Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Włosomaniaczki, czyli walka o piękną grzywę (świadoma pielęgnacja)

poprzednia następna
Strony: 1 ... 389 390 [391] Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Włosomaniaczki, czyli walka o piękną grzywę (świadoma pielęgnacja)  (Przeczytany 922912 razy)
Achaja
Skąd: z nienacka.




« #11700 : Wrzesień 01, 2019, 17:52:26 »
Odpowiedz cytując
faith, no właśnie nic nie zmieniałam... Leków na stałe nie przyjmuję. Robiłam morfologię, co prawda podstawową, i wszystko było w normie. Ale chyba rzeczywiście przejdę się do lekarza, żeby zlecił mi jakieś dodatkowe badania uśmiech
#link
macbeth
Skąd: Poznań.



WWW
« #11701 : Październik 10, 2019, 08:47:10 »
Odpowiedz cytując
Trochę odgrzebie temat. Kupiłam ostatnio mydło do włosów i psychicznie dojrzewam do tego, aby go użyć :P Wiem, że po myciu muszę zrobić płukankę octową i tu mam (na bank głupi) problem. Jak jej użyć? Po prostu przelać po włosach czy przepłukać tak porządnie, jak spłukuje się wodą szampon z włosów??  oczy2
#link
madmaddie

Życie to jednak strata jest


WWW
« #11702 : Październik 10, 2019, 09:01:51 »
Odpowiedz cytując
ja pooowoli spłukuję włosy i tyle.
btw. czemu po mydle płukanka?
#link
„Nie, wolności nie chciałem.
Tylko wyjścia: na prawo, na lewo, dokądkolwiek”

Psi blog
macbeth
Skąd: Poznań.



WWW
« #11703 : Październik 10, 2019, 09:05:15 »
Odpowiedz cytując
madmaddie, tak mi powiedziała babeczka, która je robi "z racji tego, że są to mydła to w przypadku twardej wody na włosach pozostaje filtr (który przy mydłach do ciała odpowiada właśnie za ciągłe nawilżenie), istnieje więc konieczność robienia płukanki". Ja się nie znam, jak tak mówi, to będę robić :P
#link
madmaddie

Życie to jednak strata jest


WWW
« #11704 : Październik 24, 2019, 10:51:34 »
Odpowiedz cytując
czy ktoś wie, czemu revalid jest wycofany ze sprzedaży w większości aptek?
#link
„Nie, wolności nie chciałem.
Tylko wyjścia: na prawo, na lewo, dokądkolwiek”

Psi blog
kajpo



« #11705 : Październik 24, 2019, 22:07:03 »
Odpowiedz cytując
Hej dziewczyny, znacie jakieś sposoby na naturalne podrasownie koloru? Mam brązowe włosy i chciałabym to jakoś podkreślić bo mam wrażenie że mi poszarzały od słońca...
#link
Strzyga
Skąd: z defektu (taki sklep).


Życzliwościowy Przodownik Pracy


WWW
« #11706 : Październik 24, 2019, 22:09:42 »
Odpowiedz cytując
kajpo, henna
macbeth, tylko rozcieńczony ocet, ja normalnie leję na głowę i już nie spłukuję. tylko nie spirytusowy :P
#link
ZŁO Dobro Dobro Strzyga Forester

Nie ma mnie duży uśmiech

Cytat: JARA
Co złego to Strzyga.
Moje prywatne halucynacje

Senior Grafik End Pijar Dizjaner
macbeth
Skąd: Poznań.



WWW
« #11707 : Październik 25, 2019, 07:07:15 »
Odpowiedz cytując
Strzyga, od tamtego posta umyłam w końcu włosy tym mydłem i na około 1l wlałam 1 łyżeczkę octu jabłkowego, przelałam tę ilość przez włosy i było wszystko cacy uśmiech Więc chyba nie takie straszne jak myślałam duży uśmiech
#link
busch
Skąd: zewsząd.


Mad god's blessing.


WWW
« #11708 : Październik 25, 2019, 23:16:23 »
Odpowiedz cytując
kajpo, bardzo polecam ten blog: http://henna-miksologia.blogspot.com/. Ja użyłam cassii dla efektu złotych refleksów na moich ciemnoblond/jasnobrązowych włosach. Efekt jest zaskakująco widoczny, dostałam już nawet komentarze że wygląda to jak ombre. Muszę wreszcie ogarnąć jak strzelić fotkę żeby było widać ten efekt. Jest naprawdę super. Włosy pokolorowane cassią mają kolor przypominający jasny karmel, szczerze mówiąc zupełnie nie spodziewałam się że chwyci tak bardzo, biorąc pod uwagę że cassia ma opinię "bezbarwnej henny".

Najlepsze jest to, że mam wrażenie iż efekt się pogłębił z czasem. Tuż po zrobieniu cassią włosów nie dostrzegałam żadnej różnicy, a z czasem się solidnie... utleniło? Wszystko zrobiłam krok po kroku jak na blogu jest opisane i efekt był taki jak opisywany duży uśmiech. Chociaż w trakcie to brzmiało jak magia... jakieś kwaski cytrynowe, wody destylowane, zakwaszanie i inne cuda lol. Całkiem dużo masz opcji kolorystycznych jeśli wgryziesz się w tego bloga i w proces ziołowego farbowania włosów. Nie musi być koniecznie tylko hennowy rudy/czerwony.
« Ostatnia zmiana: Październik 25, 2019, 23:18:09 wysłane przez busch » #link
kajpo



« #11709 : Październik 26, 2019, 09:00:04 »
Odpowiedz cytując
Właśnie henna kojarzy mi się z takim rudawym a takiego efektu nie chcę wink
Dzięki busch, poczytam chociaż stan włosów autorki bloga niezbyt zachęca do metod przez nią stosowanych  oczy2 lol
#link
madmaddie

Życie to jednak strata jest


WWW
« #11710 : Październik 26, 2019, 10:33:38 »
Odpowiedz cytując
kajpo, ja się nie wgłębiałam w temat henny, kupiłam po prostu to:
https://www.cocolita.pl/s?q=orientana+henna
I użyłam wg instrukcji na opakowaniu. Efekt był fajny, widoczny, kupiłam któryś z brązów i fajnie siadło. Włosy zadbane. Dla mnie utrudnieniem jest żeby nie myć włosów 2-3 dni, bo muszę myć codziennie, więc konieczny był areszt domowy ;P
#link
„Nie, wolności nie chciałem.
Tylko wyjścia: na prawo, na lewo, dokądkolwiek”

Psi blog
efeemeryda
Skąd: Dąbrowa Górnicza/Wrocław.


no fate but what we make.


Moje ogłoszenia
« #11711 : Listopad 06, 2019, 10:38:03 »
Odpowiedz cytując
Czy któraś z Was stosowała to ?
Chciałabym uzyskać nieco jaśniejszy kolor niż henną ELD Tycjan, czy też całkiem naturalną.
Odrosty mam koloru mysiego, zawsze farbuje całe włosy, które wyglądają obecnie tak
Muszę szybko coś kupić bo nienawidzę odrostów  wysmiewa
#link



„Prawdopodobnie nie ma Boga. Przestań się martwić i ciesz się życiem".
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #11712 : Grudzień 24, 2019, 14:36:29 »
Odpowiedz cytując
Dziewczyny jestem totalnie nowa w temacie i kompletnie zielona. Zaczęłam szukać jakiegoś info na temat włosów, bo miałam dość swojego wiecznie napuszonego fryzu, naelektryzowanych, suchych włosów. Myślałam, że są tak zniszczone, nawet mimo stosowania masek i odżywek.W dodatku je farbuję, więc sądziłam, że są po prostu w złym stanie ogólnym (choć przed farbowaniem również tak wyglądały). Mam też problem ze skórą głowy więc temat włosów to u mnie jakiś dramat duży uśmiech Miałam już robić keratynowe prostowanie żeby sobie ułatwić życie, ale wpadłam na tą metodę CG i ogólnie informacje na temat pielęgnacji włosów z potencjałem do skrętu i jestem w total szoku. Po dwóch myciach OMO i jednym odżywką moje włosy wyglądają zupełnie inaczej. Wciąż nie jest dobrze, bo te fale są takie nieokreślone i widać, że jeszcze się nie ogarnęły i to taki total nieład, trochę przyklap etc ale mam nadzieję, że konsekwencja sprawi, że zaczną wyglądać lepiej. Na pewno warto spróbować i wreszcie widzę jakieś światełko w tunelu. Nadszedł czas farbowania, ale zamierzam spróbować henny i zobaczę co z tego wyjdzie. Zdjęcia przeglądowe 'przed' i 'po'
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
Cricetidae



« #11713 : Grudzień 26, 2019, 16:20:27 »
Odpowiedz cytując
vanille, eej, super wyglądasz! uśmiech
#link
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #11714 : Grudzień 26, 2019, 18:12:59 »
Odpowiedz cytując
Cricetidae, dzięki! Wreszcie mam jakiś pomysł na swoją czuprynę. Dużo się jeszcze muszę nauczyć, zwłaszcza jeśli chodzi o układanie i ogarnięcie tego po nocy. Po myciu jest spoko ale jak wstaję z łóżka to nie bardzo wiem co z tym robić. Choć dzisiaj było już lepiej i udało się trochę zreanimować fryz. A poza tym z mycia na mycie widzę różnicę. Na początku kręciły mi się tylko włosy z przodu, a właściwie tylko wierzchnia warstwa, tył był raczej prosty (co wyglądało dość tragicznie). Teraz stopniowo wszystkie się trochę falują, również te ze spodnich warstw. Zobaczymy co będzie dalej, a póki co wrzucam fotkę z teraz. Po nocy i po całym dniu, w tym na zewnątrz w wietrze i deszczu duży uśmiech
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #11715 : Grudzień 26, 2019, 21:32:58 »
Odpowiedz cytując
Podlinkujesz co konkretnie stosujesz? Może mi się uda ponownie wydobyć skręt z kłaków przed 40. lol
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #11716 : Grudzień 26, 2019, 21:45:45 »
Odpowiedz cytując
dea, zaraz Ci wypiszę co konkretnie stosuję. Ale to pewnie nie jest zgodne z tą całą równowagą PEH, ponieważ dopiero zaczynam się w to wczytywać. Póki co żeby się nie zniechęcać stosuję to, co mam. Efekt i tak jest, a 'szlifować' będę z czasem. Póki co myję metodą OMO, na pierwszą odżywkę nakładam  AS I AM Cleansing Pudding+ Odżywka do mycia lub Mysterium maska z jedwabiem, skalp myję obecnie ANTHYLLIS Szampon i żel pod prysznic 2w1 z wyciągiem z lnu i proteinami ryżu, na drugą odżywkę to co na pierwszą lub VIANEK Intensywnie regenerująca maska do włosów ciemnych, farbowanych.
Co drugie mycie (przed myciem) kładę olej z konopii.
Po myciu wgniatam piankę Shockwaves.
Co do szamponów i odżywek to chyba na początek nie ma to wielkiego znaczenia. Jeśli mają spoko skład i 'pasują' do naszych włosów to chyba wszystko da efekt na plus. A z czasem może zaczyna się to jakoś ogarniać i da się wydobyć z tych włosów jeszcze więcej.

A co do linków to:
Vianek maska
As I Am Cleansing Pudding
Anthyllis szampon
Myesterium maska kupiona w Rossmannie
pianka Shockwaves
« Ostatnia zmiana: Grudzień 26, 2019, 21:51:42 wysłane przez vanille » #link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
olahenna
Uciszony



« #11717 : Styczeń 14, 2020, 16:48:27 »
Odpowiedz cytując
CIACH!
Marketing szeptany to nie na tym forum.  rozga

Viss Mod.



 Uzytkownik uciszony do momentu zmiany podpisu pod zdjeciem i opisu (kryptoreklama). Prosze przeczytac regulamin! Po zmianie podpisu prosze o PW a cofne uciszenie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2020, 17:38:23 wysłane przez vissenna » #link
https://henna.com.pl
Henny do włosów
busch
Skąd: zewsząd.


Mad god's blessing.


WWW
« #11718 : Styczeń 15, 2020, 21:57:04 »
Odpowiedz cytując
vanille, w tej piance Shockwaves masz silikony i woski, więc niestety trochę łamiesz zasady CG. Niestety problem może być taki że ultra łagodne myjadła mogą nie domywać silikonów/wosków, stąd w metodzie CG bardzo istotne jest żeby nie stosować "niedozwolonych" składników.

Jeśli potrzebujesz stylizatora, to mi się świetnie sprawdza Cantu Curl Activator + żel do włosów (np. złoty taft jest super), nakładane na mokre włosy. Co do równowagi PEH, to po pewnym czasie będziesz w stanie po wyglądzie swoich włosów określić, czego potrzebują. To cenna umiejętność, bo preferencja PEH-owa włosów może się zmieniać, zwłaszcza jeśli np. zaczniesz hennować włosy. Ja np. na początku CG często używałam odżywki proteinowej lub PEH, praktycznie co drugie mycie. Teraz na przemian stosuję humektantową i emolientową odżywkę, a proteiny raz, maksymalnie dwa razy w tygodniu. Najważniejsze to mieć odżywki z wszystkich trzech kategorii, żeby móc reagować na potrzeby włosów. Na początku to jest po omacku typu "wczoraj był emolient i nie pomogło, więc dziś spróbuję humektant", więc dobrze ogarniać która odżywka jest która, inaczej możesz się zrazić złymi efektami bo cały czas dajesz włosom to samo, kiedy one chcą coś innego (ja taki kryzys miałam na początku).

Ja już 10 miesięcy jestem na CG, najbardziej ryje mi beret że to już 10 miesięcy bez czesania włosów... one się kompletnie nie plączą na CG pomimo że się na normalnej pielęgnacji solidnie kołtuniły. MAGIA. Nadal na froncie mycia nie ma żadnej poprawy, muszę myć czerep codziennie, wcierki, oleje, peelingi na skalp niespecjalnie pomagają. Myję głowę może raz w tygodniu łagodnym myjadłem, poza tym myję odżywką. Irytuje mnie że nie znalazłam dobrej metody szybkiego suszenia włosów, dyfuzor z zimną wodą to nadal słaby skręt i puszenie się włosów. Podoba mi się że nie mam naprawdę fatalnych hair dayów, moje włosowe dno się znacząco podniosło. Jestem dzięki temu w stanie zapuszczać włosy, bo przed CG wieczny przyklap mi na to nie pozwalał, osiągał stan krytyczny kiedy włosy zaczęły rosnąć do ramion. Niesamowite good hair daye niestety nie są jakimś super częstym zjawiskiem, zwykle moje włosy wyglądają ok lub dobrze, co mnie w sumie zadowala w porównaniu z tym co było przed CG.

Przymierzam się do drugiego cassiowania, pierwsze dało fajne efekty jeśli chodzi o kolor. Tym razem chyba sobie odpuszczę szampon z SLS-em i poprzestanę na chelatowaniu, zobaczę czy dzięki temu uniknę pogorszenia skrętu po hennie przez kilka następnych dni.
#link
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #11719 : Styczeń 15, 2020, 22:38:46 »
Odpowiedz cytując
busch, tak po prawdzie to ja bym najchętniej w ogóle nie używała pianek ani żeli, bo jednak mam wrażenie mega dużej ilości warstw na tych włosach. Lepsza chemia ale jednak chemia. Z czasem chciałabym znaleźć sposób bardziej naturalny na stylizacje, ale póki co poświęcam uwagę hennowaniu, bo właśnie zamierzam robić pierwsze w życiu. Staram się ogarniać składy ale nie trzymam się kurczowo cg, mi np. żele czy kremy dużo szybciej obciążają włosy niż pianka. Piankę teraz zwykle stosuję na drugi dzień, dużo lepiej u mnie się sprawdza do reanimacji skrętu niż inne stylizatory.
Odżywkami sobie żongluję według potrzeb, na początku moje włosy miały mega parcie na proteiny, teraz póki co w ogóle protein nie stosuję od 1.5tygodnia bo już mi zaczęły 'trzeszczeć' przy dotyku. Humektanty stosuję ale zawsze w połączeniu z jakimś emolientem, bardzo łatwo u mnie przekroczyć cienką granicę do puchu.
Dla mnie nieużywanie szczotki to też jakiś hardcore. To było dla mnie niewyobrażalne, myślałam, że na którymś etapie będę musiała jej po prostu użyć ale nie duży uśmiech
Póki co mam urlop od piątku do końca przyszłego tygodnia i ten czas zamierzam przeznaczyć na kolor. Może uda mi się zrobić ze dwa hennowania przez ten czas, bo chcę mieć brąz, a jednak mimo różnych dodatków 'brązowych' liczę się z tym, że po pierwszym będę pewnie przynajmniej trochę ruda. Po drugim może już się chociaż troszkę nadbuduje w kierunku brązu i do pracy nie pójdę jako marchewa duży uśmiech
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
dobby
Skąd: Kraków.



« #11720 : Styczeń 16, 2020, 10:37:00 »
Odpowiedz cytując
vanille, a próbowałaś glutka do stylizacji? Chyba nic lżejszego nie ma, no i najważniejsze - używać wszystkich stylizatorów tylko w bardzo małej ilości.

busch, ja dodaje almę do hennowania i mam później o wiele lepszy skręt - próbowałaś?
#link
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #11721 : Styczeń 16, 2020, 14:21:35 »
Odpowiedz cytując
dobby, próbowałam i niestety robi mi straszny puch i nieogar na głowie. To chyba tez humektant i moje włosy kiepsko na niego reagują
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
majek
Skąd: Kent/UK.


zwykle sobie żartuję



« #11722 : Styczeń 16, 2020, 15:04:14 »
Odpowiedz cytując
ja tez polecam Cantu, nie wiedzialam, ze jest dostepny w PL.

Ja uzywam kremu kokosowego zmieszanego z odzywka bez splukiwania, a na nastepny dzien na nieogarniete wlosy jest taki spray (co ma wlasnie next day chyba w nazwie)

A myje teraz fioletowym szamponem elseve - strasznie mocny jest i tez niezbyt `zdrowy` - ale ja nie lubie miec zoltych.

A wygladam tak. Po tym cantu wlosty sie supe kreca. Moglyby jeszcze troche mniej frizzy, ale sam skret jest super.  Dla porownania fota z niedalekiej przeszlosci `przed cantu` - ta w kapeluszu.

« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2020, 15:07:38 wysłane przez majek » #link
sorry, ale nie mam polskich znakow
busch
Skąd: zewsząd.


Mad god's blessing.


WWW
« #11723 : Styczeń 16, 2020, 19:33:01 »
Odpowiedz cytując
vanille, ja lubię właśnie żel za te dodatkowe warstwy. Z natury mam mega cieniutkie włosy jak wyrwane z kaczego kupra i żel daje im dodatkową skorupę, a przez to wrażenie objętości, podbicia od nasady i lepiej utrzymany skręt, nawet w dotyku są "grubsze" po żelu. Naprawdę polecam spróbować, zwłaszcza że odnoszę wrażenie że też masz dosyć 'cienkie' włosy? Ja też nie ogarniałam przed spróbowaniem nawet koncepcji żelu, a teraz nie wyobrażam sobie stylizowania włosów bez żelu na mokro. Żel pomaga pokonać grawitację jeśli odpowiednio się go nałoży (ja nakładam na mokre włosy cantu aktywator i zaraz potem żel, a potem włosy w ananasa i tak idę spać), jak dla mnie to on wręcz robi coś odwrotnego od obciążania właśnie przez to że pomaga włosom nadać im dodatkową strukturę duży uśmiech. Chociaż oczywiście każdy ma trochę inaczej...

Co do stylizatora nie CG przy myjadłach CG, to nie chodziło mi o "chemię" (cokolwiek to dla Ciebie oznacza), ale o to że tak delikatne myjadła jakie stosujesz mogą nie domyć nie-CG stylizatora i możesz mieć gorsze efekty poprzez przeładowanie włosów niedomytymi silikonami i woskami. Ja raz próbowałam "trochę CG" i mi się to totalnie nie sprawdziło bo ta metoda pielęgnacji polega na tym że zastosujesz się do niej całkowicie właśnie m. in. z powodu wymienionego przeze mnie w tym akapicie. "Mocny" stylizator z silikonami wymaga, by go domywać itp. itd.

dobby, nie, próbowałam tylko cassię z sokiem żurawinowym do zakwaszenia. Może spróbuję tę amlę właśnie? Chociaż blog henna-miksologia twierdzi że amla + cassia dadzą zimny blond a ja jednak celowałam w ciepły... Po cichu liczę że skręt mi się popsuł po szamponie z SLS-em i może jak pominę ten krok, to będzie lepiej ze skrętem?

PS. Byłabym zapomniała, ale dla początkujących niezmiennie polecam https://www.curlsbot.com/ który wyświetli wszystkie "niedozwolone" w metodzie CG składniki... Bez niego bym nie dała rady duży uśmiech

« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2020, 19:36:34 wysłane przez busch » #link
dobby
Skąd: Kraków.



« #11724 : Styczeń 16, 2020, 20:39:14 »
Odpowiedz cytując
busch, ja właśnie robię cassię + amla i raz że mam super skręt to jestem w stanie wytrzymać te 48h bez mycia (i zamykanie się w domu na ten okres). Włosy mam jasny brąz i różnicy w kolorze nie widzę.

 
#link
Strony: 1 ... 389 390 [391] Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Włosomaniaczki, czyli walka o piękną grzywę (świadoma pielęgnacja)

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 2.068 sekund z 19 zapytaniami.