Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: DIY, czyli sprzęt wykonywany samodzielnie

poprzednia następna
Strony: 1 ... 532 533 [534] 535 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: DIY, czyli sprzęt wykonywany samodzielnie  (Przeczytany 2021081 razy)
Ulalala


WWW
« #15990 : Sierpień 13, 2019, 21:53:22 »
Odpowiedz cytując
Hej kochane. Mam pytanie - chciałabym zacząć szyć czapraki i jakieś inne rzeczy dla koni, ale kompletnie nie wiem w jaką maszynę do szycia się zaopatrzyć. Myślałam nad Łucznikiem, ale słyszałam, że aktualnie spadły na jakości. Żona brata zaś polecała firmę Juki lub Texi. Stwierdziłam, że zapytam i was skoro szyjecie tego typu rzeczy. Od razu powiem, że to byłaby moja pierwsza maszyna i wolałabym nie wydawać więcej niż 500 zł na start. icon_redface Bardzo proszę o poradę i opinię. kwiatek

Może stary łucznik? Są przystosowane do cięższego szycia, można go kupić za nieduże pieniądze. Potem już tylko porządny serwis odswiezajacy i powinien dac rade. 500 zl to niedużo jak na dobrą maszynę , którą uszyjesz czaprak. Chyba, że trafi się jakaś okazja na używaną przemysłówkę uśmiech
#link
azzawa
Skąd: z Novej Alexandrii.




« #15991 : Sierpień 14, 2019, 07:35:54 »
Odpowiedz cytując
Maryla Potwierdzam, stary Łucznik to kobyla nie do zdarcia, a jak mas z się zmieścić w małej kwocie to praktycznie jedyna opcja.
Nowe budżetowe maszyny najcześciej
- nie mają sily żeby przeszyć kilka warstw grubszego materiału
- nie mają dośc miejsca pod stopką żeby przepchać material + grubsze wypełnienie
- mają krótkie ramie (przy szyciu gabarytów jak derki i czapraki ma to spore znaczenie)

mnie sie udawało przszeszyć czapraki na Lidlowej maszynie za 350 zl, ale tyle sie trzeba było nakombinować, napoprawiać i oszarpać, że zabierało to całą radość szycia i człowiek wkurwiony do granic możliwości pokornie wracał do starego rozklekotanego łucznika  diabeł
#link
Grettiena



« #15992 : Sierpień 14, 2019, 09:49:26 »
Odpowiedz cytując
Dziewczyny wybaczcie, że się wcinam ale czy są jakieś osóbki, które zajmują się szyciem i znają się na maszynach?
Szukam maszyny do domowych zadań...w skrócie chodzi mi o poprawianie ubrań. Trochę schudłam i wszystko co mam w szafie leży na mnie jak worek, a z racji, że jeszcze mam trochę zbędnych kilogramów nie chcę kupować nowych ciuchów więc muszę zająć się lekkim DIY. Odnośnie domowych zadań...zmniejszanie koszulek, bluz i może jeansów. Szukam czegoś niezbyt drogiego, a w oko wpadł mi Singer Sewing Machine START 1306, ale nie wiem czy wystarczy do tych celów..Może coś innego do tych 400zł?

Zacytuje samą siebie plus jeszcze dodam, że jako drugą maszynę mam na oku taką z lidla
#link
espana
Skąd: Wrocław.




« #15993 : Sierpień 14, 2019, 10:34:12 »
Odpowiedz cytując
Ja mam maszynę z Lidla chyba taką:

(chociaż nie jestem pewna czy nie mam dwóch pokręteł z prawego boku).
Szyłam na niej ostatnio maskę. Sąsiad mojego konia łapie za klapkę na nos i ją odrywa od reszty (dobrze, że cierpi na tym tylko szew). Bałam się, że będę musiała ręcznie to przyszywać, ale maszyna doskonale sobie daje radę z tymi warstwami: polar x 2, siatka x 2, dwie lamówki x 2. Jest naprawdę grubo, a igła daje radę i nić się nie rwie.

edit:
no dobra, mam taką:
« Ostatnia zmiana: Sierpień 14, 2019, 10:37:01 wysłane przez espana » #link
Grettiena



« #15994 : Sierpień 14, 2019, 10:47:53 »
Odpowiedz cytując
Chyba te maszyny z lidla oferują to samo tylko wyglądem się różnią z tego co mi się wydaje. Ale skoro polecasz taką espana to może też się zakręcę za z lidla i spróbujemy jak to będzie wyglądać duży uśmiech Ogólnie mi zależy najbardziej na tych wszystkich koszulkach i bluzach co mam, bo tak jak spodni mam 2 pary na krzyż tych "większych", tak pozostała część garderoby już szkoda mi się wyzbywać, tym bardziej, że niektóre rzeczy są nowe z metką, albo założone raz.
#link
azzawa
Skąd: z Novej Alexandrii.




« #15995 : Sierpień 14, 2019, 11:05:30 »
Odpowiedz cytując
też mam ta z lidla i polecam. Zanim ją kupiłam poczytałam na necie opinie i generalnie użytkownicy są z niej zadowoleni.
#link
espana
Skąd: Wrocław.




« #15996 : Sierpień 14, 2019, 11:53:03 »
Odpowiedz cytując
Grettiena ze zwykłymi ciuchami na pewno nie będzie mieć problemów uśmiech
#link
kotbury



« #15997 : Sierpień 16, 2019, 22:28:34 »
Odpowiedz cytując
Te silvercresty, które sa w sprzedaży teraz nie poradza sobie z szyciem np. czapraka.
Po pierwsze tam juz nie ma metalowych tylko plastykowe bebechy. Po drugie chwilę poszyje i się rozreguluje przy grubych rzeczach. czyli np. ok taka lamówka do maski coś doszyć to tak, ale przepikować czaprak to już nie.
Po trzecie- zobacz jakie tam jest krótkie ramię. Na takiej amszynie fizycznie w zasadzie nie da się uszyć choćby polarowej derki, bo nie zmieścisz po prawej stronie maszyny tyle objętości materiału. tak samo czapraka gdy bedziesz wykańczać grzbiet - bardzo trudno.

Więc jeśli do domowego szycia głównie bawełny czy wiskozy (nie poliestrów) - to super.
Do szycia grubej bawełny, płótna, pianki- nie da rady. Ona wysiądzie nawet gdy się więcej jeansu będzie szyło.

wpisz na fb nitex plus - i zadaj im pytanie- za darmo ci doradzą. I nie bedą wciskać na siłę drogich rzeczy. Jak opiszesz co chesz szyć to ci podpowiedzą.
#link
Grettiena



« #15998 : Sierpień 18, 2019, 11:00:42 »
Odpowiedz cytując
Dziękuje kotbury! Napisałam do nich i zobaczymy co mi doradzą uśmiech
Nie spieszy mi się póki co z zakupem, ale też nie chcę kupić pierwszej lepszej maszyny a później żałować, że wydałam niepotrzebnie trochę kasy a mogłam dorzucić te przysłowiowe pare groszy więcej i mieć coś co mi posłuży na długi czas.
#link
Fenek


Moje ogłoszenia
« #15999 : Sierpień 20, 2019, 13:28:54 »
Odpowiedz cytując
Ja szyję wszystko na Łuczniku Predom 446. Jest chyba spawany z resztek po budowie czołgu, silnik rodem z traktora, głośny i prosty w obsłudze, ale taśmę kantarową łyka jak szatan  diabeł
#link
Madness is a gift...
azzawa
Skąd: z Novej Alexandrii.




« #16000 : Sierpień 20, 2019, 14:18:35 »
Odpowiedz cytując
Łucznikiem to chyba nawet kawalki metalu można zszywać hihi aczkolwiek bardzo dużo zalezy też od dobrej i dopasowanej igły.
Choć przyznam, że moja lidlowa maszyna za 300 zł bez problemu dała rade wymianie zamków w grubych licowych sztylpach, i to szytych kaletniczą nicią  diabeł
aż się sama zdziwiłam 8|
#link
Sanka


« #16001 : Listopad 18, 2019, 17:51:56 »
Odpowiedz cytując
Witam wszystkich, mam pytanie :-) Jakich materiałów używacie na spód czapraka? Czy drelich może być?Czy może flanela?I siatka dystansowa jeszcze na to ?Pozdrawiam :-)
#link
Yen


« #16002 : Listopad 19, 2019, 20:38:06 »
Odpowiedz cytując
Maryla ja polecam Singera Heavy duty. Mam już taką maszynę 5 lat. Szyję wszystko  lol z tym, że cenowo trochę więcej. Nowego Łucznika nie polecam, roku nawet mi nie wytrzymała...
ja wiem, że pisane było parę miesięcy temu, ale udało mi się znaleźć opinie w internecie że nawet skórę ktoś tą maszyną szył, do taśm na kantary podszytych np polarem też by się nadawała? duży uśmiech

EDIT: jaki rodzaj materiału polecacie na uszy w nausznikach? zaczęłam robić takowe na szydełku, ale materiału na same uszy jeszcze nie posiadam, więc chętnie skorzystam jak macie coś sprawdzonego
« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2019, 20:58:22 wysłane przez Yen » #link
Tusia2012



« #16003 : Listopad 21, 2019, 10:03:53 »
Odpowiedz cytując
Yen  Ja szyłam uszy takie na lato - od much, z takiej kolorowej siatki jak tiul, ale myślę ze mogą być z każdego przewiewnego materiału
#link
Rudzielc_23
Skąd: Gdańsk, Szczecin.



Moje ogłoszenia
« #16004 : Listopad 27, 2019, 07:46:58 »
Odpowiedz cytując
Czy poratuje mnie ktoś wykrojem na derkę trenigową?  duży uśmiech
#link
azzawa
Skąd: z Novej Alexandrii.




« #16005 : Grudzień 03, 2019, 11:52:56 »
Odpowiedz cytując
pytałam w wątku o bryzcesach, ale spróbuje też tu uśmiech
Czy ktoś z was farbował kiedyś bryczesy na inny kolor? Dorwałam fajne jeansowe bryczki na promocji, ale tylko w jasnoniebieskim kolorze i zastanawiam się czy da się je jakoś przyciemnić. Normalne farbowanie  zakłada moczenie w gorącej wodzie, a przez silikonowy leju nie wiem czy nic im się nie stanie ehh
#link
Rudzielc_23
Skąd: Gdańsk, Szczecin.



Moje ogłoszenia
« #16006 : Grudzień 03, 2019, 12:02:14 »
Odpowiedz cytując
Barwniki Simplicol w przepisie farbowania mają że robisz to w 40 stopniach. O ile bryczesy mają podobny przepis prania myślę ze nie będzie problemu. Tylko pytanie o skład bryczesów, pofarbuje się tylko to co ma minimum 50% naturalnych włókien i im większa domieszka syntetycznych tym efekt będzie mniej intensywny.

#link
azzawa
Skąd: z Novej Alexandrii.




« #16007 : Grudzień 09, 2019, 21:51:39 »
Odpowiedz cytując
dopiero zobaczyłam, że ktoś odpowiedział :: dziękuję Rudzielc_23 !
włąśnie miałąm nadzieję, ze istnieje jakiś barwnik do delikatnych tkanin, ale za cholerę nie mogłam znaleźć.
Bryczesy są bawełniane więc powinno chwycić duży uśmiech
#link
dziunka
Skąd: krk.



Moje ogłoszenia
« #16008 : Grudzień 10, 2019, 07:23:18 »
Odpowiedz cytując
Hej, mam bryczesy, które fabrycznie miały silikonowy lej, ale jakoś słabo zrobiony, bo bardzo szybko zaczął się odklejać. Po całkowitym usunięciu próbowałam reanimować spodnie farbką silikonową do skarpetek, ale efekt też niespcjalnie był trały. Może trzeba coś zrobić, o czym nie wiedziałam, poza pozostawieniem do wyschnięcia, żeby utrwalić silikon, przeproasować przez szmatkę czy coś? A może macie jakiś inny pomysł na leje?
#link
azzawa
Skąd: z Novej Alexandrii.




« #16009 : Grudzień 10, 2019, 08:40:29 »
Odpowiedz cytując
ja robiłam ten skarpetkowy silikon bezpośrednio na lej (taki ze sztucznego zamszu), bez wcześniejszego przygotowania i trzymał się bdb nawet przy częstym praniu, ale bryczesy były stare więc powierzchnia mocno chropowata.
Robiłam też na leju ze sztucznej skóry o gładkiej fakturze i tu odlazł od razu.
Wydaje mi się, że te fabryczne leje silikonowe są przy nanoszeniu na bryczesy poddawane jakiejś dodatkowej obróbce (termicznej?) wiec są tak jaby wgrzewane w materiał i sie lepiej trzymają. Ten do skarpetek trzyma sie dobrze jak powierzchnia jest nieróna i płyn włazi i wkleja się między włókna.

« Ostatnia zmiana: Grudzień 12, 2019, 07:00:37 wysłane przez azzawa » #link
unity
Skąd: Małopolska.




« #16010 : Grudzień 10, 2019, 18:58:37 »
Odpowiedz cytując
Rozważam sobie podrasować czaprak silikonem - jaki bardziej polecacie, ten do skarpetek lub taki zwykły łazienkowy?
#link
dziunka
Skąd: krk.



Moje ogłoszenia
« #16011 : Grudzień 10, 2019, 21:36:00 »
Odpowiedz cytując
Dawałam w miejsce leja fabryczego czyli bezpośrednio na materiał - bawełna z jakimś elastanem. Wytrzymało kilka jazd.
#link
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #16012 : Styczeń 30, 2020, 19:44:54 »
Odpowiedz cytując
Szukam grubej, sprasowanej skóry. Potrzebuję zrobić wkładki do podków, a te standardowe zdaniem mojego kowala nie mają sensu przy cięższych koniach, bo się zdeptują i zasugerował znalezienie mi płata takiej właśnie grubej skóry, a on mi wydzierga. Ktoś ma pomysł, gdzie zdobyć takie cudo? uśmiech
#link
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #16013 : Styczeń 31, 2020, 03:31:35 »
Odpowiedz cytując
W starych siodłach - te klapki nad przystułami.
Bywały też takie torby myśliwskie z Jedności Łowieckiej czy Cepelii, "góralskie" takie.
Ale zazwyczaj kowale mają skórzane, bo są w sprzedaży w hurtowniach kowalskich.
Sprawdź czy Arpav nie ma, tj. telefonicznie sprawdź.
Możesz też szukać skóry na podeszwy butów w hurtowniach szewskich.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
LSW


« #16014 : Styczeń 31, 2020, 06:53:41 »
Odpowiedz cytując
może krupon na zelówki. Szewcy mogą mieć. Na pewno mają wytwórcy oficerek i juchtowych.
#link
keirashara
Skąd: pudełko od zapałków.



Moje ogłoszenia
« #16015 : Styczeń 31, 2020, 08:11:30 »
Odpowiedz cytując
halo, - te kowalskie nie dadzą rady właśnie - kowal mi powiedział, że to przy cięższych koniach działa może 2-3 tygodnie z jego obserwacji. Nie będę go co tyle kuć, nawet nie odrośnie przecież wink Musi być grubsze, bardziej sprasowane. Po konsultacji nie chce iść w sztuczne wypełniacze. I tak zostawiliśmy temat, aż po tygodniu zadzwonił i zasugerował znalezienie takiej grubszej skóry, a on mu już wydzierga eleganckie wkładeczki.
Nie mam też jakiejś dramy - ot na hali mamy dość twardo i koń wyraźnie pokazuje, że na bardziej miękkich podłożach chodzi lepiej. Niestety u nas przycieli na kosztach i zamiast oryginalnego piachu Tegry mamy tańszy kwarc, który przy nawadnianiu od spodu się paskudnie zbija :S Nie jest to też tak, że koń pokazuje jakiś super dyskomfort, po prostu na miękkim robi się fruwająca piłeczką, a na tej hali się bardziej oszczędza jednak.

LSW - zelówki to jest pomysł, tylko czy znajdę odpowiednio duże... bo mam jednak śląskie kopytko do obucia wink
#link
MATRIX69

Rycerski Klub Sportowy Silesia


Moje ogłoszenia
« #16016 : Styczeń 31, 2020, 08:29:57 »
Odpowiedz cytując
  W Juchciku można kupić taką skórę, musisz tylko kopyta zmierzyć ile ci będzie tej skóry potrzebne.
  gruba skóra bydlęca - tu jest najgrubsza jaką znalazłam.
#link
Konni bohurtowcy - RKS Silesia Wrocław
SzalonaBibi
Skąd: Wschodni Koniec Świata.




« #16017 : Luty 04, 2020, 10:05:40 »
Odpowiedz cytując
MATRIX69 jesteś złą kobietą, bardzo. Toż ja majątek w tym sklepie zostawię  zemdlal A żyłam w błogiej nieświadomości.
Swoją drogą, które z dostępnych tam nici będą takie jak do klasycznego szycia ogłowia  oczy2
#link
"Każdy z nas jest łodzią w której
Może się z potopem mierzyć
Cało wyjść z burzowej chmury
Musi tylko w to uwierzyć!"
MATRIX69

Rycerski Klub Sportowy Silesia


Moje ogłoszenia
« #16018 : Luty 04, 2020, 20:37:26 »
Odpowiedz cytując
 Zuo to mieć dwie drogie pasje połączone w jedno czyli jeździectwo i odtwórstwo historyczne wink
SzalonaBibi mam nadzieję, że wrzucisz tu swoje produkcje ze skóry rozumiem, że na pierwszy rzut ogłowie.
Powodzenia życzę, a jak byś pasów skórzanych szukała to na allegro/ kolekcje i sztuka/ militaria/ rycerstwo/ można kupić gotowe wycięte pasy różnej szerokości...nie żebym kusiła, ale aż się prosi żeby zrobić z nich jakieś fajne ogłowie uśmiech
#link
Konni bohurtowcy - RKS Silesia Wrocław
SzalonaBibi
Skąd: Wschodni Koniec Świata.




« #16019 : Luty 05, 2020, 21:03:28 »
Odpowiedz cytując
Eeee, ja to żadne odtwórstwo, noga jestem z historii, niestety. Bawię się w składanie z kawałków, przeszywanie sprzączek, skracania, generalnie wykorzystanie śmieci wszelakich. Zawsze chcę mieć coś innego, nie sklepowego... Ale może rzeczywiście stworzyć coś od zera???  konik
#link
"Każdy z nas jest łodzią w której
Może się z potopem mierzyć
Cało wyjść z burzowej chmury
Musi tylko w to uwierzyć!"
Strony: 1 ... 532 533 [534] 535 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: DIY, czyli sprzęt wykonywany samodzielnie

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.143 sekund z 19 zapytaniami.