Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Do "ślepych" - okularnicy i soczewkowicze

poprzednia następna
Strony: 1 ... 35 36 [37] 38 39 Odpowiedz Drukuj
Ankieta
Pytanie: Jak bardzo mamy popsuty wzrok??
Czasem noszę okulary.   -89 (17.8%)
Czasem noszę soczewki.   -8 (1.6%)
Cały czas noszę okulary - bez nich "nic" nie widzę.   -118 (23.6%)
Cały czas noszę soczewki - bez nich "nic" nie widzę.   -91 (18.2%)
Na zmianę noszę okulary i soczewki- żeby cos widzieć.   -100 (20%)
Dla lansu wink noszę okulary "zerówki" lub kolorowe soczewki.   -6 (1.2%)
Nic nie noszę. Mam sokoli wzrok.   -79 (15.8%)
Już nic nie noszę. Jestem po zabiegu.   -9 (1.8%)
Głosów w sumie: 494

Autor Wątek: Do "ślepych" - okularnicy i soczewkowicze  (Przeczytany 169451 razy)
madmaddie

Życie to jednak strata jest


WWW
« #1080 : Kwiecień 26, 2018, 19:37:58 »
Odpowiedz cytując
mnie się prawie nic nie odciska. trochę podkład ściera, więc widać ślad. ale ja mam lekkie plastikowe oprawki i plastikowe szkła.
#link
„Nie, wolności nie chciałem.
Tylko wyjścia: na prawo, na lewo, dokądkolwiek”
Sonika

Moje ogłoszenia
« #1081 : Kwiecień 26, 2018, 19:39:41 »
Odpowiedz cytując
Florcik przy starych okularach miałam spore odciski (okulary miały typowe noski). Te które mam teraz nie powodują wcale odcisku. Noszę okulary od 8 lat codziennie, nawet po 12-14h,  więc mam juz po prostu stały ślad.

A takie bóle głowy mi się zdarzają po soczewkach, może za szybko się się poddaje. Nie mogę nosić soczewek dłużej niz kilka godzin dziennie bo bolą mnie oczy- albo mam takie wrażenie. Ogólnie nie lubie obcych przedmiotów w moim ciele, pewnie bardziej kwestia psychiki niż samego ciała.

madmaddie Mi osobiście do jazdy samochodem bardziej odpowiadają soczewki + przeciwsłoneczne. Moje korekcyjne rozbijają światło przez co nie widzę wszystkiego dobrze- szczegolnie w nocy.
Tyle że moje trasy trwają maksymalnie godzinę. Wątpię że wytrzymałabym naściegodzin.
Pomimo to warto spróbować soczewek, ułatwiają życie ;-) a jak ktoś może w nich śmigać całymi dniami to w ogóle bajka.

A macie tak czasami, że budzicie się rano z dużo lepszym wzrokiem?
W sensie co jakiś czas mam tak, że mogę przeczytać godzinę z zegarka po drugiej stronie pokoju bez okularów. Strasznie dziwne  zemdlal
#link
macbeth
Skąd: Poznań.



WWW
« #1082 : Kwiecień 26, 2018, 20:23:16 »
Odpowiedz cytując
madmaddie, ja tradycyjnie na swoje korekcyjne okulary zakładam przeciwsłoneczne duży uśmiech Mają praktycznie taki sam kształt więc oprawka siedzi na oprawce, w zeszły weekend robiłam tak 560 km uśmiech
#link
madmaddie

Życie to jednak strata jest


WWW
« #1083 : Kwiecień 26, 2018, 20:26:38 »
Odpowiedz cytując
ja w nocy to w ogóle trochę rozjeżdżam ludzi i skręty zauważam tak późno, że czasem jadę po nie swoim pasie  wysmiewa ale za dnia jestem rewelacyjnym kierowcą!

wypróbuję dwa sposoby i obaczę który lepszy duży uśmiech
#link
„Nie, wolności nie chciałem.
Tylko wyjścia: na prawo, na lewo, dokądkolwiek”
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #1084 : Kwiecień 27, 2018, 02:25:33 »
Odpowiedz cytując
madmaddie, po prostu okulary optyczne przyciemnione. Są też takie z filtrem do jazdy w nocy.
Przy małych mocach to bardzo opłacalne, niektóre salony drugą, "ciemną" parę oferują za kilkadziesiąt PLN.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
JARA
Skąd: Festung Breslau.


Dumny posiadacz Nietzschego



« #1085 : Kwiecień 27, 2018, 07:50:20 »
Odpowiedz cytując
Florcik, ja tak miałam. Swoje pierwsze okulary, który były bardzo lekkie zakładałam jak siadałam do biurka i ściągałam jak tylko kończyłam pracę. Doprowadzały mnie do szału. Bolał mnie nos i uszy. Oczy mnie swędziały, były zaczerwienione. Nienawidziłam noszenia okularów, była to dla mnie męka, która skończyła się kiedy poszłam nie do okulisty, a do optometrysty. Który po niemal godzinnej wizycie dobrał mi szkła, cylindry. Na dodatek wzięłam sobie szkła z filtrem, który nie wpuszcza do oka światła niebieskiego i teraz kocham swoje okulary i mogę w nich nawet spać wink


madmaddie, jak masz wolnych kilka stów to można wyrobić korekcyjne okulary przeciwsłoneczne wink
#link
Niebo nie jest limitem!
Florcik
Skąd: Kołobrzeg.




« #1086 : Kwiecień 27, 2018, 16:11:45 »
Odpowiedz cytując
JARA, o kurcze, chyba tak zrobię, polecasz jakiegoś optometrystę we Wro? Ja już po ok. godzinie potrafię mieć starty podkład i odciski/wgniecenia na nosie... Ech, szkoda tylko, że ta zabawa taka droga.
Sonika, hmm, załączam zdjęcie moich.
#link
Sonika

Moje ogłoszenia
« #1087 : Kwiecień 27, 2018, 17:38:56 »
Odpowiedz cytując
Florcik teraz mam bardzo podobne.
#link
madmaddie

Życie to jednak strata jest


WWW
« #1088 : Kwiecień 27, 2018, 21:06:35 »
Odpowiedz cytując
madmaddie, jak masz wolnych kilka stów to można wyrobić korekcyjne okulary przeciwsłoneczne wink
nie mam duży uśmiech zresztą, widzę że nieco oślepłam i że muszę znów wymienić okulary i mnie lekko trzepie na samą myśl.
Swoją drogą, też chciałam blue control, ale zmieniają kolory nieco, więc dla fotografów odpada smutek

Florcik
, ja mam podobny stajl i naprawdę są wygodne.
#link
„Nie, wolności nie chciałem.
Tylko wyjścia: na prawo, na lewo, dokądkolwiek”
espana
Skąd: Wrocław.




« #1089 : Maj 15, 2018, 10:16:34 »
Odpowiedz cytując
Okularnicy! Czym czyścicie okulary? Polećcie proszę jakiś profesjonalny płyn, który nie zniszczy mi powłoki antyrefleksyjnej.  kwiatek
#link
rtk
Skąd: Wrocław.




« #1090 : Maj 16, 2018, 23:00:57 »
Odpowiedz cytując
Okularnicy! Czym czyścicie okulary? Polećcie proszę jakiś profesjonalny płyn, który nie zniszczy mi powłoki antyrefleksyjnej.  kwiatek
koszulką  icon_rolleyes
#link
espana
Skąd: Wrocław.




« #1091 : Maj 17, 2018, 08:04:17 »
Odpowiedz cytując
 hihi
rtk mam brandniu okulary, koszulką będę czyścić za kilka miesięcy  emoty327
#link
madmaddie

Życie to jednak strata jest


WWW
« #1092 : Maj 17, 2018, 08:10:18 »
Odpowiedz cytując
ja myję płynem do mycia naczyń. Uważam tylko, żeby nie trzeć czymś suchym po szkle, to ważniejsze. Antyrefleks jest cały i zdrowy, a mam je chyba 3-4 lata.
#link
„Nie, wolności nie chciałem.
Tylko wyjścia: na prawo, na lewo, dokądkolwiek”
Meise


WWW
« #1093 : Maj 17, 2018, 09:26:04 »
Odpowiedz cytując
Dołączam do wątku...

Okulary noszę od bodajże 8 roku życia, soczewki chyba od 11-tego. Mam bardzo dużą wadę wzroku, krótkowidz. (i mówiąc dużą, mam tu na myśli ponad -6...). Do tego astygmatyzm.
Kiedyś chodziłam w soczewkach codziennie, teraz głównie okulary. Nie wiem co mi się podziało z oczami, ale jak tylko założę soczewki (nawet na krótko - żeby wyjść pobiegać), to rano budzę się z mega bolesnymi oczami. Czerwone, ropiejące /: jakby mi ktoś szpilki w gałkę wbijał. Już nie wiem co z tym robić. Mam duże, dosyć ciężkie okulary, mimo że szkła zostały maksymalnie odchudzone, co też kosztowało mnie kupę kasy... Jakby nie były max cieniowane to bym nosiła denka od słoików  hihi Okulary nie nadają się do bieganie i innej aktywności fizycznej. Zsuwają się.
Nie wiem czemu moje oczy przestały tolerować soczewki.
Czy jest tu ktoś z podobną wadą + astygmatyzm, kto zdecydował się na laserową korektę wzroku (ew. metodę wszczepienia soczewki pod własną soczewkę)?

A to moje binokle, wielkie i niegrzeczne, takie jak chciałam (niestety nie trzymają się nosa wybitnie)  wink

#link
Sonika

Moje ogłoszenia
« #1094 : Maj 17, 2018, 14:08:49 »
Odpowiedz cytując
meise okulary nie powinny sie zsuwać, nawet jak staniesz na głowie. (Ja np potrafiłam w moich okularach wsiadać na najbardziej ekstremalne kolejki i karuzelę i nawet nie czułam, żeby się zsuwały). Masz źle dobrane oprawki.
Tyle moge podpowiedzieć.
#link
maiiaF
Skąd: mam tyle szczęścia?....




« #1095 : Maj 17, 2018, 16:06:04 »
Odpowiedz cytując
Meise, o, też chętnie się dowiem. Pozdrawiam z moim astygmatyzmem i wadą ponad -7,5 (nie wiem ile, bo jak teraz dobierałam soczewki to przy -8 dalej nie było pełnego widzenia, więc dla równowagi z drugim okiem stanęło na -7) icon_rolleyes
#link
Meise


WWW
« #1096 : Maj 17, 2018, 17:27:07 »
Odpowiedz cytując
Sonika, niby tak, ale... przepadłam za tym modelem.. Jakoś w nich żyje i na ogół dają radę  wink jak wychodzę z domu to prawie zawsze zakładam soczewki. Ostatnio dopiero łażę wszędzie w okularach, bo moje oczy przestały tolerować cokolwiek na sobie.

maiiaF, to Ty mnie zrozumiesz. U mnie bardzo podobna wada... bez okularów/soczewek jestem jak dziecko we mgle.

Ja chętnie posłucham o jakichkolwiek doświadczeniach z laserem...
#link
gllosia
Skąd: Kraków/Belgium.



WWW
« #1097 : Maj 17, 2018, 20:04:24 »
Odpowiedz cytując
Meise, mam w dalszej rodzinie osobę, która jest po operacji laserowej już ho ho ile lat, będzie ponad 10. Jest zadowolona i zawsze powtarza, że gdyby musiała jeszcze raz podjąć decyzje to poszła by na zabieg ponownie. Wiadomo jest to koszt, potem dość długo regularne wizyty, przez jakiś czas wielu czynności wykonywać nie można, ale potem komfort nie do ocenienia. Wada jej nie wróciła i nie musi korzystać ani z soczewek ani okularów. Podobno nic się nie czuje, zabieg nie jest bolesny. Niestety nic więcej ci nie powiem, wiem tylko tyle bez większych szczegółów.

A co do oprawek okularów to łączę się w bólu - pod koniec zeszłego roku będąc w Polsce postanowiłam sobie kupić okulary. Ogólnie zadowolona jestem z wyboru, jednak oprawki się w ogóle nie trzymają na mojej głowie (są zresztą bardzo podobne do twoich) i jest to mega denerwujące. Jeszcze przed wyjściem z salonu, przymierzając okulary zwróciłam na to uwagę i pani tam obecna próbowała je trochę docisnąć, ale na niewiele się to zdało. Ogólnie noszę soczewki, ale lubię rano założyć na szybkiego okulary lub w dzień wolny kiedy nie jeżdżę koni, ale mam problem z wyczyszczeniem koniowi kopyt, bo już mi ręki brakuje by okulary sobie przytrzymać na nosie hihi No i od tego ciągłego poprawiania, mimo iż staram się nie dotykać szkieł, są one non stop brudne od moich paluchów ehh
#link
espana
Skąd: Wrocław.




« #1098 : Maj 17, 2018, 22:23:38 »
Odpowiedz cytując
Meise podobnie jak gllosia mam koleżankę, która miała poważną wadę i zrobiła operację. Chodzi teraz bez okularów i jest bardzo zadowolona. A miała dodatkowo jakieś problemy z odklejaniem siatkówki, więc nie tylko była ślepa.  gllosia pójdź do dobrego optyka, powinien je lepiej dopasować.
#link
gllosia
Skąd: Kraków/Belgium.



WWW
« #1099 : Maj 18, 2018, 10:02:25 »
Odpowiedz cytując
gllosia pójdź do dobrego optyka, powinien je lepiej dopasować.

W sumie nie wpadłam na to, żeby do jakiegoś optyka uderzyć hihi Może to jest pomysł, kieeedyś jak jako dziecko nosiłam okulary to sobie je sama wiecznie prostowałam i wyginałam, ale teraz się boję i za dużo mnie te oprawki kosztowały, żeby ryzykować :P W sumie kiedyś złamałam sobie okulary na pół takim wyginaniem lol Ale faktycznie, optyk powinien wiedzieć jak to zrobić.
#link
olq

Moje ogłoszenia
« #1100 : Maj 18, 2018, 10:10:35 »
Odpowiedz cytując
Potwierdzam - też sobie niedawno takie "spadające" kupiłam i pan optyk wciskał mi kit, że ten typ tak ma.
Potem trafiłam do pana optyka nr 2, który mi je dobrze dopasował i teraz mogę w nich na tej przysłowiowej głowie stawać:)

Plus na konia pan znalazł mi takie fajne okulary, które wyginają się we wszystkich kierunkach+gustowną gumeczkę za głowę:P - to po glebie, w czasie której rozstałam się też z okularami i nie mogłam ich bez pomocy osoby jeżdżącej ze mną na hali znaleźć (jestem solidnie ślepa bez nich).


A macie jakiś sposób na wyczyszczenie brudu wchodzącego między oprawkę a szkło (inna niż wizyta u optyka)?
#link
espana
Skąd: Wrocław.




« #1101 : Maj 18, 2018, 19:52:23 »
Odpowiedz cytując
Płyn do czyszczenia szkieł? Sprężone powietrze? W niektórych salonach optycznych, np. w Fielmannie są takie jacuzzi do kąpieli okularów z bąbelkami  lol
#link
marysia550

Moje ogłoszenia
« #1102 : Maj 19, 2018, 14:12:45 »
Odpowiedz cytując
Moja córka ma (12 lat) ma pogłębiającą się powoli ( na szczęście ) wadę wzroku, ostatnio miała ok -1,5 - -1,75. Podczas ostatniej wizyty (jesienią) szkła miała "na styk". Miałam iść z nią do okulisty, ale wizyt na ten rok już nie ma tam gdzie chodzimy, w inne miejsce będzie podobny problem. Czy mogę w pełni zaufać i udać się z nią do optometrysty?
Zawsze jest tak, że gdy nie ma potrzeby zakupu szkieł muszę zapłacić za badanie?
(zielona jestem, ale oczy to jedyny mój narząd bez zarzutu).
#link
maiiaF
Skąd: mam tyle szczęścia?....




« #1103 : Maj 19, 2018, 15:33:00 »
Odpowiedz cytując
marysia550, jak najbardziej, była tu niedawno dyskusja-jeśli to tylko kwestia wady wzroku, a nie schorzeń oczu, to ja jestem za optometrystą-często dysponują lepszym sprzętem do badań i są bardziej "na bieżąco" wink Ja płaciłam tylko za pierwsze badanie, dobór soczewek, 4 pakiety próbnych kompletów soczewek i 3 dotychczasowe wizyty kontrolne (i każdą kolejną, jeśli swoje soczewki będę zamawiać u nich) mam w cenie (szalone 80zł) uśmiech Może w przypadku jednej wizyty aż tak to się nie opłaci, ale musisz podpytać w konkretnych punktach uśmiech
#link
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #1104 : Maj 22, 2018, 00:42:38 »
Odpowiedz cytując
marysia550, optometrysta nie obsłuży dziecka, przynajmniej nam wszyscy odmawiali.
Dziecko musi zbadać okulista dziecięcy, badanie z atropiną, ciśnienie oka, siatkówka, wykluczyć inne schorzenia niż prosta krótko/dalekowzroczność.

Znam ból, bo przegapiłam termin u syna, trzeba by rejestrować się od początku (skierowanie od rodzinnego), a terminy za rok smutek
Idź prywatnie. Jeśli mała miejscowość, to będzie 50-80 pln.
A do okulisty na NFZ zapisz się, tzn córkę - na zaś.
Będzie jak znalazł, bo potem kontrole co 1/2 roku, i pewnie okulary trzeba będzie zmieniać.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
Kaarina
Skąd: Kraków.


Rudy Rolex


WWW
« #1105 : Maj 22, 2018, 17:09:32 »
Odpowiedz cytując
Też mam spora wadę i astygmatyzm. Ostatnio nawet miałam problem z lewym okiem które przestało w ogóle ostrzyć i właśnie ratuje mnie z tego okulista który jest też oprometrystą. Takie problemy ponoć często mają miejsce ponieważ sami sobie na oślep dobieramy soczewki, często marnych firm. Zastanawiam się nad laserem, ale póki co nie mam funduszy. Moja ciocia zrobiła sobie zabieg miesiąc temu i faktycznie z wady -6 jest 0. Jest zachwycona. Żadnych komplikacji nie miała i nie ma. A widzi się lepiej od razu po zabiegu.
#link

CzarownicaSa

Prosiak statysta, który właściwie nie jest ważny.


WWW
« #1106 : Listopad 01, 2018, 17:00:55 »
Odpowiedz cytując
 Od kilku dni mam problem z soczewka w jednym oku.
 Kupiłam nowe soczewki (miesięczne, Everclear). Kupowałam je już wcześniej, wszystko bylo ok. Wsadzilam- prawe oko spoko, ale w lewym soczewka zaczęła mnie uwierac po jakimś czasie. Pomyślałam, ze to kwestia soczewki (uszkodzonej np), wiec zmieniłam na inna- nic sie nie zmieniło. Pochodzilam 3 dni w okularach, dalam odpoczac oczom- zero efektu. Posiedziałam przed lustrem, popatrzylam- wygląda to tak, jakby od wewnętrznego kącika oka soczewka "zaczepiala sie"(czy zatrzymywala) na dolnej powiece. Jak przesune palcem to zjeżdża zjeżdża dół i tak zostaje, ale wystarczy ze mrugne i już znow się zatrzymuje na dolnej powiece. I to tylko od wewnętrznej strony oka, od zewnętrznej jest ok.
 Nie mam żadnych zaczerwienien, żadnych zmian na oku, nic mi nie utkwilo pod powieka. Probowalam nawilzac- było jeszcze gorzej ehh 3 razy przy mruganiu mi ta soczewka wypadła  zemdlal jak nie nawilzalam i troche przesuszylam tez bez zmian. I to tylko w tym jednym oku kukunamuniu
 Nie mam juz pomysłu co to może być ehh zastanawiam sie czy nie kupić innego opakowania, może to jakaś wada fabryczna?  coo??
#link
maiiaF
Skąd: mam tyle szczęścia?....




« #1107 : Listopad 01, 2018, 17:55:08 »
Odpowiedz cytując
CzarownicaSa, mam podobną sytuację, z tym, że zaczęło się przy ostatniej soczewce z opakowania, teraz mam już nowe opakowanie i jest to samo. Też miałam o tym pisać, bo to drugi miesiąc, gdzie jeszcze prawie 2 tygodnie "ważności" soczewki, a prawa zachowuje się zupełnie inaczej niż lewa. Myślałam, że jak któraś ma krócej wytrzymywać to właśnie lewa, o mocniejszych parametrach. Aż tak jak Ty nie mam, ale moja prawa zaczyna mnie mocno uwierać, a jak ją np. wyjmuję rano z pojemnika z płynem to tak jakby strasznie klei się do palca? Nie wiem ke przy pierwszym myślałam, że to przez zmieniony płyn w trakcie używania, ale teraz nowa soczewka, nowe opakowanie a tu podobna sytuacja i też prawe oko.
#link
CzarownicaSa

Prosiak statysta, który właściwie nie jest ważny.


WWW
« #1108 : Listopad 02, 2018, 02:20:37 »
Odpowiedz cytując
 Mi to mocno przeszkadza, bo latam w pracy i to nie jest przyjemne jak mrugniesz i musisz soczewke łapać ehh
 Spróbuję innego płynu i innych soczewek, jak nie minie to umowie sie do okulisty, nie wyobrażam sobie zrezygnowania z soczewek...
#link
Megane
Skąd: Warszawa.


Moje ogłoszenia
« #1109 : Grudzień 30, 2018, 12:41:30 »
Odpowiedz cytując
Dołączę do kącika ślepaków smutek
Ostatnio zauważyłam, że mi się pogorszył wzrok, tj czytam bez problemu, z komputera korzystam bez problemu, ale co się dzieje pod lasem, to już tak niekoniecznie smutek tzn rozjaśniło mi się widzenie, jak założyłam dla jaj męża okulary i zobaczyłam, że świat jest o wiele piękniejszy przez Jego okulary uśmiech
I teraz moje pytanie. Gdzie najlepiej zrobią badania wzroku i dobiorą dobre szkła? Czy miejsca takie jak Vision Expres się sprawdzają? Niestety NFZ z racji terminów (u nas już na 2020 - zapisałam się, a co? uśmiech )  odpadają wink i nie wiem, czy zapisywać się prywatnie to lekarza czy z takiego VE bez kolejki warto ryzykować?

I jeszcze jedno... jakieś polecane krople do oczu dla poprawienia ostrości? uśmiech
Mam wrażenie. że np zimą, jak długo jest ciemno, wzrok szybciej mi się męczy (sztuczne oświetlenie) i np mam gorszą akomodację, latem gdy jest długi dzień, to jakbym problemu w ogóle nie miała.
Ostatni raz u okulisty byłam 4,5 lat temu i moja wada była 0,25 i 0,5 chyba... bez wskazań do korekty. Ta wada była odkąd pamiętam, a mam 46 lat.

Wczoraj źle się czułam i cały dzień przeleżałam/przespałam w łóżku, dziś o wiele lepiej widzę. Myślę, że jakieś sensowne krople mogły by mi już sporo pomóc
#link
Gdyby nie Radio Maryja człowiek nigdy by się nie dowiedział, jak wiele
pieniędzy potrzeba do życia w ubóstwie.
Strony: 1 ... 35 36 [37] 38 39 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Do "ślepych" - okularnicy i soczewkowicze

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.076 sekund z 20 zapytaniami.