ja znam tą stajnię i właścicieli. stajnia jest kawałek za Sieradzem, czekam na odpowiedź, jak jest z dojazdem od S8 - czy jest stajnia bardzo oddalona. Ale patrząc na mapie, to od węzła będzie z 8 km.
malinowaa, hhehe, tak wyszło. A dojazd dobry jak dobry. Jednak jest to 80 km w jedną stronę i godzinka drogi (bo po zjechaniu na węźle sieradzkim musisz sie przebić przez miasto i opłotkami do stajni.)
Dam znać, jak uzyskam od właścicielki lub od jednej z pensjonariuszek odpowiedź. 🙂
EDIT:
Od węzła jest 12 km. Nie będę Ci pisała nazwami miejscowości, bo Ci to za wiele nie powie, ale drogi są w miarę. 🙂 trener tam do nich dojeżdża, z samej stajni co najmniej 5 koni regularnie jeździ na zawody, też w Łodzi sie często pojawiają. Hala 20x40, plac zewnętrzny ok 30x60. Podłoże wymieszane z trocinami. Karmienie 2x dziennie według zaleceń właściciela konia (chyba, że jest mnóstwo dodatków to szykuje sam i przygotowana porcja będzie zadana). Kwestia karmienia 3x dziennie do dogadania z właścicielem stajni. Pastwiska zielone są i konie są na nie puszczane w sezonie na cały dzień, od śniadania do kolacji. Zimą krócej, powiedzmy od 10 do 16, ale to tez zależne od pogody. Jakieś inne życzenia do uzgodnienia z właścicielem stajni. 😉
Bronka, Stajnia na Chocianowickiej nie prowadzi już hipoterapii (generalnie wydaje mi się, że juz od dawna, po drugej stronie ulicy jest pensjonat tylko). w tej chwili najprężniej w temacie hipo działa Stajnia pod Jodłami w Grotnikach.
no proszę, w takim razie nie wprowadzam zamętu. Wiem też o stajni w Starym Adamowie - tam jeszcze 2 lata temu prowadzona była hipoterapia. A tak z ciekawości spytam, mówimy o stajni na Chocianowickiej? Przejeżdżam tamtędy często, mam dalszych znajomych co stoją w pensjonacie ale wydawało mi się, że to prywatna stajnia i tyle. Dawno temu po drugiej stronie ulicy była mała rekreacyjna stajenka z zajęciami z hipo, teraz zamknięta na głucho.
W Chocianowicach jest hipoterapia? Tam gdzie kiedyś była stajnia? a kto tam prowadzi zajęcia? Bo jak się wyprowadzałam, to tylko pensjonat po drugiej stronie drogi został.
Do dyspozycji pensjonariuszy mamy: - przestronną siodlarnie - plac do jazdy........... jak z ogrzewaniem? (skóra lubi zajść grzybem)/o'k - piaszczyste padoki - boks rozmiaru 3/3.........o'k/ za mały jeśli stoją większość doby w stajni i jak ze sprzątaniem??? - bieżącą wodę - myjka zewnętrzna.................o'k/o'k - drągi i stojaki do dyspozycji..........................o'k - pastwisko....................................................... jaka powierzchnia, na ile koni? Konie są codziennie padokowane......................o'k Karmione są dwa razy dziennie( owies i siano);... za mała częstotliwość- siana powinno być min 3x, a najlepiej max (do woli) czasem zamiast tego owsa- nie wszystkie konie pracują tak by w ogóle go dawać (...) A siano bez pyłu/piachu, powinno być roztrzepane na korytarzu, bez śmieci (dodatkowa praca).
paszę( na życzenie właściciela za dodatkową opłatą).... z tą opłatą bym polemizowała (jak dostarczasz pasze to po co> Za wsypanie kilku łyżek mussli/witamin do żłoba?
Możliwość treningów- trening jazdy konnej prowadzi doświadczony instruktor jeździectwa... o'k- do ustalenia wszystko, co komu "pasi" Cena miesięczna- 350 zł. .oj taniutko. może to cena promocyjna która za 4 mies wzrośnie, a może stajnię prowadzi ktoś, kto o koniach czytał w książkach- dogłębnie zbadaj temat, bo zostawienie konia pod czyjąś opieką to czasem ryzyko... A czasem miłe zaskoczenie. Bywa różnie. Najlepiej zahacz na miejscu jakiegoś właściciela konia który tam stoi i wypytaj o wszytsko. Chyba, że idziesz na pierwszy ogień, bo stajnia dopiero się rozkręca, (ja swoją cały czas rozkręcam powoli- nie spieszę sie, to nie biznes, ale 20 lat z końmi...) A moze jeszcze ktoś coś doradzi? Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Do dyspozycji pensjonariuszy mamy: - przestronną siodlarnie - plac do jazdy........... jak z ogrzewaniem? (skóra lubi zajść grzybem)/o'k - piaszczyste padoki - boks rozmiaru 3/3.........o'k/ za mały jeśli stoją większość doby w stajni i jak ze sprzątaniem??? - bieżącą wodę - myjka zewnętrzna.................o'k/o'k - drągi i stojaki do dyspozycji..........................o'k - pastwisko....................................................... jaka powierzchnia, na ile koni? Konie są codziennie padokowane......................o'k Karmione są dwa razy dziennie( owies i siano);... za mała częstotliwość- siana powinno być min 3x, a najlepiej max (do woli) czasem zamiast tego owsa- nie wszystkie konie pracują tak by w ogóle go dawać (...) A siano bez pyłu/piachu, powinno być roztrzepane na korytarzu, bez śmieci (dodatkowa praca).
paszę( na życzenie właściciela za dodatkową opłatą).... z tą opłatą bym polemizowała (jak dostarczasz pasze to po co> Za wsypanie kilku łyżek mussli/witamin do żłoba?
Możliwość treningów- trening jazdy konnej prowadzi doświadczony instruktor jeździectwa... o'k- do ustalenia wszystko, co komu "pasi" Cena miesięczna- 350 zł. .oj taniutko. może to cena promocyjna która za 4 mies wzrośnie, a może stajnię prowadzi ktoś, kto o koniach czytał w książkach- dogłębnie zbadaj temat, bo zostawienie konia pod czyjąś opieką to czasem ryzyko... A czasem miłe zaskoczenie. Bywa różnie. Najlepiej zahacz na miejscu jakiegoś właściciela konia który tam stoi i wypytaj o wszytsko. Chyba, że idziesz na pierwszy ogień, bo stajnia dopiero się rozkręca, (ja swoją cały czas rozkręcam powoli- nie spieszę sie, to nie biznes, ale 20 lat z końmi...) A moze jeszcze ktoś coś doradzi? Pozdrawiam i życzę powodzenia.
ja to nawet konia nie mam, ale niekiedy przeglądam różne ogłoszenia no to mnie zbiło z tropu xD
byłam, ale tylko jako widz. 😉 podziwiałam Was w jedną stronę, ale potem już uciekłam na herbatkę i spoglądałam zza szyby. 😀 ale niestety nie na wszystkie konie było miło popatrzeć. 🙁
było Ranczo, było Zbyszko, była Wiki, Arabika, była oczywiście Straż Miejska, choć zdziwiłam się, że tak mała reprezentacja. A ułani skąd byli? No i tych z czerwonymi czaprakami nie zidentyfikowałam, przyznawać się, kto zacz. 😀
jeżeli chodziło o konie, to niektóre jednak z zapadniętymi grzbietami, wiszącymi brzuchami (wysokoźrebna kobyła? być może, ale jeśli tak to dziwię się na ciąganie jej na taką imprezę). ale to były ja wiem, ze dwie sztuki? i to też do wychwycenia dla osób "siedzących w koniach". no i jednak przykrym był fakt, że siwki tak brudne szły. ale tu już nie punktuję tego, bo zdaję sobie sprawę, że zimą praktycznie niemożliwe jest doprowadzenie ich sierści do porządku, a kąpiel i włożenie potem w kilka derek jest problematyczne, więc rozumiem sytuację 😉 (edit: lub, że utytłały się w transporcie 😉)
a, no i Pan policjant ze swoim koniem wyglądali jakby jechali za karę. 😁
ogólnie fajnie, że taka szarża się odbywa. 🙂 widać, że dla ludzi to była duża atrakcja. 🙂 no i ja się dowiedziałam, że mamy sulki w Łodzi, a pojęcia nie miałam. 😀
Pan policjant to z Koni na nieboskłanie chyba jest, oni zdaje się w czołówce szli. Pewnie część koni poszła dla kasy, bo jakieś oprowadzanki w programie były.
jagoda1966 Jest zima, wiec nie ma co oczekiwac tropikow. Nasz konie codziennie sa na padokach, niezaleznie od pogody (chyba, ze jest jakies wyjatkowe ekstremum), sa szczesliwe i dobrze wygladaja. Szarza odbywala sie ulica miedzy budynkami i wiatru nie bylo czuc w ogole, takze nie ma co wspolczuc 😉
Cala idea bardzo mi sie podoba, pomijacac szczytny cel, to jest to doskonala promocja jezdziectwa !