mam nadzieje ze wszystkim golonym przeze mnie gadzinom zacnie poszlo 😁 tylko cos Geronimo na listach nie dopatrzylam, czemu to tak? croopie, szerek a Wy co?
kujka, % mogło być lepiej, ale jechało mi się całkiem dobrze 🙂 poza tym, że moja kobyła na rozprężeniu była przekonana, że realizujemy już wyższy program niż N i radośnie bawiła się lotnymi zmianami 🙂 Dlatego kontrgalopy zrobiłam kiepskie, bo nie wiedziałam co jej do głowy wpadnie :p Ale jestem zadowolona 🙂
No i mam full pomysłów co robic dalej, o to chodziło !! 😀
ja tak jak było w planach, zrobiłam 2 oczka do III klasy. P1 na 59 z kawałkiem P2 na 58 z kawałkiem - także dobrze jak na pierwsze zawody i na całe 3 tygodnie sensownej jazdy na tym koniu 🙂 Do tego sędziowie mi ładną akcję odstawili - bo pomylili program jaki mam jechać i musiałam zaczynać drugi raz 😵
ewuś, tez kiedys zapomnieli dopisac mnie do listy i tez kiedys z powodu bledu sedziow musialam zaczynac 2 raz... strasznie to demotywujaco na mnie dziala szczerze mowiac, takze tym bardziej gratuluje udanego debiutu 🙂
croopie, no to chyba o to chodzi w startowaniu 🙂
czyli co, podobala Wam sie taka formula zawodow, czy wolicie standardowa? bardzo jestem jej ciekawa. byl chaos z tymi programami itd, czy przypadek ewuś to byla tylko 1 drobna wpadka?
Moim zdaniem trochę bajzel z tym wszystkim był - brak list startowych na rozprężalni, opóźnienia pomieszane z przyspieszeniami, prowadzenie treningów skokowych na rozprężalni (sic! własnołapnie z dziewczynami znosiłyśmy przeszkody w kąt. Co z tego jak zaraz zostały wyniesione z powrotem na środek?), o braku nagród już dziewczyny wspomniały. Z przejazdów jestem bardzo zadowolona- w C3 zrobiliśmy 60,8%, w C4 61,3%, także zrobiłam brakujące 2 oczka do II klasy sportowej🙂 A jechało mi się bajecznie!
Z moich wrażeń - nałożyło się kilka szczegółów, które sprawiły że chciałam szybko wracać do domu 😉
1. brak list gdziekolwiek. nie było ich ani na rozprężalni ani przy wjeździe dla startujących na hali konkursowej 2. zacinająca się i rzężąca muzyka podczas przejazdu 3. treningi skokowe i lonże na rozprężalni. Wg mnie totalnie niedopuszczalne... nigdy się z tym nie spotkałam przy innych zawodach... 4. ten programowy chaos może nie był jakiś zły, ale czemu pomieszali P, N i L, a później cięgiem szły Cetki i CeCe? To już albo losujemy zupełnie albo w blokach programowych jednak... 5. oświetlenie na hali rozprężeniowej masakryczne - ciemno jak w grobie, lampy wyglądające jak bombki choinkowe tworzą taką "mgiełkę" punktowego oświetlenia i jeszcze odbijają się w lustrach... Mnie szlag trafiał i oczy bolały... Szkoda, bo zawsze lustrzanka miała bdb oświetlenie i super się tam jeździło. 6. Ja miałam jeszcze głupią sytuację z boksem, bo w oficjalnie moim coś stało... więc było szukanie wolnego boksu na gwałt. Niby nic, a jednak potwierdza organizacyjny chaos...
z plusów - było słychać spikera na rozprężalni - co w aro jest rzadkością 😉
IMO to, że zawody są w formie czworoboków treningowych nie oznacza, że należy olewać warunki zapewniane zawodnikom...
Tak wlasnie sobie patrze, jak to jest z klasami sportowymi.
W Niemczech kl 6 to do P, 5 do N, 4 do C, 3 do CC itd. Do podwyzszenia kazdej klasy trzeba mie trzy oczka (miejsce dekorowane) w najwyzszym dozwolonym konkursie bez odznaki, z odznaka 1 miejsce niekoniecznie dekorowane z min 6,5 punkta.
W Polsce najnizsza klasa sportowa to 4-ta? Czy sie myle.
koniczka, to zrobimy razem 😉 mi trójka i dwójka szły rok, po roku. Zrobiłam je w 2004 i 2005 roku. Więc uznałam że jeśli się tak rozpędziłam, to zrobię i jedynkę za rok. Jednak to niemożliwe, bo nie mam jej do dziś ha ha haha 😂
a co do naglosnienia to uwierzcie ze caly czas probowalismy cos zrobic ale sie serio nie dalo 🙁
a listy startowe - z tego co wiem chodzilo o to zeby kolejne 'literki' byly jak najblizej siebie. a ze czesc zawodnikow mialo po kilka koni albo/i bylo jednoczesnie trenerem to biuro zawodow staralo sie, zeby kazdy mial wystarczajaca ilosc czasu 🙂