Zamówiłam: - pad E-S, Stripe In, granat / bordo / beż - pad Anky czekoladowy 😍 - pad E - S Max, czarny - owijki czarne E-S - owijki granatowe E-S - owijki brązowe Waldhausen
Miałam jechać do Galopady tylko po strzemiona, puśliska i popręg. Skończyło się na powyższym, nowym kantarku, uwiązie, owijkach do mojego ESa, grzebyku do przerywania grzywy.... Później miałam tylko pochodzić po sklepach. A kupiłam nową bluzkę w Carry, kilka opasek do włosów, kolczyki i płyn do kąpieli z Sephory. I jeszcze zjadłam sushi w ilości kosmicznej.
Mam samej siebie dosyć =.= A to nie koniec wydatków, bo trzeba będzie opłacić kilka innych pierdół... Gdyby pieniądze rosły na drzewach...
A ja właśnie dorwałam cudem kalendarz MOLESKINE 😅 Co prawda układ weekly a nie daily jak chciałam ale przyjamniej w normalnej cenie. W tamaty tyg. licytowałam dwa na allegro, jeden poszedł za 40 zł więcej niż jest wart (według cen sklepowych) a drugi za 70zł więcej 😵
- dwie pary butów na allegro 😍 - polarowy bezrękawnik w Smyku dla synka - sweterek wycięty w serek w Zarze dla synka - szampon i odżywkę do włosów LOreal - mydło pod prysznic jagoda - czarna porzeczka z Ziaji 😜 - żel pod prysznic do ciała i włosów Palmolive dla męża - 2x Crazy nut, 1x Goodly, 1x Duell, 1x Cocos - batoniki w Biedronce 🤔wirek:
fin kiedyś widziałam jak ktoś ją w ogłoszeniach wystawiał, ale cena jakoś nie kusiła, ale poszukałam coś o niej i wyglądała fajnie, a dzisiaj przeglądałam sklep i patrzę, że jest (swoją drogą było tyle tych książek przecenionych, że szkoda było mi tylko brać dwie 🤔wirek🙂 I chyba wezmę sobie drugą część - ale to kiedy indziej. Przy okazji dostałam mejla że już jutro powinny być 😅