Forum towarzyskie »

Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )

Migracja publica raczej zależała od tego, że był robiony w miejscu gdzie jest dużo mieśni, które przy wstawaniu itp go wypychały.




jeszcze jedno zdjecie pubica  😜

In. ból nie był jakiś wielki 😉 momentami było nieprzyjemnie, ale bardziej wynika to z faktu, ze u mnie bardzo ciężko zainstalowac microdermale (obu piercerow powiedziało, że jeszcze nigdy nie mieli takich problemów z zalożeniem md), w zwiazku z czym było bardzo dużo dłubania igłą i skalpelem.
ale było z tego więcej krwi niż bólu. serio stłuczone żebra, kość biodrowa i ogonową były o milion razy gorsze  😁

Jara- zdjęcia w linkach! dotyczy to wszystkiego: piercingu, tatuaży i skar 😉
Pubica miałam w tym miejscu, na którym dziewczyna na zdjęciu Edytki. Może nawet jeszcze troszkę niżej. I był mniej więcej tej samej wielkości i trudno było operować maszynką między kulkami.

Szkoda, że nie pomyślałam wtedy o wosku, ale z drugiej strony... oj, bolałoby chyba bardzo.
wygląda koszmarnie! szkoda, ze nie ma zdjecia po ciąży.

warto przeczytać ku przestrodze http://www.poloniauk.com/lekarz-radzi/1848-pulapki-piercingu.pdf
Ostatnio oglądałam 'Miami ink' i rzuciła mi się w oczy nieobecność Jodziego H. Czyżby Ami wywalił go?
Ostatnio zaczęłam oglądać 'Miami Ink' z doskoku i teraz jest to już mój nałóg 😡 😁
Niestety nie kojarzę jeszcze imion z postaciami 😁 Jodzi to japończyk?
Raczej Koreańczyk, ale tak, te skośnookie klimaty ;-) (nie jestem rasistką jakby co!)
Taj, Jodzi to ten koreańczyk. W najnowszej serii go już chyba nie ma.
Obejrzyj sobie 'La ink' tam to cudeńka tworzą. Przy nich ci z Miami to taka przeciętność 😁
a ja mam takie pytanie do kogos doswiadczonego w kwestii tatuazu

planuje swoj pierwszy tatuaz, nic duzego, nutki i gwiazdki za uchem. calosc wielkosci ok. 3 cm. Chcialam sobie sprawic jeszcze w tym roku, ale w grudniu wybieram sie nad ocean i szczerze powiedziawszy troche sie martwie jak taki swiezy tatuaz przezyje kontakt ze slona woda i w pewnym stopniu niewatpliwie ze sloncem. Moze lepiej to odlozyc? zamierzam w tej wodzie sporo jednak grasowac z nurkowaniem wlacznie.
odłożyć. Przez pierwszy miesiąc lepiej ograniczać kontakt ze słońcem, wodą etc. zwłaszcza słoną. Przeczekaj, zrób wtedy kiedy nie bedziesz narazona na takie przyjemnosci 😉
Po zrobieniu tatuażu nie można się kąpać ani opalać. Nawet kąpiel we własnej łazience musi być ograniczona do minimum.
W sobotę zmuszony byłem pojechać "do powiatu" celem uzupełnienia garderoby. W jednym ze sklepów natknąłem się na przedstawicielkę nurtu "pink power". O żelastwie powbijanym w twarz nawet nie warto wspominać. Ogłuszyły mnie chińskie ideogramy wytatuowane na jej karku. Po polsku oznaczały:" Produkt jednorazowy. Nie myć w zmywarce."
Ale nie śmiejcie się. To może się przytrafić każdej z Was. Bo czy aby na pewno znacie symbolikę swoich "ozdób"?
Np. skorpion wytatuowany na ciele kobiety w krajach Magrebu oznacza: zarażona wenerycznie prostytutka, pająk - złodziej/ka pracujący/a w grupie. itp.itd.
A powiedzcie mi jak prezentują się ceny tatuaży? Ile mógłby kosztować tatuaż na łopatce? Od czego to zależy oprócz wielkości?
koloru,cieniowań i renomy tatuatora
A jakie są stawki?
Dajmy na to diabełek czarno-biały na łopatce.
w Warszawie minimum to 150zł za wzorek jak pudelko od zapałek, bez wypełnienia i cieniowania.
Raczej Koreańczyk, ale tak, te skośnookie klimaty ;-) (nie jestem rasistką jakby co!)


Yoji to Japończyk. Nie wiem skąd wzięłyście Koreańczyka...
Vuko, Ja nie siedzę w temacie chin czy Korei więc dla mnie to jedno i to samo 😉
ciezko stwierdzic zalezy do kogo pojdziesz
ale pewnie kolo 3 stowek to bedzie
bo tak mniej wiecej standardowo jest za jakis nie skomplikowany wzor,wielkosci mniej wiecej dloni i bez koloru
W sobotę zmuszony byłem pojechać "do powiatu" celem uzupełnienia garderoby. W jednym ze sklepów natknąłem się na przedstawicielkę nurtu "pink power". O żelastwie powbijanym w twarz nawet nie warto wspominać. Ogłuszyły mnie chińskie ideogramy wytatuowane na jej karku. Po polsku oznaczały:" Produkt jednorazowy. Nie myć w zmywarce."
Ale nie śmiejcie się. To może się przytrafić każdej z Was. Bo czy aby na pewno znacie symbolikę swoich "ozdób"?
Np. skorpion wytatuowany na ciele kobiety w krajach Magrebu oznacza: zarażona wenerycznie prostytutka, pająk - złodziej/ka pracujący/a w grupie. itp.itd.

w sumie dziara sama w sobie jest komunikatem-"mam brzydkie ciało, spróbuję je jakoś upiększyć i jeszcze za karę zadam mu ból"...no bo cele inicjacyjno-identyfikacyjne to chyba w XXI nie wchodzą w grę...zwłaszcza u dzielnych nonkonformistycznych indywidualistów 😂
Cześć jestem Sierra, mam brzydkie ciało, spróbuje je upiększyć zadając mu przy okazji ból, bo to złe, złe i brzydkie ciało! Niestety spodobało mi się upiększanie przy jednoczesnym, zadawaniu mu bólu.....mhmhmmmmmmm  😀iabeł:

BTW nie wiem jak u was brzydkocielce, ale u mnie się wszystko zgadza. I Wredno&Wrotko teoria i podprogowy przekaz lokalizacji mojego tatuażu:

😀iabeł:
zrobi mi ktoś w kraju tatuaż konkretnego konia (najprawdopodobniej łba) ze zdjęcia? tak rozmyślam, czy w ogóle jest sens się nakręcac.


o jaaa, nie akceptuję siebie i swojego ciała, upiększając je zadaję sobie ból... zakrawa na imoł 😁
Sierra- hehe dobre  😁 zaliczam się do tych na plecach ale nie mam skrzydełek, czy innych smoków 😁
Ja też chyba siebie nie akceptuję i ciała też, aż po czterokrotność 😁
uch, a ja siebie wprost nie znosze... dlatego te nutki za uchem musze zrobic jak najpredzej... i nie moge na nich poprzestac, musze sie torturowac, musze...

😜 😜 😜

swoja droga... coz, nigdy nie bede miala uczciwej roboty w takim ukladzie  😁 ale przynajmniej nie bedzie nudno  😉 😉 😀
Vuko - tak mi się wydawało. No, nieważne, sprawdziłam w Wikipedii, więc pewnie masz rację  🤣
Btw wiecie jaki on jest stary ?! 1973 o.O
Btw wiecie jaki on jest stary ?! 1973 o.O


Noooo to strasznie stary.

🤔

edit: literowka
Sierra, obszary zaznaczone na czerwono i fioletowo jak najbardziej odpowiadają rzeczywistości.
Nigdy, z szacunku dla klientów, nie zatrudnił bym pracownika/pracownicy z widocznym tatuażem, zdrapą lub metalem wbitym poza uchem.
Komentarz do obszaru fioletowego, jak dotąd, zawsze się sprawdzał. Przynajmniej komunikat dla otoczenia czytelny. Nawiasem mówiąc, facet widząc tatuaż gdziekolwiek będzie miał podejście typu: za drinka będę miał z nią swoje 5 minut za krzakiem jaśminu.
Niebieski zazwyczaj też się sprawdza.
Mnie się strasznie skary podobają ale zastanawiam się, czy będą odporne na mój organizm. Tzn. mnie wszystkie blizny znikają, począwszy od tych dziecięcych - jako bachorek sprawdzałam, czy płomień można złapać, teraz po eksperymencie nie ma śladu. Potem miałam bliską znajomość z drewnianym płotem (upadek z konia) - paskudna, wielka blizna zniknęła bez śladu po kilku latach.
Ciekawe, czy taka skara by wytrzymała dłużej - ale obawiam się, że zniknęłaby jak wszystko inne  😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się