Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Choroby tarczycy - wszystko o :)

poprzednia następna
Strony: 1 ... 34 35 [36] Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Choroby tarczycy - wszystko o :)  (Przeczytany 94410 razy)
Dementek
Skąd: z nikąd.


,,On zmienił mnie..."



« #1050 : Marzec 19, 2019, 23:12:40 »
Odpowiedz cytując
czarno-czarna- Od lat robię prywatnie badania, bo nie chcę umawiać się na wizytę do rodzinnego i jechać do niego 50km, żeby wymusić skierowanie na badanie. Wolę zapłacić sama i zrobić wszystkie badania, a nie to, co mi skapnie. Wystarczy, że endokrynolog wypisuje mi 2-4 badania, które mam zrobić przed wizytą (tsh, ft3 lub ft4 i ewentualnie Na i K). Niestety, za dużo to one nie wnoszą do leczenia.

Zresztą przez terminy wizyt (teraz 2 lata będzie, jak nie lepiej) zastanawiam się, czy w recepcji nie odpowiadać twierdząco na pytanie o ciążę. Bo porażka z tymi wizytami. Sama sobie muszę być lekarzem.
#link
,,Nienawidzę nienawidzić ludzi, których nienawidzę
Tych których na co dzień widzę, lecz których nie mogę widzieć."

<Unikat ,,Nienawidzę">
zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



« #1051 : Czerwiec 26, 2019, 08:46:06 »
Odpowiedz cytując
Wracam do Was na z tarczą :P

Ciąża ( 28tc) ścisła dieta bezglutenowa spowodowały drastyczne obniżenie anty ciał.
W październiku AntyTPO ponad 400 obecnie - 44 ( norma 33). Wszyscy lekarze dookoła dziwią się że to wgl możliwe.
Biorę Eutyrox  88 przez TSH, które momentami świruje średnio od 1,5 do 3,0 ( jestem w stałym kontakcie z lekarzem i co 4 tyg wykonuję badania krwi. Na tej podstawie ustalamy dawkę). No ale  zaburzenia hormonalne i dziecko które ciągnie od matki podwójnie swoje robią, czasami też ft4 jest na pograniczu.

Zastanawiam się jak to będzie po porodzie. Na co się szykować? ktoś ma z was podobne doświadczenia?
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 26, 2019, 09:21:34 wysłane przez zabeczka17 » #link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
Ascaia
Skąd: Lublin - miasto siedmiu wzgórz.




« #1052 : Czerwiec 26, 2019, 09:20:53 »
Odpowiedz cytując
Super wynik! Gratulacje i trzymam kciuki, żebyś to utrzymała.
Czyli wracasz z tarczą wink
#link
TAJEMNICA KRÓLOWEJ TAJLANDII
zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



« #1053 : Czerwiec 26, 2019, 09:21:50 »
Odpowiedz cytując
słownik i korekta swoje robi :P ;]
Dziękuję  kwiatek
#link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
Ascaia
Skąd: Lublin - miasto siedmiu wzgórz.




« #1054 : Czerwiec 26, 2019, 09:23:02 »
Odpowiedz cytując
Przeczytałam pierwsze zdanie i szczerze mówiąc zamarłam z niepokoju. Dobrze, że dalej takie dobre informacje. duży uśmiech
#link
TAJEMNICA KRÓLOWEJ TAJLANDII
Gienia-Pigwa
Skąd: z dupy maryni.


Vice-Ambasador KAV w Dojczlandii, dawniej pigwa :P



« #1055 : Czerwiec 26, 2019, 09:59:10 »
Odpowiedz cytując
Zabeczko wszystko moze byc super po ciazy. Nie martw sie:)

Ja akurat sie posypałam doszczętnie wink na drugi tydzień ide do endo, bo bardzo długo nie byłam smutek bedzie to nowa endo po przeprowadzce i jestem ciekawa jak ogarnie sprawę. rozważam tez powrót do diety bezglutenowej.
#link
zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



« #1056 : Czerwiec 26, 2019, 11:59:30 »
Odpowiedz cytując
Ascaia na szczęście jest odwrotnie uśmiech Uff nie sądziłam nawet że będąc w ciąży będzie aż tak dobrze wink

Z antyciałami ostatnio nie mogłam zejść  poniżej 100/80. Na początek myślałam, że to przez picie coli. Fakt nie ma tam zbóż, ale zastanawiałam się nad składem chemii.
Jednak w ciąży cola ratuje mi życie ze zgagą.
Okazało się że jeden dodatkowym ukrytym zapalnikiem w którym jest dużo glutenu jest... jogurt naturalny. Łączy on składniki aby powstał gotowy produkt. Podobnie w parówkach ( których nie jem).
No to jadam jogurty bio z przekreślonym kłosem czasami też jak nie mam wyjścia to te bez laktozy. No i bach.

Gienia-Pigwa trzymam mocno kciuki za poprawę zdrowia kwiatek

#link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
bobek



« #1057 : Czerwiec 26, 2019, 12:54:36 »
Odpowiedz cytując
zabeczka17, a ja mam pytanie, czy dla ciebie przejście między "bezglutem a glutem" łączy się ogólnie ze zmianą sposobu odżywiania? Np na bezglucie więcej gotujesz, mniej węglowodanów prostych bo musisz wymyśleć coś innego niż kanapka itp? Pytam bo moja koleżanka na bardzo restrykcyjnej ale nie tylko bezglutenowej diecie zeszła całkowicie z euthyroxu przy Hashi i poprawiło się ze stawami i zastanawiam się czy odstawienie samego glutenu robi robotę. Zdrówka uśmiech
#link


zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



« #1058 : Czerwiec 26, 2019, 13:30:35 »
Odpowiedz cytując
A co ty, doszłam już do takiej wprawy, organizm tak się odzwyczaił od ,, klasycznych obiadów" ze często gotujemy tylko dla Męża.  A ja jem po prostu nieprzetworzone rzeczy.
Np. dzisiaj wpiernicze kaszę z mizerią- mięso mi nie jest do szczęścia potrzebne. ( 15 min roboty). Owszem jak przyjeżdża np. moja mama to gotuje mi pierogi bezglutenowe czy inne cuda ( ciasta).
Jednak nie stoję przy garach i nie mierzę wartości kalorycznych. Nie mam na to chęci ani czasu.
No a jak jestem w trybie normalnym ( nie w ciąży wink ) to jem 5 posiłków często o obniżonym indeksie glikemicznym. Takim cudem schudłam też 40 kg.
Bez hormonów, bez cudowania z lekarzami, z lekkim ruchem 3x w tyg. ale pod ścisłą kontrolą krwii 3x w roku plus USG tarczycy.

Gluten nie każdemu szkodzi tak jawnie jak mi. Nie każdy od niego puchnie jak ja. To też zależy od stanu tarczycy. Euthyrox też nie obniży antyciał, tu potrzebna jest sensowna dieta.
Z ciekawostek to sami pieczemy raz na miesiac chleb z kaszy gryczanej, czasami zrobimy pizze no i zupy- klasyczne ale bez wspomagaczy chemicznych.


#link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
Scottie
Skąd: Warszawa/Otwock.


Cicha obserwatorka



« #1059 : Czerwiec 27, 2019, 09:05:08 »
Odpowiedz cytując
zabeczka17, ja przeciwciała miałam zawsze w normie (bardzo nisko) i po ciąży to się nie zmieniło. Przed ciążą  co drugą wizytę u endokrynologa miałam zwiększaną dawkę euthyroxu, bo tak mi TSH skakało i faktycznie się kiepsko czułam. Doszłam do dawki 137 (o ile dobrze pamietam), którą kontynuowałam przez całą ciążę. A po ciąży „cudowne uzdrowienie”, TSH spadło i jestem na dawce 100. Może być tak, ze znowu całkowicie odstawisz euthyrox uśmiech
#link


zabeczka17
Skąd: ..daleko, tak daleko, daleko tak...


Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow



« #1060 : Czerwiec 27, 2019, 10:02:27 »
Odpowiedz cytując
Liczę na to, bo przed ciążą nie brałam hormonów uśmiech Byłam tylko pod stałą kontrolą.
#link
Konie nie są dla nas.... To my jesteśmy dla Nich....
Latissimus



« #1061 : Październik 30, 2019, 16:03:20 »
Odpowiedz cytując
A ja mam dziś problem.
Ostatnio strasznie kiepsko się czułam (osłabienie, nietolerancja wysiłku, kłucie) odstawiłam więc euthyrox (endo zalecała żeby w razie co odstawiać)
Zrobiłam dziś badania i mam TSH 4,4 gdzie norma 4,2 (najlepiej czuje się przy 2,5. Ale jak tylko zaczynam brać to od razu czuje się źle. Nie ogarniam  oczy2
Bez wizyty się chyba nie obejdzie  zemdlal
#link
Atamanka
Skąd: Warszawa.



WWW
« #1062 : Październik 30, 2019, 18:13:59 »
Odpowiedz cytując
Latissimus może źle się czujesz, bo TSH 4,4 i dawka euthyroksu właśnie za mała? I może lepiej by było, gdyby dawka była większa i TSH niższe? Idź do endo, ale odstawianie "w razie co" to dziwna sprawa, na logikę TSH wzrośnie no i lepiej się czuła nie będziesz. Chyba, że "w razie co" oznacza, że poszłoby w stronę nadczynności, ale skoro zrobiłaś badania, to raczej nie ten kierunek  kwiatek
#link
Latissimus



« #1063 : Październik 30, 2019, 23:16:50 »
Odpowiedz cytując
Latissimus może źle się czujesz, bo TSH 4,4 i dawka euthyroksu właśnie za mała? I może lepiej by było, gdyby dawka była większa i TSH niższe? Idź do endo, ale odstawianie "w razie co" to dziwna sprawa, na logikę TSH wzrośnie no i lepiej się czuła nie będziesz. Chyba, że "w razie co" oznacza, że poszłoby w stronę nadczynności, ale skoro zrobiłaś badania, to raczej nie ten kierunek  kwiatek
Wiem, że tak zrobić powinnam, ale za każdym razem jak zaczynam brać euthyrox mam wszystkie objawy niepożądane
#link
Zdrowykoń


« #1064 : Październik 30, 2019, 23:29:48 »
Odpowiedz cytując
Przeczytaj skutki uboczne leku i pomyśl czy tak się czujesz.
#link
Latissimus



« #1065 : Marzec 05, 2020, 23:25:29 »
Odpowiedz cytując
No i efekt odstawienia jest taki, że po pół roku od czuję się jak śmieć i mam kołatania serca i arytmię. Jutro badania,  a potem kardiolog. Nawet nie jestem w stanie pracować.
Obawiam się że to nadczynność bo objawy mam książkowe.  Tylko skąd nadczynność gdy miałam problem z niedoczynnością  marze
#link
ekhem


Moje ogłoszenia
« #1066 : Marzec 06, 2020, 09:47:19 »
Odpowiedz cytując
No takie przypadki też są. Ja leczyłam się na niedoczynność przez 10 lat, a potem bach, nadczynność, stan zapalny - diagnoza: choroba gravesa-basedowa. Te schorzenia nie są sobie przeciwstawne, jakby się mogło wydawać (bo tu "niedo-" a tu "nad"). Kiedy tarczyca nie funkcjonuje prawidłowo to może płynnie przechodzić z jednego stanu w drugi.

Jeśli masz nadczynność, to kardiolog nie pomoże na kołatania. Tylko ustawienie tarczycy. Endokrynolog przepisze też beta-bloker który wyreguluje pracę serca, ale to jest działanie objawowe, nie eliminuje przyczyny.
#link
czasem nadużywam przecinków.
__
Latissimus



« #1067 : Marzec 06, 2020, 10:27:17 »
Odpowiedz cytując
No takie przypadki też są. Ja leczyłam się na niedoczynność przez 10 lat, a potem bach, nadczynność, stan zapalny - diagnoza: choroba gravesa-basedowa. Te schorzenia nie są sobie przeciwstawne, jakby się mogło wydawać (bo tu "niedo-" a tu "nad"). Kiedy tarczyca nie funkcjonuje prawidłowo to może płynnie przechodzić z jednego stanu w drugi.

Jeśli masz nadczynność, to kardiolog nie pomoże na kołatania. Tylko ustawienie tarczycy. Endokrynolog przepisze też beta-bloker który wyreguluje pracę serca, ale to jest działanie objawowe, nie eliminuje przyczyny.

Dziękuję za pomoc ❤
Tak też się spodziewałam. No nic zacznę od pełnych badań krwi, endo a dopiero potem kardiologa. Ostatnio jak szłam po leki z TSH lekko ponad normę endo zaleciła żeby brać, natomiast kardiolog zakwestionował i powiedział żeby nie brać bo mogę nabawić się nadczynności. Posłuchałam endo i mam nadzieję, że nie zrobiłam źle.
#link
ekhem


Moje ogłoszenia
« #1068 : Marzec 06, 2020, 11:06:52 »
Odpowiedz cytując
Jestem jednak za Twoim endokrynologiem. Kardiolog nie zna się na interpretowaniu wyników tarczycowych, więc może nie wiedzieć, że TSH lekko ponad normę to już nie taka mała niedoczynność, a prawidłowy, porządany wynik jest bliżej dolnej granicy normy.

Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok. Jeśli cię to jakoś pocieszy, to ja po tym bardzo *ujowym czasie z gravesem, kiedy czułam się fizycznie i psychicznie jak kupa, wyszłam na prostą i będzie już 3 lata jak nie biorę żadnych tabletek (ani na niedoczynność ani na nadczynność) i tarczyca śmiga sama.

#link
czasem nadużywam przecinków.
__
Latissimus



« #1069 : Marzec 06, 2020, 13:34:39 »
Odpowiedz cytując
Jestem jednak za Twoim endokrynologiem. Kardiolog nie zna się na interpretowaniu wyników tarczycowych, więc może nie wiedzieć, że TSH lekko ponad normę to już nie taka mała niedoczynność, a prawidłowy, porządany wynik jest bliżej dolnej granicy normy.

Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok. Jeśli cię to jakoś pocieszy, to ja po tym bardzo *ujowym czasie z gravesem, kiedy czułam się fizycznie i psychicznie jak kupa, wyszłam na prostą i będzie już 3 lata jak nie biorę żadnych tabletek (ani na niedoczynność ani na nadczynność) i tarczyca śmiga sama.


Bardzo mnie to pocieszyło  kwiatek
Dajesz mi nadzieję, że kiedyś z tego wyjdę. Bo odkąd wyszły te moje problemy z tarczycą, tak czuje się jak w jakimś niekończącym młynie  kukunamuniu
#link
Latissimus



« #1070 : Marzec 12, 2020, 09:54:57 »
Odpowiedz cytując
Przepraszam za post pod postem,  ale miałabym jeszcze jedno pytanie.  Czy któraś z was diagnozowała się pod kontem nietolerancji glutenu (nie celiakii, bo tam i tak potwierdzeniem będzie biopsja)  Zastanawiam się czy hurtem nie zrobić sobie już wszystkich badań,  żeby nie musieć już biegać po laboratoriach.
#link
Graba.
Skąd: francja "elegancja"! ;).


je ne sais pas



« #1071 : Maj 22, 2020, 10:52:12 »
Odpowiedz cytując
Odkopie troche temat. Brała któraś  z was suplementy na tarczyce? Walczę z hashimoto, udało mi się wreszcie obniżyć tsh i generalnie czuje się nienajgorzej, ale zobaczyłam ostatnio na pewnym blogu polecenie suplementów Thyroset. Zawierających m. In wit D i inne suplementy. Myślicie, ze to może wspomóc leczenie euthyroxem czy to tylko pic na wodę?
Przy okazji może ktoś ma namiary na dobrego  endokrynologa w Krakowie? (Prywatnie)
#link
Kawa z mlekiem!
Teodora


WWW
« #1072 : Maj 22, 2020, 20:25:39 »
Odpowiedz cytując
Bo ja wiem, czy warto brać wszystko hurtem? Jak się ma dużo niedoborów, to pewnie tak, i łatwiej, i taniej, niż dokładać każdą rzecz osobno, i tu już podzielone, co się z czym wchłania. Ale czy rzeczywiście potrzeba jest? Wiadomo, że się nie przeskoczy zrównoważonej diety i unikania tego, co wywołuje bunt organizmu (alergie, nietolerancje, celiakia – co kto ma). Dobrze mieć wyrównany poziom witaminy D. W tym specyfiku jest jej 75 mcg czyli 75x40 --> 3 tys. jednostek, czyli nawet OK, zwłaszcza, że idzie lato i może uda się złapać trochę słońca. Może sobie rozważ, o których rzeczach z poniższej listy wiesz, że ich potrzebujesz? Albo przynajmniej podejrzewasz?

  Rano: olej rybi zawierający EPA, DHA, inne kwasy omega-3 (czy nie wystarczy jeść czasem tłuste ryby, jeśli się je je – ale i ten suplement tak wege nie jest) + D3 + witaminy E + witamina  K2 MK-7 (niektórzy zalecają branie z D3, nie wiem, ile w tym mody, ile potrzeby)

  W dzień: selen (niektórzy zalecają przy Hashi, inni odradzają, inni mówią, że wystarczy orzech brazylijski dziennie) + witamina E + żelazo (jak się ma niedobory, to rozumiem) + wit C (ma sens przy żelazie, ale łatwo i w jedzeniu przyjąć) + witamina B12 (zdarzają się niedobory)

  Wieczorem: cynk, magnez, witaminy B1 i B6, kwas foliowy, biotyna
#link
unity
Skąd: Małopolska.




« #1073 : Maj 24, 2020, 13:30:06 »
Odpowiedz cytując
Ja miałam niedoczynność prawdopodobnie z niedoboru jodu. Suplementowałam kilkakrotnie większe ilości niż dzienna dawka - doktor by mnie pewnie pogonił (używam kelp - teraz już ze 3 lata i wyniki dobre) + selen + podstawowe witaminy i hormony tarczycy unormowały mi się bez leków. Z zastrzeżeniem, że na bieżąco sama się cały czas badałam i tsh mierzyłam co najmniej raz miesięcznie, jak zaczynałam podwyższać jod, to dużo częszciej razem z innymi parametrami, dla pewności, żeby sobie nadczynność niewyhodować.
Po jakimś roku od suplementacji tarczyca mocno ruszyła, ustabilizowała się, przestało mi być zimno, ruszył metabolizm. Jakby w końcu dopiero po roku uzupełniło się, co miało. Zatem zeszłam też na mniej więcej zalecane dzienne dawki suplementów i nie zamierzam z tym przestawać, ponieważ moim zdaniem żywność ze supermarketów jest bardzo chudobna w witaminy i po prostu dużo lepiej się czuję.
Teraz też biorę bardzo niską dawkę hormonów, ale to jest z innych powodów, ponieważ mój endokrynolog stara się u mnie prewentywnie utrzymać poziom tsh pod 2 i bez leków miałam 2,5. Co byłoby ok, jeżeli nie zaistniałyby inne okoliczności.
« Ostatnia zmiana: Maj 24, 2020, 13:36:08 wysłane przez unity » #link
Jasmine
Skąd: Zagranica.




« #1074 : Maj 28, 2020, 08:17:26 »
Odpowiedz cytując
Czy któraś z was miała podejrzenie celiakii lub alergii na pszenicę jako przyczynę problemów z tarczycą.
#link
Strony: 1 ... 34 35 [36] Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Choroby tarczycy - wszystko o :)

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.022 sekund z 18 zapytaniami.