Witam wszystkich! Jakiś czas temu kupiłam 10letnią klacz, która chodziła w ''rekreacji''. Poprzednia właścicielka użytkowała ją wyłącznie dla siebie wyjazdy w teren itp. Jednym z problemów klaczy jest jazda na placu w lewą stronę (nie wygina się, chodzi sztywno) Koń nie potrafi chodzić prosto. Wypada zadem, lub łopatką. Na pomoce - łydka - wodza zaczyna sobie skręcać i wyczyniać cuda. Na prawo jest zupełnie inaczej. Idzie elastycznie. Na lonży podobnie- lewa strona tragedia. Prawa-super. Na drążkach spływa na którąś ze stron - podejrzewam brak równowagi. W czym może jeszcze leżeć problem? Jak sobie z tym poradzić? Którą droga iść? Wrócić do lonży z pomocnymi wodzami? Nie mam pojęcia 🤔 Z góry dziękuję za pomoc! 😀 🏇
[img]/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif[/img] Dublowanie wątków, brak edycji postów
Zanim trenera wzięłabym porządnego masażystę i sprawdziła napięcie mięśni w nogach i kręgosłupie Następnie kowala bądź strugacza aby sprawdził stan kopyt w 3 chodach.