Forum towarzyskie »

Body Modifications ( dawniej "piercing, tatuaże " )

A to nie jest tak, że o wszystkich surface'ach mówi się, że szybko wyemigrują?  :kwiatek:
mówi się, jednak ja się z tym nie zgadzam. Ale akurat takie miejsce- ciągle będzie coś haczyć. i o ile można uważać przy zakładaniu majtek i spodni/bluzki, to raz się zegniesz i już Ci się inaczej poukłada wszystko. Na pewno nie warto się nastawiać, że będzie to kolczyk, który utrzyma się trochę dłużej... 😉
Kurcze, szkoda  🤔  Dzięki za uświadomienie  :kwiatek:
Łosiowa, zawsze jakimś wyjściem są microdermale 🙂
Microdermale wyglądają dla mnie dość przerażająco heh ale może muszę po prostu o nich więcej poczytać  😉
ale nawet jak to będzie microdermal, to i tak chyba z racji miejsca to będzie narazone na jakieś urazy, a to się może zachaczyć o spodnie, a to o koszulke itd. Chyba że się mylę to mnie poprawcie  :kwiatek:
Alabamka, a to powinien już być wygojony. a piecze czy coś sie z nim robi? Może po prostu mocny? mnie czasami szczypie cała jama 😉 i oczy łzawią po zwykłym płynie.

casines, zawsze można założyć płaskie dyski.  na pewno też da radę zahaczyć, ale pewnie mniejsze ryzyko.
lotka13, Wygojony, normalnie nie sprawiał mi żadnych problemów, tylko po tym płynie, jak wieczorem wypłucze to rano wstaję i obiecuje sobie, że go wyjmę na zawsze, po co on mi był itd. Porównywalne do bólu, gdy miałam kolczyk ze stali chirurgicznej.
gdy miałam kolczyk ze stali chirurgicznej.



😉
Ja mam micro w podobnym miejscu ciut niżej i nie zaczepiam nic się nie dzieje. Mam też jednego na kości ogonowej i też jest ok.
Ja mam micro w podobnym miejscu ciut niżej i nie zaczepiam nic się nie dzieje. Mam też jednego na kości ogonowej i też jest ok.


A nie miałaś problemu z gojeniem / noszeniem spodni w tym czasie?  :kwiatek:  Microdermale bolą bardziej od zwykłych przekłuć?
lotka13, dzięki właśnie tak zrobiłam 🙂
zalcia97 mi się nigdzie nie śpieszy 😉 do rozmiaru docelowego niedaleko, chcę zostawić sobie pewną furtkę powrotu, nie chcę stworzyć blizn.

tylko dupa, bo tunel jest za długi i w ogóle nie widać prześwitu. Mogę gdzieś dostać krótki, ale odkręcany, albo z o ringiem?


a mój wargowy coś mnie zaczyna boleć , i jaka mała ropa się tworzy  🤔 robiłam go w lipcu w studiu

i spóźniona łapa  🙂 taki ot infantylny konik mi się zamarzył  😎
Naciau, może jesteś lekko przeziębiona/ osłabiona?

disco, to malutki rozmiar, więc trudno będzie o prześwit- głównie w tych odkręcanych bo jednak potrzeba ścianek żeby dało radę zakręcić/odkręcić. i te odkręcane są bardzo...mylące 😉 mam jedne śliczne z meksykańską czachą, ale nie mogę ich nosić bo strasznie mało miejsca na płatek ucha. możesz spróbować silikonowych earskin, ale nie wiem jak z aplikacją ich do malutkiej dziurki 😉
no własnie jestem zdrowa  🙂
Naciau bardzo fajny ten konik! Rzadko kiedy podobają mi się końskie tatuaże, bo są właśnie kiczowate i dziecinne. A Twój jest super- delikatny, subtelny, nieprzesadzony.  :kwiatek:

disco wow jaki świetny tunelik!  😍 Jestem zielona w temacie tuneli, jak się robi taką dziurkę? 😡
ashtray,rozpycha się wkładając coraz grubszy kolczyk/rozpychacz 😉
tralalala, przed sylwestrem będę miała maleństwo w postaci napisu nad cycem, ależ sie cieszę!  😜
Naciau fajny. podoba mi się  😀

a ja mam małą zagwozdkę. robie tatuaż na żebrach- napis. i mam z tego tytułu problem, bo podobają mi sie bardziej z lewej strony, czyli pisane od przodu ciała do tyłu, a tam mam róże. nie wiem czy robić nad nią czy jednak z prawej strony  😵
lewa strona:

prawa strona: (tu akurat o fote z lewej mi chodzi)
baffinka ja bym jednak zrobiła z prawej strony  😉

yga nad? w którym miejscu? I gdzie robisz- w Lublinie?  😉

Ja w tym roku (przed sylwestrem  😁 ) robię napis na stopie, nie mogę się doczekać  💘
[quote author=Łosiowa link=topic=110.msg1612027#msg1612027 date=1355252511]
Ja mam micro w podobnym miejscu ciut niżej i nie zaczepiam nic się nie dzieje. Mam też jednego na kości ogonowej i też jest ok.


A nie miałaś problemu z gojeniem / noszeniem spodni w tym czasie?  :kwiatek:  Microdermale bolą bardziej od zwykłych przekłuć?
[/quote]- wiesz co w zasadzie nie miałam, nic się nie działo. Nie wiem jak ze zwykłym przekuciem bo już nie pamiętam bólu, ale co do kwestii micro to mnie jakoś specjalnie nie bolały. Ale muszę zaznaczyć, iż mój próg bólu jest wysoki.
dzięki dziewczyny  :kwiatek: większości społeczeństwa konik ten sie nie podoba  🥂

marze o tunelu.. ale ,się boję ,ze jak mi się znudzi to dziurka mi zostanie.. marzy mi się taki jak ma zalcia  👀
ashtray,rozpycha się wkładając coraz grubszy kolczyk/rozpychacz 😉


Dzięki, to wiem. 🙂 Chciałam bardziej poznać szczegółowy proces tego rozpychania. :P
naciau.... luzik 🙂
Mojego niektórzy nawet nie chcieli wytatuować 🙂
A Twój konik jest super 😀
Naciau, nawet nie wiesz, jak szybko dziurki się zmniejszają... Ja wczoraj nie miałam tunelu ze 2 godziny i już później trudno było mi go włożyć... 😉.

Przyszły do mnie labrety z kuleczką 2 mm, maleństwa  💃. Oczywiście jedną kulkę zdążyłam już zgubić  👿.
smarcik- nie, nie w Lublinie, w Białej  😉
Coś w tym stylu, tyle ze nizej, nie nachodzące na rękę
a powiedzcie , jak profi nazywa się tunel ?  😀iabeł: chodzi o studio
ashtray, szczegółowego procesu nie ma, to tyle 😉 rozpychając dziurka się zwiększa aż do wymarzonego rozmiaru 😉
Naciau, tunel to tunel 🤣 co chcesz od studia w sprawie tunelu? 😀
ashtray, najłatwiej chyba powiedzieć, że polega na wkładaniu coraz to większego kolczyka w wygojony kanał przekłucia. ale jest cała masa możliwość- rozpychanie, scalpelling, dermal punch etc. jakbyś chciała więcej poczytać to TU jest super temat
Naciau, z tym zrastaniem to różnie bywa 😉 Ostatnio gadałam z chłopakiem, który miał bodajże 5cm i wyjął całkowicie tunele na 3tygodnie i zrosło mu się do 30mm. a że jedno ucho miał nacinane jakiś 1cm to miał troszkę luzu na górze, ale mimo wszystko jak widać da radę się zrosnąć 😉
maiiaF, no przecież może iść i poprosić o scalpelling/ dermal punch w chrząstce/płatku.
lotka13, no może, dlatego się pytam o co dokładnie Naciau chodzi 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się