Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: nasze małe przeżuwacze :)

poprzednia następna
Strony: [1] 2 3 ... 13 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: nasze małe przeżuwacze :)  (Przeczytany 53040 razy)
omnia
Skąd: Uć :)/Ruda M..


żeby zobaczyć świat, trzeba przejść przez próg


WWW
«Start : Styczeń 27, 2012, 13:07:13 »
Odpowiedz cytując
dobra, nie wiem czy taki temat gdzieś sie pałętał - jesli tak, to nie udało mi się odnaleźć. a w końcu wielu koniarzy ma stwory dodatkowe. ja sie pochwalę. od poczatku stycznia mieszkaja z moją "babą" dwie kozy - Wierka i Petra. sa odlotowe. strasznie inteligentne. Petra jest odważna, wszędzie włazi z ratkami i bodzie jak sie człowiek spóźnia z marchewkami wink. Wierka łaskawie spożywa buraczki (marchewki wylatują jej z pyska). Kobyłcia je uwielbia - znaczy kozy - rzy do nich, gania sie znimi, pilnuje, żeby nie wychodziły z boksu (drze wtedy japę i tupie, że wyłazą). na koniec marca mają wykoty 8|. mam stracha wink
#link
jeśli nie nauczyłeś się szanować życia nie nauczyłeś się niczego.

MorticiaSlayer
Skąd: Bielsko- Biała/ Olsztyn.




« #1 : Styczeń 27, 2012, 13:14:11 »
Odpowiedz cytując
Mega, zawsze marzyłam o kozie wink Serio wink A małe koziczki są urocze uśmiech
#link
"Jeździectwo jest pięknym sportem i może być uznane nawet za sztukę, na której wyżyny każdy chciałby się wznieść. Dostąpić tego może jednak tylko ten, kto z całym zrozumieniem wniknie w psychikę konia i kto nie siłą, ale wyczuciem osiągnie z nim porozumienie"
Wilhelm Museler
omnia
Skąd: Uć :)/Ruda M..


żeby zobaczyć świat, trzeba przejść przez próg


WWW
« #2 : Styczeń 27, 2012, 13:16:39 »
Odpowiedz cytując
przekonam sie o tym jesli nie umrę na zawał przy porodach wink
#link
jeśli nie nauczyłeś się szanować życia nie nauczyłeś się niczego.

Forkate
Skąd: śląsk.




« #3 : Styczeń 27, 2012, 13:39:12 »
Odpowiedz cytując
Też mam kozy duży uśmiech Sztuk trzy, dwie moje własne - Zuzia i jej syn Olek (kupiłam już zaciążoną) i Helenka - koza pensjonatowa, u mnie od niedawna wink
Kozy śpią z końmi, aczkolwiek specjalnie bliskich relacji nie mają - kiedyś mój Fort podgryzał Olka w czółko między rogami, czasem konie łapią delikatnie kozy za grzbiety w ramach końskich pieszczot, Helenka miała okres, że wylizywała kucykowi szyję  wink Nigdy żaden z koni nie zrobił im żadnej krzywdy, są bardzo przyjaźnie nastawione wzajemnie i obie strony w moim mniemaniu uważają się za stado.
Zuzia

I szeryf Olek

Moje kozy są genialne, uwielbiają przytulanie, głaskanie, drapanie, są zupełnie nieagresywne w stosunku do dorosłych - ale jeżą się na dzieci, ja z Olkiem mam ulubioną zabawę pt. "Skok przez kozła", czyli Olek podchodzi, opiera się rogami na moim brzuchu, zniża głowę, a ja przez niego przeskakuję wink Zuzia też to lubi, chociaż nauczyła się dużo później. Czasem biegają ze mną, tzn. albo mnie "gonią", albo się ścigamy wink Z Helenką takich rzeczy nie praktykuję bo mogłoby się źle skończyć  am Pocieszne bardzo zwierzaki.
#link
omnia
Skąd: Uć :)/Ruda M..


żeby zobaczyć świat, trzeba przejść przez próg


WWW
« #4 : Styczeń 27, 2012, 13:44:37 »
Odpowiedz cytując
są piękne uśmiech. narazie nie mam dobrego zdjecia "dziewuch" - wstawie jak tylko się dorobię.
ale też mam wrażenie, że koń i kozy utworzyły wspólne stado. jakiej rasy sa twoje? ja mam mieszańce z alpejskimi. Z umaszczenia podobne do Zuzi.
#link
jeśli nie nauczyłeś się szanować życia nie nauczyłeś się niczego.

cieciorka
Skąd: warszawa.


kocioł bałkański



« #5 : Styczeń 27, 2012, 14:33:32 »
Odpowiedz cytując
może szam będzie miała coś ciekawego do napisania uśmiech

ja uwielbiam kozy hihi
znajomy ma jedną, śnieżynka się nazywa, przywiózł z bieszczad pod warszawę na przednim siedzeniu. jest bardzo towarzyska i najbardziej ceni sobie towarzystwo człowieka właśnie uśmiech
#link
ash
Skąd: Warszawa.


Sukces jest koloru blond....


Moje ogłoszenia
« #6 : Styczeń 27, 2012, 14:36:28 »
Odpowiedz cytując
U nas w stajni są w pensjonacie 3 kozy. Przemiłe zwierzątka, biała-najmłodsza ostatnio zaczepiała mnie i przeszukiwała kieszenie. Takim małym noskiem nawet pod pachę wlazła lol
#link


omnia
Skąd: Uć :)/Ruda M..


żeby zobaczyć świat, trzeba przejść przez próg


WWW
« #7 : Styczeń 27, 2012, 14:40:10 »
Odpowiedz cytując
własnie, one sa strasznie towarzyskie.
na wiosnę mam zamiar zrobić im na wybiegu "plac zabaw" - kłody, kamienie do wskakiwania, równowaznię. Oczu nie oderwę, do roboty nie wrócę i zdechnę z głodu wink
#link
jeśli nie nauczyłeś się szanować życia nie nauczyłeś się niczego.

Misskiedis
Skąd: Warszawa.


Jeździj nocą, baw się i krzycz na całe gardło!


WWW
« #8 : Styczeń 27, 2012, 14:56:46 »
Odpowiedz cytując
Już się jakiś czas temu chwaliłam że u nas w stajni zamieszkały kozy, mam mało dobrych zdjęć (nie byłam w stajni od świąt zemdlal ) więc mam nadzieję że modzi mnie nie pogonią za dublowanie, ale teraz zdjęcia będą w "specjalnym" wątku wink



Mel & Gibson

Mel to mamuśka (w tle) a młody na pierwszym planie to synek- Gibson duży uśmiech
#link
Stajnia Fiord Ciopan na Facebooku wink
-------
"Gdyż to, co koń czyni pod przymusem, czyni bez zrozumienia; i nie ma w tym piękna, tak jak nie ma piękna w bitym i zmuszanym do tańca tancerzu"

~Xenophon
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #9 : Styczeń 27, 2012, 16:12:30 »
Odpowiedz cytując
Forkate koza pensjonatowa? To znaczy, że ktoś wstawił kozę w pensjonat? Tak jak konia?  hihi

U mnie w stajni są lamy (chyba 8) i jedna oślica, kóz jeszcze tam nie widziałam ale kto wie.. duży uśmiech
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

Misskiedis
Skąd: Warszawa.


Jeździj nocą, baw się i krzycz na całe gardło!


WWW
« #10 : Styczeń 27, 2012, 16:24:57 »
Odpowiedz cytując
smarcik, koniecznie napisz coś o lamach kocham Chcemy namówić właścicielkę stajni na lamy hihi
#link
Stajnia Fiord Ciopan na Facebooku wink
-------
"Gdyż to, co koń czyni pod przymusem, czyni bez zrozumienia; i nie ma w tym piękna, tak jak nie ma piękna w bitym i zmuszanym do tańca tancerzu"

~Xenophon
planeta10
Skąd: opolskie.




« #11 : Styczeń 27, 2012, 16:34:41 »
Odpowiedz cytując
Piękne kozuchy
Forkate-Olek bardzo przypomina mi moją już nieżyjąca kozę Agatę.To samo umaszczenie,tyle ,że Agata była bezrożna.
Obecnie stajnie zamieszkują dwie siostrzyczki rasy białej uszlachetnionej-Alfa i Omega
Na pierwszy rzut oka wydają się identyczne ,ale jak się im bliżej przyjrzeć to widać różnice i to bardzo duże np. Omega ma budowę delikatniejszą ,głowa jest wysmukła  ,Alfa natomiast ma głowę krótszą i taką trochę samczą.Obie różnią się także umiejscowieniem wicherków (kępki sierści rosnących w różnym kierunku),podobnie jak u koni.
Do najmniejszych nie należą,ale są bardzo sprytne ,nawet czołgać się potrafią lol

#link
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #12 : Styczeń 27, 2012, 16:48:17 »
Odpowiedz cytując
Misskiedis ja nie jestem jakąś specjalną zwolenniczką lam, u nas w stajni mają swój osobny wybieg w miejscu, gdzie konie ich nie widzą, więc nikomu nie przeszkadzają. Czasem są puszczone na duży wybieg koło ujeżdżalni i mój koniuch strasznie się ich boi  hihi Właściciel stajni jest w nich zakochany, czasami pędzi całe stadko z wybiegu do stajni(zagrody? nie wiem jak to nazwać, mają swój mały, drewniany domek wink ) świetnie to wygląda. A najlepszy widok jest jak oślica postanowi zrobić porządek ze swoim stadem- biega i zagania wszystkie lamy w jedno miejsce, jak któraś nie chce iść to kopie ją przednimi nogami w biegu  wink
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

enigma


« #13 : Styczeń 27, 2012, 18:21:05 »
Odpowiedz cytując
A może ktoś z okolic Warszawy chciałby przygarnąć ze dwie kozy? Znaczy długowłosego kozła i zwykłą kozę. Obie białe. Koza kotna z tym kozłem, zaraz będzie przychówek. I mleko. Dowiozę na miejsce.. ukłon
#link
Misskiedis
Skąd: Warszawa.


Jeździj nocą, baw się i krzycz na całe gardło!


WWW
« #14 : Styczeń 28, 2012, 17:43:17 »
Odpowiedz cytując

 wink
#link
Stajnia Fiord Ciopan na Facebooku wink
-------
"Gdyż to, co koń czyni pod przymusem, czyni bez zrozumienia; i nie ma w tym piękna, tak jak nie ma piękna w bitym i zmuszanym do tańca tancerzu"

~Xenophon
Julie
Skąd: Koszalin/3miasto.




« #15 : Styczeń 28, 2012, 20:04:12 »
Odpowiedz cytując
Hehehe! Też to chciałam wstawić, ale do "coś śmiesznego"  wysmiewa

A jaki Gibson jest słoooodkiiii  kocham kocham kocham
#link
Istniejąc tyle robisz dla mnie.

W&P
Skąd: Drwalew.



WWW Moje ogłoszenia
« #16 : Styczeń 28, 2012, 23:45:15 »
Odpowiedz cytując
My kupiliśmy do stajni pierwsze kozy jakieś 1,5 roku temu, były kotne więc było później i mleko.Nawet cieszyło się zainteresowanie wśród pensjonariuszy, wieczorkiem podrzucali butelki na mleko no i dziennie dawały nam jakieś 5-6 litrów  wink W zeszłym tygodniu przywieźliśmy capa o imieniu Amorek i czekamy, może coś z tego będzie znowu! wink
#link
madmaddie

Życie to jednak strata jest


WWW
« #17 : Styczeń 28, 2012, 23:47:38 »
Odpowiedz cytując
ja mam uraz do kóz. koleżanka ma jedną, chyba mnie (koza) nie polubiła, bo tak szybko, jak przed nią uciekając nigdy nie biegłam  hihi
przy takiej kozie to nawet pies obronny zbędny  duży uśmiech
#link
„Nie, wolności nie chciałem.
Tylko wyjścia: na prawo, na lewo, dokądkolwiek”

Psi blog
fanpage
Misskiedis
Skąd: Warszawa.


Jeździj nocą, baw się i krzycz na całe gardło!


WWW
« #18 : Styczeń 29, 2012, 11:02:40 »
Odpowiedz cytując
Hehe, u nas stwierdzono że będziemy z kozami na spacery chodzić i chcemy kupić Gibsonowi obrożę z ćwiekami a Mel taką z kryształkami wysmiewa
#link
Stajnia Fiord Ciopan na Facebooku wink
-------
"Gdyż to, co koń czyni pod przymusem, czyni bez zrozumienia; i nie ma w tym piękna, tak jak nie ma piękna w bitym i zmuszanym do tańca tancerzu"

~Xenophon
rtk
Skąd: Wrocław.




« #19 : Styczeń 29, 2012, 11:14:44 »
Odpowiedz cytując
a mi się marzy jakaś mała, puchata lama, są piękne  kocham
Ma ktoś doświadczenie z nimi?



#link
jestemzlasu



« #20 : Styczeń 29, 2012, 12:08:24 »
Odpowiedz cytując
To co wstawiłaś to alpaki.
#link
MorticiaSlayer
Skąd: Bielsko- Biała/ Olsztyn.




« #21 : Styczeń 29, 2012, 12:30:13 »
Odpowiedz cytując
rtk tak jak mówi koleżanka wyżej, to co wstawiłaś to alpaki uśmiech Lamy jak i właśnie alpaki to fajne zwierzęta, ale bardzo ciężkie do oswojenia. Trzeba z nimi pracować od początku, bo inaczej będą bardzo lękliwe. W pracy mam dwa takie zwierzaki i zdążyłam się o tym przekonać. Nie każda lama jest jednak bojaźliwa, u mnie na uczelni w Katedrze Hodowli Owiec i Kóz mieszka sobie Stefan- skrzyżowanie lamy i alpaki i jest największym pieszczochem jakiego znam uśmiech
#link
"Jeździectwo jest pięknym sportem i może być uznane nawet za sztukę, na której wyżyny każdy chciałby się wznieść. Dostąpić tego może jednak tylko ten, kto z całym zrozumieniem wniknie w psychikę konia i kto nie siłą, ale wyczuciem osiągnie z nim porozumienie"
Wilhelm Museler
konikikoniczynka
Skąd: już nie wieś, ale jeszcze nie miasto na Mazowszu.


Warto marzyć :)



« #22 : Styczeń 29, 2012, 13:19:11 »
Odpowiedz cytując
Mam kozę, owcę, gąsiora i 3 kury zielononóżki uśmiech Łażą i cieszą oko. Kury znoszą jajka i srają. Koza gania kury, kury atakują owcę. Gąsior myśli, że jest psem. Śpi u konia w boksie. Marzy mi się krówka jerseyka i renifer uśmiech
#link
Patataj, patataj, pojedziemy w cudny kraj!
omnia
Skąd: Uć :)/Ruda M..


żeby zobaczyć świat, trzeba przejść przez próg


WWW
« #23 : Marzec 21, 2012, 11:31:13 »
Odpowiedz cytując
odświeżam, bo...własnie zostałam "babcią". pierwsza kozula powiła parkę uśmiech emoty327
#link
jeśli nie nauczyłeś się szanować życia nie nauczyłeś się niczego.

Solina
Skąd: krakow.


Wszyscy mamy źle w głowach że żyjemy hej hej la la



« #24 : Marzec 21, 2012, 14:31:16 »
Odpowiedz cytując
rtk, doświadczenie moje z lamami/alpakami było tylko w zoo jak jedna mnie opluła  marze
miałam wtedy 6 lat

my parę lat temu mieliśmy owce uśmiech fajne zwierzęta, tylko barany są upierdliwe i trzeba uważać bo lubią uderzyć głową w człowieka w najmniej spodziewanym momencie
jeden który się urodził u nas zamieszkał w moim pokoju i był karmiony butelką bo matka go odrzuciła, miał na imię Edek i wszędzie za mną łaził. sukcesem było nauczenie go do kociej kuwety się załatwiać  hihi
#link
dempsey
Skąd: Frankonia.

fiat voluntas Tua


WWW
« #25 : Marzec 22, 2012, 13:35:46 »
Odpowiedz cytując
Słuchajcie, znacie jakąś hodowlę kózek miniaturek bezrogich? w mazowieckiem?
przedszkole moich dzieci rozwija minizoo i szuka takiej kózki uśmiech lub dwóch

#link
"Incitatus był pełen zalet
nie przemawiał nigdy
natura stoicka
myślę że nocą w stajni czytał filozofów"
____________________________
http://bylsobiefolblut.blogspot.com
Robaczek M.
Skąd: Kraków.


i jej gniade szczęście:)



« #26 : Marzec 22, 2012, 18:20:25 »
Odpowiedz cytując
hohohooo ile to ja lat temu miałam koziołka uśmiech
Dostałam go jak miał niecały miesiąc, nie jadł sam i był tak maleńki jak mój pekińczyk. Capek był uroczy, codziennie o 5 rano głośno domagał się butelki (pił tylko kozie mleko, jak raz nam zabrakło i chcieliśmy go oszukać i rozcieńczyć kozie z krowim to strajkował) i tak strasznie doił, że czasami smoczek aż wypadał z butelki. Miał zrobioną zagródkę, szopkę taka malutką ale wybrał sobie jako domek psią budę. Jak wyjeżdżaliśmy do pracy/szkoły wiązany był przy tej budzie i wyglądał jak pies obronny wink Dodatkowo uwielbiał jazdę samochodem i jak tylko biegał luzem i widział samochód to się do niego na żywca pakował. Robiłam mu wycieczki, był parę razy w Krakowie i uwierzcie śmiesznie ludzie reagowali uśmiech Nigdy nie zapomnę jak zrywał się czasem ze sznurka i bawił się w berka z psami albo to co uwielbiałam...wpadał do domu, biegiem do kuchni, na krzesło, na stół i łeb w cukierniczce:) Albo jak leżał pod drzwiami na wycieraczce. A jak podpatrzył że psy wylegują sie na kanapach to ciężko go było wygonić z domu.
Fajne zwierzaki, planuje dwie kozy uśmiech Tylko trzeba się pilnować, mój zjadł wycieraczkę, 4 krzaki malin, pudełko z butami i miotłę, którą moja mama do dziś opłakuje uśmiech
#link
"Ktokolwiek powiedział, że szczęścia nie można kupić za pieniądze, nie wiedział że można kupić konia"
omnia
Skąd: Uć :)/Ruda M..


żeby zobaczyć świat, trzeba przejść przez próg


WWW
« #27 : Kwiecień 02, 2012, 14:17:43 »
Odpowiedz cytując
a u mnie pierwszy jogurcik z mleka moich "bab". Pyszny uśmiech))).
#link
jeśli nie nauczyłeś się szanować życia nie nauczyłeś się niczego.

duunia
Skąd: Kraków/Radziszów.


zawiści nożyczki i dosrywam z doskoku :)


WWW
« #28 : Czerwiec 02, 2012, 09:38:05 »
Odpowiedz cytując
odświeżam, bo weszłam wczoraj w posiadanie kozy Krystyny  duży uśmiech oprócz niej mam jeszcze 5 owiec (no i kury); bardzo grzecznie jechała wczoraj ze mną samochodem do domu po zakupie, dała sie nawet poczęstować liściem kapusty który przeżuwała spoglądając w zamyśleniu na drogę... i nawet zaliczyłyśmy kontrolę drogówki i dmuchanie w alkomat (tzn ja dmuchałam -nie koza wink ) udało jej się przestraszyć panią policjantkę  duży uśmiech nawet.

wygląda na to że się jej u mnie podoba, a mnie bardzo sie podoba to, ze zjada to co owcom nie smakowało, czyli jakieś tam gatunki traw
no i bawi się z psem, tylko Czesław kot na nią fuczy
#link
"...nie jest ważne co masz w sercu, ważne jest to co masz w dupie" kpt Tytus Bomba
skibonify
Skąd: Widełkowo.




« #29 : Czerwiec 09, 2012, 12:19:25 »
Odpowiedz cytując
Ja też się dołączam, od poniedziałku do mojego Dziecka dołączyła nowa przyjaciółka, koza Nikola uśmiech
Grabek od roku stał sam, początkowo obawiałam się, że może to odbić się na jego psychice, ale zupełnie niepotrzebnie. Jest typem samotnika, w stadzie nie czuł się nigdy najlepiej-zawsze najmniejszy, najsłabiej kopie, ostatni do jedzenia, wody itp. U poprzedniego właściciela stał z klaczą, z którą też nie czuł się najlepiej. U mnie trochę odżył, pokazał prawdziwy charakterek, który był zawsze tłumiony przez inne konie wink
Niedaleko mieszka bardzo miły Pan, który ma dwie klacze na których jeździ z kolegą. Poznaliśmy się, polubiliśmy i przyjeżdżamy z Grabkiem w odwiedziny i jeździmy razem w tereny. Grabek od czasu do czasu sam mi pokazuje, że dzisiaj ma ochotę na towarzystwo swoich koleżanek, innym razem nie ma ochoty ich widzieć wink Zależy od dnia.
Koza jest prawdziwą rewelacją. Nigdy wcześniej takiego stwora chyba nie widział-mały, łaciaty, z taaaakimi rogami i wydającego z siebie dziwne dźwięki. Przez pierwszy dzień przyglądał się, wąchał, kopał, tupał i sam chyba nie wiedział, co o nowej koleżance myśleć.
Drugi dzień spędzili również w stajni, lało masakrycznie więc nie miałam serca go wyganiać na padok.
Trzeciego dnia przyszłam do niego, wyprowadziłam. Pił właśnie wodę, kiedy koza zaczęła go wołać! Nie wiedział o co chodzi i zwyczajnie się przestraszył. W drodze na padok jednak stanął, nostalgicznie odwrócił głowę w stronę stajni i... zaczął wołać kozę! Zostawiłam więc go na padoku i przyprowadziłam Nikolę. Oto mini-fotorelacja z pierwszego wspólnie spędzonego czasu na pastwisku.
http://imageshack.us/photo/my-images/194/img0674he.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/827/img0677db.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/39/img0688g.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/685/img0698hi.jpg/
#link
Strony: [1] 2 3 ... 13 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: nasze małe przeżuwacze :)

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.058 sekund z 18 zapytaniami.