe. najlepiej, żeby nie miało kontaktu z włosami, bo każde przypadkowe poruszenie boli. oczywiście delikatne czyszczenie ucha tym, co poleci piercer i lekkie poruszanie kolczykiem, oczywiście tylko podczas czyszczenia, żadnej zabawy brudnymi łapami 😉 nie radzę śpieszyć się z wymianą kolczyka na jakiś inny. chyba, że jest taka potrzeba.. ze spaniem bywa różnie, ale bezpieczniej jest zasypiać na drugim boku 😉 nigdy nie zapomnę mojej pierwszej nocy z industrialem, gdzie śniło mi się, że ktoś z całej siły uderzył mnie otwartą ręką w ucho... obudził mnie potworny ból, a poduszka cała we krwi ;P no i taka rada - przez pierwszy tydz, nawet dwa jeżeli dasz radę zrezygnuj ze stajni, bo unoszący się kurz nie działa dobrze na tego typu przekłucia. i później, podczas czyszczenia końskich nóg czy kopyt uważaj na ogon, naderwanego industriala leczyłam 3 miesiące, bo przy okazji dostało się do świeżej rany trochę brudu...
edit: co do modelek i samych tatuaży w linku, który podała JARA - obłęd! marzę o tego typu tatuażach, ale zdaję sobie sprawę, że muszę uważać z odkrytymi miejscami na ciele.
MissTake - :kwiatek: ze stajni zrezygnuje na pewno - nie mam zobowiązań, bo jestem rekreantką 🙂 Poza tym jeszcze jazda w kasu, ew. jakaś gleba.. nie, dziękuję. 😀 cieszę się strasznie z tego powodu, mama już troche mniej... 😁
a blizny po nim zostaną? czy zagoi się bez śladu? 😉
Atutowa - miałam helixa około roku, 3 lata temu, dzisiaj nie ma śladu 🙂 w sumie to dość indywidualna sprawa, blizny, ale jeżeli w trakcie gojenia a później noszenia nie uszkodzisz go sobie jakoś i nie będzie się "syfił", to blizny powinno nie być 😉
😁 zrób sobie zobaczysz Ja nie mogłam na to patrzec, jak u mojego faceta Prince mnie nie wzruszył przy robocie,tak u Tysi Isabella mnie poruszyła dogłebnie,ze az warczałam.
u mnie wszelkie intymne odpadają, nie mogę sobie pozwolić na przerwę od jazdy na czas gojenia a i nie wiem jak później, z kolczykiem i jazdą konną jest? ;P Tysia, jeździsz normalnie? jakoś w tych tematach nigdy się nie zagłębiałam =D
[quote author=Kaktus link=topic=110.msg577909#msg577909 date=1273147291] właśnie dostałam pocztą mój numer 13, posiedział w spirytusie (nic innego nie miałam pod ręką), założyłam i... jest bardzo niewygodny 🙁
ten z dzyndzelkiem? A co się dzieje? kulki za duze, za dlugi czy jak? [/quote]
ta gwiazdka wbija się w język, aż mi drętwiał w pewnych momentach. niestety gwiazdkę musiałam ściągnąć, bo się nie dało funkcjonować z tak dużym kolczykiem 🙁
Tak posiadam Isabele, jak inaczej bym mogla ja polecic? Tylko dla harcorow!!! Mialam fourchette i to bylo nic!!! bo na prawde intymnie przeklucia nie bola tak bardzo i bardzo szybko sie goja, oprocz Isabeli. Tak po wygojeniu jezdze normalnie, ale mysle ze fakt jak sie bedzie jezdzilo po zalezy od budowy danej kobitki. Trzeba uwazac na przedni lek 😉 Na moto tez nie przeszkadza, jest cudowna i czasem mysle ze warta tego bolu 😀iabeł: I jesli naprawde chcesz ja miec i sie przekonac to przerwa w jezdzie nie bedzie taka duza. Z fourchette jezdzilam kilka godzin po przekluciu. A Isabela po tygodniu powinna byc ok. A teraz pora na moje dlugo wyczekiwane tattoo 😁
A dla mnie to wygląda... hm, delikatnie mówiąc brzydko. Bardzo mi się podobają tatuaże, sama pewnie kiedyś ulegnę i zrobie, ale nie w oku.! A tak z ciekawości, jest prawdopodobne, że to się zacznie 'paprć'? i co w tedy?
mam pytanie do posiadających tatuaże. słyszałam już wiele wersji, wiele szkół, a informacja ta jest mi niezbędna w tym momencie. jak długo nie można wystawiać tatuażu po zrobieniu na słońce? chodzi o to, żeby w ogóle go nie wystawiać. wybieram się w połowie lipca na wycieczkę w baaardzo ciepłe miejsce, a po 20 chciałam iść zrobić tatuaż, mało inwazyjny - jedno zdanie, napis. nie duży, drobny napis. myślicie, że zdąży się zagoić? oczywiście w czasie opalania będę stosowała odpowiednio 'wysokie' filtry, ale mimo to.. przełożyć robienie tatuażu, czy robić. zastrzegam, że jestem w desperacji, bo planowałam to od dawna, a tu mi wyjazd nagle wpadł. 🤣
Bee., skóra pod tatuaż powinna być nie opalona. w zależności od skory goi się miedzy 4 a 14 dni. nie powinno się go opalać przez pierwszy miesiąc do dwóch w zależności od karnacji. koniecznie tatuaż trzeba smarować filtrem powyżej 30 SPF a tak w ogóle to tatuaże powinno sie robić w okresie od października do początku marca bo wtedy ma czas na spokojne zagojenie sie, skóra nie jest opalona, i najważniejsze w lecie sie poci co też może zabrudzić świeży tatuaż