Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Wszystko o wspinaniu: skałki, taternictwo, sprzęt, topo, ludzie, kursy etc.

poprzednia następna
Strony: 1 ... 112 113 [114] 115 116 ... 122 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Wszystko o wspinaniu: skałki, taternictwo, sprzęt, topo, ludzie, kursy etc.  (Przeczytany 228958 razy)
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #3390 : Marzec 11, 2019, 11:23:50 »
Odpowiedz cytując
Gdzie byłaś? uśmiech
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

amnestria

no excuses ;)


WWW
« #3391 : Marzec 11, 2019, 11:24:58 »
Odpowiedz cytując
Kopa w sobotę, Gąsienicowa (czarny staw, wiało b.mocno, nie dało się wyjść wyżej) w niedzielę uśmiech Rekreacyjne tury.
Ale ilość wiedzy, ćwiczeń treningów. No sztos! Naprawdę nas docisnęli uśmiech
#link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #3392 : Marzec 11, 2019, 12:39:26 »
Odpowiedz cytując
Super! Widziałam, że warunki były straszne jeśli chodzi o wiatr  :S

Ja chyba pocisnę do Korbielowa na ten weekend, sezon bez Pilskaido to sezon stracony  wysmiewa
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

amnestria

no excuses ;)


WWW
« #3393 : Marzec 11, 2019, 12:45:31 »
Odpowiedz cytując
No wiało na maxa i nasilało się z każdą godziną. Do tego wytopione śniegi, lód. Nie mniej nie narzekam, bo gdybym jeździła tak jak moja grupa to bym sobie poradziła (oni nie mieli absolutnie żadnych trudności uśmiech ). Także przyszły rok to stok + instruktor rozga

A Pilsko jest łatwe do zjazdu? uśmiech
#link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #3394 : Marzec 12, 2019, 12:41:27 »
Odpowiedz cytując
Kurde, nie zauważyłam wcześniej pytania o Pilsko, przepraszam  kwiatek wstyd się przyznać, ale jeszcze nie byłam więc nie wiem jak tam jest  icon_redface dam znać po weekendzie  hihi

Opowiadaj o KW  konik ja jestem już tak mega zniesmaczona całą tą sytuacją z wychodzeniem z PZA, że mam ochotę rozstać się z klubem  :S
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

amnestria

no excuses ;)


WWW
« #3395 : Marzec 12, 2019, 12:46:33 »
Odpowiedz cytując
Ja jestem zniesmaczona KWW od dawna i już w ubiegłym roku przestałam płacić składki. Nic tam się nie dzieje, głównie kłócą się leśne dziady (nie chcę rzucać nazwiskami) na tematy polityczno-religijno-kulturowe. Poza tym byłam na jednym obozie zimowym i o ile Gelo był super zaangażowany to parę kwasów ze strony starszych kolegów było. Ale to na pw jeśli już.

Mam mnóstwo znajomych Krakusów-wspinaczy, chcę być w klubie bo zamierzam jakiś czas spędzić na Taborze, a bez tego nie ma szans. No i padło na KWK. Najbardziej podziwiam SAKWĘ, ale żeby tam się dostać to trzeba być dzikiem lol W KW Kraków pasuje mi też, że aby się tam zapisać trzeba mieć kurs skałkowy z rekomendacją na tatrzański. A nie, że biorą każdego z ulicy. Nie mam nic do turystów, ale kluby jednak są dla wspinaczy.

Ja już oficjalnie zakończyłam sezon zimowy. Ostatni tydzień marca restuję przed Grecją (a marzę o życiówce icon_redface), a w ten weekend mi się zwyczajnie w Tatry nie chce jechać. Żeby nie było, nie planuję siedzenia na tyłku, jedziemy wspinać na Jurkę tanczacalinka
#link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #3396 : Marzec 12, 2019, 14:27:40 »
Odpowiedz cytując
No ja liczę na jeszcze 1,5 miesiąca zimy  wysmiewa

KW Kraków brzmi nieźle. W sumie wszystko brzmi lepiej niż Warszawa. A o UKA masz jakieś zdanie? uśmiech
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

amnestria

no excuses ;)


WWW
« #3397 : Marzec 12, 2019, 14:31:02 »
Odpowiedz cytując
1,5 miesiąca? wink myślę, że miesiąc jeszcze będzie, ale ja akurat w połowie kwietnia wrócę z Grecji to już podejrzewam, że będzie słabo.

O UKA moi znajomi wypowiadają się pozytywnie bardzo. Ale nie zgłębiałam tematu. KW Bielsko jest super, KW Trójmiasto też prężnie działa (choć tu pewnie magda, by się musiała wypowiedzieć), mam paru znajomych z KW Opole i też daje radę. KW Kraków jest teraz największe, stąd moja decyzja. No i znam tam dużo ludzi, więcej niż z KW Warszawa zemdlal
#link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #3398 : Marzec 12, 2019, 14:54:45 »
Odpowiedz cytując
No tak do końca kwietnia chciałabym pojeździć (czytałam kilka relacji tatrzańskich ze zjazdów na majówkę, ale oczywiście ze schodzeniem w niższych partiach). W Warszawie w ogóle nie czułam zimy w tym roku smutek

Rozważam właśnie UKA, na pewno jeszcze trochę posiedzę w Warszawie więc fajnie być w klubie, który organizuje coś na miejscu. W KWW po prostu nie zaplaciłam składki za ten rok..
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

magda



« #3399 : Marzec 12, 2019, 19:19:53 »
Odpowiedz cytując
No nie wiem czy tak prężnie KWT działa... Jeśli chodzi o szkolenie to jest co roku kurs klubowy, tematyka teoretyczna dość szeroka (wszelka działalność górska), praktyki z tego co wiem to mało. Zależy kto do kogo trafi, jeden instruktor wiem że zabiera ludzi na murki i tam ćwiczą np zjazdy, inny zabrał ludzi w skały na weekend. Poza tym jest obóz zimowy, w ramach którego są kursy turystyki zimowej. W maju i wrześniu są biwaki w skałach, gdzie teoretycznie starsi mają pomagać młodszym, a w rzeczywistości wygląda to słabiutko. Szkolenie przez starszyznę praktycznie nie istnieje o ile ktoś się nie dogada prywatnie. Prezes na wyjazdach klubowych raczej nie bywa, bo woli sam z partnerką się powspinać w tym czasie. Trzeba przyznać że robią mocne przejścia, ale od prezesa chciałoby się oczekiwać więcej aktywności w samym klubie. Ostatnio robią więcej spotkań podróżniczych/wspinaczkowych i z ciekawymi ludźmi - to na pewno na plus. Bardzo brakuje mi konkretnego szkolenia i wyjazdów dla rokujących (albo naprawdę chcących) osób mniej doświadczonych. Kursów skałkowych brak, treningów brak, środowisko raczej plujące na siebie za plecami. Ja się póki co nie zapisywałam. Jeśli będę mieć z tego wymierne korzyści to rozważę.
#link
Lotnaa
Skąd: Bayern München.


I'm lovin it! :)



« #3400 : Marzec 13, 2019, 11:42:58 »
Odpowiedz cytując
smarcik, ponoć na Pilskaido najlepszy warun w sezonie  hihi

amnestia, ale zajebisty ten Twój kurs!  emoty327  Mnie wciąż się pojawiają jakieś reklamy takich kursów w Alpach i mnie skręca, chyba muszę cookies wyczyścić.
#link
amnestria

no excuses ;)


WWW
« #3401 : Marzec 13, 2019, 11:47:02 »
Odpowiedz cytując
Lotnaa, no było super uśmiech koleżanka była w skitour school (to co smarcik była?) i nie była zadowolona. Mówiła, że nacisk był na lawinówkę i rzeczy typu przyklejanie fok. A u nas był wycisk, dużo ćwiczeń w terenie, zjazdów, videoanalizy. Niemniej ja to na przyszły rok i tak wracam na stok, a tury okazjonalne uśmiech



Dziewczynki gdzie tanio w Warszawie jakieś fajne staniki sportowe/topy? Chcę sobie coś na Grecję kupić, na Zalando dość drogo. TK MAXX?
#link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
Lotnaa
Skąd: Bayern München.


I'm lovin it! :)



« #3402 : Marzec 13, 2019, 11:58:34 »
Odpowiedz cytując
No przyklejanie fok to raczej można samemu ogarnąć  lol Chciałabym coś w temacie jazdy w trudniejszym terenie, wybór trasy itd. No i lawinówka też, oczywiście.

Ja nie z Warszawy, ale TK Maxx zawsze warto odwiedzić. I kiedyś coś sensownego u decathlonie kupiłam.
#link
amnestria

no excuses ;)


WWW
« #3403 : Marzec 13, 2019, 12:06:30 »
Odpowiedz cytując
No wiesz o co mi chodzi duży uśmiech Że jakoś dużo rozkim sprzętowych, a mało treści, która faktycznie pozwala na bezpieczny zjazd hihi
W każdym razie, u nas było tego sporo dlatego bardzo się cieszę, że pojechałam uśmiech

Na przyszły sezon chcę kupić sprzęt, to już postanowione. Zacznę od butów, bo te pożyczone obtarły mnie do krwi. I wczoraj na treningu wspinaczkowym nie mogłam haczyć prawej pięty lol
#link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #3404 : Marzec 13, 2019, 13:06:39 »
Odpowiedz cytując
Tak, ja byłam w skitour school. Ja polecam, ale kurs dla początkujących jest po prostu dla początkujących  wink dla osób, które jeżdżą na zjazdówkach po stoku i tyle, a nie dla górskich wymiataczy uśmiech u mnie na kursie byłam jedyną osobą ogarniającą kwestie lawinoznawstwa.

Pilskaido zarezerwowane, oby warun się utrzymał  konik i za tydzień też, bo odwołano mi kurs więc wpadł wolny weekend  konik

amnestria teraz są dobre przeceny na nartki (zwłaszcza u Lotnej  hihi), można sporo zaoszczędzić  duży uśmiech
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

amnestria

no excuses ;)


WWW
« #3405 : Marzec 13, 2019, 14:08:00 »
Odpowiedz cytując
Pees dziewczyny widziałyście to:
https://fatmap.com/

Jestem ignorantem, bo nie miałam pojęcia o istnieniu takiej strony duży uśmiech
#link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
kittajka
Skąd: to się wzięło?!.


yellow power


WWW Moje ogłoszenia
« #3406 : Marzec 13, 2019, 15:04:38 »
Odpowiedz cytując
amnestria, mega fajna mapa 8| a co do staników popatrz na limango, mają teraz fajne przeceny.
#link
amnestria

no excuses ;)


WWW
« #3407 : Marzec 13, 2019, 15:34:06 »
Odpowiedz cytując
no właśnie w moim rozmiarze nie podoba mi się żodyn wink chcę coś z fajnymi plecami, bo takie zwykłe mam uśmiech
edit, cofam. jeden mi wpadł w oko duży uśmiech
« Ostatnia zmiana: Marzec 13, 2019, 15:35:52 wysłane przez amnestria » #link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
Lotnaa
Skąd: Bayern München.


I'm lovin it! :)



« #3408 : Marzec 13, 2019, 20:38:04 »
Odpowiedz cytując
Przefajna mapa!!!  emoty327
#link
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #3409 : Marzec 13, 2019, 22:03:17 »
Odpowiedz cytując
Właśnie wróciłam ze spotkania z autorami przewodnika "polskie tatry wysokie - narciarstwo wysokogórskie"  love to mocno starsi panowie z KW Kraków, uwielbiam spotkania w tym klimacie  uśmiech i nawet zakupiłam przewodnik, choć jak ktoś z publiczności zauważył "jest on stworzony dla 10-15 osób na świecie"  wysmiewa
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

Lotnaa
Skąd: Bayern München.


I'm lovin it! :)



« #3410 : Marzec 13, 2019, 22:34:42 »
Odpowiedz cytując
Ha ha! Może kiedyś będziesz tą 16-stą?  hihi

Ja zdecydowanie uwielbiam tą górska starszyznę. Już pomijam fakt, że zazwyczaj zostawiają mnie daleko w tyle. Ale mają taką niesamowita frajdę z bycia w górach. Widać, że nic nie muszą już udowadniać, ani sobie, ani nikomu innemu.
Wczoraj mój Tomek był na skiturach, taki rejon, że są tam w pewnym miejscu jakieś orczyki, choć ludzi niemal zero. Dogonił go jakiś starszy pan, coś tam zaczęli gawędzić, i pan mówi, że tutaj można sobie podjechać, bo robią jakieś testy i nie sprawdzają skipassów. Tomek twardo, że nie nie, on sobie podejdzie, najwyżej później sobie drugi raz wjedzie. A pan na to, że on to chętnie skorzysta, bo ma 80 lat, i swoje już w życiu podszedł  8|  lol
« Ostatnia zmiana: Marzec 13, 2019, 22:36:20 wysłane przez Lotnaa » #link
amnestria

no excuses ;)


WWW
« #3411 : Marzec 14, 2019, 11:04:58 »
Odpowiedz cytując
Ja pamiętam jak kończyłam taternicki, byliśmy na filarze Świnicy, no i z taternickiego przeszliśmy na zwykły wierzchołek. I na górze spotkałam dziadka, który od razu do nas podbiegł, że ooo, że robiliśmy filar, że on też za młodu robił, i czy może robiliśmy też setkę na Kościelcu, bo pamięta, że to klasyk kursowy. Mega czad takie spotkania.
A propos dziadków-mocarzy to J.Luniak dalej wytycza nowe drogi, lat 70+, Jan Muskat rocznik 1950, nie bez kozery nazywany jest Królem Tatr. 2 lata temu na kursie KW wytyczył nową drogę zimową o trudnościach M5. Na podejściu - nie dogonisz wink Tak jak Luniaka zresztą hihi
#link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #3412 : Marzec 14, 2019, 11:49:14 »
Odpowiedz cytując
No i jeszcze weź zjedź stamtąd na nartach  zemdlal normalni ludzie wspinają się na Cubrynę, a takie dziadki jak gdyby nigdy nic pojawiają się tam z nartami. Albo ja próbuję przełamać się i zjechać z Karbu, a oni jak gdyby nigdy nic z Kościelca walą do czarnego stawu  zemdlal to nie ludzie, to cyborgi  hihi

Aczkolwiek podobno można do tego dojść, dlatego w sobotę zamierzam trenować na Pilsku uśmiech

To co chyba najbardziej lubię w tych osobach starej daty to właśnie determinacja i poleganie na własnych umiejętnościach a nie nowoczesnym sprzęcie itp. W książce Długi film o miłości któryś z panów ładnie to skomentował - "młodzież traci siły kiedy tylko zobaczą, że skończył im się żel energetyczny" wink
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

amnestria

no excuses ;)


WWW
« #3413 : Marzec 14, 2019, 12:03:21 »
Odpowiedz cytując
Dojdziemy do tego! Też zamierzam duży uśmiech Nie mam dużych ambicji, co do freeride'u, ale chciałabym dojść do poziomu, gdzie umiem zjechać z Karbu, Gładkiej Przełęczy, Koziego Wierchu, Przełęczy Świnickiej. Nie muszę zjeżdżać Zachodem Grońskiego czy Hińczową Wprost duży uśmiech
#link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
magda



« #3414 : Marzec 14, 2019, 14:29:40 »
Odpowiedz cytując
Wy to macie ambicje, ja marzę o tym by nie trząść portkami i nie mieć pełnych gaci na obitych piątkach w skałkach  wysmiewa Nie próbuję się oszukiwać że kiedykolwiek się przestanę bać, wystarczy jak będę w stanie najprostsze drogi robić w miarę spokojnie  lol
#link
amnestria

no excuses ;)


WWW
« #3415 : Marzec 14, 2019, 14:52:46 »
Odpowiedz cytując
Ej ale przecież Ty z dołem wstawiałaś się w trudne rzeczy duży uśmiech
A ambicje to rzecz subiektywna, każdemu jego Everest. Porównania nie mają sensu kwiatek
#link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #3416 : Marzec 14, 2019, 14:58:59 »
Odpowiedz cytując
Ja tam się boję uśmiech trener mówi, że na strach najlepiej więcej latać uśmiech ale prawda jest taka, że ten strach raczej zawsze jest, chodzi o to, żeby go oswoić. Racjonalny poziom strachu jest zdrowy w sportach ekstremalnych.

Wspinaczki skałkowej do skialpinizmu jednak bym nie porównała, bo w tym pierwszym przypadku to głównie praca nad własną głową, a w drugim kupa obiektywnych niebezpieczeństw związanych z przebywaniem zimą w eksponowanym terenie, jak choćby lawiny uśmiech
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

amnestria

no excuses ;)


WWW
« #3417 : Marzec 14, 2019, 15:06:00 »
Odpowiedz cytując
Ale już taternictwo zimowe niesie ze sobą takie samo ryzyko jak skialpinizm, choć trochę w innej formie. I inaczej się tym ryzykiem zarządza.


A co do strachu podczas wspinania, mnie latanie nie pomaga wink Po tym wypadku taternickim latałam chyba codziennie i nic to nie dało. Oswojenie przyszło z czasem. Teraz przy wspinaniu sportowym skupiam się, żeby zrobić ruch, a nie zastanawiam się czy odpadnę (przeczytałam o tym na jakimś portalu wspinaczkowym). Czyli moja nowa metoda: a muerte! lol I dzięki temu w Hiszpanii miałam zyciówki.
Na wspinaniu tradowym nie jestem już taka hop do przodu, staram się na własnej protekcji nie latać. A w górach to już w ogóle. Więc dla bezpieczeństwa robię cyfrę niższą o 2 stopnie w porównaniu ze wspinaniem sportowym.

#link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #3418 : Marzec 14, 2019, 15:15:35 »
Odpowiedz cytując
No taternictwo to w ogóle dużo obiektywnego ryzyka niesie, nawet latem.

W sumie na nartach też jest dużo łatwiej dla głowy tam gdzie nie ma ekspozycji - Bieszczady itp.  uśmiech
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

magda



« #3419 : Marzec 14, 2019, 18:30:41 »
Odpowiedz cytując
Ej ale przecież Ty z dołem wstawiałaś się w trudne rzeczy duży uśmiech
A ambicje to rzecz subiektywna, każdemu jego Everest. Porównania nie mają sensu kwiatek

Tak! Wiem uśmiech Tak tylko się podśmiewam z mojej nieudolności wink W trudne rzeczy wprawdzie się nie wstawiałam (6.1 to nie jest nic trudnego, bez przesady...) ale jak forma wróci to będzie mi łatwiej na pewno. Sprawy mieszkaniowe idą ku końcowi więc może w końcu znajdę czas i siły poćwiczyć rękę i zacząć coś robić w kierunku powrotu do formy uśmiech Może zamiast wspinania pochodzę trochę po górach żeby nabrać formy, bo chodzenie ciągle tych samych prostych dróg może mi się znudzić.


Laski widziałyście Free solo? Mnie wbiło w fotel... Dawn wall jakoś mnie mocno rozczarował, a tu petarda! Pomijam to że aż mi oddech przytykało i z trudem patrzyłam jak Alex szedł...  lol ke Pięknie nakręcony film!
« Ostatnia zmiana: Marzec 14, 2019, 22:35:55 wysłane przez magda » #link
Strony: 1 ... 112 113 [114] 115 116 ... 122 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Wszystko o wspinaniu: skałki, taternictwo, sprzęt, topo, ludzie, kursy etc.

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.067 sekund z 19 zapytaniami.