Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania

poprzednia następna
Strony: 1 ... 1987 1988 [1989] 1990 1991 ... 1993 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania  (Przeczytany 2273076 razy)
Horsiaa
Skąd: Lublin.




« #59640 : Styczeń 04, 2019, 19:37:18 »
Odpowiedz cytując
A już myślałam że się dowiem kto mnie ignoruje hihi
Ja to raczej w Krynicy nigdy niewystartuje, bo tam mi trochę daleko. A oglądam zawsze zdjęcia i mega trasy mi się podobają. A w Szczawnicy coś planujesz biec?
#link


Mam cynamon na powiekach, pod paznokciem i na plecach. Mam!
Koniec Świata
Averis
Skąd: Warszawa.


Czarny charakter


WWW
« #59641 : Styczeń 04, 2019, 20:08:49 »
Odpowiedz cytując
Horsiaa, wiadomka uśmiech Wielką Prehybę. Ej, ja z Warszawy też nie mam najbliżej wink
#link
‎'Czarny mój rumak jak burzliwa chmura,
Gwiazda na czole jego jak jutrzenka błyska,
Na wolę wiatrów puścił strusiej grzywy pióra,
A nóg białych polotem błyskawice ciska.'


przesadnik.pl blog o podróżach z kobiecej perspektywy
Horsiaa
Skąd: Lublin.




« #59642 : Styczeń 04, 2019, 21:25:55 »
Odpowiedz cytując
Ja w tym roku trochę poszalałam ze startami daleko. Krynice też rozważałam, ale duzo bliżej fajny bieg był w tym samym czasie i odległość wygrała. Koniec końców i tak leżalam chora  zemdlal.
A z małym dzieckiem będzie ciężko zrobić 2-3 dniowy wypad z noclegiem byle gdzie i jeszcze spędzić parę godzin na trasie biegu. Dopiero jak podrośnie będę się wypuszczać kiedy i gdzie chcę z domu  hihi

Wielką Prehybę rozważam w 2020. Wszystko zależy jak szybko wrócę w trening i na ile mała pijawka mi pozwoli trenować  hihi Na pewno Chyżą Durbaszke dam radę przebiec. A 43km zobaczymy.
W każdym razie w tym roku będę innym kibicować uśmiech

A i mąż się na mnie dziwnie patrzy, bo na Mikołaja kupiłam sobie książkę Szczęśliwi biegają ultra  hihi
« Ostatnia zmiana: Styczeń 04, 2019, 21:37:11 wysłane przez Horsiaa » #link


Mam cynamon na powiekach, pod paznokciem i na plecach. Mam!
Koniec Świata
Averis
Skąd: Warszawa.


Czarny charakter


WWW
« #59643 : Styczeń 04, 2019, 22:35:22 »
Odpowiedz cytując
Horsiaa, aaaa bo Ty z bobasem. No to wiadomo, że inaczej. Trzymam kciuki! Ja we wszystko moich biegach na ten moment walczę o ukończenie w czasie, nie mam ambicji na więcej. Na wyniki przyjdzie czas. Powodzenia!
#link
‎'Czarny mój rumak jak burzliwa chmura,
Gwiazda na czole jego jak jutrzenka błyska,
Na wolę wiatrów puścił strusiej grzywy pióra,
A nóg białych polotem błyskawice ciska.'


przesadnik.pl blog o podróżach z kobiecej perspektywy
baffinka



« #59644 : Styczeń 05, 2019, 10:21:26 »
Odpowiedz cytując
Ja tu wczoraj posta wysmarowałam,ale przy dodawaniu mój internet powiedział 'nope'  wysmiewa
To chyba znak, że i tak to nie ma sensu  wysmiewa
W dużym skrócie-i ja wracam od nowego roku.
Już trzeci dzień poćwiczone. Dzisiaj będzie czwarty. Póki co delikatnie- rowerek, żeby kolana nie dobić masą  hihi plank, pompki i rozciąganie.
Chwilę się ogarnę i chcę wrócić na pole dance i do jeździectwa  duży uśmiech
#link
tunrida
Skąd: z puszczy kurpiowskiej.


Passat


WWW
« #59645 : Styczeń 06, 2019, 09:42:33 »
Odpowiedz cytując
Jak tam wam idzie? Mi pomału, pomału do przodu. Szału w ciele na razie nie widze, ale robię swoje z zaparciem woła roboczego. Treningi, aeroby w postaci biegania no i dieta. Życie mi nie pomaga, ale jak powiedziałam- wół roboczy i jedziemy z tym koksem.
#link
Muminki cię widzą, Muminki cię śledzą
Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą! uśmiech
tereska


Moje ogłoszenia
« #59646 : Styczeń 06, 2019, 12:07:34 »
Odpowiedz cytując
Ja po przerwie na chorowanie wróciłam na siłownię. Zaliczyłam dwa treningi w tamtym tygodniu i po piątkowym jestem jeszcze trochę obolała. Ale lubię ten stan.  emoty327

Wczoraj wyszłam pobiegać, ale dałam radę tylko 3 km, bo odezwało się kolano, które daje o sobie znać co jakiś czas. Muszę się bardziej przykładać do rozgrzewki.
#link
Averis
Skąd: Warszawa.


Czarny charakter


WWW
« #59647 : Styczeń 06, 2019, 12:08:52 »
Odpowiedz cytując
tereska, albo raczej do rozciągania i rolowania. Jeśli problem nie leży w stawie jako takim, to ból najczęściej powodują spięcia w innych częściach nogi.
#link
‎'Czarny mój rumak jak burzliwa chmura,
Gwiazda na czole jego jak jutrzenka błyska,
Na wolę wiatrów puścił strusiej grzywy pióra,
A nóg białych polotem błyskawice ciska.'


przesadnik.pl blog o podróżach z kobiecej perspektywy
tereska


Moje ogłoszenia
« #59648 : Styczeń 06, 2019, 13:15:24 »
Odpowiedz cytując
Rozciągam się zawsze, roluję od czasu do czasu. Trudno powiedzieć czy to staw czy spięcia. Fizjo nie stwierdził jednoznacznie, bo gdy byłam u niego kolano nie bolało.
#link
Averis
Skąd: Warszawa.


Czarny charakter


WWW
« #59649 : Styczeń 06, 2019, 15:32:55 »
Odpowiedz cytując
tereska, akurat w przypadku problemów z kolanami rolowanie jest równie ważne co rozciąganie. Tylko trzeba wiedzieć gdzie i jak działać. Nie masz z kom tego skonsultować? Mówię o trenerze, który ogarnia temat? Ja miałam problemy z kolanem i plecami dość spore. Odkąd trenuję i biegam po górach nie boli mnie nic. Miałam szczęście trafić na ogarniętego człowieka.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 06, 2019, 15:34:58 wysłane przez Averis » #link
‎'Czarny mój rumak jak burzliwa chmura,
Gwiazda na czole jego jak jutrzenka błyska,
Na wolę wiatrów puścił strusiej grzywy pióra,
A nóg białych polotem błyskawice ciska.'


przesadnik.pl blog o podróżach z kobiecej perspektywy
yga
Skąd: Warszawa/ Biała Podl..


srają muszki, będzie wiosna.



« #59650 : Styczeń 06, 2019, 16:27:02 »
Odpowiedz cytując
Averis, jednak ja w tym roku też 64, bo ultra zrezygnowało z trasy 50km. Jeny! Szaleństwo

#link
tereska


Moje ogłoszenia
« #59651 : Styczeń 06, 2019, 17:00:21 »
Odpowiedz cytując
Averis szczerze mówiąc to już się przyzwyczaiłam do myśli, że taka moja uroda... Ale skoro jest nadzieja, żeby się tych dolegliwości pozbyć, to oczywiście postaram się poszukać kogoś ogarniętego kto mi pomoże.
#link
Averis
Skąd: Warszawa.


Czarny charakter


WWW
« #59652 : Styczeń 06, 2019, 18:31:20 »
Odpowiedz cytując
yga, No to trzymam kciuki uśmiech Gdzie biegniesz?
tereska, a u konia tez stwierdzilabyś, że taka jego uroda, gdyby kulał wink? Jeżeli jakaś forma ruchu sprawia ból, to nie jest to normalny stan. Jeśli coś boli (nie mówię o zmęczeniu mięśni) to znaczy, że coś jest nie tak. Albo z układem ruchu albo z treningami/ sposobem regeneracji.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 06, 2019, 18:33:54 wysłane przez Averis » #link
‎'Czarny mój rumak jak burzliwa chmura,
Gwiazda na czole jego jak jutrzenka błyska,
Na wolę wiatrów puścił strusiej grzywy pióra,
A nóg białych polotem błyskawice ciska.'


przesadnik.pl blog o podróżach z kobiecej perspektywy
yga
Skąd: Warszawa/ Biała Podl..


srają muszki, będzie wiosna.



« #59653 : Styczeń 06, 2019, 21:44:41 »
Odpowiedz cytując
Ultramaraton Nadbuzanski w Mielniku, 15 wrzesień
#link
Horsiaa
Skąd: Lublin.




« #59654 : Styczeń 07, 2019, 08:03:15 »
Odpowiedz cytując
Yga , 14 września  duży uśmiech ja jak dobrze pójdzie to ultra u nich pobiegne 2020. W tym roku byłam na 30 km zapisana, ale obudzilam się w dniu biegu z gorączką i mąż odmówił zawiezienia mnie, "bo nie będzie potem szukał moich zwłok na trasie".
#link


Mam cynamon na powiekach, pod paznokciem i na plecach. Mam!
Koniec Świata
Averis
Skąd: Warszawa.


Czarny charakter


WWW
« #59655 : Styczeń 07, 2019, 08:58:53 »
Odpowiedz cytując
Horsiaa, i słusznie;) Bieganie z gorączką to grzech!
#link
‎'Czarny mój rumak jak burzliwa chmura,
Gwiazda na czole jego jak jutrzenka błyska,
Na wolę wiatrów puścił strusiej grzywy pióra,
A nóg białych polotem błyskawice ciska.'


przesadnik.pl blog o podróżach z kobiecej perspektywy
wistra
Skąd: Kraków.



WWW
« #59656 : Styczeń 07, 2019, 09:00:18 »
Odpowiedz cytując
Zaczynam dzis z pudelkami.
1500kcal. Narazie 3 tyg. Zobaczymy
#link
Horsiaa
Skąd: Lublin.




« #59657 : Styczeń 07, 2019, 10:41:25 »
Odpowiedz cytując
Averis, ja wiem, ale po debiucie w maju na 30km w Ultraroztoczu(na którym mi pod koniec trasy głowa strasznie siadła kukunamuniu) szykowałam się do Nadbużańskiego jako takiego "podsumowania sezonu" i chciałam złamać 3:30 bo wiedziałam że "mogę".  No nic, co się odwlecze to nie uciecze  cool Tylko żałuję, że tak późno w życiu wkręciłam się w bieganie  wink

A za pół roku w wątku już będę się udzielać na temat. Narazie waga leci systematycznie, ale w górę  hihi  I to jedyny moment w życiu kobiety kiedy to cieszy  hihi mimo że właśnie przekroczyłam swoją najwyższą wagę życiu  emoty327 (żeby nie było- przytyłam 3 kg, z czego 1,5 to same cycki  zemdlal).
#link


Mam cynamon na powiekach, pod paznokciem i na plecach. Mam!
Koniec Świata
Atea
Skąd: Szamocin/wlkp.



WWW Moje ogłoszenia
« #59658 : Styczeń 07, 2019, 21:17:55 »
Odpowiedz cytując
U mnie z ćwiczeniami super. Poniedziałki, środy i piątki na siłowni, codziennie ruszam konie. Ciało mi się zrobiło miękkie i sflaczałe wiec mam nadzieje, ze zaraz będzie pierwszy spadek. Bardzo się ciszę, ze ćwiczę, czuje się lepiej. Silniejsza i bardziej ogarnięta. Bo ładniejsza jeszcze nie wink

Z dietą bez fajerwerków, jem rozsądnie, ale raz po raz grzeszę. Narazie nie mam głowy na więcej, ale mam nadzieje ze na wiosnę-lato coś ogarnę.
#link
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #59659 : Styczeń 08, 2019, 01:17:48 »
Odpowiedz cytując
Ja się nie udzielałam bo byłam u przyjaciółki i na konikach. W grudniu tak mi się życie poukładało, że wcale nie jeździłam, a w sobotę pojechałam sobie na całodzienny rajd zemdlal rano czułam się jakby mnie ktoś pobił, zwłaszcza boki mnie bolały hihi chyba od trzęsienia się z zimna duży uśmiech A tak serio to było bajkowo, akurat spadło dużo śniegu w nocy więc wszystko było skryte pod solidną, białą pierzynką. W niedziele w ramach rozruszania zakwasów zrobiliśmy jeszcze 3h teren. Miałam grzeszki jedzeniowe, np. kawałek ciasta, ale prawdę mówiąc sumarycznie jadłam bardzo niewiele, więc kalorycznie byłam i tak poniżej kreski. Jutro planuję rozciąganie, żeby trochę pomóc tym mięśniom, bo solidnie dostały w kość duży uśmiech
Jestem bardzo zmotywowana, chce mi się ćwiczyć i to wszystko ogarniać. Oby ten stan trwał.

A Wasze biegowe osiągi niezmiennie podziwiam. Ja najwięcej robiłam po 15km i prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie przebiec 64. Nawet nie tyle fizycznie, co chyba psychicznie bym nie dała rady
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
drabcio
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #59660 : Styczeń 08, 2019, 13:50:44 »
Odpowiedz cytując
ja jak stwierdziłam ze zaczne biegać to pokonanie 1 km to byla dla mnie walka psychiczna  wysmiewa
#link
Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie. Póki jeszcze czas. Niech szczęście błyśnie. Chwycić szczęście co masz sił. Kochać żyć na jawie śnić.
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #59661 : Styczeń 09, 2019, 11:40:32 »
Odpowiedz cytując
I jak tam? U mnie dobrze, trzymam się z jedzeniem. Wczoraj poćwiczyłam dość solidnie mimo zakwasów porajdowych, w związku z czym dzisiaj obudziłam się z ich jeszcze większą ilością hihi Dziś również w planie trening, choć może jakis krótszy i joga.
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
tunrida
Skąd: z puszczy kurpiowskiej.


Passat


WWW
« #59662 : Styczeń 09, 2019, 11:51:58 »
Odpowiedz cytując
U mnie słabo. 5 dni super, po czym wpadka i ze 3 -4 dni do kitu.
Ciężko mi utrzymać dobry rytm, bo pogoda i nadmiar pracy powoduje, że mam ciągle stan gotowości do zachorowania. A wtedy nie ma szansy z odchudzaniem.
Od dziś po raz sto tysięcy piętnasty zaczynam dietę.
A muszę, bo: źle się czuję taka jaka teraz jestem! Zbliża się czas botoksu, a strzeliłabym wtedy i kwas w zmarszczki. Tylko najpierw one muszą wyleźć z tej tłustej buźki.
Więc od dziś- na nowo START.  kukunamuniu Za to- odchudziłam dziecko. Ponad 5 kilo mu spadło w ok 1,5 m-ca. Mimo świąt po drodze.
W ogóle..dużo przeglądam neta, insta itd. I na temat ćwiczeń i na temat diety. I kurde...ja mam naprawdę OLBRZYMIĄ wiedzę! Brak mi nieco wiary we własną wiedze i doświadczenie. Obiektywnie patrząc- nie potrzebuję żadnych dietetyczek. Wszystko wiem. Tylko problem z wdrożeniem u siebie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2019, 11:55:56 wysłane przez tunrida » #link
Muminki cię widzą, Muminki cię śledzą
Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą! uśmiech
madmaddie

Życie to jednak strata jest


WWW
« #59663 : Styczeń 09, 2019, 11:53:52 »
Odpowiedz cytując
ja jak stwierdziłam ze zaczne biegać to pokonanie 1 km to byla dla mnie walka psychiczna  wysmiewa

spoko, ja, mając w pamięci swoją rewelacyjną (kiedyś) kondycję, pod koniec sierpnia, siedząc przy biurku, budyń jedząc, spytałam koleżanki z czym mają problem, a ona że aa, wypadła im jedna osoba z zespołu na Business Run. Więc stwierdziłam, że no to jak się nikt nie znajdzie, to ja to mogę machnąć. 4km. Prawie umarłam. Jedna pani zaciągnęła mnie do mety. A kiedyś byłam wymiataczem  wysmiewa
#link
„Nie, wolności nie chciałem.
Tylko wyjścia: na prawo, na lewo, dokądkolwiek”
drabcio
Skąd: Poznań.



WWW Moje ogłoszenia
« #59664 : Styczeń 09, 2019, 17:50:08 »
Odpowiedz cytując
ja zlapalam faze raz na miesiac. startowalam z poziomu "pan da mi 1 bo nie bede biegac na widcej niz 100m" i skonczylam na 7 km mardzo-biegu. Kilka dni później  miałam angine, zapalenie gardła i koszmarnie kaszlalam plus dusilo mnie. Do tej pory ochota nie wróciła. Trochę sie smialam jak mi narzeczony siostry kibicowal i mowi loo 5 km brawo brawo a sam juz drugiego iron mana skończył  wysmiewa
#link
Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie. Póki jeszcze czas. Niech szczęście błyśnie. Chwycić szczęście co masz sił. Kochać żyć na jawie śnić.
safie



« #59665 : Styczeń 09, 2019, 18:15:26 »
Odpowiedz cytując
Chyba tutaj zapytam - przed rozpoczęciem ponownych treningów i diety dostałam sugestię zrobienia badań, bo w sumie nie jem aż tak dużo, a tyję. Mam na kartce wypisane około 20, ale jakie rzeczywiście warto zrobić? nie ukrywam, że nie jestem w stanie wyłożyć takich pieniędzy na raz - tu 5 zł, tam 15, a później jeszcze 100 i tak się uzbiera wysoka kwota  zemdlal
#link
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
magda



« #59666 : Styczeń 09, 2019, 18:24:15 »
Odpowiedz cytując
Idź do lekarza i poproś o skierowanie, na wszystko nie dostaniesz ale przyjazny lekarz na większość da.
Ja dziś miałam kolejne badania, TSH mi ładnie spadło, ale wyszła ferrytyna niska. Jak czytam o anemii to wszystko mi pasuje oczywiście do objawów. W piątek mam lekarza to się dowiem co o tym sądzi. Dieta mi słabo idzie, podłamałam się niesprawną ręką i nie mogę się przekonać do nierobienia wpadek dzień w dzień smutek
#link
safie



« #59667 : Styczeń 09, 2019, 18:28:51 »
Odpowiedz cytując
Ale tak bez powodu lekarz wypisze mi skierowania i na badania od kortyzolu po wątrobowe?  oczy2
#link
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
tunrida
Skąd: z puszczy kurpiowskiej.


Passat


WWW
« #59668 : Styczeń 09, 2019, 18:37:36 »
Odpowiedz cytując
1) morfologia, kreatynina, glukoza- tanie
2) TSH, ft3 ft4- ocena tarczycy- ważne! ( można dorobić jedne z przeciwciał w kierunku Hashimoto, ale równie dobrze można je zrobić dopiero wtedy kiedy wyjdzie niedoczynność tarczycy)
3) krzywa cukrowa i insulinowa- przy podejrzeniu insulinooporności
4) hormony: kortyzol ( przy stresie, niedospaniu- jeśli wyjdzie podwyższony poziom, to i tak go nie obniżysz lekami ani dietą, a jedynie odstresowaniem się, wysypianiem itd. Więc w ramach oszczędności nie robiłabym go tak w pierwszym rzucie) , hh płciowe ( raczej w przypadku podejrzenia policystyczności jajników, bo tak rutynowo, to po co?)
5) można strzelić poziom D3, ale nie oszukujmy się, że "nie chudniesz, bo masz za mało D3". To nie będzie przyczyną. Na pewno warto mieć wyrównany poziom D3, ale niekoniecznie bym badanie robiła na dzień dobry, koszt z 70 zł, a zwykle każdy z nas ma jakiś tam niedobór.
6) profil lipidowy- niepotrzebny do odchudzania, ale ważny w nadwadze. No bo jeśli masz hipercholesterolemie, to trezba się odchudzać juz nie dla wyglądu, ale dla zdrowia. Warto sobie wiedzieć jak te lipidy u nas wyglądają.

Punkty 4 i 5 i 6 robiłabym na spokojnie, mając większą gotówkę. A pierwsze 3 obowiązkowo u osoby otyłej. Takie jest moje zdanie.

Przed rozpoczęciem diety, uczciwie zapisuj przez 3-5 dni co i kiedy zjadasz!!! Już samo to, może dać odpowiedź na pytanie dlaczego tyjesz!! I to jest WAŻNIEJSZE niż robienie sobie poziomu D3 czy hh płciowych ( przy braku dolegliwości)

ps- rodzinny powinien dać na: morfologie, cukier, kreatyninę, profil lipidowy i tarczycowe ( bez przeciwciał) Jesli da na próby wątrobowe czy CRP to bierz, aczkolwiek moim zdaniem, nie ma to wiekszego znaczenia dla młodej, zdrowej, bezobjawowej osoby do odchudzania.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2019, 18:46:10 wysłane przez tunrida » #link
Muminki cię widzą, Muminki cię śledzą
Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą! uśmiech
safie



« #59669 : Styczeń 09, 2019, 18:43:52 »
Odpowiedz cytując
tunrida, bardzo dziękuję, bo właśnie o takie wyjaśnienia mi chodziło  kwiatek
Otyła nie jestem, ale czas się za siebie zabrać  konik
#link
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Strony: 1 ... 1987 1988 [1989] 1990 1991 ... 1993 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.055 sekund z 18 zapytaniami.