Forum konie »

Interpretacja zdjęć- koń+jeździec :)

guli Możesz tego nie wiedzieć, ale konie z przeznaczeniem do sportu jeździ się w dość wolnym tempie - najwolniejszym jak się da, byle nie zgubić czystości chodów. W takim tempie łatwiej i o rozluźnienie i kontrolę i lepiej rozwijają się mięśnie. Ale tutaj przesadzono ze zwolnieniem. Elu naprawdę nie widzisz, że w pierwszej części filmu koń idzie nieczysto? nierytmicznie?

I jeszcze: czemu ma służyć anglezowanie nad drążkami? Wiem, różne są szkoły - ale to młodziak. Na logikę - chodzi o to, żeby pracowała grzbietem. Siadanie-wstawanie chyba temu nie służy?
Elu naprawdę nie widzisz, że w pierwszej części filmu koń idzie nieczysto? nierytmicznie?

nie, nie widzę choć 2 razy usilnie się wpatrywałam.  Ale pewnie jesteś bardziej wprawna w wyłapywaniu nieczystości czy braku rytmu.

W związku z pow. nasuwa się też pytanie teoretyczne: czy u 4 letniego początkującego konia odrobina nierytmiczności czy nieczystości nie jest rzeczą naturalną  - czy tez od razu od samiutkiego początku ma tego nie być?
Elu Wszyscy sędziowie ujeżdżenia (CI, I), z którymi miałam kontakt, twierdzili, że koń ujeżdżeniowy ma być czysty od początku.
W praktyce - różnie z tym bywa. Ale rytm w sensie czystość - jest priorytetem! U młodziaków - czystość chodów często wymaga wyższego tempa, zdecydowanie wyższego. Spokojnie można założyć, że konie chodzące i w wolnym rytmie i czysto! - za młodu - to "mutanty" 😁 No dobra, niech będzie, że normalne - ale z pewnością nie na moją kieszeń  😤 ani na kieszeń 90% osób, które znam.
koń na filmiku nie ma ustalonej jednej pozycji głowy tam w dole. Czy ten brak jedakowej pozycji to jest ta nieczystośc i brak rytmu? Bo jako żywo nic  innego tam nie widzę a bardzo bym chciała.
Nie - chodzi o to, że zadnie kopyta odrywają się od ziemi ciut wcześniej niż odpowiednie przednie. Niestety, najlepiej to "widać" na początku, gdy koń jest daleko, czyli jakby "z lupą"  🤔 I w momencie gdy "dojeżdża" do kamery. Gdy już mija kamerę - jest OK.
tam na tym odcinku na początku nie jestem w stanie nic stwierdzić co wczesniej a co później (gratuluja sokolego oka jeśt[li ty byłaś w stanie taki szczegół wychwycić).

Tu gdzie się da cokolwiek zauważyć, widzę na stop-klatkach że pary nóg po przekątnej są idealnie do siebie równoległe - więc mowy nie ma o jakichs nieczystościach. Rytm tez jest zachowany - nie przyśpiesza nie zwalnia.
OK. Ty twierdzisz, że czysto. Ja twierdzę, że nie. I nie chodzi o kulawiznę - tylko o obraz odbiegający od ideału.
Gdyby było idealnie, to koń nie szedłby lepiej przed drążkami, gdy idzie żywiej - a idzie lepiej.
I owszem - uważam, że koń w pewnym momencie próbuje zwolnić, amazonka go popędza - koń nieco przyspiesza. Czyli - rytm nie jest ustalony - to źle. Amazonka dąży do stałego rytmu - to dobrze, to bardzo! dobrze.
Ja nie zauważam jakichś rażących wachnięć tempa.

Jesli nawet są, to jak sama piszesz: Amazonka dąży do stałego rytmu - to dobrze, to bardzo! dobrze

Zresztą jesli by 4 letni koń początkujący mial od początku  iśc idealnie jeśli chodzi o idealnie równe tempo - to chyba musialby być kon ideał.
Maagdzia, halo, ElaPe - dziękuję bardzo, bardzo  :kwiatek:

halo - racja ! Dopilnuję jednego tempa (kurcze, myślałam, że to z początku jest dobre, albo nawet ciut za szybkie.Koń zawsze był bardzo do przodu i na początku jazda polegała na wyciszeniu.W takim razie teraz zwiększamy 🙂 )
W wydłużeniach może mi pomóc teren bardzo delikatnie "pod górkę" ?

guli - zapewniam, że nic strasznego. Zdaję sobie sprawę z tego, że młoda, naprawdę. 
To tempo jest/byłoby dobre - ale nie na młodziaka  🙂 Tak - teren lekko pod górkę sprzyja naturalnym wydłużeniom - ale warto to od razu precyzyjnie kojarzyć z użyciem pomocy. Pomysł masz chyba trafny: długie, bardzo łagodne zjazdy i podjazdy mogą b. fajnie naturalnie uruchomić "diupkę". Pewnie też praca na dużym kole na lekkim stoku.
To tempo jest/byłoby dobre - ale nie na młodziaka 

tzn  jakie to tempo jest że nie jest dobre dla tego młodego konia? Za wolne czy za szybkie?
Za wolne.

guli Możesz tego nie wiedzieć, ale konie z przeznaczeniem do sportu jeździ się w dość wolnym tempie - najwolniejszym jak się da, byle nie zgubić czystości chodów. W takim tempie łatwiej i o rozluźnienie i kontrolę i lepiej rozwijają się mięśnie. Ale tutaj przesadzono ze zwolnieniem. Elu naprawdę nie widzisz, że w pierwszej części filmu koń idzie nieczysto? nierytmicznie?

Jak znaleźć sposób na rozluźnienie ręki i ustabilizowanie łokcia, nie umiem tego wyczuć i się gubię, prawdę mówiąc ostatnio zgaduję, przyjdzie z czasem i poprawianiem do usr..ej śmierci? Bo zaczynam w to wątpić. Najczęściej mam za długie wodze i łokcie odstawione, jak skracam to się cała pochylam, bezwiednie. Myślę, że problem tkwi w całej mnie, mojej postawie i dosiadzie, łydka mi leci do przodu...ech. Może powinnam sobie coś wyobrazić, zwrócić na coś uwagę, jakieś pomysły???
Zatonia
Mnie pomogło codzienne jeżdzenie. I najpierw ustabilizowanie dosiadu i łydki, reka sama z czasem przychodzi 🙂 Jak człowiek bardziej rozluźniony to da rade ustawic reke w dobrej pozycji 🙂
zatonia: może wyobrażenie że spoczywa ci na dloniach taca ze szklankami wody ktore masz dowieźć w calości?

wyobrażenie że łokcie masz przyklejone do boków tulowia?
Zatonia, skoro cofasz łokcie i masz za długie wodze - to tak ekstremalnie można : pomyśl sobie że siedzisz na koźle i powozisz, wyobraź sobie woźnicę z filmów poganiającego konia 😉 może po czyms takim ci się wypośrodkuje ułożenie rąk
Zatonia Najpierw ustal, czy nie masz tendencji do dosiadu fotelowego (skoro łydka ucieka do przodu a wodze furt się robią za długie) i ew. zmień to.
halo ależ oczywiście , że jest ech,

Zmień tylko jak, nie mam świadomości swojego ciała na tyle, że to czuję, zgaduję zgaduję zgaduję....bez sensu, jak mi powiedzą, dobrze o tak i cały czas jestem monitorowana to jest podobno przyzwoicie, ale zostawić mnie na chwilę - tragedia.

Czasami jestem proszona o takie korekty w czasie jazdy, które dla mnie siedzącej na koniu są wręcz niezauważalne, a w zachowaniu konia widzę OGROMNE różnice. Mam pewne obawy, że nie mam predyspozycji, ale chyba nawet takiego tłuka jak ja można nauczyć jeździć ładnie.
Zatonia, spokojnie. Dobrze wiesz, że nie od razu Rzym zbudowano. Zastosuj się do rad dziewczyn, zastosuj te wyobrażenia, cierpliwie poprawiaj, aż w końcu 'wyhodujesz' pamięć mięśni. Będziesz cierpliwa, to w końcu do tego dojdziesz, tylko nie przyjmuj postawy, że nie masz predyspozycji i i tak się tego nie nauczysz, więc po co to poprawiać. Każda jazda, na której ty, albo najlepiej ktoś z dołu zwraca Ci uwagę na cofnięte łokcie i je poprawiasz, prowadzi Cię do celu. Prędzej czy później, bo tylko to zależy od predyspozycji, będziesz trzymać ręce w odpowiedniej pozycji. Wiem, bo sama cofałam i zdarza mi się nadal cofać łokcie. Jest coraz lepiej, wierz mi 🙂
dzięki za rady i wsparcie, nic innego mi nie pozostaje, tylko wierzyć, ze tak się stanie jak będę próbować i słuchać uwag z dołu
Zatonia Człowiek to dziwna istota. Czasem latami nie idzie czegoś zmienić, a czasem następuje takie "klik" i człowiek przestaje rozumieć jak kiedykolwiek mógł mieć tego typu problem  🤔wirek: Czasem zdolny i doświadczony instruktor wpadnie na to, żeby "klik" zaskoczył  🙂 Ale trudno na to liczyć. Raczej jeździć, pilnować się, jeździć, zwiększać świadomość ciała, szukać usztywnień, ćwiczyć jakieś rozciągania przy każdej okazji...
Przy dosiadzie fotelowym po pierwsze! trzeba sprawdzić siodło: czy nie leci na tył (za wąskie? rozklepane? źle wyważone?) czasem warto sztucznie podnieść tył siodła (byle konia nie ocierało!), żeby wyprowadzić się z fotelowego. Żeby kolano się obniżyło, muszą "puścić" wszystkie przyczepy między obręczą biodrową a kością udową. Pomaga sięganie do zbyt długich strzemion, jazda w dosiadzie woltyżerskim - ale uwaga! człowiek powinien być dobrze rozgrzany, luźny. Zima nie jest najlepszym czasem na korektę wszystkiego, co wymaga rozluźnienia - nie ma co oczekiwać od siebie zbyt wiele. Jeździectwo to zajęcie na lata.
No to może teraz ja poprosze was o ocene 😀
zaspa, pierwsze co rzuca się w oczy, to nie Ty, ale koń i jego odgięty grzbiet oraz zad zostawiony w stajni...
po przyjrzeniu się widać odstawione stopy, małą rotację nogi do wew, słabo działającą, a może i pasywną łydkę. Ramiona na rozluźnione nie wyglądają, chociaż tułów wydaje się być w poprawnej pozycji.
poprawiać mnie bo mogę się mylić  😉
Pierwsze co tu się rzuca w oczy to podłoże! Jak tam ścięgna? Takie zgrubienia z tyłu mają? ehh.
zaspa89
Pewnie Ci sie to nie spodoba, ale kompletnie nie podoba mi sie ten obrazek.
Ty nie działająca łydka w ogole. Mocna łapa + czarna wodza ( ? ) . Po co?
Kon ma tak odgiety grzbiet ze jest mi go w sumie żal , jak patrze na to co prezentujecie. Zamiast jechac na "wspomagaczach" wróciłabym do podstaw i popracowała nad dosiadem własnym i zaangazowaniem zadu konia. Nad rozluźnieniem i siebie i zwierza.
Cofnij łydke, usiadz na kości łonowej, a nie na dupsku. W oczy rzuca sie zrotowana do zewnątrz stopa i łydka. Takie mam wraże nie ze gdybys wstawiła filmik, widziałabym ciebie walaca tyłkiem o grzbiet tego konia.

Na dokładk sadze ze lubisz uzywać wewnętrznej ręki...
A mysle ze stabilny kontakt i uruchomienie Twojego dosiadu dały by więcej niz to co robisz teraz.

Oczywiście zycze owocnej pracy nad sobą i mam nadzieje ze moją krytyke przyjmiesz z uśmiechem  🙂  :kwiatek:


usiadz na kości łonowej, a nie na dupsku.


że co? 🤔
okwiat Raczej się nie mylisz.
Mnie uderza - jakby tu... no wygląda na to, że nie jeździec jest z koniem, tylko koń jest dostosowywany do jeźdźca. Jest to jakiś sposób na zgodność  🤔 ale...
Siedzenie na tylnej części ud, słabą łydkę - trzeba wyeliminować koniecznie.
Widzę jeszcze: ciężki grunt, konia na czarnej a przed nim stromą górkę. A koń nie ma prawidłowego grzbietu.  😕 To nie jest droga do wypracowania mięśni. To jest droga do urwania konia. Oby nie.
halo poćwiczyłam trochę jogę dzisiaj, przynajmniej mnie zmotywowałaś, będzie mi łatwiej jeśli będę bardzie giętka i rozluźniona wogóle, to i na koniu pewnie też zauważę różnicę. Z biodrami to nawet na jodze się dało zauważyć, że nie daję rady, ze stawami barkowymi to robiłam co sobie życzyli, ale biodrowe są takie zastałe, spięte i pewnie to też problem na koniu, tylko nie tak zaraz widoczny. Żebym jeszcze miała czas na jogę pójść, chociaż raz w tygodniu, ale ćwiczyć w domu też  nie zaszkodzi 🙂
kare_szczescie
Chodzi o pzresunięcie cieżaru ciała lekko w przod. Mam wrazenie ze w innym przypadku nie bedzie w stanie odpowiedniu ułozyć reszty ciała od pasa w dół. Inaczej tego nazwac nie umiałam 🙂
Hypnotize, pełny dosiad powinien być trzypunktowy z tego co mi wiadomo, nie możesz pełnego dosiadu oprzeć na jednym punkcie którym jest kość łonowa, bo jeżeli ktoś będzie chciał przy tym utrzymać prosta postawe, uda mu się co najwyzej dosiad lordowski (?tak to sie nazywało?)
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się