Szukam miejsca i odpowiedzialnej osoby, gdzie mogła bym wstawić w trening ogólnorozwojowy młodego (4lata) folbluta. Ważne jest dla mnie: 1)aby dane miejsce miało padoki,gdyż nie wyobrażam sobie zamknięcia konia w stajni na całe dnie. 2) odległość do 50 km od Warszawy i dobry dojazd bez auta 3) cena do max 1400-1500 zł miesiąc razem z pensjonatem. Kon jest zajezdzony, chodzi w 3 podstawowych chodach.akceptuje jezdzca.Zalezy mi na pozadnym ujeżdżeniu i wprowadzeniu skoków. Macie jakieś sensowne miejsca i ludzi do polecenia ?
sporo ludzi w Wawy i okolic, więc powinni coś podpowiedzieć. Można zajrzeć też do "młode konie" i zapytać o kogoś, kto szkoli konie... Warto najpierw poszukać, a nie tworzyć nowy wątek. 😉