No tak, środek ciężkości 🙂 Patrząc z boku - szczyt łuków biodrowych, czyli góra-przód miednicy - leży na tej samej płaszczyźnie co środek ciężkości człowieka.
Teodora Świetne ćwiczenia i jak zawsze świetny opis. Fakt - trochę paradoksalne to jest .
Martynakoniki: mi się widzi że troszeczkę sztwyna w tym wszystkim jesteś, szczególnie ręka mi się malo podoba - raczej zbyt silnie trzymająca i mało czuła z lekką tendencją do wyprostu łokciowego. Stąd też chowanie się konia, zbyt słaba praca zadem.
Za słabo też siedzisz, tzn siedzisz ale własnie jakby nad koniem co powoduje że niespecjalnie ten dosiad pracuje czyli nie wymaga aktywności od zadu.
Więc moim zdaniem do poprawki jest ręka - łokcie ugięte, dłonie wyżej, ręka bardziej odpuszczająca i czuła - oraz działanie pomocy dosiadowo-łydkowych celem mocniejszej pracy zadem - oczywiście pod warunkime że to wszystko się nie nadzieje na sztywnawą rękę.
Klacz na której siedzi jest "po przejściach" boi się ręki, jak do nas przyszła, trezba było na nos uważać, teraz z większych problemów pozostało mamlanie wędzidłem, a przy chwilami piękna pozstawa z usztywnionym na maksa grzbietem i głową w chmurach 🙁 Jazda bez trenera, więc czekam na każdą radę 😉 Pomocny okazuje się kawecan, na lonzy ( na której klacz umiała tylko biegać galopem 🤔wirek🙂 zaczyna chodzić tak :
Artanis, pozwól ocenić innych. Tak w ogóle to drugie zdjęcie nie ma sensu, bo co na nim oceniać? Pierwsze, trzymasz się kolanami, przez co siedzisz bardzo płytko w siodle, pomimo zjazdu z górki jesteś pochylona do przodu. armara, z tego co napisałaś o koniu i tak na zdjęciach wyszedł ładny obrazek 🙂 choć Twoja siostra jest strasznie sztywna, szczególnie w plecach. Pochylona do przodu, wydaję się ze sztywnymi rękami, mająca tendencje przekładanie rąk przez kłąb. I te skupienie na twarzy i w łapach na zdjęciu drugim "jakby tu Cię zganaszować". Pilnować ( 🤬 ) zewnętrznej wodzy, bo przecież na tej wodzy prowadzisz konia, jak wisi, to praca nie ma sensu. Życzę powodzenia w dalszej pracy i sukcesów 🙂
Artanis Siodło za małe - popatrz na stęp - tył uda leży już poza siodłem - ale to chyba już wiesz 🙁 Zmieniaj bo do dosiadu fotelowego już niedużo brakuje, a za chwilę będziesz za tylnym łękiem siedzieć 🤣 armara Przeczytałam tez opis i chyba występuje nadmierna obawa o pysk 🤔. Nic tak szybko nie zachęca konia do kontaktu niż kontakt stabilny. Obawiam się, że i jazda na rzuconej wodzy i takie lonżowanie przenoszą za mocno ciężar konia na przód. Podejrzewam też, że koń jest nieprawidłowo zwalniany dosiadem 🙁 Niektórzy jeźdźcy (i to chyba widać na zdjęciu) błędnie stosują sposób rodem z wyścigów - cofają biodra, żeby środek ciężkości do tyłu przesunąć i w ten sposób zasuwaniu do przodu zapobiec. A zwalnianie powinno się odbywać dzięki rytmowi, miękkości i spokojnie przyłożonej łydce (+stabilny, elastyczny kontakt) - koń ma dosiadem być jechany do przodu zawsze - silniej, słabiej, ale zawsze.
, trzymasz się kolanami, eee tego to bym w życiu no sobie nie powiedziała 😲
Siodło za małe - popatrz na stęp - tył uda leży już poza siodłem - ale to chyba już wiesz Zmieniaj koń nie mój siodło tez nie moje a zdjecia z przed 3 lat ciekawe co teraz bedzie pewno porażka.. szczególnie, że nie jeździłam rok.. A te zdjecia wystawiłam tylko by ocenic jak bylo..
eee tego to bym w życiu no sobie nie powiedziała 😲
Skoro wszystko wiesz o swojej jeździe, to czemu wstawiasz zdj do interpretacji? Chyba chodzi o to, że jak wstawiasz zdjęcia to jednoczesnie otwierasz sie na krytyke, a nie zaczynasz się buntować 'bo napewno tak nie robię' ?
eee tego to bym w życiu no sobie nie powiedziała 😲
Skoro wszystko wiesz o swojej jeździe, to czemu wstawiasz zdj do interpretacji? Chyba chodzi o to, że jak wstawiasz zdjęcia to jednoczesnie otwierasz sie na krytyke, a nie zaczynasz się buntować 'bo napewno tak nie robię' ?
No to teraz Ciebie nie rozumiem? Co się czepiasz? Gdzie napisałam ze ja wszystko wiem i nie jestem otwarta na krytyke? Chyba sie w główce pomieszało..
to ze napisałam tak a nie inaczej miało raczej podkreslac moje zdziwienie a nie niemoc przyjecia krytyki..
ludzie opanujcie sie troche, bo za niedługo nic nie bedzie mozna napisac, bo od razu cie zgnoja.. jak sie czegos do konca nie rozumie to po co sie wypowiadac w taki sposób?
kare_szczescie bez nutki złośliwości jak wywnioskowałaś to, ze ona trzyma się kolanami 😡
Pewnie tak jak i ja - tyłek na tylnym łęku, podciągnięta do góry usztywniona noga + sztywna ręka przyczyniająca się do sztywności całego ciała. Taki szereg elementów powoduje u mnie skojarzenie pt. sztywne kolano, które się zaciska na siodle (będące przyczyną, a nie skutkiem opisanych wyżej części całości).
Po tych dwóch zdjęciach to akurat dużo można powiedzieć 🙁 Pewne jest tylko, że wszystko na siłową jazdę wskazuje, bo mięśnie napięte świetnie widać. Idei wklejenia też nie rozumiem - kojarzy mi się z przychodzeniem jeżdżących dziewczyn na lonżę do obcego instruktora na zasadzie "dowcipu" - zorientuje się, czy nie 😀iabeł:
Wprawdzie bez zdjec,ale mam kilka pytan...bo zdaje sobie sprawe ze swoich bledow ,ale nie wiem jak sie ich pozbyc *patrzenie w grzywe,na szyje konia *dawania piety nie lydki *usztywnianie rąk,krzyza
Instruktora/trenera brak...a o tych bledach dobrze wiem ,tylko nie mam pojecia jak sie tego pozbyc,poza tym to przydalby sie ktos kto na biezaco by mowil "pieta w dol,plecy prosto..." 🙄
Pomijajac stroj... 😉Prosze o jakies uwagi,zarowno ja jak i kon mielismy dluga przerwe ,on tylko sporadyczna lozna max 3x na tydzien.Jakie cwiczenia itd polecacie na powrot do formy?Najpierw bardziej praca nad wygieciami,elastycznoscia czy moze kondycja?
Artanis Popatrz sobie uważnie na zdjęcia, które wstawiłaś. Tak, jakby siedziała tam obca osoba. Mięśnie ud na maksa napięte, pięść zaciśnięta, mięśnie rąk najdelikatniej mówiąc mocno pracują. Gdzie tu luz? lekkość? swoboda? przyjemność? Naprawdę pamiętasz co Ci się wtedy wydawało? A nawet jeśli - naprawdę średnio istotne jest to, co się nam wydaje - ważne jakie to wywołuje wrażenie 😎
incognito Nie, niestety, od wątku stroju nie da się uciec. Rozumiem - utrata sprzętu etc. Zawsze z kasą miałam kłopoty (jakiś antytalent czy co :mad🙂 ale na konia z gołymi kostkami bym nie wsiadła, chyba że oklep np. w celach 100% relaksowych - boso etc. Co my właściwie mamy/możemy Ci powiedzieć? Że siedzisz na koniu w stępie? To forum nauczyło mnie pięknego słowa: "ogarnąć się" 🙂 Musicie się ogarnąć. Strój jeździecki nie jest dla picu. Ma pomagać, ułatwiać, chronić przed urazami. A co, jeśli wszystkie Twoje kłopoty wynikają wyłącznie! z kombinacji: byle jaki strój/siodło + luzackie podejście? Oczywiste, że stęp konia powinien być wydajniejszy. Ale czym? masz to zrobić? W jaki sposób wytworzyć jedność pomiędzy twoim ciałem a ciałem konia poprzez siodło? Chcesz się po prostu powozić - to tak do tego podejdź 🙂 Tak też można. Wtedy śpiewaj sobie, żeby się rozluźnić, nie stawiaj sobie ani koniowi wysokich wymagań, patrzenie w szyję też chwilom miłego relaksu nie przeszkodzi 🙂 Ciesz się jazdą i tyle. A ćwiczeń parę na forum można łatwo znaleźć. Jeśli masz jakieś konkretne ambicje (a jakie właściwie?) to... musisz się ogarnąć.
Co najpierw? Rytm/tempo/rozluźnienie. Stęp swobodny i pośredni, kłus/galop roboczy, podstawowe przejścia, proste, duże łuki i koła/ósemki.
haloa w czym przeszkadzaja te gołe kostki?bo chyba niebardzo rozumiem?podobnie nie wiem jak ma sie siodło do tego?Możesz mi to jakos dokładnie wytłumaczyc?Bede wdzieczna 😉
jeśli jeździsz w zwykłych spodniach a w bryczesach, to jest różnica? jeśli jeździsz na skarpetach a w sztylpach to jest różnica? ogromna.
moim zdaniem, jeśli zaczynasz pracę z koniem, to Twój sprzęt powinien być niezawodny. Podejrzewam, że jeśli miałabyś trening ujezdzeniowy lub skokowy, to mogłabyś się obetrzeć. Przynajmniej 😉 Bo już na pewno po jakimś czasie byłoby Ci niewygodnie. moim zdaniem.
Macie racje rozumiem 😉I rzeczywiscie tak najwygodniej nie jest i bardziej skupiam sie na tym żeby sie nie po obcierac,a nie na koniu.... Sprzet juz sie kompletuje,ale to niestety troche potrwa. 🙂
incognito- bryczesy są na każdą kieszeń; wystarczy zrobić rajd po wszystkich lumpexach w okolicy w poszukiwaniu "spodni do jazdy konnej/jakichś dziwnych przylegających spodni" i nagle się okazuje, że można w ten sposób całą szafę sprzętu jeździeckiego skompletować 😁 . Powiem w tajemnicy, że wszystkie moje bryczki są z przemytu- ale za to są, nie muszę się obcierać z gołymi kostkami czy jeździć przez cały rok w tej samej parze 😲 (a pot? brud? wiszą sobie na spodniach aż odpadną? 🤔 ) . Brakiem trenera też się nie wykręcaj- albo jakiegoś zaciągnij do stajni (nie masz kasy? wszystkie McDonaldy w Polsce nieustannie poszukiwają pracowników- a weekendy podejrzewam masz wolne 😉 ), albo weź się w garść i sama trochę podłub ze sobą. Tu znowu mogłabym znacznie rozszerzyć pt. "A bo ja to" ale zakończę tylko na stwierdzeniu: da się jeśli włożysz w to całe serce, wszystkie swoje siły i wolny czas. Wszystko, co piękne, rodzi się w bólu 😀
trudno właściwie jakiś ad rem wysupłać bo mnie też trudno by było jechać konia porządnie w takim stroju. Ręce niby 'prawidłowo' ale wyglądają paskudnie sztywno- jakbyś nie do końca wiedziała, co z nimi zrobić.
bushnie wykrecam sie brakiem trenera,ale na pewno latwiej by z nim bylo,wiem właśnie o swoich błedach ,co napisałam w tym jak i innym temacie gdzie dawałam swoje fotki 😉chodzi mi o to ,ze nie jest łatwo samemu nad wszystkim panowac,sztywne rece,krzyz,garbie sie czy dziubanie pieta-a wiem,ze to sa moje glowne problemy.Co do stroju to jak juz wspomnialam rowniez rozumiem 🙂 Jeszcze raz serdecznie dziekuje 😉 Jak skompletuje sprzecior dla siebie i pokombinuje z koniskiem to zaciagne jeszcze kogos na fotki ,a wtedy wstawie. Dodam,ze zauwazylam iz zawsze kiedy ktos przychodzi robi mi zdjecia to ja probuje robic wszystko "naj" a wychodzi gorzej niz normalnie 🙄
Dodam,ze zauwazylam iz zawsze kiedy ktos przychodzi robi mi zdjecia to ja probuje robic wszystko "naj" a wychodzi gorzej niz normalnie 🙄
Pewnie dlatego, że najnormalniej w świecie się usztywniasz. Myślę, że to już bardziej w psychice siedzi. Ja też tak miałam (no i często mam nadal). Myślałam sobie "oho! fotograf! trzeba się postarać!". Czyli tak - plecy hiper-proste, brzuch na maxa wciągnięty (ażeby to na zdjęciu wyjść szczupło 😁 ) - a co za tym idzie wstrzymywanie oddechu, napinanie wszystkich mięśni, brak elastyczności, zero rozluźnienia mięśni (w moim przypadku dodatkowo zaciskanie zębów, albo zagryzanie warg :icon_rolleyes🙂. A to dlatego, bo "chciałam się pokazać" 😵 Trenerka się czasem mnie pyta, czy połknęłam kij od szczotki 👿
Hmm ... nie wiem czy nas ktoś zauważy no ale ... . Żeby troszkę nakreślić sytuację to może napiszę tylko tyle, że ja jestem typowym rekreantem z przerostem ambicji. Ostatnio jakikolwiek instruktor/trener patrzył na mnie równo rok temu. Koń na zdjęciach z gatunku tych, który nigdy nie trafił na dobrego jeźdźca. Dla mnie bardzo wymagający, najtrudniejszy z tych na których miałam przyjemność siedzieć. A przyszło mi pracować właśnie z nim (a raczej z nią). Opiekuję się nim od listopada gdzie zaczęliśmy od wożenia się w terenach. Na wiosnę w końcu mogliśmy przenieść się na ujeżdżalnię bo są na niej jakiekolwiek warunki. W wakacje będzie czas na częstszą pracę no i tutaj właśnie pytanie do Was: na co zwracać uwagę? Nad czym pracować? Tak szczególnie poproszę o opinię halo i bush no i oczywiście każdego kto miałby ochotę. Ok już jestem przygotowana na niezłe manto 😁 .