Kalisz jest w Wielkopolsce. Ale w Twoim linku mowa o zarazeniu, a nie śmierci. Mam nadzieję, że to jednak fake. Ale i tak mam ciary... Dużo młodych ludzi umiera 🙁
Dane są beznadziejne, bo nie robimy testów, a śmierci nie są zaliczane do statystyk. A jak mawia mój promotor o danych "śmieci na wejściu, śmieci na wyjściu".
Jesteśmy manipulowani przez rząd i nie mamy pojęcia jaka jest naprawdę sytuacja.
Strzyga Pytanie jak bardzo odbiegają od rzeczywistości, bo to ze nie odbiegają to się nie łudzę. Pewnie dopiero będzie wiadomo jak będą ogólne statystyki śmiertelności w tych miesiącach.
W DPSie w Kaliszu też napięta sytuacja, nie mogą się doprosić o jakiekolwiek testy, więc chorzy są wymieszaniu że zdrowymi. O ile jeszcze ktoś zdrowy pozostał... 🤔wirek:
No wlasnie najgorszy ten brak możliwości odizolowania chorych od zdrowych, nawet nie ze wzgledu na brak testów, tylko, że też trochę czasu mija zanim test pokaże pozytywny wynik.
Tu opinia niemieckiego profesora, odnośnie przyczyn zgonów przy koronawirusie: klik A tu link do filmiku dziewczyny mieszkającej w Chinach. Warto posłuchać, zwłaszcza ci, którzy uwarzali, że to "władza" spawała ludziom drzwi: klik
kittajka, no oczywiście, że zdecydowana większość zmarłych miała choroby współistniejące plus często do tego podeszły wiek. Mediana dla zmarłych w DE to 82 lata. Ale jest też spora liczba zdrowych i młodych ludzi, którzy reagują nagle i się zwijają z tego świata. Przy obecnej liczbie zakażonych tych przypadków zbiera się całkiem sporo. I jest ich o tyle "wiecej" w naszej świadomości, że obecnie media szybko wylapuja takie rzeczy. Tak czy inaczej wolałabym nie zachorować...
Strzyga, ale to nie władza. To były samosądy, które absolutnie nie były legalne. Spanikowani ludzie szukali winnych za całą sytuację i w ramach zemsty spawano ludziom drzwi, czy odcinano wodę. Tak samo jak podczas wojny trzydziestoletniej, gdzie palono czarownice, bo przecież ktoś musi być winny.
kittajka, przecież sama Weronika mówiła że spawała też policja i lokalny komitet osiedlowy (dokładny czas od 13:40 jeśli nie pamiętasz). Jak Ciebie zaspawa dzielnicowy z Twojej komendy policji, to powiesz że władze nie miały nic z tym wspólnego? 🤣
Zrozumialam, że nie robila tego na zlecenie władz. Tak samo jak z wpuszczaniem ludzi z Hubei, władze odgórnie otworzyły granice a policja mimo to nie chciala ich przepuscic
kittajka, oczywiście że większość zgonów to osób chore. Każde zapalenie płuc dla staruszka może być śmiertelne, ale jakoś do tej pory nie zarażał się cały szpital w kilka dni. Poza tym kto teraz nie ma cukrzycy albo nadciśnienia? Prawie każdy po 40, tak samo astma czy alergia. Poza tym to, że się nie umiera to nie znaczy że choroba u młodych nie powoduje powikłań w postaci np zwłóknienia płuc... A Weronika sama mówiła wiele razy jak to wyglądało w Chinach i wstawiała filmiku jak ludzie szli z obstawą dezynfekującą ulice po tej osobie, spali ludziom pod drzwiami zeby nigdzie nie wychodzili.
Już Wam pisałem, że Wasze wyobrażenie o Chinach nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Rzeczywistość jest daleko bardziej skomplikowana - nieraz dużo straszniejsza niż możecie sobie wyobrazić (na przykład: nikt nie wie, ilu jest totalnie "nielegalnych" Chińczyków, którzy oficjalnie nigdy się nie urodzili, bo ich przejście na świat było niezgodne z polityką "jednego dziecka" - 80 milionów, 100 milionów, 200..? Nikt też nie potrafi oszacować skali nadwyżki mężczyzn nad kobietami wśród Chińczyków - efektu 40 lat selektywnych aborcji...). Nieraz zaś - dużo "normalniejsza" niż wydaje się Wam, że wiecie. Na przykład - w Chinach jest i samorząd i pluralizm i mnogość różnych interesów, a nie żaden totalitarny monolit...
[quote author=Zdrowykoń link=topic=103024.msg2923143#msg2923143 date=1586800799] Każdy kto używa muzgu o tym wie. [/quote] Jak używa mUzgu to nic dobrego.
Jedna z ofiar, ile takich jest? "Jedną z ofiar covid-19, która pochodziła z tego regionu, była pani Marzena. 40-latka od roku leczyła się onkologiczne i przebywała w hospicium. Kiedy niedawno zaczęła gorączkować, jej stan zdrowia uległ gwałtownemu pogorszeniu. Ze względu na chorobę współistniejącą nie chciano wliczyć jej do oficjalnych statystyk zgonów z powodu covid-19. Dopiero po nagłośnieniu sprawy, uwzględniono ją na liście ofiar."
Ale na co to jest dowód / do czego ten obrazek? Przecież oficjalnie liczby ze umarło 20 osób na covid w marcu w Polsce - jak to miało mieć wpływ na całościowe statystyki?