mój potwór miał masakryczny ogon, same dredy, matowy i do tego tak długi ze sobie deptał:p zaraz jak do mnie przyjechal to mu troche podciełam,a teraz czesze codziennie,delikatnie i raz w tygodniu psikam Eguistar'em i jest super, ogon sie błyszczy, jesl sliski i mieciutki, a dodam ze konio ma strasznie puszące sie włosy:/niestety przy takiej pogodzie jak teraz nie widac połysku:p 1. przed 2-3. po teraz czeka mnie batalia z grzywą 😜 juz sie boje, to jest masakra, wyrwana w polowie, od gory rosna dziwne sterczace wlosy, cala matowa i ogolnie brrrr🤔 nawet warkoczyki nie pomogly🙁
A zna ktoś może jakiś przepis na odzywkę do samodzielnego sporządzenia? Osobiście posiadam różnego typu specyfiki do grzywy i ogona ,ale nie oszukujmy się - to przeważnie sama chemia. . . 😫 Zapewne istnieją "naturalne" odżywki do kupienia ,ale można się domyśleć ,że z naturalnością nie mają wiele wspólnego i na pewno mało nie kosztują.
A czy to dobre jest? Bo dziewczyny w kąciku włosowym (pielęgnacja itp.) piszą, że to badziew okrutny - na początku wszystko fajnie pięknie, a potem kaszana. Zresztą takie opinie krążą nie tylko na re-volcie. Caroline stosujesz jeszcze jedwab?
Ja do ogona gorąco polecam: 1. Absorbine Detangler Gel oraz 2. Leovet Silkcare Striegel
po obu bardzo łatwo rozczesać ogon, brud się nie przykleja, a efekt utrzymuje się przez jakiś czas. I mam wrażenie, że jakość włosia bardzo się poprawia 🙂
Na wycieranie pomaga poza umyciem ogona (i dokładnym wypłukaniem!) wcieranie octu. U nas wycieranie całkowicie ustąpiło po stosowania tego octu. Ogon odżywiam zwykłą ludzką odżywką do włosów. Kiedyś używałam Schwarzkopfa tych ekspresowych odżywek w spreyu, ale teraz mamy jakąś zwykłą odżywkę z Rossmanna ułatwiającą rozczesywanie też w spreyu i daje radę. Poza tym biotynka i siemię lniane do żarełka. 😉
Ja przerobiłam wreszcie Stubbena. Plusy- cała stajnia chodzi i wdycha i pyta co tak cudnie pachnie 😉 rozczesuje bardzo dobrze. Minusy- butelka starczyła mi na jakieś szalone 10 spryskań <grzywa cały ogon klata pod derką> czyli tyle co nic 🤔 wracam do absorbiny 🙂
U mnie też FoxFire się sprawdza 🙂 i jest bardzo wydajny 😉 Właśnie! Zapomniałam dodać. Psikam i psikam (i nie żałuję), a mam wrażenie, że specyfiku nie ubywa 😁
Mógłby tylko "czymś" pachnieć, bo lubię pachnidełka. Ale to już wydziwianie z mojej strony 😉
A za ogon kobyły 👍 Fantastyczna zmiana. Jaki był odstęp czasu?
dwa lata 🙂 z tymże ja często podcinam, tak na wysokość stawów skokowych 🙂 ale to co od samej góry odrosło to już jest piękne, a mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej 🙂 moje gniade ma ogólnie gęstą grzywę, więc i ogon bujny będzie 😉
A czy to dobre jest? Bo dziewczyny w kąciku włosowym (pielęgnacja itp.) piszą, że to badziew okrutny - na początku wszystko fajnie pięknie, a potem kaszana. Zresztą takie opinie krążą nie tylko na re-volcie. Caroline stosujesz jeszcze jedwab?
ostatni raz uzyłam parę miesiecy temu 😉 ale butelkę nadal mam i będę uzywać w przyszłości. Kaszek ma bardzo zdrowe i mocne włosy w ogonie, jedwab jest mi potrzebny tylko do tego, zeby włosy były bardziej sliskie i nie plątały się - pod tym względem jedwab zdaje egzamin koncertowo 🙂
Burza, apropo stubbena, ma równie rewelacyjne szampony dla koni 🙂 Ostatnio uprałam Alli ogon, szamponem dla siwych co prawda, bo tylko taki mieliśmy, po wysuszeniu nie trzeba niczym pryskać i ogon jest miękki, błyszczący i pachnący 🙂 Nie zrobił się siwy 😁
nie wiem czy już ktoś mówił ale ja osobiście polecam naftę kosmetyczna- do dostania w aptece i niedroga więc bez obaw można ładować ile wlezie bo nigdy nie widziałam by występowały po niej jakiekolwiek przykre efekty uboczne. Włos śliski, błyszczący i łatwy do pielęgnacji. 😅
croopie, no niestety ale Stubben jest kosmicznie nieekonomiczny dla mnie, i nawet dla zapachu nie będę go kupować 😉 wracam do absorbiny. Szamponu mam taką flaszkę że znowu 2 lata mam spokój 😀
A co wy na to: w tamtym roku kon wytarł ogon do łysego (były włąściciel nie dbał o odrobaczanie), podpowiedzieli zeby smarować spirytusem, przestał wycierać, ogon juz ma teraz około 10 cm w miejscu wytarcia (wycierał łysą plamkę przy tyłeczku :icon_rolleyes🙂. Koń systematycznie odrobaczany od tamtego czasu. No i zaczęło sie od nowa. Wet mówł wtedy, że to wina robali, ale teraz już robali nie ma. Sama już nie wiem co mam zrobić. 😕
Grzywa u zrebaka jest gesta i ladna ale.....caly czas uklada sie na dwie strony (tzn.czesc jest po prawej a czesc po lewej stronie szyi). Co zrobic aby caly czas utrzymywala sie po jednej stronie? 🤔
sepia, gdyby mój koń wycierał ogon nie zawahałabym się myć nawet codziennie, przez jakiś czas 😉 A jak nie ma problemu, to tak średnio raz na dwa tygodnie. 🙂
tylko ze jesli myć - to tak jak juz kiedyś tutaj na pewno pisałam - nie myc "włosia" a szorować dokładnie skórę na ogonie! oraz przy czestym myciu - nie uzywac szamponów/substancji wysuszających mocno skórę (manusanu na ten przykład) - bo skóra będzie wysuszona i podrazniona i problemy moga się nasilić.