Polonez - szereg gminastyczny zawsze jest dobry na wszystko...ręce na biodra są bezpieczniejsze.... był kiedyś fajny temat o szeregach gminastycznych,tam wiele było napisane,tylko niestety nie moge go teraz odnaleźć...może ktoś sprytniejszy ode mnie go odkopie.
Co do korytarza - miałam okazję kilkanascie razy brac dział w treningu, podczas ktorego skakalismy w korytarzu.
Był to szereg gimnastyczny, składajacy się z kilku przeszkod. na przykład: skok - wyskok, fula do stacjonaty, fula/dwie do oksera (i wszelkie inne kombinacje).
Skakalismy to bez trzymania wodzy, bez strzemion, z zamknietymi oczami.
Hmm - a może problem z ręką zaczyna się gdzie indziej? Bo mi się nie podoba, że Antoś przejeżdża przód siodła - tył siodła 🤔 A na tylnym łęku, to trzeba mieć dłuuugie wodze, a gdy się do przodu wychodzi, to przecież kontakt trzeba zachować, więc ręka zostaje w miejscu, albo wręcz się cofa... I chyba był ciekawszy moment w waszej historii. teraz - no cóż, coś jest inaczej, ale wątpię, czy lepiej. Trzeba się zastanowić nad konsekwencjami wszystkiego, co się robi. "Gimnastycznie" przeganaszowywany (co za kretyńskie słowo :emoty327🙂 koń, nie będzie miał tendencji do zabierania ręki jeźdźca w skoku, oj nie 🙁 Więc żeby konia nie "zwijać" dość często wypuszcza się wodze z ręki 🤔 Całość to całość. trzeba myśleć o całości. A skoki bez wodzy, owszem, poprawiają równowagę i uczą nie trzymać się kurczowo wodzy, ale nadążania z ręką za pyskiem nie nauczą - bo jak? Więc może jednak wodze myśliwskie (albo miejsce na wodzy oznaczyć, gdzie ręka ma być!), łagodne kiełzno! i szeregi małych a potem większych przeszkódek? Jest jeszcze coś takiego jak free-jump collar, ale na tę akurat przypadłość to nie bardzo 🤔, a raczej trzeba by mocno z dopasowaniem się biedzić.
Powiedzcie mi, ludkowie tu zaglądający - czy nie macie czasem wrażenia deja vu? 👀 Chodzi mi o te aż "klasyczne" błędy, powtarzające się ciągle i ciągle... Przecież to niemożliwe, żeby ich nie widzieć 🤔 Tu: po co napierśnik, skoro siodło ma tendencję do zjeżdżania do przodu? Znowu za nisko zapięty nachrapnik. Skulone ramiona. Pięta w boku (skok). Kłopoty z uzyskaniem wydajnego ruchu (ostroga! przy dodanym) a w pysku mocne kiełzno. Sophie Może być bardzo dobrze, tylko nie zajmuj się "ładnym obrazkiem". Zajmij się dobrą jazdą.
halo ale przecież nachrapnik w cale nie jest za nisko zapięty - są tu książkowe 2 palce od kości policzkowej, wydaje mi się że jest źle dopasowany w obwodzie (za słabo) przez co skośnik (zapięty mocniej) wygina go w dół... oprócz tego 🙇 i 👍 za twoje oko i wiedzę! :kwiatek:
jak to poco?? żeby ładnie i do tego profesjonalnie 😉 wyglądać
tylko nie zajmuj się "ładnym obrazkiem". Zajmij się dobrą jazdą.
no wiesz co Halo, tak burzyć odwieczna prawdę głoszoną na forum, że jak z jazdą nie teges, to przynajmniej trza jakoś wyglądać - parafrazując staropolskie ludowe porzekadło "co się nie dojedzie to się dowygląda" 🤦
przecież nachrapnik w cale nie jest za nisko zapięty - są tu książkowe 2 palce od kości policzkowej
Co ma do rzeczy jak jest książkowo? Jest za nisko na chrapach? Jest. Gdy nie da się dobrze dopasować danego nachrapnika, to trzeba go zmienić, co może być trudne, gdy kolor specyficzny. tak burzyć odwieczna prawdę głoszoną na forum, że jak z jazdą nie teges, to przynajmniej trza jakoś wyglądać - parafrazując staropolskie ludowe porzekadło "co się nie dojedzie to się dowygląda" 🤦
Ależ to porzekadło jest jak najbardziej prawdziwe - tylko powinno obowiązywać wyłącznie na czworoboku na zawodach 😀 No dobra - wszędzie tam, gdzie prezencja jest ważna (hmm... więc może i w tym wątku? :hihi🙂 Ja, za trenerem, powtarzam inne: "efektownie i efektywnie".
No tak, ale to wtedy, gdy jeździ się dla własnej satysfakcji z pracy 🙂 (też tak lubię). Brutalna prawda jest taka, że jeździectwo jako sport polega na ocenach wzrokowych, więc "jak Cię widzą, tak Cię piszą" i o efektowności i elegancji zapominać nie można - bardzo ważne są. Na r-volcie choćby jest przynajmniej jeden przykład wpływu wyglądu na odbiór (o Busch myślę). Przeginać nie wolno w obie strony - ani wygląd lekceważąc, ani przywiązując do niego nadmierne znaczenie.
Moja osobista opinia nie ma nic do rzeczy gdy zestawimy ją z Przepisami Ujeżdżenia np. A wygląd - ma znaczenie. Zasadnicze i podstawowe. Cóż innego ocenia się w tym wątku, jak nie wygląd właśnie? Chyba, że jako "wygląd" pojmujesz tylko markę i kolor czapraka i owijek 😜 Sama wolałabym, żeby nie miał takiego znaczenia, no bo... co tam, że się garbię, ale jak konie chodzą! Otóż nie - w jeździectwie np. elegancja używanych pomocy świadczy! o jakości pracy.
oceniamy błędy dosiadu głównie. I na taką ocenę nie powinien mieć wpływu odpicowanie siebie i/czy konia ani tez zgodność/niezgodność z regulaminowym strojem przewidzianym w przepisach ujeżdżeniowych.
A wygląd - ma znaczenie
wygląd w sensie stroju nie powienien mieć najmniejszego znaczenia przy ocenie dosiadu, pracy z koniem. Można jedynie mówic o ubiorze który kamufluje dosiad i nie pozwala na wyłapanie błędów. Bądź też ubiorze który w tym nie przeszkadza.
np. elegancja używanych pomocy świadczy! o jakości pracy.
no to już nic nie rozumiem. Byłam przekonana że mówisz o ubiorze - a teraz tu o eleganckich pomocach mówisz.
wygląd w sensie stroju nie powinien mieć najmniejszego znaczenia przy ocenie dosiadu, pracy z koniem.
Klapki np. nie mają znaczenia? Za ciasne ogłowie nie ma znaczenia? Za mały czaprak nie ma znaczenia? No, można się umówić, że różowy top na ramiączkach do pół brzucha - nie ma znaczenia, chociaż opinię o tym, co w głowie - wystawia. Wygląd ogólnie (w tym dosiad, pomoce, rząd, forma konia, jego ruch) ma zasadnicze znaczenie. Wygląd zawężony do stroju (ja nie zawężałam) - mówi dużo o jeźdźcu, jego podejściu do tematu, jego stylu pracy i myślenia.
ElaPe, nie wkurzaj się. 😉 Jak zobaczysz 2 osoby na 2 koniach, jeżdżące identycznie, z tymże jedna ma ubłocone gumiaki, czaprak który nie widział pralki od roku, ogłowie które z czarnego stało się szare, a ochraniacze/ owijki wołają o pomstę do nieba, druga z kolei ma ładne, czyste oficerki, elegancki czaprak, ładne, czyste ogłowie i najnowsze veredusy, myślę że bardziej podobałaby Ci się ta 2 osoba. 😉
Ocenami modowymi i ogólnie estetyką doboru stroju i poziomem wysmakowania dodatków do rzędu jeździeckiego zajmują się forumowicze w zgoła innym wątku pt. "Rewia mody".
Myślisz że kto na zawodach (konkursy na styl, ujeżdżenie) dostanie lepsze oceny?
Ja myślę, że dostanie lepszą ocenę ten kto zaprezentuje konia wykonującego program w sposob lepszy niż konkurent.
To czy ten dany ktos jest akurat ładniejszy/ chudszy/ grubszy od innych biały/ czarny nie powinno mieć jakiegokolwwiek znaczenia dla wydania przez oceniającego werdyktu nt. stopnia wyszkolenia konia i jego zgrania z jeźdźcem, ew. wytknięcia błędów.
Jeszcze się nie spotkałam by w arkuszach ocen była ocena zaniżona z komentarzem: bo wygląd twój mi sie nie podoba i dlatego ci ocene zmniejszam. I nie mówię tu o nieprzepisowym elemencie stroju ktory ma prawo nieść ze soba konsekwencje.
ElaPe, masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? ElaPe, Jak zobaczysz 2 osoby na 2 koniach, jeżdżące identycznie
Trochę się nakręcasz. Nie ma przypadkiem czegoś takiego jak wrażenie ogólne? Jest. Tam sędzia może wpisać Ci 2 punkty, bo nie lubi twojego trenera, może wpisać ci punkty za wszystko. Oczywiście są sędziowie którzy oceniają to jak kto naprawdę jeździ, ale spójrzmy prawdzie w oczy... mało ich. Mi chodzi ogółem o jeździectwo, zawody, sam wątek mnie mało obchodzi... Może źle wnioskuję, ale wydaje mi się że gdyby chodziło tylko o wątek i to co się w nim powinno/ nie powinno znajdować nie paliłabyś się tak. 😉
Elu, mam wrażenie, że myślisz o swoich! definicjach i wyobrażeniach. Staram się wytłumaczyć co dla mnie znaczy "wygląd". Dla Ciebie - najwyraźniej co innego. Ale to nie moja wina. W ujeżdżeniu naprawdę ważny jest tylko wygląd = jak para wygląda, jak się prezentuje. W całości. I owszem, tęga osoba na mikrym koniku nie powinna dostać 10 za harmonię! Choćby technicznie była mistrzem świata! W skokach też bardzo ważny jest obraz skoku - nie tylko fakt spadło, czy nie spadło. A Busch - no na litość, w ciągu tygodnia nie zmieniła była umiejętności technicznych - a jej odbiór na innym koniu, z innym sprzętem - był inny - i nie mów, że nie. I nie mów, że to "nie robi". Bo "robi". W sensie czysto technicznym, tylko niektóre elementy: np. miękkie sztylpy a porządne oficerki. Ale w całości - bardzo. I piszę to ja - kinestetyk z natury, który wiele razy zaciskał bezsilnie pięści, że "to" tak wygląda a nie inaczej, a przecież powinno być ważne to, co się czuje! Nie - ważne jest to, co widać. Przy czym rodzaj firmowych naszywek lub ich braku uważam za kompletnie nieistotny. Nawet w kwestii "obrazka", od którego rozpoczęłyśmy dyskusję, to chciałam napisać, że posiadam ogłowie za 80 PLN i kłopotów z dopasowaniem nachrapnika nie sprawia. Chodziło mi o proporcje! przywiązywania wagi do "żurnalowego" wyglądu a do umiejętności technicznych. Ale ogromnie dużo umiejętności technicznych "należy" do wyglądu. Czy ostroga jest w boku - czy nie - to widać.
Hmm no to może żeby przerwać ta dyskusje ktoś chciałby mi zinterpretowac zdjecia :kwiatek: Na koniku jezdze nie cały miesiąc, teraz mam generalnie jakis kryzys i chyba mi potrzebna pomoc bo mimo tego że jezdze z instruktorem to wcale lepiej mi nie idzie 🙁 Zdjecia z zawodow i z niedawnej mojej jazdy.
Ja bardzo, bardzo przepraszam za 🚫 ale bardzo chciałam coś powiedziec
Jeszcze się nie spotkałam by w arkuszach ocen była ocena zaniżona z komentarzem: bo wygląd twój mi sie nie podoba i dlatego ci ocene zmniejszam. I nie mówię tu o nieprzepisowym elemencie stroju ktory ma prawo nieść ze soba konsekwencje.
Mój kolega zdawał brązową odznakę. Oblał próbę dresażową, więc poszedł do pani sędzi (która w tamtym regionie jest dośc znana) zapytac się, co zrobił źle i co trzeba poprawic. W odpowiedzi wielmożna pani sędzia stwierdziła, że rażących błędów w jeździe nie było, ale jakoś tak jego ubiór jej się nie podobał (a chłopak ubrany był przepisowo, schludnie, czysto) 🤔
Ja dostałam uwagę o treści "Brudne buty" przy pierwszym zatrzymaniu. Oceniało trzech sędziów, taka notka pojawiła się od jednego, ale oceny nie były zaniżone. Za wjazd i zatrzymanie dostałam wtedy 8.