Aktualności: UWAGA! Niedługo zostanie uruchomiona nowa wersja forum, lepiej przystosowana do obecnych czasów wink
Nastąpi zmiana sposobu logowania, od teraz będzie trzeba używać adresu e-mail do logowania.
Proszę sprawdź swój adres w linku profil, aby uniknąć problemów z logowaniem!
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Depresja.

poprzednia następna
Strony: 1 ... 67 68 [69] Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Depresja.  (Przeczytany 304386 razy)
Strzyga
Skąd: z defektu (taki sklep).


Życzliwościowy Przodownik Pracy


WWW
« #2040 : Styczeń 12, 2021, 14:40:54 »
Odpowiedz cytując
tunrida, ja doskonale rozumiem, że głowa wie. Ale głowa i czucie to dwie różne rzeczy. Teraz wiesz, ale czujesz inaczej. Może musisz dać dojść do głosu uczniom i trochę ich wysłuchać. Samemu to jest do zrobienia, ale jest ciężkie. Ja tez jestem skrajnie logiczną, kontrolującą i zadaniową osobą, musiałam się dopiero tego nauczyć, żeby dać sobie przestrzeń na różne uczucia i zacząć odpuszczać kontrolę.

Ale wybór jest Twój. Możesz zacząć od tabletek uśmiech
#link
ZŁO Dobro Dobro Strzyga Forester

Nie ma mnie duży uśmiech

Cytat: JARA
Co złego to Strzyga.
Moje prywatne halucynacje

Senior Grafik End Pijar Dizjaner
Teodora


WWW
« #2041 : Styczeń 12, 2021, 14:40:58 »
Odpowiedz cytując
Cytuj
I co on mi na to odpowie mądrego, skoro to co mówię to jest święta prawda?
Z moich doświadczeń psycholog nie służy do odpowiadania. Nawet nie służy do bycia jakimś lustrem. Ale dodanie takiej osoby do krajobrazu zmienia sytuację. To naprawdę (serio, serio) zmienia sytuację, czy mieli się coś samemu w głowie, czy dopuszcza się kogoś z zewnątrz. Wykształconego, zainteresowanego, ale nie zaangażowanego osobiście. I nie wiesz, jak zareaguje, co odpowie. Zgadujesz (po próżnicy, moim zdaniem).

Są rzeczy, które sama wiesz (sto razy lepie od nas laików), więc to roboczo:
- przeszłaś kowid, miałaś objawy neuro (węch? utrudnione myślenie?) --> może Twoja chemia mózgowa jest teraz inna (myślenie, nastrój, hamowanie wzburzeń, coś w ten deseń)
- masz bardzo dużo zobowiązań i obciążeń (prywanie, powiedzmy, jak każdy – ale do tego też odpowiedzialna robota) --> może to nie jest od czapy, że zaczynasz strajkować – trochę świadomie, trochę emocjami, nawet nienazwanymi...

Na pierwszym to Ty się znasz. Albo Twoi koledzy.
Co do drugiego – może warto zamiast brać suplement na "bycie jeszcze większym herosem" obadać tę sytuację? Patrz:początek postu.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2021, 14:43:43 wysłane przez Teodora » #link
tunrida
Skąd: z puszczy kurpiowskiej.


Passat


WWW
« #2042 : Styczeń 12, 2021, 14:59:08 »
Odpowiedz cytując
- ty wiesz, że z tym covidem może być coś na rzeczy!!! Bo teściowa choruje od września i ja od września wiem że będzie strasznie. Ale dopiero od miesiąca czuję się depresyjnie. ( Covid 2 miesiące temu)  Może nawet nie depresyjnie, a melancholicznie! Idealne słowo. Melancholia mnie dopadła. Coś co jest totalnie obce  mojemu jestestwu! Żyję całe życie "tu i teraz", czerpiąc garściami radość z bycia i życia. Bez żadnych nostalgii niepotrzebnych, rozkmin nadmiernych. I całe życie było mi tak dobrze.
A jakoś od miesiąca melancholia.
No teściowa chora i umrze, to fakt. Z drugiej strony ma swoje lata i to normalne. Szkoda że będzie cierpieć.
Dziecku szkoła nie idzie ale cały czas braliśmy to pod uwagę, więc nijakim zaskoczeniem to nie jest. A poza tym dzieciak jest spoko i super.

Jak wspomniałaś mi o tym Covidzie, to sobie przypominam że jak czułam te mgłę mózgową to było to dla mnie tak samo dziwne, jak ta melancholia która przyszła. Totalnie nagle. I totalnie dla mnie obce uczucia.
Kurde....nie wiem czy właśnie nie strzeliłaś w sedno!

- Mówisz o robocie, odpowiedzialności itd. To nie to. 20 lat tak pracuję i zasadzie to mam teraz prostsze roboty niż kiedyś. Nie czuję żeby mi odpowiedzialność przeszkadzała. Prędzej za dużo robót. Ale jak mąż słusznie zauważył, pracuję mniej i 2 tygodnie leżałam na dupie z covidem odpoczywając. Święta wolne. Nie....to nie to.

- Psychologa zostawię sobie na ostateczność. Nie czuję klimatu. Ale oczywiście zdaję sobie sprawę że gadam teraz pewno jak każdy zwykły oporny ludź który ma milion wytłumaczeń  na poparcie swojego zdania.
Zacznę od prochów.   zdrówko

Edit- minęło 2 m-ce po covidzie a ja nadal nie mam do końca smaku. Mleka nie czuję jak należy. A czasami też niektórego mięsa. Mgłę mózgową i uczucie otępienia miałam silne! Zaczęłam się bać czy dam radę pracować. Ale widzę że powoli mija. No i ta melancholia teraz.
Faktycznie mój układ nerwowy oberwał.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2021, 15:13:16 wysłane przez tunrida » #link
Muminki cię widzą, Muminki cię śledzą
Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą! uśmiech
Teodora


WWW
« #2043 : Styczeń 12, 2021, 15:25:33 »
Odpowiedz cytując
Mam konia, któremu zmienił się charakter po ciężkiej wirusówce, która poszła mu po neurologii wink
Rozumowo jest taki sam. Ale nie radzi sobie z emocjami tak, jak wcześniej, duuużo słabiej wyhamowuje z nakręcenia.
Ale nie dość, że koń nie homo sapiens, to jeszcze mózg tak czy inaczej organ dość skomplikowany.
#link
tunrida
Skąd: z puszczy kurpiowskiej.


Passat


WWW
« #2044 : Styczeń 12, 2021, 15:36:38 »
Odpowiedz cytując
Możliwe że się to wszystko nałożyło. Podatny po covidzie mózg nie poradził sobie z emocjami choroby teściowej i szkoły syna.
Będę łykać najzwyklejszą, najprostszą fluoksetynę w połowie dawki. I zobaczymy.
Jak sobie to wytłumaczyłam covidem to łatwiej mi podjąć decyzję o prochach.  wink
Dziękuję  kwiatek  sama jestem ciekawa czy mi to minie. Ta melancholia, że "marność wszystko, marność".
#link
Muminki cię widzą, Muminki cię śledzą
Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą! uśmiech
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #2045 : Styczeń 13, 2021, 20:19:12 »
Odpowiedz cytując
To jeszcze w temacie tych studiów wink jako weteran studiów informatycznych powiem, że matma i owszem, ciężka, wielu ludzi się na niej potyka, ale jeśli ktoś chce zostać, to zostaje. Najważniejsze jest jak czuje programowanie. Jak się przebije przez ten pierwszy rok, to już będzie dużo łatwiej. Najwyżej będzie miał powtórkę na przyszły rok wink najważniejsze czy to jest to, co chce robić. Wylecieć nie tak łatwo. Będzie dobrze!!  kwiatek
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
tunrida
Skąd: z puszczy kurpiowskiej.


Passat


WWW
« #2046 : Styczeń 13, 2021, 21:41:47 »
Odpowiedz cytując
Chce. Bardzo chce. A programować kocha i jest w tym dobry. On siedzi i non stop coś tam programuje. Niestety ta matma zaś jest też na kolejnych latach. I coraz trudniejsza. Liczymy się i z ewentualnym warunkiem z matmy. I z warunkami co rok. A jak nie, to pójdzie na jakieś prostsze informatyczne, dla papierka. Teoretycznie luz.
A praktycznie to ja się tym gryzę.
Dziękuję za podniesienie na duchu.  kwiatek
Prochy kupiłam i patrzę na nie podejrzliwe. Ludziom przepisuje a sama się waham czy łyknąć.  wysmiewa
#link
Muminki cię widzą, Muminki cię śledzą
Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą! uśmiech
Strony: 1 ... 67 68 [69] Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Depresja.

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.03 sekund z 19 zapytaniami.