Czy może wie ktoś czy Naska sprawdziła już zawartość paczki od Hooksa ? Wiem, że Naska ma jakieś problemy i nie chcę jej poganiać, ale może ktoś z forumowiczów wie czy wszystko przyszło ? 👀
probowalam sie do niej dzisiaj do dzwonic ale nie odbierala, napisalam smsa odpisala ze dzisiaj powinna byc w domu wieczorem i da mi znac.... oby bo zaczyna mi to raz ze smierdziec to jeszcze wkurzac 🙄
pokemon myślę, ze gdyby Naska dała jakiś znak życia w pod koniec poprzedniego tygodnia rozeszłoby się po kościach ale już w tym tyg mnie samą dopada ku****a :-/ Już nawet nie pamiętam kiedy wpłacałam pieniądze na to zamówienie? czerwiec? bo w lipcu to chyba nie?
Hehe, wy musicie czekać, a od nas ze stajni rodzice jednej dziewczyny jadą do Hooksa osobiście i robimy wielkie zamówienie 😁 (niestety tylko osoby od nas, pytałam się o forumowiczów, bo wyszłoby o wiele taniej, bez kosztów przesyłki od hooksa do polski, tylko po prostu po polsce)
jak z nia gadalam powiedziala ze zaraz wejdzie na netai wszytsko napisze ale mowila ez ze jutro/pojutrze.. niestety duzo rzeczy z hooksa nie przyszlo 🙁
Hmmm, czyli dalej czekamy? Informacje dostali wybrani, czy po prostu ci, którzy na własną rękę dowiadywali się od naski? Też jestem ciekawa, czy moje ogłowie dotarło. 🤔
do mnie naska napisała, ze już może wysłać zamówienie, poprosiła o adres i powiedziała, ze wszystkie zeczy z mojego zamówienia są wcześniej nic nie pisałam naska miała problemy, zamówienie przyszło juz miesiąc temu..
Ja już wszystko wiem 🏇 Dzwoniłam. I muszę stwierdzić, że nasze nerwy chociaż trochę usprawiedliwione okolicznościami były całkiem niepotrzebne. Dzisiaj dopiero po rozmowie z Naska wiem, jakiego trzeba poświęcenia żeby ogarnąć tego całego Hooksa i i nas niecierpliwych re - voltowiczów a dodatkowo jak jeszcze pojawią się jakieś nieprzewidziane problemy to już wogóle. Ja jestem za to wdzięczna i sama chyba bym się tego nie podjęła. 👍
Ok, skoro dzwonienie do naski to zbyt duże narzucanie się ze strony reszty użytkowników, to może ci z tych, którzy załapali już kontakt z naską wiedzą co więcej?
W ogóle nie rozumiem, jaki problem jest w powięceniu jakiejs godziny na sprawdzenie co jest, dla kogo, posegregowanie, zapakowanie w paczki, napisanie adresów, a następnego dnia wybranie się na pocztę? Jest to bardziej skomplikowany proces niż opisałam? Szybko, sprawnie, konkretnie i po sprawie. ŻADNYCH problemów, zadowolenie adresatów i w ogóle same pozytywy. Wystarczy tylko odrobina poswięcenia. Wielu rzeczy nie ma - ok. Ale te, co są mozna chyba wysłać? Nie? Rozuemim, że czeka naske użeranie się z hooksem o pozostale przedmioty, no ale może warto zająć się tym, co już jest?? Albo bynajmniej wysłać smsa jakiemu użytkownikowi, co jest i dla kogo, który bardzo uprzejmie mógłby przekazać informację dalej? (choćby na PW?) :kwiatek:
Chyba rzeczywicie jak jest się młodym to wszystko się łatwym wydaje...
To już powoli zaczyna się robic żałosne. Niby naska juz w domu, paczka już dawno jest. Ale dalej nikt nic nie wie. Sory ale ja np mam już tego dośc, nie chce mi się już czekac nie wiadomo ile
Myślę, że Naska napisała do wszystkich ludzi, których zamówienie przyszło... Jeśli do kogoś nie napisała to poproście o zwrot pieniędzy, podziękujcie za współpracę... Kurde ja nie rozumiem Hooska. Bierze kase za całe zamówienie wysyła część... no coś jest nie tak?