zna ktoś rodowód tego konia?? Byłabym wdzięczna:kwiatek: Miałam Sheridana,ale to nie ten bo raczej nie zmartwychwstał. Koniczka gratulacje. Petit ahhhh te Rude;D
😅 😅 jade do stajni na trening z bereitrem wiedenskiej szkoly jazdy 😅 😅
Juz wczoraj jezdzilam z nim 4 konie i normalnie jestem zafascynowana. 🙇 Maz sie popukal w glowe, ze w niedziele chce o 7:30 na koniu siedziec, ale co mi tam 😁
Petit, dzieki za mile slowa. Niestety kon mi ploszyl m.in. dlatego, ze w trakcie przejazdu ktos lazil po schodach i trybunie. 😤 Twojego przejazu niestety nie widzialam, ale rozrzut ocen sedziowskich niezle mnie zdziwil. 😲
*spokojnym siedzeniem *puszczeniem nogi *usamodzielnianiem konia w danym chodzie, elemencie, takcie i tempie *spokojna reka i koniem idacym do niej (uczucie prowadzenia taczki) *posluszenstwem konia i jego koncentracja *usprawnianiem pracy zadu *poprawa samoniesienia
rozwiniecie poszczegolnych punktow jest w planie, jesli ktos chce cos dokladniej wiedziec 😉
Konkretnie rzecz biorac glowa mi paruje od ilosci informacji, podpowiedzi, pomyslow na prace i konkretnych wytycznych co do mnie i poszczegolnych koni:
*6-latek, super ruch, 2 lata jezdzony beznadziejnie, od 10 mies u nas w stajni. Na dzis robi elementy N w drodze do C, plus poczatki piafu. Ma tendencje do rozpadania sie w momencie nieuwagi jezdzca, potrafi byc i goracym kartofelkiem, jak i mimoza nieziemska. Musi mocniej wchodzic na wedzidlo i lepiej aktywowac zad.
*5-latka, b. dobry ruch, troche kwadratowa, zeby nie powiedziec czworokatna postawiona na krotszym boku. Elementy N. Dlugie nogi, dobra praca grzbietem, jednak tendencja do usztywniania sie i wysokiego ustawienia z powodu zwiezlej budowy. Na dzis mam jezdzic: okraglo, miekko, luzno.
*5-latek, b. dobry ruch, masywny, umiesniony bydlak w drodze do klasy N, ktory wie, ile ma sily, a uzywa jej do brykania, wyskakiwania w powietrze i podnadswietlnych predkosci w zwrotach na zadzie (bez mojej zachety) 😁 Haslo: KONTROLA, KONTROLA!
*4-latek, mega ruch, chetnie wpada w zawieszony klus bez okraglosci i pokazuje chetnym podkowy. 😁 Mechanika zadu daje uczucie duzej predkosci, jednak trzeba nam szybszego zadu, okraglosci i mniejszego wykroku, aby zaczac porzadnie podstawiac tylek.
Jutro dzien trzeci i ostatni, mam nadzieje na wzmocnienie calosci.
I znowu Aniamic wymiotła wszystko 😅 🤔wirek: nic nie myśli o bliźnich 🙁 którzy powoli widząc listy startowe muszą się godzić z niewątpliwą porażką.live is brutal !
Anka ja mam 2 pytanka 🙂 Co masz na mysli piszac - usamodzielnienie konia w danych chodach ? i.. ... zeby nie powiedziec czworokatna postawiona na krotszym boku.
Usamodzielnianie konia na zasadzie: on ma galopowac, nie ja. Ja daje impuls i chce np galop roboczy. Mamy chod i tempo, to puszczam noge i sobie siedze, a kon sam pode mna pracuje. Jak chce cos zmienic, to ja znowu pomoce i znowu odpoczynek. Chce z roboczego do zebranego przejsc, to znowu daje info, mamy zebrany i teraz kon ma galopowac zebranym tak dlugo, az mu powiem, ze starczy. Oczywiscie nie rzucam wszystkiego, tylko mam lydki przylozone, ale bierne, wodza na kontakcie i tylek w siodle, ale wlasnie na zasadzie siedzenia sobie tak o w siodle. Dla odpoczynku 😉 I to we wszystkich chodach i elementach.
To jak pchniecie kulki: jak zwalnia, to ja pcham, jak sie toczy moim tempem, to ja tylko podazam za nia wzrokiem.
anka, a jakie wytyczne do pracy z 'blizniakiem'- kartofelkiem i mimoza? dla mnie to wlasnie jak praca na skarym- nie znasz dnia ani godziny na jaki nastroj trafisz. jednego dnia ze spokojem sunie majestatycznie po hali i ma wszystko w nosie- jest skupiony na robocie, na jezdzcu, swiata poza zadana praca zdaje sie nie zauwazac- a nastepnego kazde szurniecie wprawia go w 'humory'.. 🙁
A ja zapytam o "skracanie wykroku". IMO to częsty problem: koń idzie "z kolana" nie z zadu, ale idzie obszernie i jeździec nie wie co robić. Dobrze myślę? Jakie zalecenia?
oti *4-latek, mega ruch, chetnie wpada w zawieszony klus bez okraglosci i pokazuje chetnym podkowy. 😁 Mechanika zadu daje uczucie duzej predkosci, jednak trzeba nam szybszego zadu, okraglosci i mniejszego wykroku, aby zaczac porzadnie podstawiac tylek.
A ja mam takie pytanie, bo mnie zaciekawilo. Czesc koni bardzo denerwuje sie na muchy czy tez ma ten syndrom hadshaking. Jak to wyglada jesli chodzi o przepisy?? Mozna miec na czworoboku nauszniki czy ta maske na glowe??
Klami, słyszałam, że po uprzednim spytaniu się sędziów i otrzymanie pozwolenia, dozwolone. Zresztą Koniczka chyba zawsze jeździ z maską, jeżeli się nie mylę...
Przepisy zezwalają tylko i wyłącznie na nauszniki, maski są wręcz zabronione. Mi weterynarz wypisał zaświadczenie, że mój koń ma HS i musi mieć zasłonięte oczy i nos. Na każdych zawodach otwartych rozmawiam najpierw z sędzią głównym i prosze o zgodę. Większość nie robi żadnych problemów, a Ci którzy trochę narzekali i tak się w końcu zgadzali. Tak jest na ZR, nie wiem jak by było jakbym chciała ZOO jechać (chociaż w Mazowieckim to raczej problemu być nie powinno bo sędziują przeważnie Ci sędziowie co regionalki, nie wiem jak sędziowie w innych regionach). Za to na CDI raczej na pewno by taki numer nie przeszedł niestety.
Niestety na większości ważniejszych ZOO maski nie przechodzą. Na CDI nawet nie ma o czym gadać. Też tak próbowałam, ale skończyło się na tym, że jeżdżę bez maski.