Forum konie »

Interpretacja zdjęć- koń+jeździec :)

_kate, nie ta dyscyplina 😉
Hypnotize,
możesz mieć słaby kontakt, ale jak masz sztywną rękę, to ten kontakt nadal jest dla konia nieprzyjemny i szarpiący.


Teraz mi to troche rozjasniło to co wczesiej napisałas. I tak zgadzam sie masz racje.

dziekuje za wszelkie uwagi, bede wdzieczna jesli ktos cos jeszcze wspomni... tyczasem daje pole do popisu innym 😉

:kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Mogę teraz ja? Rozpoczęłam intensywną walkę z podciąganiem nogi i łapaniem się kolanami. Obejrzałam właśnie zdjęcia z dzisiaj i chyba jest lepiej  😅 Co myślicie? Nad czym jeszcze się skupić?

Sprzed paru dni:



Z dzisiaj:





Jeśłi chodzi o konia, to jest po kontuzji i ogólnie w trakcie rozruchu. Dzisiaj miał [pierwszy galop od miesiąca.
jak mawiają znani i wysoko skaczący- bez ujeżdżenia nie ma skoków.  😉
_kate - podpisuję się wszystkim co mam!
Znani i wysoko skaczący, nie jeżdżą ujeżdżenia na poziomie olimpijskim  😉
co nie znaczy, że nie potrafią zrobić części elementów na poziomie olimpijskim.
Nie wiem jak Ty, ale mnie uczono równać do najlepszych.
Znani i wysoko skaczący, nie jeżdżą ujeżdżenia na poziomie olimpijskim  😉


srututu majtki z drutu :emota2006092:

Postawcie się czasem na miejscu zawodników i jeźdźców którzy brali udział na Torwarze!!Większości wydaje sie ze to tylko hup siup i gotowe nie wiecie ile trzeba pracy włożyć w jakiekolwiek wyszkolenie konia a tym bardziej do poziomu grand pri!!większość jeźdźców sama przygotowuje sobie konie na zawody!Byłam na Torwarze jako jeździec a zarazem luzak i bardzo wiele widziałam treningi o 6 rano o 1 w nocy.[glow=yellow,2,300]Np.Hasan Sentruk w niedziele o 6.30 miał 2 treningi ujezdzeniowe piafy pasaże ciągi a mówi sie że skoczkowie nie jeżdżą ujedzenia[/glow]!!Wkurza mnie jak wypowiadają sie ludzie którzy nie maja zielonego pojęcia o tym jak naprawdę wyglada wyszkolenie i praca z koniem!!!




ale oczywiscie sa i tacy znani co wysoko skacza, ale jakos wyzej nie moga... wonder why... na pewno mają za slabe konie 😎 no i brak sponsorów tez zabija ten sport. dlatego nie skaczą wyżej. 😎
My też ciągi umiemy  😁
I trawersy, renwersy, łopatki   :nunchaku:
A jak nie skacze przez tydzień to mu odwala  🤔wirek:
rendwersy,

a to co to jest?
Zuziasta, renwersy ;P I piruety 😁
rendwersy

a co to jest?

edit. Bejbe, ja Ci źle nie życzę. Ale zaprzestań dyskusji, bo się pogrążasz. Serio.

szkoda, że nie odczytałaś kontekstu mojej wypowiedzi o Rapcewiczu. Zaoszczędziło by nam to bezsensownej dyskusji.
ooo! voltopiria ożywa 😁
caroline, jak chcesz mnie za coś złapać, to złap mnie za rękę i powiedz że jutro będzie lepiej.
Nie łap mnie za słówka :]
Gozya, pirÓŁet 😁
Gdzie tu jakakolwiek dyskusja.
Zwykła rozmowa, z mojej strony 0 złośliwości  😉
Uuu, Zuziasta, marsz do szkoły! Jutro 2x pl 😎 Zapraszamy 😀

Dobra, wystarczy tego offtopowania.
Nie łap mnie za słówka :]

to nie dawaj mi do tego powodów. 😂
dyskusja w swojej definicji nie kłótnią
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=dyskusja

mam nadzieję, że jednak jest tu jakaś wymiana zdań, jeśli nawet nie na temat interpretacji, to na temat sposobu, w jaki należy jej udzielać.

Zgadzam się z Gozya. Marsz do szkoły na język polski.

Poza tym cóż za dziwna zmiana frontu. Nie ma argumentów, to są śmiechy-chichy.
Zuziasta- nie chcę być niemiła, ale sprawdź sobie kiedy używa się słowa bynajmniej, a kiedy przynajmniej.
end  🚫

Już się przeraziłam, że ta cała dyskusja to o mnie  😀 😀

Moooże ktoś coś napisać o mojej nieszczęsnej nodze?
Dzionka Lepiej! Przy okazji biodra puściłaś! Tylko niech to puszczanie kolanem nie odbywa się na zasadzie, że palce odchylasz od konia! Wtedy klapniesz na tyłek i zaczniesz trzymać się tyłem łydki. Kolano luźno, ale udo nad kolanem i górę łydki musisz mieć przyłożoną. Pracujesz nad zmianą dosiadu - rób sobie gimnastykę przed jazdą: krążenie nogami (od biodra), skłony w szerokim rozkroku z palcami lekko do wewnątrz, wymachy nóg w tył, odginanie się jak do mostka (lekki rozkrok) etc. Wymasuj sobie uda. W stępie dobrze robią naprzemienne wymachy nóg od biodra! (palce lekko do konia).
Bo wydaje mi się, że puściłaś się "za bardzo" i jeździsz przód - tył po siodle.

Mam jeszcze pytanie do Hypnotize. Czemu akurat tak duże siodło?
halo
dlaczego sadzisz ze jest duze? To jest 17" w 16" nie miesci mi sie tylek, siedze na tylnym łęku i obciera mnie kośc łonowa...
[quote author=_kate link=topic=107.msg217072#msg217072 date=1238505901]
Pekin czeka  😉

[/quote]

juz nie Pekin a Londyn  😁
Hypnotize Bo gdy siedzisz z przodu do tylnego łęku masz hektar (pierwsze zdjęcie), a gdy siedzisz z tyłu - to do przedniego (drugie). No i samo to, że siedzisz w dwóch miejscach  🙂. I tybinka też za nisko sięga, tak, że właściwie cały mięsień łydki masz na siodle.
Jesteś wysoka i długonoga (przynajmniej proporcje takie  🙂😉, ale w biodrach szczuplutka (z boku patrząc). O dopasowane do Ciebie siodło może być trudno - bo musi być miejsce na długie udo, a od przedniego do tylnego łęku - powinno być krótkie.
Słuchajcie mam problem - nie wiedziałam gdzie wstawić zdjęcia, a w ogóle się ich troche wstydzę 😡. Jeżdżę sama od 3 lat i mój dosiad jest coraz gorszy systematycznie... Czasem z kims pojeżdże dzień-dwa to mnie usadzi, choć sie łapie za głowe, ale potem znowu wracam do swoich wyczynów szybko...
Pokażę wam fotki z dzisiejszej jazdy - może mógłby ktoś polecić jakies ćwiczenia na dosiad dla mnie? Mogę spokojnie zawiązać wodzę na szyi koń będzie dreptał grzecznie w kółko więc mogę sobie zrobić dosiadówkę jakby sama(wiem, że ciężko to tak jak nikt nie patrzy, ale nie mam kasy na trenera a nie chce szkodzić koniowi złym dosiadem!) tylko nie ma pojęcia jak i co ćwiczyć. Ogólnie mam tendecje do siedzenia jak w fotelu, tyłek mi ucieka do tyłu, łydki do przodu, lekko się garbię i zaciskam kurczowo łydkami i piętami na bokach konia - z tym ostatnim walczę, ale nie do końca mi wychodzi jak widać. Kolano mi dobrze nie przylega, w półsiadzie to wychodzi, bo mam słaba równowagę 🙁
Załamałam się jak zobaczyłam zdjęcia, owszem koń sie zmienia, przybiera mu mięsni, jest grzeczny na ogół i współpracujący, ale czasem ma momety usztywnienia i złości - nie dziwie sie jej, mój dosiad na pewno powoduje to.  Pomocy 🙁
Tutaj zakręt:

A tu przejście z kłusa do stępa... jeszcze ta ręka na łęku siodła...

Tu jeszcze w miarę
ale też się zaciskam łydkami i odjeżdżam do tyłu - w sumie jak sie pilnuję to potrafię to wyelimimować, ale może na 5 min... i jak jade ją bardziej w dole, to jeszcze jakoś siedzę w miarę, ale jak wezmę ją wyżej, jak na zdjęciach i próbuje cos ćwiczyć to zapominam całkowicie o dosiadzie - a przecieć bez tego nie wyjdą mi poprawne ćwiczenia - zakmnięte koło... dzisiaj w sumie była baaardzo senna i leniwa, może się troche zapchała trawą młodą, widac chyba zresztą że taka bez zycia jest na zdjeciach - normalnie jest inna, bardziej do przodu, z błyskiem w oku 😉  - no ale i tak nie powinno to byc wytłumaczenie dla mojego dosiadu przecież, że koń miał lenia...poza tym niezależnie od jej nastroju ja siedzę fatalnie.
Sorry że się rozpisałam, ale nie wiem co ze sobą zrobic, nie chce tak siedzieć - może jest lepiej niż rok temu, ale i tak...

PS Wydawało mi się, że ja mam dość duże siodło - a gdzieee tam jak widze po zdjęciach, wcale tak nie jest tylko ja tak odjeżdżam do tyłu.. zreszta zawsze odjeżdżałam, jak czasem ktoś mie zobaczy to mnie właśnie poprzestawia i o dziwo potrafię siąśc inaczej(głebiej, noga robi się dłuższa i nie zaciska się tak dziwnie), ale nie na trwałe. Dlatego jakby ktoś mi mógł polecić jakieś cwiczenia do wykonywania samemu, to bym była baaardzo wdzięczna. I koń tez będzie.
Aha - ja jestem niziutka, to jest mały koń, a wygląda jak duzy ze mną na grzbiecie... - to przez mój wzrost - dlatego długo szukałam siodła, żeby miało krótkie tybinki i kolcki na rzepy, bo wtedy mi łatwiej jakoś znaleść miejsce dla moich króciutkich nóg.
Branka,  takich krótkich nóg to Ty nie masz. Krótkie to Ty masz strzemiona, dla mnie stanowczo za krótkie! Ja bym je wydłużyła o 3 dziurki (tak na oko). Ćwiczenia na dosiad są bardzo fajne w 'Harmonii Jeźdźca i konia", 'Dosiad naturalny", "101 ćwiczeń z dresażu". Myślę, że na jedną z tych książek znalazłoby się trochę gotówki, prawda? 😉
Wieczorową pora na dobranoc, mogę Ci przepisać dwa ćwiczenia z ostatniej książki.
Wyśrodkowanie
1.Wyjmij nogi ze strzemion i pozwól im zwisać swobodnie po obu stronach konia
2.Jadąc stępem skup się na odcinku lędźwiowo-krzyżywoym
3. Przez pełne pięć minut oddychaj głeboko,  kierując wdechy i wydechy  w okolicę swojej miednicy
4. Oddychając, wyobraź sobie że rozszerzasz okolice kręgosłupa lędzwiowo-krzyżowego w kierunku dłoni tam przyłożonej
5. Podczas oddychania utrzymuj napełnioną powietrzem okolice krzyża.

Nogi płetwy wersja A
1. Jadąc stepem wyjmij nogi ze strzemion i pozwól nogom swobodnie zwisać
2. Odchyl obie nogi w bok konia tak mocno jak potrafisz
3. Unoś obie nogi maksymalnie w bok od konia. Staraj sie unosić nie tylko nogi od kolan w dół, ale także uda
4. Trzymaj nogi w takiej pozycji licząc do dwóch zanim pozwolisz im wrócić do normalnej pozycji przy bokach konia
5. Powtarzaj cwiczenie rytmicznie, nogi w bok-opuśc- nogi w bok, tak długo jak potrafisz

A wiesz, że Harmonię jeźdzca i konia gdzieś mam... Czas się z nia zaprzyjaźnić chyba...
Rzeczywiście strzemiona mam krótkie... Bo jak mam dłuższe to mi noga lata bardziej - ale  zdrugiej strony nigdy sie nie naucze dobrze siedzieć i stabilnie jak będę takie rozwiązania stosowac jak skracanie strzemion... Każdy kto mnie czasem zobaczy każe mi je wydłużyć a ja swoje... ale dobrze, trzeba z tym walczyć, jestem nastawiona "bojowo" i jutro wydłuże strzemiona przynajmniej o 2 dziurki 🙂
Branka BUTY! Nie ma zmiłuj - ciało dostarcza dostatecznie dużo trudności, po huk się jeszcze użerać ze sprzętem ??? BUTY!
ćwiczenia:
wymachy nogami od biodra na przemian przód - tył.
jazda z piętami przy posladkach (długo!)
przejeżdżanie na lewą/prawą stronę siodła aż do zawiśnięcia na kolanie
"wożenie" przed sobą wirtualnej ogromnej piłki
strzemiona nie dwie, ale cztery dziurki w dół - i dużo jazdy półsiadem  😁 😕 😁
i dużo stępa bez strzemion w dosiadzie woltyżerskim z palcami na maksa w dół
Musisz siąść na kroczu, a nie tylko na d...
Ok, ok, dzięki za rady 🙂 Hehe buty takie bo u nas błoto po kolana jak się wychodzi z koniem przez futke i szkoda mi moich skórzanych na te pogodę - ale jest teraz ciepło i ładnie i wierzę, ze od przyszłego tygodnia będzie już w miarę sucho...
A co do piłki to mi się skojarzyło z prawdziwą piłką - właśnie mnie olśniło, że miałam sobie kupić piłkę gimastyczą i ćwiczyć  na niej równowagę, kiedyś po "jeżdżeniu" na takiej piłce siedziało mi się o niebo lepiej! Ach ach, jutro mam wolny poranek, jadę kupić piłkę, będe przed komputerem sie cwiczyć 😀
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się