Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania

poprzednia następna
Strony: 1 ... 2111 2112 [2113] Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania  (Przeczytany 2605943 razy)
busch
Skąd: zewsząd.


Mad god's blessing.


WWW
« #63360 : Maj 18, 2020, 21:53:15 »
Odpowiedz cytując
kenna, dobrze że nie powiedziałaś mi tego wcześniej, bo bym się też bała takiego obrotu zdarzeń lol. Mogę tylko powiedzieć że na początku jak jeszcze totalnie nie ogarnęłam ruchu, to miałam odwrotny problem - brakowało mi pary na wypchnięcie tak 2x7kg zadanego przez trenerkę, a raczej technicznie rzecz ujmując w pewien sposób wpakowania się pod ten ciężar  hihi.

Za to z lęków do dwubojowych ćwiczeń obawiałam się że przy overhead squat (takie cuś https://youtu.be/Ow58yHEl_Ls?t=123) wyleci mi ciężar do tyłu i wyłamie ręce... rzeczywistość ponownie okazała się przeciwna do moich wyobrażeń, bo miałam problem z obręczą barkową która mnie zablokowała przed uzyskaniem całkowitego pionu rękami hihi. Ale muszę przyznać że ten overhead squat to było też ćwiczenie na odwagę, dwa dni wcześniej już przeżywałam że nie dam rady bo mi wyleci sztanga do tyłu duży uśmiech. Nie wyleciała ale i tak czeka mnie dużo pracy żeby umieć dobrze zrobić to ćwiczenie lol

sienka,  hahaha  hihi. Pamiętam jak miałam podjąć decyzję jaki zegarek chcę na prezent... oczywiście szybko okazało się że potrzebuję dopłacić do prezentu bo chcę znacznie bardziej bajerancki niż zdrowy rozsądek nakazuje. No i nawet oglądałam recenzję vivoactive 3 vs 4 i gościu powiedział że w zasadzie nie ma praktycznego sensu dopłacać bo czwórka ma dodatkowo bajery z których mało kto realnie skorzysta... oczywiście totalnie to nie wpłynęło na moją decyzję bo przecież tylko vivoactive 4 ma taki śliczny ciemnoszary kolor ze stalową kopertą  kocham kocham kocham kocham I na pewno będę korzystać z natlenowania krwi!!! Jest mi to koniecznie potrzebne!!!  hihi

edit: ale faktycznie nadal się zachwycam swoim zegarkiem, nie tylko tym że jest wypełniony po brzegi ładnymi wykresami i ma chyba wszystkie możliwe mierniki jakie się da, lecz także nadal mi się niesamowicie podoba. I jest mega odporny, a ja niezdarna, więc za każdym razem gdy nim zdrowo przydzwonię o coś, to w panice patrzę czy się nie zarysował i nadal nie ma ani jednej rysy  wysmiewa. Więc stosunek radochy do ceny dla mnie był adekwatny  hihi
« Ostatnia zmiana: Maj 18, 2020, 22:01:33 wysłane przez busch » #link
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #63361 : Maj 18, 2020, 22:06:04 »
Odpowiedz cytując
Przecież wygląd to bardzo ważna rzecz, nie ma co ukrywać duży uśmiech Szczególnie, jak się coś nosi na stałe wink

Mi pas nie jest potrzebny, bo ja sobie tylko luźno biegam co by całkiem nie sflaczeć i nie siedzieć. Siedzenia mam dość w pracy, na koni też siedzę... coś innego potrzebuję, rower odpada przez kolana, basen przez alergię na chlor, więc biegam. No dobra, biegam to duże słowo lol Truchtam tempem żółwia w około stadionu. Żeby zacząć coś robić siłowo musiałabym wydać na trenera, bo jestem za mało doświadczona i pewnie bym sobie krzywdę zrobiła sama, a na to mi zwyczajnie szkoda. Wolę wydać na trening na koniu. Czuje, że apka na telefon mnie ostro robi w wała, ale też nie potrzebuje jakiejś ekstra dokładności. Tylko no, jak apka mi liczy 400 kcal to ja bym chciała wiedzieć czy to jest 400 czy może 200. Nie muszę wiedzieć czy to 189 czy 223, ale niech powie, że jest to około tych 200 czy ile tam wyjdzie wink Nie mam jakiegoś celu w stylu do lipca muszę być super hot w bikini. Chciałabym powoli wrócić do wagi w swoim optimum czucia się dobrze ze sobą i znowu ubrać ciuchy, które lubię, a zrobiły się ciasne. No i teraz są takie fajne i "moje" ciuchy w modzie, a ja mam za gruby brzuch żeby w tym wyglądać lol
Miałam turbo plan na ogarnięcie zdrowia, diety, miałam łazić na uczelnie spacerkiem, a tu przyszła kwarantanna i jedyny ruch jaki wykonuje idąc z pracy na uczelnie do zamknięcie jednego laptopa i odpalenie drugiego zemdlal Czasu mam 2x mniej niż chodząc tam. Więc i tak jestem w szoku, że coś spadło, a nie przybyło i mega mnie to cieszy.
#link
sienka



« #63362 : Maj 19, 2020, 05:36:17 »
Odpowiedz cytując
busch, no dokładnie taka miłością darze mojego venu lol a na szybkę kupiłam folie! Bo on ma ciut inny wyświetlacz (co jest właśnie tym za co dopłaciłam, i co ma zasadnicze znaczenie dla mnie, robiącej kardio z Chodą i joge wieczorami wysmiewa ) no i właśnie. Ten piaskowy kolor, te złote dodatki... duży uśmiech
#link


tunrida
Skąd: z puszczy kurpiowskiej.


Passat


WWW
« #63363 : Maj 19, 2020, 07:06:21 »
Odpowiedz cytując
kenna- mi się już nie chce rozkminiać tu mojego "problemu" z udami bo ze sto razy o tym pisałam. Ale jeszcze raz tknę sprawę.
Mi nie przeszkadza dwugłowy, czwotrogłowy. Ja mam JOBLA na zbyt masywne przywodziciele. Bo one powodują że uda się łączą na danej górze. A mi się to NIE PODOBA.
Ćwiczenia na pośladki, rozbudowują przywodziciele. Każda trenerka ma rozbudowane. I nawet na fotkach tak stają często, by tego nie było widać. W rozkroku, z tyłkiem do tyłu i napinając nogi. ( Chyba że genetycznie ma szparę między nogami, to mimo rozbudowania przywodzicieli jest ładnie) Można próbować robić izolowane na pośladki, ale ja obaczaiłam tylko 3 ćwiczenia, więc i poslad za dużo na nich nie skorzysta. I nie ma to sensu.

Kolano mnie boli TYLKO JEDNO. I powodem nie są zbyt słabe mięśnie, bo nie mam słabych, tylko skolioza, która powodowała krzywe ustawienie kolana i nacisk na łąkotkę przyśrodkową. Ona się zniekształciła i poszły mikrouszkodzenia struktur obok.

Nie będę robiła tych nóg!!!! I to nie jest tak, że nie próbowałam nigdy. Kilka razy dałam się namówić. Zaufałam. I zawsze byłam potem wściekła bo mi się uda zaczynały ocierać o siebie.
Nigdy więcej nie dam się nikomu na to namówić.
Dla mnie jak nahsmuklejsze, zarysowane tylko mięśniami nogi są priorytetem.
bush- odnośnie naszej rozmowy. Znam swoją budowę i wiem jakie ciuchy lubię. I dużo łatwiej mi ukryć za wielki tyłek ciuchami, już bujać się potem ze zbyt masywnym dołem, kiedy do tyłka dojdą szerokie łączące się uda.
Tyłek maskuję elegancko. Z szerszymi udami miałabym problem
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2020, 07:09:10 wysłane przez tunrida » #link
Muminki cię widzą, Muminki cię śledzą
Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą! uśmiech
kenna
Skąd: Nowa Górka.



Moje ogłoszenia
« #63364 : Maj 19, 2020, 17:58:06 »
Odpowiedz cytując
tunrida, rozumiem. Ja też mam takie nogi, że tuż pod tyłkiem w udach jestem najszersza, uda mam w kształcie takiego odwróconego lejka mimo, że obecnie jestem chudość chudości, a pod tyłkiem na udach i tak tłuszcz. Zawsze chciałam mieć nogi jak patyki i nawet skądś brałam przeświadczenie, że biegacze są zawsze tacy chudzi jak pająki i może ja też będę. Yhy, akurat. Wszystko mam chude, tylko nie tuż poniżej d. Ale ja jakoś nie widzę powiązania z moim bieganiem - wcześniej też miałam nogi ocierające się o siebie, teraz też mam. Przyrostu przywodzicieli nie widzę. W sumie, mimo sumiennego biegania 10 miesięcy nie widzę żadnego przyrostu mięśni oprócz łydek (nie jest to oczywiscie trening biegowy, ale i nie dreptanie po 2km raz w tygodniu). Ale! Robię już x pompek (normalnych nie damskich), brzuch jak decha. Ze słodyczami mam cały czas problem - taki bardziej psychiczny, kiedy serio po x godzin pracy że starszym nad szkołą, potem wiszeniem na mnie wytesknionego dwulatka, wieczorem wręcz histerycznie potrzebuję jakiejś "nagrody", odreagowania. Nie umiem się nagrodzić i zrobić sobie dobrze jabłkiem, sorry  icon_redface  wysmiewa
#link
busch
Skąd: zewsząd.


Mad god's blessing.


WWW
« #63365 : Maj 19, 2020, 19:06:21 »
Odpowiedz cytując
tunrida, wiesz co, do niestykających się ud to jeszcze trzeba mieć odpowiednią budowę miednicy i bioder, jak tego nie masz, to możesz być szkieletorem i nadal nie spełniać wymagań niestykania się nóg duży uśmiech. Pamiętam że kilka lat temu thigh gap było najnowszym przedmiotem obsesji jakiejś grupy osób (na tyle dużej, by stał się nośny w internecie). Był to jeden z bardziej toksycznych trendów "wyglądowych", ponieważ nie ma nawet takich operacji plastycznych, które pozwoliłyby osiągnąć taki efekt u dużej grupy kobiet z "niewłaściwą" miednicą - tak dla kontrastu z obecną modą na sylwetkę w stylu Kardashian, która nadal jest dla większości społeczeństwa nieosiągalna naturalnie, no ale chociaż można sobie zafundować kilka niebezpiecznych operacji i osiągnąć cel duży uśmiech duży uśmiech duży uśmiech

Więc ja Ci gratuluję że Ci się poszczęściło na genetycznej loterii z nogami niestykającymi się jak o nie odpowiednio "zadbasz" ale pisanie że fitnesiary ukrywają "rozbudowane przywodziciele" jest zwyczajnie nie fair. To jest tak od czapy ideał sylwetkowy że szkoda gadać. Rozumiem że się może podobać wizualnie ale to jest niemal jak krytykowanie trenerek że są niskie a Tobie się podoba być wysokim (przy czym na wzrost mamy 0 wpływu poza założeniem obcasów, no a przerwa między nogami to nie tylko kościec, lecz także mięśnie i tkanka tłuszczowa... ale nie chciało mi się szukać lepszego porównania  wink)
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2020, 19:08:31 wysłane przez busch » #link
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #63366 : Maj 19, 2020, 19:13:38 »
Odpowiedz cytując
Ideał od czapsy a jednak niewiele sie spotyka zdjęć takich fit-influencerek, gdzie stoją prosto noga obok nogi i prezentują złączone uda. Nawet jak maja super sylwetkę to takich zdjęć sie z jakiegoś powodu unika. Mi tam wsio ryba, ja takich ud miec nie bede. A tunrida chyba nigdy nie twierdziła, ze jej upodobania czy raczej schiza duży uśmiech na punkcie ud jest racjonalna. To jest na zasadzie "nie podoba mi sie bo nie" i tyle. Każdy ma jakieś schizy i rzadko są one racjonalne dla otoczenia hihi
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
busch
Skąd: zewsząd.


Mad god's blessing.


WWW
« #63367 : Maj 19, 2020, 19:23:18 »
Odpowiedz cytując
vanille, to też prawda że influencerki unikają pokazywania złączonych nóg. Co pewnie oznacza że trend nigdy tak naprawdę nie zniknął... Dla mnie to jest jakiś totalny kosmos, zwłaszcza że styl Kardashian się na to w zasadzie nałożył czyli chcemy mieć super cieniutkie niezłączone nogi, ale również duży tyłek... I bardzo płaski brzuch, ale koniecznie z co najmniej średnimi (jak nie dużymi) piersiami. Mnie sama Kim Kardashian wygląda teraz jak gigantyczna mrówka z kreskówki "Dawno temu w trawie", a sama ciężko zapracowała sobie na taki wygląd!

Zresztą celowo na instagramie mam polubione bardziej dwuboistki niż fitnesiary, a do tego zdrową dawkę kont nastawionych na pokazywanie wpływu photoshopa i operacji na wygląd "znanych i lubianych", bo można sobie całkiem rozregulować barometr spierd*lenia od tych wszystkich kont influencerow/celebrytów duży uśmiech
#link
tunrida
Skąd: z puszczy kurpiowskiej.


Passat


WWW
« #63368 : Maj 19, 2020, 20:34:30 »
Odpowiedz cytując
A fuj. Wielki tyłek? Fuj, fuj!  wink Duży biust też fuj.
Dzięki vanille że wytłumaczyłaś za mnie.
Mnie naprawdę nie interesuje co się komu podoba, kto się kim inspiruje, w jakim celu ćwiczy. Ja wiem po co JA to robię i co JA chcę osiągnąć.
A cała gadka zaczęła się od tego, że właśnie odkryłam że zegarek sportowy w sposób bardzo znaczący mi to ułatwia. Właśnie TO, z czym sobie nie radziłam.
A teraz idę spać, bo mi jutro powie że źle spałam i będę się czuła winna że się nie postarałam.  hihi dobranoc

Natomiast bardzo, bardzo szanuję wysiłek każdej osoby ćwiczącej cokolwiek w jakimkolwiek celu, bo wiem jakie to poświęcenie by swój cel osiągnąć. Lub przynajmniej do niego dążyć. I to jest świetne.  kocham  I niech sobie każdy dąży do czego chce. Czy to bardziej mądre czy mniej. Aby tylko BEZ szkody dla zdrowia i psyche.
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2020, 20:43:11 wysłane przez tunrida » #link
Muminki cię widzą, Muminki cię śledzą
Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą! uśmiech
kenna
Skąd: Nowa Górka.



Moje ogłoszenia
« #63369 : Maj 19, 2020, 21:39:14 »
Odpowiedz cytując
tunrida, ejmen i dobranoc (zegarek przejął kontrole nad Twoim życiem hehe  lol Sprawdz lepiej, czy nie jest produkowany przez Gatesa  wink lol )
Dziś miałam mega kryzys znów, cały dzień zajęty, nijak nie miałam możliwości wkleszczyc ćwiczenia ani biegu, pod wieczór poszłam z małym na chwile do warzywniaka i serio - nie byłam w stanie łopatą ruszyć, taka byłam padnięta, potem położyłam tałatajstwo spać i nawet mnie mdlilo nie wiem od czego, ale przypomniałam sobie radę, aby nie rozkminiac, tylko za%$£¥*ć, obczailam, ze dziś poćwiczę poslady i brzuch (Kołakowska + ten duet Kasia i...?), no i było super, czuje sie super  kocham, a teraz odstresowuje sie jabłkiem i waflem ryżowym. Można? Można  hihi lol
#link
busch
Skąd: zewsząd.


Mad god's blessing.


WWW
« #63370 : Maj 23, 2020, 19:13:49 »
Odpowiedz cytując
kenna, też czasami mi się taak straszliwie nie chce, że ledwo się zmuszam i zgadzam się że zazwyczaj to świetny wybór bo potem czuję się super duży uśmiech

Ja za to jestem w nieustającym szoku co robi dobry trening z człowiekiem lol Poniżej link w którym widać jak bardzo zmienia zakres ruchu ramion dobrze wykonana mobilka. Nawet na odległość można mega zyskać trenerskim okiem, ja bym nigdy sobie nie rozpisała tak dobrej rozgrzewki, żeby z prawie kąta 45 stopni zrobić prostą linię duży uśmiech. Jednak sami sobie zawsze będziemy mieć problem z atakowaniem swoich słabych stron... A potem to mega plusuje na przyszłość, teraz jestem w stanie podczas jednego treningu się tak poprawić, a pamiętam czasy kiedy całymi miesiącami rzeźbiłam plan treningowy na otwarcie góry. Magia duży uśmiech
https://www.instagram.com/p/CAicuRjgn-v/?utm_source=ig_web_copy_link
#link
fin
Skąd: Hlavní město Praha.




« #63371 : Maj 23, 2020, 19:58:37 »
Odpowiedz cytując
busch, po Twoich opisach i reklamie zdecydowałam się napisać do Karoliny. Miałyśmy na razie dwa treningi i muszę powiedzieć, że pierwszy raz czuję się oddana w dobre ręce. Mimo że trenujemy tylko przez internet, trenerka bardzo dużo zauważa, zwraca uwagę na mnóstwo detali i widać, że przykłada się do tego, co robi. Z radością czekam na następny trening.
#link
kenna
Skąd: Nowa Górka.



Moje ogłoszenia
« #63372 : Maj 23, 2020, 20:34:28 »
Odpowiedz cytując
Bush, nie wiem o czym piszesz  icon_redface (na filmiku jak dla mnie robisz po prostu przysiady z rękami w górze, nie wiem ile ta sztanga waży, ale miotła to chyba niewiele  wink lol), nie znam się sorry :icon_redface:i, ale cieszę się, że Ty się cieszysz że progresujesz  respect

Ja jestem happy, że ostatnio mimo, że dość dużo pracuję nad warzywniakiem (sama skopuję ziemię, formuje grządki od podstaw na łące, gdzie z 30cm wgłąb ziemi jest darń trawy), więc jestem fizycznie zharowana jak osioł, przemęczona, a jednak wczoraj biegałam (marne 5km około - GPS zastrajkował), a dziś pocwiczone na poslady i brzuch z Kołakowską. Może nie jest to mój tydzień treningowy roku, ale nie lenilam się. Na to wchodzi Tunrida na Fejsie że swoimi 70km biegiem i na rowerze!!!  respect Cyborg nie kobieta! coo?? I hate U i I love U, bo motywujesz do więcej i wiecej  kwiatek
#link
tunrida
Skąd: z puszczy kurpiowskiej.


Passat


WWW
« #63373 : Maj 24, 2020, 05:13:09 »
Odpowiedz cytując
A trenerki w necie ostrzegają "więcej nie znaczy lepiej"  hihi
Nie wiem czy jestem dobrym przykładem do naśladowania.  duży uśmiech Na pewno jestem zaciekła. A nie mając nikogo kto to nadzoruje, łatwo sobie zrobić krzywdę.
Wstałam głupio o 5:00 w niedzielę i idę na trening siłowy.
#link
Muminki cię widzą, Muminki cię śledzą
Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą! uśmiech
busch
Skąd: zewsząd.


Mad god's blessing.


WWW
« #63374 : Maj 24, 2020, 10:08:59 »
Odpowiedz cytując
Fin, super  kwiatek

kenna, chodzi o to, że w tym ćwiczeniu powinnaś mieć ręce pionowo nad głową jak mam na filmie ze sztangą. Na filmie z kijem od szczotki widać gdzie moje ręce się ustawają najbliżej pionu jak umiałam przed rozpisaną specjalnie na rozbetonowanie ramion  tzw. mobilką, czyli rozgrzewką na poprawę mobilności. Widać bez żadnych kresek jak z kijem brakuje mi jakichś kilkudziesięciu stopni do prostej linii, to jest coś poza moją kontrolą bo wynika z tego, jak sztywny mam aparat ruchu w tym miejscu. Na zdjęciu ze sztangą jestem już po specjalnie na tą okazję rozpisanych ćwiczeniach rozgrzewkowych, szczerze mówiąc w ogóle nie spodziewałam się że osiągniemy pion na jednym treningu ale tak właśnie się stało. Dodam, że na pewno sama bym sobie takiej rozgrzewki nie wymyśliła, bo nawet nie wiedziałam że są takie ćwiczenia lol. Zresztą na poprzednim treningu z tym ćwiczeniem (gdzie trenerka bo filmach wyczaiła że bez specjalnej mobilki się nie obędzie) też byłam daleko od pionu ze sztangą, nie tylko z rozgrzewkowym kijem hihi

To nie tylko bardziej "poprawny" kąt. Z dobrą postawą czułam się coraz swobodniej z każdą serią w tym ruchu, a po treningu czułam nadal otwarcie całej obręczy barkowej, co było świetnym uczuciem. Dzisiaj mam zakwasy w ramionach, które chciałabym żeby mi rosły, więc zakwasy bardzo cieszą hihi. A poprzednio z moją rozgrzewką z każdą serią coraz trudniej było mi utrzymać ten dziwny kąt rąk na który było mnie stać z moją mobilnością, nie czułam się specjalnie komfortowo przez całe to ćwiczenie, a na drugi dzień nie miałam specjalnych zakwasów w ramionach.

Więc to wskazuje że diabeł tkwi w szczegółach, a te szczegóły trudno samemu wyłapać i naprawić. Zwłaszcza jeśli chodzi o mobilność, bardzo łatwo jest po prostu przyjąć że "ja to po prostu jestem mało gibka" niż faktycznie pracować sensownie nad tym, by nabrać na tyle zakresu ruchów, by faktycznie wynosić coś z ćwiczeń, czy to sylwetkowo, czy też siłowo albo sprawnościowo duży uśmiech. Często też jak jest się samemu, to przy takich trudnościach można po prostu stwierdzić że trzeba robić to ćwiczenie aż zacznie wychodzić lepiej, co wcale nie jest prawdą przy trudnościach mobilkowych. Najczęściej przy trudnościach mobilkowych klepanie trudnego ćwiczenia jest bez sensu i trzeba to ćwiczenie wpierw obejść naokoło, rozwiązać problem uniemożliwiający dobrą formę i dopiero wtedy wrócić. Trener jest w stanie określić w czym problem, czy mamy trudności bo brak siły i wystarczy klepać ćwiczenie aż się poprawi, czy też brak mobilności i klepanie nic nie pomoże.

edit: a poniżej jeszcze foteczka która wyraża więcej niż tysiąc słów, pożyczona z facebooka https://www.facebook.com/pg/kjkoral/posts/
« Ostatnia zmiana: Maj 24, 2020, 12:04:39 wysłane przez busch » #link
nopebow
Skąd: G-no / Wro.




« #63375 : Maj 24, 2020, 13:08:14 »
Odpowiedz cytując
busch muszę przyznać, że jestem pod mega wrażeniem jak otworzyła się klatka piersiowa i barki po jednorazowej mobilizacji. Ja też jestem typem człowieka, dla którego wyprostowanie rąk nad głową w linii prostej zakrawa o rzecz niemal niemożliwą do wykonania oczy2 i jednak jakieś malutkie pojęcie mam co zrobić, aby ten zakres ruchu zwiększyć to nie uzyskuje tak spektakularnego efektu. Jakiś na pewno jest, bo kiedyś nie byłam w stanie wykonać jednego powtórzenia wyciskania sztangi nad głowę (strict lub push press) bo nie mogłam doprowadzić do pełnego zablokowania rąk w łokciach... ale może warto oddać się jednak w ręce specjalisty, dało mi to do myślenia.  uśmiech
#link
Patrzysz do tyłu i nie widzisz nic niestety
Patrzysz do przodu i lecą ci łzy
A pomyśl - bardzo wielu ludzi by chciało
Być na drodze do szczęścia w tym miejscu co ty
kenna
Skąd: Nowa Górka.



Moje ogłoszenia
« #63376 : Maj 24, 2020, 19:59:38 »
Odpowiedz cytując
busch, ale na drugim zdjęciu plecy zaczynają Ci się robić wklęsłe. A na pewno są bardziej wklesniete (odcinek lędźwiowy), niz na pierwszej focie. Wydaje mi się, że to jest nie za dobrze.
Z ciekawości spróbowałam i ja akurat zrobię taki przysiad z kijem z rękami w pionie, ale jest wiele innych ćwiczeń, których nie mam szans zrobić (typu dotknąć dłońmi podłogi schylając się z pozycji stojącej), więc to zależy od czlowieka.
#link
busch
Skąd: zewsząd.


Mad god's blessing.


WWW
« #63377 : Maj 24, 2020, 20:43:02 »
Odpowiedz cytując
kenna, różnica którą widzisz jest przede wszystkim w bardziej zaangażowanym najszerszym grzbietu po prawej stronie i stąd np. koszulka się pofałdowała duży uśmiech. Ogólnie z przysiadem w tej najgłębszej fazie jest często też taki problem, że miednica się podwija jak już brakuje mobilności z kolei na dole, tego początki widać na zdjęciu po lewej i stąd też wizualnie jakby prostsze plecy - trochę głębszy przysiad i pewnie by się miednica zwinęła, bo przed porządną mobilką to już było blisko tej granicy.

Ale to prawda że zależy od człowieka z czym będzie mieć problemy, na pewno są rzeczy częstsze u danej populacji, np. ze względu na wykonywaną pracę (siedzenie przed komputerem np. często powoduje że cała przednia taśma nóg jest totalnie nierozciągnięta, logiczne). Piękne jest w ćwiczeniach to, że dany zestaw trudności nie jest na zawsze i można wiele rzeczy poprawić, czując się tym samym lepiej w codziennym życiu. Ja na pewno tego 100% doświadczyłam duży uśmiech

nopebow, ja też nie za bardzo uwierzyłam co się stało duży uśmiech. Po pierwszym treningu z overhead squat + moją historią zabetonowanej klatki piersiowej spodziewałam się że pewnie minie kilka miesięcy zanim dotrę do czegoś sensownego w tym ćwiczeniu duży uśmiech
#link
pati12318
Skąd: Łódź.




« #63378 : Maj 26, 2020, 15:53:01 »
Odpowiedz cytując
Hej, wracam powoli do aktywności po porodzie i potrzebuję na początek jakiś fajnych programów do ćwiczeń online, takich w miarę s?krótkich , ogólnorozwojowych ale oszczędzających mięśnie brzucha (jestem 3 tygodnie porodzie).
Polecicie coś fajnego? kwiatek
#link
Jasmine
Skąd: Zagranica.




« #63379 : Maj 26, 2020, 21:04:07 »
Odpowiedz cytując
Hej, wracam powoli do aktywności po porodzie i potrzebuję na początek jakiś fajnych programów do ćwiczeń online, takich w miarę s?krótkich , ogólnorozwojowych ale oszczędzających mięśnie brzucha (jestem 3 tygodnie porodzie).
Polecicie coś fajnego? kwiatek
Kołakowska Cardio i Joga (są sekwencje czy programy z priorytetem na mięśnie dna miednicy, ale to najlepiej chyba najpierw z fizjo skonsultować)
#link
kenna
Skąd: Nowa Górka.



Moje ogłoszenia
« #63380 : Maj 26, 2020, 22:16:52 »
Odpowiedz cytując
Jasmine, ale pati pyta o programy, gdzie nie ma żadnego wysiłku mięśni brzucha, a nie o programy NA mięśnie brzucha i miednicy. 3 tygodnie po porodzie najlepiej nic nie ćwiczyć, ja bym ćwiczyła spanie na przykład, wstawanie z łóżka i kładzenie sie, takie tam.... Hehe A tak serio, to pati, poszukaj po prostu w wyszukiwarce delikatne ćwiczenia po porodzie. Takie bardziej typu joga, calanetics itp.
#link
Jasmine
Skąd: Zagranica.




« #63381 : Maj 27, 2020, 09:11:20 »
Odpowiedz cytując
Jasmine, ale pati pyta o programy, gdzie nie ma żadnego wysiłku mięśni brzucha, a nie o programy NA mięśnie brzucha i miednicy. 3 tygodnie po porodzie najlepiej nic nie ćwiczyć, ja bym ćwiczyła spanie na przykład, wstawanie z łóżka i kładzenie sie, takie tam.... Hehe A tak serio, to pati, poszukaj po prostu w wyszukiwarce delikatne ćwiczenia po porodzie. Takie bardziej typu joga, calanetics itp.
Niee w programach Cardio raczej brzucha nie ma, one są bardzo łagodne. A co do ćwiczeń to napisałam,  że najlepiej dobierze fizjo.
#link
feno
Skąd: BCN.


głos wolności



« #63382 : Maj 27, 2020, 11:33:19 »
Odpowiedz cytując
Ja sporo schudlam przez ta kwarantanne, mam nadzieje ze uda mi sie utrzymac, przede wszystkim nie zrec szajsow na miescie tylko konsekwentnie samej sobie gotowac. Kocham Kolakowska za te jej treningi, naprawde super robote zrobily dla mojego ciala a bylam mega sceptyczna. Serio to jedyna fitnesska ktora lubie w morzu trenero-influencerek ktore mnie zniechecaly zawsze glownie przez swoj imidz bo niestety jakies 90% tego co sie przewija w internetach to napompowane twarze/cycki/ego, wzrok teskniacy za rozumem plus wulgarny sposob bycia i niewyparzony jezyk co dla mnie cuchnie na odleglosc brakiem profesjonalizmu (czesto nieslusznie zapewne ale nic na to nie poradze).

W ramach dawania odpoczac kolanom (juz z nimi o wiele lepiej, nie bola i nawet juz prawie nie skrzypia  love) chodze codziennie poplywac w morzu, jest czad  emoty327 szkoda ze o 10 rano juz wyganiaja bo sie koncza ¨dozwolone godziny¨. Ale za to woda jest zaskakujaco czysta, o tej porze roku juz do niej nie wchodze zazwyczaj bo wszedzie plywaja smieci (blogoslawiony sezon turystyczny....).
#link
dla uczciwych tutaj droga jest gorzka i ciężka
lecz gdy osiągasz coś z trudem, duma jest słodsza niż zemsta
Strony: 1 ... 2111 2112 [2113] Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.036 sekund z 18 zapytaniami.