Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Derkowanie

poprzednia następna
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Derkowanie  (Przeczytany 19502 razy)
Katharina

"Be patient and trust in the process"



« #210 : Sierpień 27, 2018, 08:59:34 »
Odpowiedz cytując
Zarzucacie już coś na konie? U nas temperatura w nocy koło 10 stopni, nawet poniżej. Stajnia nie zamykana, koń stoi przy drzwiach i się zastanawiam czy jakiejś derki drelichowej mu nie zarzucać... Poratujcie  wink
#link
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #211 : Sierpień 27, 2018, 09:06:28 »
Odpowiedz cytując
Katharina, - to zależy, jak nie chcesz żeby zarastał i masz możliwość ściągania na dzień to jak najbardziej ubieraj. Ja nie ubieram, bo i tak będę golić, no i nie ma komu ściągnąć tej dery, a w dzień jest po 20 stopni dalej.
#link
somebody
Skąd: Zielona Góra/Monachium.



Moje ogłoszenia
« #212 : Sierpień 27, 2018, 10:11:11 »
Odpowiedz cytując
Jak chcesz zapobiec zarastaniu to powinnaś już na noc zakładać cienką derke. Ja ubieram na razie tylko te świeżo golone, bo w stajni jest ciepło.
#link
paa
Skąd: Wawa.



WWW
« #213 : Sierpień 27, 2018, 20:46:33 »
Odpowiedz cytując
My już na noc derkujemy w siatki z polarem na plecach.
#link
Fundacja Rozwoju Parajeździectwa CENTAURI
Katharina

"Be patient and trust in the process"



« #214 : Lipiec 10, 2019, 08:57:58 »
Odpowiedz cytując
Teraz jak jest po 8 - 9 stopni w nocy zarzucacie coś na ogolone koniska?

Ogólnie słabe to ochłodzenie i się zastanawiam czy jakiejś lekkiej drelichowej derki nie zarzucać, bo nie jest przyjemnie  icon_mad
#link
Sonkowa
Skąd: Warszawa/Kołobrzeg.




« #215 : Listopad 22, 2020, 08:10:22 »
Odpowiedz cytując
Strasznie dawno nikt tu nie pisał ale może otrzymam odpowiedz.
Kon jakoś w trakcie października miał założoną plandekę z polarem. Na początku listopada ogoliłam całego i ubrałam w 200g. Obawiałam się, że może być za ciepło ale zgrzany nigdy nie był. Chodził na padoki na 5h. To było w Warszawie. W tym tygodniu przyjechaliśmy do Kołobrzegu. Na padoku jest po 8h. Temperatura jest taka sama ale zimno jak cholera. Widzę po sobie, że musiałam ubrać czapkę i rękawiczki bo zamarzałam. Wiecznie wieje i jest nieprzyjemnie. Jak idę do niego na padok to wydaje mi się, że nie jest mu ekstra ciepło. Ubranie go w 300g o tej porze roku to przeginka? W Wawie w życiu bym go nie ubrała. Chyba tylko raz dwa lata temu przy ekstra mrozach w niej latał. Ale tu jest tak zimno, że sama zamarzam. Ale No temperatura utrzymuje się powyżej 5 Stopni..
#link
czeggra1
Skąd: Sevenoaks.




« #216 : Listopad 22, 2020, 10:09:51 »
Odpowiedz cytując
Sonkowa, przy dużej wilgotności powietrza odczuwalna temperatura jest dużo niższa niż w rzeczywistości (w moich okolicach takie 5-7 stopni bywa przenikliwie aż do kości i niektóre golone konie wymagają wyższych gramatur). Jak mu zimno, to go ubierz w większą gramaturę i sprawdzaj od czasu do czasu czy nie jest przegrzany, tak jak teraz sprawdzasz czy nie jest mu zimno uśmiech.
#link
Moon
Skąd: Kurort.


We go exactly where we belong...


WWW Moje ogłoszenia
« #217 : Listopad 22, 2020, 11:03:35 »
Odpowiedz cytując
Sonkowa, też rok temu wpadłam w tryb "nieee, nooo listopad, brak mrozów a ja chcę 300tkę pakować?!" A, niestety - mieszkając na północy, może być +7-8 stopni a będzie pizzzzgać złem, będzie siąpił deszcz i odczuwalna temperatura będzie o wiele nizsza, także dla koni. Także nie przejmuj się porą roku czy miesiącem (to się w ogóle porypało w ostatnich latach :P) tylko tym, czy koniowi jest ciepło wink
Kuli np dziś jest w padokowej 150tce (sprana 200tka wink ) + dołożyłam pancerną plandekę, bo wieje i leje obecnie ehh Jako że ma rozrywkowe towarzycho na padoku to podejrzewam że nie będzie mu zimno, ale jak przyjadę do stajni to spawdzę.
#link
Constantia

Suum cuique placet



« #218 : Listopad 22, 2020, 11:07:32 »
Odpowiedz cytując
Golonym koniom to warto na padok zakładać kaptur do derki, wtedy często nie trzeba dokładać gramatury.
#link
D+A
Skąd: Warszawa.


D&A



« #219 : Listopad 22, 2020, 11:32:58 »
Odpowiedz cytując
Ja od kilku sezonów na golone konie zawsze zakładam kaptur. Po pierwsze uznałam, że wtedy nie przewiewa szyi a po drugie bez kaptura moim szyja zawsze szybciej odrastała niż reszta. Kaptur ściągam dopiero wiosną przed samym końcem derkowania.
#link
Sivrite


Moje ogłoszenia
« #220 : Listopad 22, 2020, 11:39:34 »
Odpowiedz cytując
Ubranie go w 300g o tej porze roku to przeginka? W Wawie w życiu bym go nie ubrała. Chyba tylko raz dwa lata temu przy ekstra mrozach w niej latał. Ale tu jest tak zimno, że sama zamarzam. Ale No temperatura utrzymuje się powyżej 5 Stopni..
Ubieraj bez wyrzutów, jeśli widzisz, że koń stracił komfort. Koleżanka się mnie pytała 3 dni temu, czy już konia przebrać z... 0 na 40 gramów. Ogolona szyja i łopatki. Pokazałam jej łeb swojego, gapiącego się na nas ze swojego boksu, ubranego już w 200, nieogolonego. duży uśmiech A skoro nawet u nas, w centralnej Polsce, jest syf, mokro, zimno i odczuwalna z 6 stopni niższa niż rzeczywista, to nad morzem musi być obrzydliwie. Sama nienawidzę nadmorskiej pogody, ubrałabym w dodatkowe 100 od razu na zejściu z trapu po przeprowadzce swojego. duży uśmiech
#link
Gillian
Skąd: Koszalin.


four letter word


WWW
« #221 : Listopad 22, 2020, 13:01:21 »
Odpowiedz cytując
Ubieraj, to nie zimno samo w sobie jest nieprzyjemne a wiatr. Wiatr zawsze odejmuje kilka stopni odczuwalnie wink
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
Sonkowa
Skąd: Warszawa/Kołobrzeg.




« #222 : Listopad 22, 2020, 13:02:05 »
Odpowiedz cytując
A polecicie jakiś kaptur do zwykłej derki? Czy muszę mieć te uchwyty? Mam dość nowe derki i nie chciałabym ich wszystkich wymieniać.
#link
D+A
Skąd: Warszawa.


D&A



« #223 : Listopad 22, 2020, 15:28:46 »
Odpowiedz cytując
Ja miałam taki, który był zaczepiany na karabińczyki i łapałam nimi za brzeg derki. Niestety trochę się zwijał, więc z czasem pozmieniałam derki na takie, które miały dedykowane kaptury.
#link
paa
Skąd: Wawa.



WWW
« #224 : Listopad 22, 2020, 19:31:56 »
Odpowiedz cytując
Sonkowa, zawsze można doszyć uchwyt (takie oczko do przypiecia), w Wawie to nawet wiem, kto to fajnie i tanio robi wink
#link
Fundacja Rozwoju Parajeździectwa CENTAURI
domiwa
Skąd: Grudziądz.


W poszukiwaniu prawdy, mojej prawdy...



« #225 : Listopad 22, 2020, 20:18:21 »
Odpowiedz cytując
U mnie większość 100. Jeden dziś przebrany w 200 bo coś za szybko zarasta, mimo że ciepły pod derką. Ogolilam dziś kolejnego. To typ co mu ciepło. No i wsadzony w 50 g i spocony na łopatkach. Ręce opadaja...
#link
Eklerek-Cukierek i szalona pani:)
Milla
Skąd: Łódź.



Moje ogłoszenia
« #226 : Listopad 22, 2020, 20:33:56 »
Odpowiedz cytując
Mój stoi na wolnowybiegowej (choć na noc same ładują się do boksów, ewentualnie szwendają się pod wiatę poskubać z innej porcji siana)
Od 2 dni ze względu na temperatury zdecydowanie poniżej 10 stopni, a wręcz bliżej 0, mój stoi ubrany w 200g, wcześniej zwykła padokowa na polarze.
I choć to nasz pierwszy sezon z derkami, to na bieżąco weryfikujemy czy koń normalnie ciepły pod derą. Ale w rezerwie już trzymam inne na przebranie.
Niemniej u nas w stadzie to przekrój derek, co koń to inna wink Każdy dobiera pod swojego.
#link
Sonkowa
Skąd: Warszawa/Kołobrzeg.




« #227 : Listopad 22, 2020, 23:03:51 »
Odpowiedz cytując
paa Niestety my już w Wawie nie mieszkamy. Tam mu było ciepło  lol
W sumie opcja z karabińczykami i doszyciem uchwytów całkiem spoko. Mam wrażenie, że od środy meeega zarósł  zemdlal Jutro ubieram 300g i zamawiam kaptur. Dzisiaj było 11 stopni i było nie do wytrzymania. Jeszcze w mieście jak byłam w ogrodniczym jest znośnie. Ale u nas same pola, pastwiska ogromne, żadnego drzewa ani zabudowy. I jesteśmy na górce wiec wieje niesamowicie. Do stajni mam 100 metrów wiec pogodę mogę kontrolować cały czas.
#link
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #228 : Listopad 23, 2020, 12:00:55 »
Odpowiedz cytując
O, nie wiedziałam że jest taki wątek, a to dokładnie to czego szukam uśmiech
Zastanawiam się od kilku dni nad derkowaniem w przyszłym roku swoich koni. No i tak rozmyślam jak to ugryźć i czy jest sens i czy nie będzie z tego więcej szkody niż pożytku icon_rolleyes
Mam konie wolnowybiegowo (od malucha tak mieszkają) , zarastają mocno co roku. Rozważam derkowanie, bo jednak podczas jazdy pocą się bardzo mocno, jest im zwyczajnie bardzo gorąco w tym futrze. Małża Łaciaty potrafi po 20-30 minutach stępa dobrego być już zgrzany i lekko mokry pod pachami i na klacie zemdlal On ma futro jak niedźwiedź. Mój mniejsze hoduje, ale też porządną ma zimówkę. Schną bardzo długo, bo taka sierść gromadzi dużo wody i nie oddaje tak ciepła od konia więc długo dosycha. Często 4 h zajmuje zanim doschną. Moje konie nie lubią stać w stajni wiec suszę na dworze zmieniając co rusz polary na suche. W związku z tym, że ze stajni nie korzystają, śpią też na dworze, kładą się w piachu. I tu pojawia się pierwsza rozterka, czy jak mi nie zarosną odpowiednio, bo będą w derkach, to nie zmarzną śpiąc? No bo jednak nie będzie tej izolacji od spodu, a błota może u mnie nie ma, ale mokry piach też ziębi jednak. Czy są takie derki padokowe z klapami na brzuch? Czy może jest tak, że "góra" przykryta nie obrośnie tak mocno, a na brzuchu nieosłoniętym sierść będzie jednak bardziej gęsta?
Zastanawiam się też czy jest sens się "bawić" skoro zimą jeździmy jednak weekendowo głównie, bo dzień krótki. W tygodniu jakaś krótka lonża, czy spacer tylko. Czy jest sens przy takim sporadycznym użytkowaniu zabierać im ta naturalną możliwość termoregulacji icon_rolleyes Bo nie ukrywam to tylko dla naszej wygody to derkowanie, bo nie dość że czyści by byli więc krócej do jazdy przygotowanie trwa, to krócej by schli i mniej przegrzewali podczas jazdy. Do tego się zastanawiam, bo my nie mamy hali, czy potem oni nam nie zmarzną jak w teren pojedziemy a mróz będzie? coo??
Weź mnie ktoś uratuj zemdlal bo ja widzę równo za i równo przeciw. Głupieję już wysmiewa
Jakie macie doświadczenia z derkowaniem koni wolnowybiegowych?
Przepraszam, jeśli w moim poście panuje haos, ale w tej chwili panuje on też w mojej głowie wiec mogę pisać trochę nieskładnie lol
#link
_Gaga


Moje ogłoszenia
« #229 : Listopad 23, 2020, 12:18:54 »
Odpowiedz cytując
zembria, przy użytkowaniu o którym piszesz moim zdaniem derkowanie jest bezzasadne. Lepiej zainwestować w porządne derki osuszające (nie polar).
#link
Lepiej profesjonalnie odstawiać amatorkę, niż amatorsko silić się na profesjonalizm
Kastorkowa
Skąd: Kraków.


Szałas na hałas



« #230 : Listopad 23, 2020, 12:29:30 »
Odpowiedz cytując
Zembria mój już emeryt był derkowany mieszkając wolnowybiegowo. Nawet był golony - początkiem jesieni kiedy zaczynał zarastać i w derkę. (Zawsze sobie coś tam zdążył odrosnąć, ale nie tak jakby nie był wcale golony) i następnie na wiosnę, zazwyczaj początkiem marca. Tylko on jednak pracował kilka dni w tygodniu, w tereny też latał nigdy problemu nie było.
Golony w derkę ( plecy i nerki zostawione. Czasem przy jesiennym goleniu zostawiałam brzuch. Szyję raz zostawiłam do połowy, ale potem dogoliłam jednak całą i tak już robiłam zawsze)

Mi się to sprawdzało super. On nigdy nie narzekał.
#link
Szałas na hałas

http://www.zpsitupem.pl/
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #231 : Listopad 23, 2020, 12:35:20 »
Odpowiedz cytując
Nad podgoleniem Łaciatego też się zastanawiałam właśnie, tak z przodu tylko na klacie i bokach szyi, gdzie najbardziej się poci. Da się tak podgolić, żeby sierść została taka na 2-2,5 cm np zamiast 4? Bo to by też mi sporo pomogło. Tylko zastanawiam się najbardziej nad tym co Gaga napisała czy to jest sens, czy nie bezpieczniej i lepiej dla nich żeby jednak normalnie chodzili. Z drugiej strony w przyszłym roku mają już czasu nie przesuwać, to dałoby możliwość bardziej sensownej pracy również jesienią i zimą, mamy też oświetlenie placu w planach... no sama kurka nie wiem. Kastorkowa a nie obcierał Ci się od derki nigdy? Bo jednak stali by w nich 24h, czytałam też że od kapturów grzywy się niszczą bardzo, a ja mam lekkiego pier..lca na grzywę hihi
#link
Kastorkowa
Skąd: Kraków.


Szałas na hałas



« #232 : Listopad 23, 2020, 12:45:02 »
Odpowiedz cytując
Jak odrastał to może lekko futro było wytarte na łopatce, ale nie do przesady. Zresztą każdy derkowany koń chodzi w sumie w derce ciągle poza jazdą.  Moje bez kapturów chodziły. Nie marzły.

#link
Szałas na hałas

http://www.zpsitupem.pl/
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #233 : Listopad 23, 2020, 13:10:30 »
Odpowiedz cytując
Kastorkowa Dzięki, za opinię kwiatek
Gaga te derki osuszające nie polarowe, są zbyt cienkie na suszenie na dworze, zmarzną mi pod nimi. Może jeszcze przy 10 stopniach spoko, ale przy 2-3 czy na mrozie to nie bardzo się nadadzą. Jak jest zimno to najgrubsze polary ubieram. Schną jedynie w momencie kiedy pod derką są ciepli, jak mokra sierść jest chłodna to schnie kilkukrotnie dłużej.
#link
Aleks


Moje ogłoszenia
« #234 : Listopad 23, 2020, 13:29:09 »
Odpowiedz cytując
Derkuje nasze konie żyjące wolnowybiegowo trzeci sezon. Dukat i Gilda się obcierają z przodu na łopatkach, nie jakoś mocno, ale zastawiam się nad koszulkami dla nich. Kapturów nie stosujemy, mam derki z podwyższonym kołnierzem i grzywy się też wycierają trochę.
#link
Be kind to unkind people. They need it most.
"Jedyne co stoi pomiędzy Tobą, a Twoim celem, to te bzdury, które sobie mówisz, że nie dasz rady."
Jordan Belfort
budyń
Skąd: Zurich.



Moje ogłoszenia
« #235 : Listopad 23, 2020, 16:12:18 »
Odpowiedz cytując
Z tymi koszulkami to loteria trochę, bo znam konie, którym to pomaga, ale i takie, które dalej są obtarte pod koszulką.
#link
20.8.14
Aleks


Moje ogłoszenia
« #236 : Listopad 23, 2020, 16:26:27 »
Odpowiedz cytując
budyń - a to mnie pocieszyłaś wink. Dzięki, za info  kwiatek przemyślę to jeszcze w takim razie. Nie są to jakieś duże obtarcia, taki przystrzyżone futro u Dukata. U kobyły niestety do skóry (nie do krwi czy mechanicznych uszkodzeń naskórka) ale bardziej obciera się niż wałach.
#link
Be kind to unkind people. They need it most.
"Jedyne co stoi pomiędzy Tobą, a Twoim celem, to te bzdury, które sobie mówisz, że nie dasz rady."
Jordan Belfort
epk
Skąd: z równoległej czasoprzestrzeni ;).




« #237 : Listopad 23, 2020, 17:07:31 »
Odpowiedz cytując
Ja to w ogóle przestrzegam przed tymi koszulkami - jeden z moich koni odbił sobie kłąb od niej, kilka innych miało spore obtarcia na kłębie.
#link
Pozwólcie, że zaleję Was blaskiem swej chwały!
KARUZELA - WSZYSTKIEMU WINNA JEST KARUZELA. ON JUŻ RZYGA TĄ KARUZELĄ I OD TEGO ZAPALIŁA MU SIĘ WĄTROBA...
xxagaxx
Skąd: 3miasto.




« #238 : Listopad 23, 2020, 21:58:47 »
Odpowiedz cytując
Mój się wycierał od tej koszulki, ale dzięki bogu nie na kłębie, ale jakby na końcówce jej. 
#link
gllosia
Skąd: z innego świata.




« #239 : Listopad 23, 2020, 22:20:09 »
Odpowiedz cytując
Kaptury z Horseware nie obcierają grzywy, nawet przy noszeniu niemalże 24h na dobe.
#link
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Derkowanie

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.031 sekund z 19 zapytaniami.