[quote author=vissenna link=topic=10443.msg2514364#msg2514364 date=1458208883] Chmmm. Mam freejumpy do ujezdzeniowki i jakos nie budze sensacji. Polecam bo swietnie trzymaja i jako otwarte strzemiona sa bardzo bezpieczne.
A wiesz może czy obecnie można w takich startować? Coś mi się kołacze po głowie, że w ujeżdżeniu klasyczne strzemiona są wymagane, cudaczne odpadają.
Ł. [/quote]
sine jak najbardziej są dozwolone. W Niemczech bardzo dużo tych strzemion się widuje na zawodach ujeżdżeniowych.
sine jak najbardziej są dozwolone. W Niemczech bardzo dużo tych strzemion się widuje na zawodach ujeżdżeniowych.
Dzięki i przepraszam za sianie dezinformacji. Nie wiem skąd mi się w głowie kołatało. Tak czy inaczej do ujeżdżeniówki zamówiłem sobie klasyczne, choć przez chwilę poważnie się zastanawiałem nad różowymi lorenzini ;-)
Kurczę, to sama nie wiem. Nie miałam nigdy w ręce Royal Rider, więc nie umiem sobie wyobrazić ;P Mi pasuja sprengery, ale cena jest dośc przesadzona...
Kurczę, to sama nie wiem. Nie miałam nigdy w ręce Royal Rider, więc nie umiem sobie wyobrazić ;P Mi pasuja sprengery, ale cena jest dośc przesadzona...
Czy ktoś jest w stanie porównać do sprengerów?
Kupiłam sprengery, tutaj, rzekłabym że w stanie IDEALNYM. Dziewicze. Za 400 zł.
xymena, jedyne co mi przyszło do głowy, to Magnessiumy Prestige/Lorrenzini/Shockemohle, które portfel mogą faktycznie zdrenować :-/ Magnessiumy ew możesz próbować upolować na rv w ogłoszeniach, widziałam jakiś czas temu ze dwie pary, ale ich stan wizualny wskazywał na zmęczenie życiem, toteż się poddałam w końcu. W akcje desperacji myślałam też o najzwyklejszych ciężkich metalowych strzemionach, ale wkładki tam to jak wiadomo gumo-plastik, czyli średnio. Tak bardzo chciałam ciężkich strzemion, a w koniec końców opchnęłąm Reflexy - dla mnie jednak stopka jest mało "czepialska", za śliska - w sztybletach kijowo czułam strzemię. Upolowałam za to w niezłej cenie Silki, dokupiłam brand nju wkładki z tarką (Equishop ma takowe, mimo że w sklepie nie widnieją, jakby ktoś poszukiwał) i czuję pod stopą, że to jest to. Teraz jeszcze tylko dojazdu siodła mi do szczęścia potrzeba... 🤣 🤔wirek:
Wizja, ja z kolei miałam okazję jeździć tylko w Sprengerach. Kiedyś kochałam je miłością wielką, jednak teraz twierdzę, że one są... za bardzo elastyczne (zarówno fabrycznie nowe, jak i używki - sprawdzone ;-) ). Tzn. że za bardzo się wyginają - zaczęło mi przeszkadzać, że gdy ciągnę nogę w dół, łapiąc oparcie, strzemię się gnie i ustępuje.
A ja chciałam powiedzieć, że Sprenger bow balance 😍 W życiu w tak wygodnych strzemionach nie jeździłam, choć ich praca razem z nogą nieco mnie jeszcze zaskakuje. Dylu, dylu, naprawdę czuje się te przeguby. Poza tym wielbię je za ich przyczepność do stopy. Słowem, jestem zakochana. Może dlatego, że kupiłam je od revoltowiczki, która 130 cm dmuchała w nich, także kupiłam strzemiona z mocą 😉 W każdym razie naprawdę POLECAM.
Mam Homery, kupione na forum. Stopka fajna, lekkie są, mi jeździ się w nich super. Jedyny minus jest taki, że złazi z nich lakier - moje z niebieskich zrobiłam srebrne, bo zdarty lakier wyglądał okropnie.
Ogólnie chyba, odpryskiwanie lakieru to problem wszystkich takich strzemion - JINy, mimo swojej ceny potrafią wyglądać tak, jakby ludzie nimi w ziemi ryli cały czas. :-/
Muszę w końcu to z siebie wyrzucic ... nienawidzę sprengerów bow balance , są mega nie fair w stosunku do moich kostek . Nie mogę poprawnie ustawic w nich stopy . Zdecydowanie potrzebuję czegoś bardziej stabilnego i precyzyjnego , żeby moje kostki wielokrotnie poskręcane przestały żyć własnym zyciem . Szeroka stopka , dobra przyczepność , średnio cięzkie . Do jazdy ujeżdżeniowej . Ktoś wrzucił niedawno strzemiona acavallo : http://cavalloshop.pl/produkt/strzemiona-acavallo-opera-czarny-tytan.html Może ktoś je już uzytkuje i ma jakieś opinie ?
dominoxs, dla mnie Bow Balance też były aż za bardzo ruchome. Te Acavallo widziałam już u kilku osób, macałam je w sklepie, są dość ciężkie (ale na pewno lżejsze niż Bow Balance). Taką ruchomą stopkę kiedyś miały też mosiężne strzemiona Prestige - strasznie mnie ona wkurzała, ale też nie miała wkładki z tarką, więc może faktycznie to niezłe połączenie. Jak chcesz dobrej przyczepności i szerokiej stopki, to na pewno szukałabym czegoś z taką właśnie tarką - Silki, Magnessium, Horze.
Ja ulgę odnalazłam dopiero w strzemionach bardzo lekkich np. w plastikach z tartką. W innych nie byłam w stanie wytrzymać nawet półgodzinnego terenu, bo kostki piekielnie bolały 🙁
Ogólnie chyba, odpryskiwanie lakieru to problem wszystkich takich strzemion - JINy, mimo swojej ceny potrafią wyglądać tak, jakby ludzie nimi w ziemi ryli cały czas. :-/
Z tego co pamiętam, ze względu na użytą technologię z jinów nie odpryskuje lakier tylko się ściera 😉 moje po 3 latach stałego używania wyglądają bdb.
Moje Lorenzini mają odpryski. Są dla mnie bardzo komfortowe (wygodniejszych nie miałam i dlatego też innych nie chcę), uwielbiam w nich jeździć, ale tymi odpryskami jestem zawiedziona.
Moon, ech, tak czułam, że z takimi wymaganiami pozostaje mi ciułać na strzemiona 🙁. Tez w normalnych ciężkich z plastikową stopką ślizga mi się niemiłosiernie stopa. Świetnie jeździło mi się właśnie w ciężkich, łamanych podróbkach bow balanców ale było jedno 'ale'. Miałam to samo co Ty i dominoxs, czyli kostki zaczęły żyć własnym życiem wykręcając się mocno na boki. Chyba pozostaje zbierać i polować albo na Prestiże, albo Lorenzini. Dziękuję za pomoc :kwiatek:
Mam HKM ultra. Z wyglądu ładne, ale mojej nogi się nie trzymają - w tę tarkę wchodzi momentalnie każde błoto. Tylko w termobutach mi się dobrze jeździlo - w sztybletach wydają się śliskie.