Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: nasze małe przeżuwacze :)

poprzednia następna
Strony: 1 ... 11 12 [13] Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: nasze małe przeżuwacze :)  (Przeczytany 47067 razy)
kosteczka
Skąd: z lasu za Pasłęką :) Daleka peryferia Olsztyna.




« #360 : Marzec 11, 2015, 20:16:25 »
Odpowiedz cytując
Dziękuję w imieniu koziej mamusi  kwiatek Liczyłam na wykot trochę później, ale przy takim "balaście" to wcale się nie dziwię, że kozucha postanowiła okocić się wcześniej. Maluchy mają już ponad dobę i wszystkie są żywe i energiczne, pilnujemy żeby każde z nich miało szansę się najeść, bo czasami dwa silniejsze odpychają dwa słabsze. Bardzo liczyłam na kózkę od tej kozy, bo tak mlecznej dawno nie miałam. Mam nadzieję, że w krzyżówce z alpejczykiem wyjdzie coś o podobnej mleczności.
Na pewno w tym roku damy jej spokój od krycia, bo szkoda baby. Jeszcze następnym razem pięć będzie mieć i w końcu pęknie  wink Widać było że zeszłoroczne trzy były dla niej męczące, teraz cztery, to niech sobie laska rok odpocznie.

Młodsza koleżanka poszła w jej ślady i stwierdziła, że skoro już czas, to ona się też okoci.
No i tym sposobem zastałam dziś po pracy takie dwa cuda. Biały capek, beżowa kózka. Te dwa, to wielkie potwory w porównaniu do czworaczków  wink



Czekam jeszcze na dwa wykoty. Pierwszy może i już jutro, a drugiemu, patrząc po wymieniu - wcale się nie śpieszy. Chociaż dziewczyny były kryte w tym samym czasie.
#link


hiliver


« #361 : Marzec 14, 2015, 22:44:00 »
Odpowiedz cytując
Dołączam się do wątku uśmiech
Mam dwie baby, Siwą szetlanda i 2,5 miesięczną kozę Luśkę vel Gadzinę lub też cytując tatę " Małe Gówno"  konik
Mała jest u Nas 2 tygodnie, przybyła jako towarzysz dla kucki, muszę przyznać, że sprawdza się rewelacyjnie uśmiech
Obie są sobą zachwycone, chodzą za sobą, wieczorem jak idę je pozamykać to kozę muszę najpierw upolować u Siwej w boksie i wynieść ją na rękach bo inaczej by nie wylazła :)Z racji tego, ze jest jeszcze za mała na palikowanie, przez siatkę leśną przełazi a  pastuch będzie za jakieś dwa mc to pasie się na trawie w puszorku dla psa na lonży, na podwórku od mojego powrotu ze szkoły, ok 15 do ciemnego, teraz tak 18,30, poza tym siano i słoma do oporu.  za suszone pokrzywy dałaby się pociąć dosłownie i jestem ciekawa czy są tu jakieś ograniczenia ? 2 razy w tyg dostaję całą miskę, pół miski rano i pół wieczorem, do tego listek kapuchy i tak 2,3 marchewki, w pozostałe dni jest tak samo tyle, że raz dziennie,+ to co wygrzebie sb z obierek, które codziennie wyrzucamy pod klatki z królikami, z ziaren mamy samą pszenicę i paszę dla królic po wykoceniu więc nic z tych produktów jej nie dajemy. aa, jeszcze lizawka minerałowa u Siwej w boksie
Myślicie, ze taka dieta wystarcza ? Co byście zmienili ?
dodam, że z mojego laickiego punktu widzenia taka dieta jej służy, ładnie obrosła w futerko, dostała takie gęste i lśniące, nie widać jej już żeber, jak przyjechała to wyglądała gorzej.

Za odpowiedzi serdecznie dziękuję  kwiatek
#link
strzemionko
Skąd: Częstochowa.


w poszukiwaniu szczęścia przemierzamy cały LAS ;)



« #362 : Marzec 18, 2015, 12:39:22 »
Odpowiedz cytując
Mam pytanie... Czy koza musi dawać mleko? Czy może sobie całe życie być bez młodych i wieść spokojne życie?  uśmiech
#link


hiliver


« #363 : Marzec 18, 2015, 17:05:28 »
Odpowiedz cytując
STRZEMIONKO może uśmiech
#link
betty


« #364 : Marzec 18, 2015, 20:33:41 »
Odpowiedz cytując
Koza moze nie miec mlodyc (wiesc spokojne zycie) a mimo tego miec mleko  wink
#link
strzemionko
Skąd: Częstochowa.


w poszukiwaniu szczęścia przemierzamy cały LAS ;)



« #365 : Marzec 22, 2015, 13:45:32 »
Odpowiedz cytując
A czym karmicie swoje kozy? Bo słyszałam różne wersje, owoce, warzywa, chleb... Ale nie wydaje mi się to do końca właściwe.
#link


betty


« #366 : Marzec 23, 2015, 08:14:31 »
Odpowiedz cytując
moja koza dostaje to co koń: owoce, warzywa (podobno nie wolno dawać cebuli), chleb, owies, płatki owsiane z  lnem itp. do tego oczywiście siano.  wink
#link
strzemionko
Skąd: Częstochowa.


w poszukiwaniu szczęścia przemierzamy cały LAS ;)



« #367 : Marzec 23, 2015, 12:01:10 »
Odpowiedz cytując
No właśnie co do siana to zauważyłam, że niewiele go znika. Nie wiem, może mam trochę zaburzony obraz bo widzę ile konie jedzą ale pół kostki siana wrzucone w środę jeszcze jest. Choć widzę, że słomy owsianej mniej to może ją woli?

A ile dajesz owsa? I czy 2 razy dziennie wystarczy?  uśmiech

Czytałam też o wysłodkach buraczanych ale trochę się zdziwiłam czytając, że niektórzy podają suche (na forum) i na jakiejś stronie int.
Cytuj
Nie ma żadnego uzasadnienia wcześniejsze moczenie granulowanych wysłodków, przed podaniem zwierzętom. To po prostu strata czasu. Takie samo namoczenie nastąpi po kilku minutach w żwaczu.
#link


betty


« #368 : Marzec 23, 2015, 21:12:18 »
Odpowiedz cytując
Owies dostaja okazjonalnie, malo. Co do siana, nie wiem dokladnie ile zjada, dostep do siana maja nieograniczony, najczesciej znajduje ja wlasnie w sianie (sobie lezy)  icon_rolleyes
nie stosuje zadnej konkretnej diety a mimo to jest duza i wyglada okazale  lol
#link
TheWunia
Skąd: Łuków.




« #369 : Marzec 23, 2015, 21:17:10 »
Odpowiedz cytując
strzemionko moje dziewczyny dostają owsa tak mniej więcej pojemniczek od masła na głowę dziennie wink
A do tego owoce i warzywa i czasem suche bułki, bo chlebem gardza.
A siano to we dwie zjadają kostkę na tydzień uśmiech
#link
strzemionko
Skąd: Częstochowa.


w poszukiwaniu szczęścia przemierzamy cały LAS ;)



« #370 : Marzec 24, 2015, 17:18:45 »
Odpowiedz cytując
Betty moja też leży w sianie!  uśmiech

Na razie dawałam owies, jabłka, marchewki i chleb. Jutro kupię buraki. Ale niepokoi mnie trochę, że ona je mało siana. W końcu to przeżuwacz, no nie? wink
#link


betty


« #371 : Marzec 24, 2015, 17:38:54 »
Odpowiedz cytując
wydaje mi się, że kozie wystarczy taka dieta, jeśli zgłodnieje znajdzie sobie coś dodatkowego (moja franca w takim wypadku chodzi do sąsiadów, którzy ją lubią i zawsze coś pozwolą skubnąć)  zemdlal O siano się nie martw bo moja faktycznie za dużo go nie zjada.
#link
Kastorkowa
Skąd: Kraków.


Szałas na hałas



« #372 : Kwiecień 25, 2015, 22:04:29 »
Odpowiedz cytując
Nasze stadko załapało się dziś na trochę zdjęć

Kozia ekipa






 Część owczego stada

#link
Szałas na hałas

http://www.zpsitupem.pl/
Furioso
Skąd: Czę100chowa / Biskupice.


Moje ogłoszenia
« #373 : Wrzesień 11, 2015, 12:13:28 »
Odpowiedz cytując
A moze ktos z watku chcialby przygarnac koze ? Przypadkiem od wczoraj stalam sie wlascicielem 3 dla jednej kozki mamy juz dom , druga zostaje chyba u nas w stajni ale pilnie szukam domu dla trzeciej - mlody samiec z dorodnymi rogami caly wilczasty , glowa i klata czarne do tego prega na grzbiecie . Postaram sie dodac pozniej zdjecia . Prosze popytajcie bo na kozach kompletnie sie nie znam a szkoda zwierzakow . Info na pw
#link
Small Bridge
Skąd: Puszcza Kampinoska.



« #374 : Wrzesień 12, 2015, 13:34:20 »
Odpowiedz cytując
Ktos pytal o wyslodki granulowane? Przyzwyczajonym przezuwaczom nie trzeba moczyc przed podaniem.
#link
strzemionko
Skąd: Częstochowa.


w poszukiwaniu szczęścia przemierzamy cały LAS ;)



« #375 : Wrzesień 15, 2015, 21:24:40 »
Odpowiedz cytując
Od tygodnia do mojej kozy przychodzi wielki, obrośnięty kozioł. Nie wiem skąd, nie mam teraz czasu na śledztwa ale czy to możliwe że na wolności może żyć? Czy raczej ktoś wypuścił albo nie pilnuje? Ja obstawiam to drugie.
Obstawiam, że to odmiana alpejska bo ma wielkie, zakręcone rogi (choć na prawdę ciężko mi powiedzieć bo nie znam się na kozach). Z wyglądu jest biały, ma dłuuugą brodę i grzywkę która zasłania mu oczy. Muszę wziąć jutro zdjęcia z aparatu bo tata robił mu zdjęcia a ja dzisiaj nie zdążyłam.
Rozgościł się, jest teraz u koni a ja nie wiem co robić. Nie chcę gonić bo trochę się boję że mnie zaatakuje. Z końmi się już oswoił ale boję się o nie bo te rogi są na prawdę potężne.
#link


omnia
Skąd: Uć :)/Ruda M..


żeby zobaczyć świat, trzeba przejść przez próg


WWW
« #376 : Wrzesień 25, 2015, 05:58:08 »
Odpowiedz cytując
Jeśli biały rogaty i mocno "włochaty" to raczej karpat (albo mieszaniec). Pewnie komuś umyka - bo dla kozła sforsowanie większości ogrodzeń jak usłyszy "damę w potrzebie" to żaden problem wink
#link
jeśli nie nauczyłeś się szanować życia nie nauczyłeś się niczego.

Karolcia3029
Skąd: Pomorskie.




« #377 : Wrzesień 25, 2015, 10:06:34 »
Odpowiedz cytując
Chciałabym kupić kozę dla mojego konia do towarzystwa. Zastanawiam się czy kozy mogą wychodzić na dwór zimą?
#link
omnia
Skąd: Uć :)/Ruda M..


żeby zobaczyć świat, trzeba przejść przez próg


WWW
« #378 : Wrzesień 26, 2015, 07:05:34 »
Odpowiedz cytując
Moga jak najbardziej. ale nie na długo bo... marzną im wymiona uśmiech. oczywiście jesli koza nie ma super wymienia i jest np. karpatką to będzie jej łatwiej. jeśli chcesz do towarzystwa tylko to może warto kupić kastrowanego koziołka?
#link
jeśli nie nauczyłeś się szanować życia nie nauczyłeś się niczego.

strzemionko
Skąd: Częstochowa.


w poszukiwaniu szczęścia przemierzamy cały LAS ;)



« #379 : Wrzesień 29, 2015, 20:41:57 »
Odpowiedz cytując
Kozioł się zadomowił na dobre duży uśmiech w wątku o przydomowej stajni są jego zdjęcia.

omnia moja koza chodzi po dworze odkąd ją kupiłam cały czas, nie zamykam jej w ogóle. Co teraz jak zima idzie? smutek
#link


Fatalita


« #380 : Lipiec 19, 2016, 17:38:35 »
Odpowiedz cytując
Hej, odkopuję stary temat, bo potrzebuję pomocy uśmiech
Czy koza może jeść moczone siano, takie jakie podaje się koniom po ochwacie?
#link
Cobrinha
Skąd: Kraków.



WWW Moje ogłoszenia
« #381 : Październik 21, 2018, 17:29:54 »
Odpowiedz cytując
Kastorkowa a co to za rasa kóz? chodzi mi o tą na trzecim zdjęciu od dołu.

Ja o kozach mało co wiem więc przepraszam jeśli zapytam i coś co dla kogoś jest oczywiste...
Czy kozy miniaturowe dają coś mleka?
Jak kozy znoszą zimę?  czy można je normalnie padokowac?
czy wymionom to nie szkodzi? tam w końcu nie są zarośnięte;)
Wiem że trafiają się kozy dające mleko bez zakocenia- jest to częste czy raczej nie?
#link
Kastorkowa
Skąd: Kraków.


Szałas na hałas



« #382 : Październik 21, 2018, 17:41:27 »
Odpowiedz cytując
Nie mam pojęcia niestety. Istnieje szansa, że jakaś mieszanka Karpackiej albo Karpacka.
Kozy ze zdjęć zimę raczej spędzały w koziarni. Choć ten karłowaty Capek jako, że  jedyny był taki mały to nie mieszkał z resztą kóz a siedział z grzeczną kucką i ludźmi to chodził sobie w zimie z nami na spacero tereny, jak było zimniej to dostawał kurteczkę a w boksie był goły.
#link
Szałas na hałas

http://www.zpsitupem.pl/
megi007
Skąd: Olsztyn/Osjaków.



Moje ogłoszenia
« #383 : Październik 21, 2018, 18:16:21 »
Odpowiedz cytując
Mam dwie kozy miniaturki (i dwie owce wink )  I cały rok chodzą sobie luzem po gospodarstwie. Pod jedną z końskich wiat mają swoją zagródkę w której mają wodę i siano (żeby konie im nie zabierały i miały swoje miejsce bez nich), cały czas otwarta. Nie zauważyłam żeby marzły. Na zimę nabierają więcej ciałka i robią się włochate. Karmione sianem i szklanką owsa z witaminami. 
#link
Cobrinha
Skąd: Kraków.



WWW Moje ogłoszenia
« #384 : Październik 21, 2018, 18:23:25 »
Odpowiedz cytując
Dają jakieś mleko czy raczej robią za pieszczochy?
#link
megi007
Skąd: Olsztyn/Osjaków.



Moje ogłoszenia
« #385 : Październik 21, 2018, 18:37:20 »
Odpowiedz cytując
Jedna ma dwa lata druga niecały rok. Więc chyba za młode. Zresztą absolutnie nie życzę sobie mleka od nich bo nikt nie ma czasu na dojenie. Także nawet nie macam po wymionach żeby nie wywołać przypadkiem  lol Ale w gospodarstwie z którego je przywoziłam nie zauważyłam żeby kozy miały jakieś duże, widoczne wymiona mimo karmienia młodych. Więc tego mleka pewnie za dużo nie ma i szybko się kończy. Ale może ktoś doświadczony się wypowie.
#link
Strony: 1 ... 11 12 [13] Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: nasze małe przeżuwacze :)

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.052 sekund z 19 zapytaniami.