Dzięki. :kwiatek: Siodło jednak poleciało do Daw-Maga, cenowo kreują się podobnie jak Służewiec, a zaufanie do nich mam i do naszego przedstawiciela. 🙂 okazuje się, że do dopchnięcia tylko poduchy, bo przytulica w porządku - nacięcia są chyba robotą jakiegoś rymarza, w celu pozostawienia sobie dostępu do wypełnienia.
breakawayy na forum to chyba nikogo ze Smulska nie znajdziesz. Nie było mnie tam ponad dwadzieścia lat, ale z tego co czasem słyszę jest bez zmian, albo gorzej. Nigdy nie wstawiłabym tam konia, nigdy nie wysłałabym tam kogoś w celu nauki jazdy. Jest tak jak Katasia pisze, pojawiają się tam ludzie, ale szybko znikają.
Dzięki za informacje dziewczyny wink. Pytałam, bo zaczęłam pracę dosłownie 2 km od tej stajni i chciałam wiedzieć, czy jest w ogóle sens się interesować tym miejscem :kwiatek:
Hej, znacie jakąś godną polecenia stajnie w której można się rozwijać w kierunku skoków? Mile widziane wyjazdy na zawody, ale wystarczy mi też ambitna rekreacja :kwiatek: EDIT zapomniałam dodać że nie mam niestety konia więc tylko z możliwością jazdy na ich koniach
Hej, znacie jakąś godną polecenia stajnie w której można się rozwijać w kierunku skoków? Mile widziane wyjazdy na zawody, ale wystarczy mi też ambitna rekreacja :kwiatek: EDIT zapomniałam dodać że nie mam niestety konia więc tylko z możliwością jazdy na ich koniach
jakie rejony? warto spróbować w R&S i w Salio, ale i jedna i druga stajnia są za Zgierzem.
Najlepiej w promieniu 30 km z Retkini, generalnie już skakałam i mam za sobą kilka startów w towarzyskich, ale szukam kogoś kto porządnie by mnie nauczył i wprowadził w regionalki
spróbować możesz, choć opinie są od bardzo pozytywnych do bardzo negatywnych. ale indywidualnego podejścia raczej nie będzie, grupy treningowe też po kilka koni.
Eufeminów - jak najbardziej tak, ale trzeba by było ustalić jaki masz cel i czy będzie możliwość realizacji. Jednak także polecam, no ale to droga przez całe miasto, chociaż z Retkini ludzie tam też dojeżdżają... A zastanawiałaś się nad Ślądkowicami?
ŁKJ... z całym szacunkiem ale żal by mi było i pieniędzy i czasu. Tam jeździ sporo osób, sporo z tych osób ma ambicje, a nie każdego ambicje są tam niestety realizowane. Za to Skotniki - na plus, nie wiem jak tam jest z możliwością startów, ale zawsze można się dowiedzieć 🙂
Z tego co kojarzę... była możliwość treningu u nich na miejscu na ich koniach. Jeśli to się zmieniło lub sytuacje takie były przypadkowe to przepraszam za wprowadzenie w błąd 🙂