Licze, ze komus udalo juz sie rozwiazac podobny problem.
Z poczatkiem czerwca kupilam konia. Wystapilam o numer producenta i juz po miesiacu 😂 go dodstalam. Na czym polega problem, w dalszym ciagu nie jestem w stanie zmienic wlasciciela w ZHK, krok po kroku:
1. ZHK nie widzi mojego EP w systemie, twierdza ze musze miec login i haslo
2. zadzwonilam do ARiMR i tam mnie pokierowali zeby sobie to ustawic przez platform PUE, udalo sie, ALE
3. zadzwonilam ponownie do ZHK i oni mojego numeru dalej nie widza, kazali mi przypisac sobie konia do mojego konta... i tu pojawia sie problem, bo jako wlasciciel nie mam jak tego zrobic. Probujac uzupelnic dokument "Zgloszenine koniowatego do rejestru" system na mnie krzyczy, ze nie mam uprawnien, zeby danego konia przypisac sobie do rejestru.
No i pat, nie wiem co dalej zrobic. Bardzo na was licze, ze dacie mi jakies wartosciowe wskazowki i nie bede sie dalej odbijac od ARiMR i ZHK
Olimpia190, Najpierw trzeba sprawdzić czy koń był już do IRZ zgłoszony , jeśli nie to trzeba to zrobić albo u poprzedniego właściciela albo u siebie założyć Siedzibę stada , chyba że pójdzie w hotel.
Jestem po rozmowie w agencji.
Moje konie, będąc przypisane do gospodarstwa rodziców, tam też jest siedziba stada. Nie mogą korzystać z moich pastwisk. Chyba, że spiszę z rodzicami umowę o tym, że to oni korzystają z pastwiska. Albo stworzę drugą siedzibę stada i postawię wiatę i będę konie przerzucać pomiędzy siedzibami. Ale wtedy jest też problem z dopłatami 🤦 konie z założenia stałyby u mnie do wyjedzienia trawska, a siano i koszenie gdzie indziej, przede wszystkim u rodziców.
Ale też stają u rodziców bo tam stajnia. I padoki.
I na koniec mnie więcej tak brzmiało podsumowanie: to posiadacz odpowiada za konie i decyduje gdzie są wypuszczane i wyprowadzane a nie właściciel.
Witajcie,
Czy ktoś się orientuje jak teraz wygląda sprawa w przypadku zakupu konia i wpisania go do swojej siedziby stada? (Stajnia przydomowa)
Czy w momencie gdy wysłałam paszport do PZHK oni z automatu przypiszą mi tego konia do stada podanego na wniosku, który musiałam wypełnić? Czy jak paszport wróci, muszę sama go dodać do bazy?
melehowicz, kon stoi w pensjonacie i poprzednia stajnia wypelnila przeniesienie, wiec tu nie ma problemu. Kon znajduje sie w ewidencji. Jedyny problem jest taki, ze nie moge zmienic wlasciciela w paszporcie
Poniżej wrzucam taką ciekawostkę z systemu. Tutaj komunikat przy korekcie. Ale bardziej mnie zastanawia te 350 dni. Czyli od źrebaka do źrebaka musi być taki odstęp czasowy?
dzikadermi,
ja zgłaszałam w marcu jako zdarzenie: Zgłoszenie padnięcia zabicia uboju koniowatego. Tam w jednej z tabel podajesz nr podmiotu odbierającego konia.
dzikademi- nowe zdarzenie- padniecie koniowatego (tam wrzucasz numer zakladu, date padnięcia - nie odbioru, numer uelln) Protokol odbioru odsylasz do ozhk
czesio, tak jak pisałam na pw z ancyk0991,. Z kliniki mam tylko zaświadczenie o oddaniu konia do utylizacji bez żadnych numerów, jutro będę do nich dzwonić o jakiś jeszcze papier.
jeśli wiesz która firma to zadzwoń do nich i zapytaj o numer stada. Ten ci bedzie potrzebny do załatwienia spraw irzup. Jeśli nie dali protokolu to odeslij tylko to zaswiadczenie do ozhk. I wsio.
Kupiłam konia, chce go trzymać u siebie - rozumiem że bez rejestracji w systemie nie zmienię teraz danych w paszporcie ? Nie jestem rolnikiem, nie prowadzę działalność jak mam to sensownie ogarnąć?
czesio, no jaka firma go zabrała to nie mam pojęcia a z kliniki mam tylko skany dokumentów. Jeśli chodzi o związek to najmniejszy problem bo to ztwp. Tylko z tym irz nie byłam pewna.
Na razie poszło zgłoszenie z błędami zobaczymy co agencja na to
dzikademi - najwazniejsze, że poszło w terminie. Z błedami będą dzwonić i tyle. Najlepiej jednak zapytaj sobie jutro w klinice z którym zakładem podpisali umowę i zadzwoń do zakładu. Tam niekoniecznie będą wiedzieli o jaki numer chodzi... Dla nich również to to wciąż nowość🙂😉
czesio, dzisiaj właśnie tak jak piszesz od kliniki numer telefonu do zakładu dostałam i z zakładem załatwiłam numer.
A agencji się bardzo spieszyło. Na stronie pokazany komunitak, że mam 14 dni na poprawę zgłoszenia i dodanie numeru. A jednocześnie dzwonili pogonić.
Odjechał mi koń że stajni. Miałam go zgłoszonego w armirze . Nie mam zielonego pojęcia gdzie poszedł. Nie mój koń ale ja miałam siedzibę stada. Wlasicielka nie musi mi się spowiadać. Usunąć go normalnie ze swoich koni ?
W ogóle jak to jest w przypadku gdy przyjeżdża do mnie koń , który nie był przypisany do żadnego stada?albo nie jestem w stanie ogarnąć nr stada.Co muszę zrobić ?
domiwa, powinnaś zrobić przemieszczenie. nie musisz wiedzieć gdzie poszedł wystarczy nr siedziby stada. Konia usunąć się nie da ot tak.
Jak nie był przypisany do żadnego stada to mały pikuś po prostu go rejestrujesz jak pierwsze konie (zgłaszasz go) (do 31.12 niby jest na to czas) . Gorzej jednak jak od ciebie wybywa, a stajnia przyjmująca nie ma nr siedziby.
Na Twoim miejscu zrobiłabym przemieszczenie bez podania nowej siedziby tak żeby dokument przeszedł i pozostawił ślad, że ty go wyrejestrowałaś.
No nie da mi . Nie ma opcji . Nie odbiera tel ani żadnego innego kontaktu. Przypuszczam że nie jestem jedyną w takich sytuacjach gdzie niekoniecznie miło się człowiek rozstaje
domiwa, tylko że nowy pensjonat musi tego konia zarejestrować, wiec jak dobrze rozumiem ten super proces, musi mieć twój numer. Jesli ty tego konia nie wyrejestrujesz, to on nie zarejestruje. Świat jest mały, nie wiesz dokąd poszli?