Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Do "ślepych" - okularnicy i soczewkowicze

poprzednia następna
Strony: [1] 2 3 ... 40 Odpowiedz Drukuj
Ankieta
Pytanie: Jak bardzo mamy popsuty wzrok??
Czasem noszę okulary.   -90 (18%)
Czasem noszę soczewki.   -8 (1.6%)
Cały czas noszę okulary - bez nich "nic" nie widzę.   -118 (23.6%)
Cały czas noszę soczewki - bez nich "nic" nie widzę.   -91 (18.2%)
Na zmianę noszę okulary i soczewki- żeby cos widzieć.   -100 (20%)
Dla lansu wink noszę okulary "zerówki" lub kolorowe soczewki.   -6 (1.2%)
Nic nie noszę. Mam sokoli wzrok.   -79 (15.8%)
Już nic nie noszę. Jestem po zabiegu.   -9 (1.8%)
Głosów w sumie: 495

Autor Wątek: Do "ślepych" - okularnicy i soczewkowicze  (Przeczytany 170931 razy)
Epikea
Skąd: pd Pl.



WWW
«Start : Grudzień 17, 2008, 01:11:23 »
Odpowiedz cytując
Brakowało mi tego tematu.
Czy ktoś z Was zamawiał w tym sklepie?? : http://szkla.com/
Bo ceny mają mocno zachęcające...

Poprawiłam literówkę w tytule.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 09, 2018, 10:03:51 wysłane przez Livia » #link
Gosic



« #1 : Grudzień 17, 2008, 14:24:31 »
Odpowiedz cytując
Mój tata zamawia tam płyn do soczewek.
Wszystko zawsze jest ok, szybko dochodzi przesyłka.
#link
opolanka

psychologiem przez przeszkody



« #2 : Grudzień 17, 2008, 14:33:35 »
Odpowiedz cytując
Ja się zapatruje na soczewki z tego sklepu, mam w planie zakup w styczniu 6 par wink
#link
Tania


« #3 : Grudzień 17, 2008, 14:36:27 »
Odpowiedz cytując
Epikea, a może doklej ankietę -kto nosi okulary/szkła stale, okresowo a kto nie?
Jestem ciekawa- bo jak się tak rozglądam to już ludzi z dobrym wzrokiem prawie nie ma.
Ci,o których myślałam,że widzą -noszą szkła jak się okazuje przy bliższym kontakcie.
#link
Gosic



« #4 : Grudzień 17, 2008, 14:40:49 »
Odpowiedz cytując
Taniu - to fakt - społeczeństwo ślepnie uśmiech Na palcach mogę policzyć znajomych, którzy mieliby całkiem zdrowe oczy. Może nie chodzi tu o 0.0 ale nawet tak, żeby nie musieli mrużyć oczu żeby zobaczyć coś z daleka.
#link
Gillian
Skąd: Kołobrzeg.


four letter word


WWW
« #5 : Grudzień 17, 2008, 17:13:05 »
Odpowiedz cytując
właśnie z tej stronki zamówiłam - wczoraj, a dziś już mam soczewki! są genialni!!!
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
Złota
Skąd: ze swojej bajki.



WWW
« #6 : Grudzień 17, 2008, 20:59:15 »
Odpowiedz cytując
heh, własnie- soczewki
Mam zamówiłam juz... we wrzesniu, mam dwie pary i płyn i pudełeczko. Pani optyk załozyła mi soczewki / chyba 40 minut to trwało bo miałam wrazenie ze chce mi oczy wyjąć/ , pojechałam do domu i zaczął sie problem. Nie mogłam ich wyjąć. Dopiero nastepnego dnia mi sie udało. Kompletna klapa, a tak chciałam pozbyc sie okularów.

Jak zakładacie te cholerne soczewki? Czy oczy sie mogą przyzwyczaic? jak jest ze stajenna robota, czyszczeniem koni itp.. w soczewkach. MUSZE sie jakos przekonac i... nauczyc to cholerstwo na oczy zakładac..
help :S
#link
Teodora


WWW
« #7 : Grudzień 17, 2008, 21:08:16 »
Odpowiedz cytując
jodzi, soczewek używam od lat, hm... kilkunastu  8| (sama się teraz zdziwiłam!). Pamiętam, na początku było trudno. Bo miałam bardzo silny odruch chronienia oka. Czy palce były optyka, czy moje, same mi się oczy zaciskały "obronnie". Pamiętam, jak wstawałam do szkoły ze 30 minut wcześniej, bo tyle mi zajmowało uporanie się z założeniem soczewek. A potem... Sama nie wiem, kiedy to minęło. Niedługo później, okazało się, że założenie soczewek to dla mnie kilkanaście sekund, że nie potrzeba lusterka, że jedną ręką łatwiej nawet.

Czyli da się  uśmiech Praktyka. I spokojny oddech wink

W podlinkowanym przez Epikeę sklepie widzę "moje" Frequency. I to sporo taniej, niż w sklepie!

A społeczeństwo złego wzroku... Cóż, mówią, że najbardziej szkodzi szkoła.
#link
pokemon
Skąd: podkarpackie.



WWW
« #8 : Grudzień 17, 2008, 21:12:56 »
Odpowiedz cytując
Jodzi nie martw się  wink mój mąż własnie zaopatrzył się w soczewki i też słyszę jak klnie, narzeka, że oczy go bolą. Parę dni temu wyjmował je chyba z pół godziny, bo co palec do oka, to oko zamykał  hihi
#link
Gosic



« #9 : Grudzień 17, 2008, 21:49:24 »
Odpowiedz cytując
Jodzi - już pisałam na starej volcie, ale powtórzę uśmiech

Też miałam na początku problem, co prawda nic mnie ni bolało, ale było uczucie czegoś obcego w oku. Soczewki pierwszy raz zdejmowane były tak, że leżałam na łóżku, moja mama na siłę trzymała mi głowę, a siostra zdejmowała soczewkę, bo inaczej nie dałam sobie oka dotknąć, a samej za nic nie mogłam zdjąć.

A teraz: czasem zmywam makijaż z soczewkami na oczach, i nic. Albo śpię w nich i na drugi dzień nic. Nie czuję różnicy,czy mam soczewkę czy nie, nie ma takiej możliwości żebym to poczuła. Najśmieszniej było, kiedy myślałam, że mam soczewki, i usilnie próbowałam je "zdjąć" kiedy ich nie było, bo tego dnia zdjęłam wcześniej. Sama nie wiem jak to zrobiłam, ale dłubałam sobie palcem po "gołym" oku i nawet nie poczułam  hihi Wszystko kwestia oswojenia i przyzwyczajenia oka. No i oczywiście dobrze dobranych soczewek.

Ja i moja siostra nosimy Optixy  O2 - nigdy, nigdy nie było żadnego problemu, podrażnienia, niczego. A już  prawie 3 lata bez przerwy.
#link
Graba.
Skąd: francja "elegancja"! ;).


je ne sais pas



« #10 : Grudzień 17, 2008, 21:52:29 »
Odpowiedz cytując
Teodora, racja, że wzrok psuje szkoła. A konkretniej uczniowie. Problem nietolerancji.  Gimnazjum, może taki czas, jednak nauczyciele powinni coś z tym zrobić! Wiedzą, że istnieje taki problem, a jednak wolą umyć ręce. Problem nie tkwi głównie w komputerach, czy telewizorze. Problem zaczyna się wśród społeczeństwa młodzieżowego.

Soczewek sama używam. Jaka wygoda duży uśmiech Na początku trudno było. 20 minut to było minimum. Oczy łzawiły... Teraz rach-ciach i po bólu hihi

Mam wadę -3 na obu, wiec zauważam jak nie mam soczewki.
#link
Kawa z mlekiem!
Gosic



« #11 : Grudzień 17, 2008, 21:56:56 »
Odpowiedz cytując
Ja mam ponad minus 4 na prawym i ponad minus 2 na lewym oku, także bez soczewek ślepa jak kret i to dosłownie. Jak wstaję rano to ciężko mi coś w szafie dojrzeć jak mam bałagan wink (czyli zazwyczaj  icon_redface)
#link
Teodora


WWW
« #12 : Grudzień 17, 2008, 22:02:19 »
Odpowiedz cytując
Jodzi, widzisz, nie łam się - ludzie się przyzwyczajają uśmiech Więc i Ty się przyzwyczaisz. I do zakładania/zdejmowania, i do noszenia ich. A prace stajenne - nie widzę różnicy. Za to zauważyłam, że przy ognisku lepiej - dym mniej gryzie wink

Ja też kretowata. Soczewki -5, -5,75, okulary ciut więcej. I na jednym oku mały astygmatyzm, ale nie koryguję. Dobrze, że wada już nie rośnie.
#link
Graba.
Skąd: francja "elegancja"! ;).


je ne sais pas



« #13 : Grudzień 17, 2008, 22:04:55 »
Odpowiedz cytując
ja też nic nie widzę prawie duży uśmiech Zastanawiam sie jak mogłam się obyć wcześniej bez okluarów/soczewek ;/

Duzą masz różnicę na obu. Jak jesteś bez soczewek to nie czujesz różnicy?
#link
Kawa z mlekiem!
Lotnaa
Skąd: Bayern München.


I'm lovin it! :)



« #14 : Grudzień 17, 2008, 22:52:26 »
Odpowiedz cytując
Ja z tym akurat sklepem nie miałam do czynienia, ale od ładnych już paru lat wszystko kupuję na allegro. Rewelacyjny serwis, często kupuję "hurtem" np. 6 par soczewek plus 2 płyny i już kilka razy gratisowy kubek dostałam. Kiedy porówna się ceny ze sklepów (jakieś 3 lata temu było to 40zł za parę), można spaść z krzesła.

A co do mojej ślepoty: -4,75 i -5 i rośnie  :S
Rano zawsze "macam" rękoma po biurku, żeby okulary znaleźć  hihi
#link
Epikea
Skąd: pd Pl.



WWW
« #15 : Grudzień 18, 2008, 00:15:05 »
Odpowiedz cytując
Epikea, a może doklej ankietę -kto nosi okulary/szkła stale, okresowo a kto nie?
Jestem ciekawa- bo jak się tak rozglądam to już ludzi z dobrym wzrokiem prawie nie ma.
Ci,o których myślałam,że widzą -noszą szkła jak się okazuje przy bliższym kontakcie.

Taniu dodałam uśmiech
Jezeli mam coś w niej zmienic - prosze pisac uśmiech
#link
Gosic



« #16 : Grudzień 18, 2008, 11:55:04 »
Odpowiedz cytując
Przy ognisku mniej gryzie i przy obieraniu czy krojeniu cebuli też - rewelacja uśmiech

Ze stajenną robotą, czyszczeniem, tarzaniem się w kurzu, czy jazdą na hali, z której jak schodzę to mam rzęsy brązowe - nic się nie dzieje, nie ma najmniejszego problemu uśmiech
#link
opolanka

psychologiem przez przeszkody



« #17 : Grudzień 18, 2008, 12:15:07 »
Odpowiedz cytując
Jodzi ja swoje pierwsze soczewki zakładałam 30minut. Nie obyło sie bez wrzasków i wycia wink
ale nauczyłam się. Niektórzy maja odruch obronny, przy wkładaniu sobie czegoś do oka, ale to z czasem znika.
nie wyobrażam sobie życia w okularach. Nic nie paruje, nie moknie na dworze etc. W stajni nie mam żadnych problemów, trzeba tylko trochę uważać przy kurzu, piasku, żeby nie uszkodziły soczewek.

A tak z innej beczki - czy uważacie, że te same soczewki, kupowane np. za 16zł/szt. w "Tanich soczewkach" i w Vision Express za 24zl/szt sa takie same jakościowo?

Ostatnio kupiłam w "Tanich" i jedna okazało się, że była uszkodzona/uczulała mnie (sama nie wiem, oko mnie bolało, gdy zakładałam, ale nie widać było uszkodzeń "gołym" okiem). Więc się zastanawiam, czy one jakościowo się różnią? jakieś lepsze i gorsze partie?
#link
Tania


« #18 : Grudzień 18, 2008, 12:21:51 »
Odpowiedz cytując
Fajna ankieta-dzięki. Nie jestem jedynym ślepawym na forum.
Noszę soczewki podbarwiane -trochę dla tekstu:
-Ależ Pani ma niesamowity kolor oczu !
A trochę dlatego,że są nieco większe niż normalne i nie spadają.
Dwu rzeczy nienawidzę-jednej-jak się szkło tak zassie na amen i nie da się łatwo oderwać.drugiej jak się złoży w kopertkę i gdzieś do mózgu /tył gałki ocznej/ ucieknie. Zawsze się boję,że zostanie.
A co do kolorowych szkieł dla lansu- zakupiłam sobie zerówki -orzechowe. Zawsze marzyłam o takim kolorze.
I wyglądałam jak z filmu SF -jak jakiś potwór z bagien. Aligator.
No,coś okropnego.
Zgorszyło mnie też mierzenie w sklepie tych szkieł kolorowych - wielokrotnie przez innych ludzi-odkładali zwyczajnie do pojemniczka!
Dlatego nie mierząc/brzydziłam się i bałam/ -kupiłam od razu.
Okropne.
#link
Gosic



« #19 : Grudzień 18, 2008, 12:26:38 »
Odpowiedz cytując
A trochę dlatego,że są nieco większe niż normalne i nie spadają.
Dwu rzeczy nienawidzę-jednej-jak się szkło tak zassie na amen i nie da się łatwo oderwać.drugiej jak się złoży w kopertkę i gdzieś do mózgu /tył gałki ocznej/ ucieknie. Zawsze się boję,że zostanie.

To soczewki mogą tak po prostu spaść?
Brrr, widzę że wszystko przede mną (oby nie) bo takich cudów jeszcze nie przeżyłam (uciekania do mózgu i zasysania na amen  ke)
#link
opolanka

psychologiem przez przeszkody



« #20 : Grudzień 18, 2008, 12:32:09 »
Odpowiedz cytując
mi soczewek nigdy nie zassało ani też mi nie spadły.

A miałyście mierzone oko i dobierane soczewki? każdy z nas ma przecież inne oczy. Koleżanka ma tak niewymiarowe oko, że za parę soczewek, sprowadzanych na zamówienie, płaci ok. 150zł wink
#link
Teodora


WWW
« #21 : Grudzień 18, 2008, 13:09:21 »
Odpowiedz cytując
Duzą masz różnicę na obu. Jak jesteś bez soczewek to nie czujesz różnicy?
Tak wiele bez niczego na oczach to nie bywam. Trochę w domu rano, kiedy ostrość wzroku mi do niczego nie potrzebna, trochę przed snem. Ale nie, nie czuję nic nietypowego przez tę różnicę w oczach. Po prostu kiepsko widzę, bez jakichś anomalii.

Mam wrażenie, że tendencja soczewek do przyklejania się/odklejania zależy od marki. Ja wolę jak mi odpadają wink Między innymi dlatego lubię Frequency (no w ogóle mi najbardziej pasują). To znaczy same soczewki mi nigdy nie wypadły, ale takie dłużej (za długo...) noszone, albo w pomieszczeniu z klimatyzacją... jak do tego łapą oczy potrę... Zdarzało się.
A przy innych zdarzało się, że przywarły i nie chciały łatwo wyleźć. Ale to też oczywiście dopiero wtedy, jak za długo je miałam w oczach, albo w suchym/klimatyzowanym pomieszczeniu.
I kieeeedyś zdarzyło mi się, że soczewka powędrowała głębiej, pod powiekę: o-kro-pność. Ale to też były "te inne". A ja zdaje się oko tarłam.

BTW - jutro odbieram nowe okulary  hurra!
#link
opolanka

psychologiem przez przeszkody



« #22 : Grudzień 18, 2008, 13:32:16 »
Odpowiedz cytując
Ponawiam pytanie - czy różna cena tych samych soczewek w różnych sklapach wiąże się też z ich lepszą jakością? (Jak wiemy czesto wysoka cena nie równa sie jakości)

Po drugie - jakie soczewki nosicie? ja mam Acuvue Oasys z Johnsona
#link
Muffinka
Skąd: Mysiadło.




« #23 : Grudzień 18, 2008, 13:34:08 »
Odpowiedz cytując
W ankiecie brakuje mi opcji - już nie moszę okularów ani soczewek - bo już mam zdrowy wzrok(po zabiegu) wink hihi
No dobrze, żartuję duży uśmiech
#link


Jestem przy Tobie od pierwszego grama. Tyś mój świat cały, a ja...Twoja mama:)

Gosic



« #24 : Grudzień 18, 2008, 13:39:01 »
Odpowiedz cytując
Opolanka - zmartwiło mnie to co piszesz. Czyli teoretycznie te same soczewki kupowane z innych źródeł różniące się zasadniczo ceną mogą być innej/gorszej jakości...? Na logikę tak to wygląda. W końcu nic za darmo. Ale skoro kupuję takie a nie inne, i wszystko wygląda tak samo, to znaczy że mam do czynienia z dwoma wersjami tej samej soczewki? Okropność.

Ja noszę Optixy O2, uwielbiam je
#link
opolanka

psychologiem przez przeszkody



« #25 : Grudzień 18, 2008, 13:48:49 »
Odpowiedz cytując
Gosic no własnie nie wiem ehh

Bo skąd aż taka różnica w cenie? Podobnie te soczewki z allegro czy internetu, też są tańsze. W sumie z tak dużą ceną za soczewki się spotkałam tylko w Vision Express ... Może po prostu oni jako TAAAAAka firma sprzedają drożej. Nie wiem sama.
#link
Gosic



« #26 : Grudzień 18, 2008, 14:05:31 »
Odpowiedz cytując
Z tym Vision Ekspress to coś w tym jest, drogo u nich jak diabli, a nie lubię ich bardzo. Jakiś uraz mam chyba.

W sumie w internecie często bywają tańsze bo sprzedawane hurtowo, może też stąd taka różnica w cenie.
#link
Tania


« #27 : Grudzień 18, 2008, 14:40:50 »
Odpowiedz cytując
A ja się spotkałam z zawodem optometrysta zamiast okulisty.
No i się najpierw najeżyłam i nadymałam nieprzyjaźnie.
Tak dla zasady-bo sklep pisał wyraźnie-badanie okulistyczne gratis-
A potem się okazało,że Pan Optometrysta -dobrał mi okulary genialnie!
Chylę czoła. Okuliści stale mi astygmatyzmu skorygować nie umieli i dawali mi mocniejsze szkła niż potrzeba-mam jedno oko 1 drugie 3,5.
Stale mi opowiadali,że mózg mi różnicy nie przyjmie i takie tam gadki.
A Pan -nowoczesny ze świetnym sprzętem -dobrał i widzę teraz wreszcie nawet o zmierzchu.
A w Vision Express - te ich zachęty - nie są szczere do końca.
Chciałam wymienić same szkła-bez oprawki -i badania gratis dać nie chcieli -mimo,że szkła miały ponad 700 zł kosztować!
Do "ramki" i szkieł za 100 zł badanie gratis było -do mojego nie.
No to się obraziłam i sobie poszłam.
#link
opolanka

psychologiem przez przeszkody



« #28 : Grudzień 18, 2008, 14:43:50 »
Odpowiedz cytując
Ja też tam byłam u optometrysty - pani była wprost genialna, spędziłam u niej prawie 30min. A optometrysta to nikt inny jak "rehabilitant wzroku" uśmiech

Do Vision jedna juz więcej nie pójde, bo sa bardzo drodzy, szkła do okularów kosztują kupe kasy (dwa razy tyle co gdzie indziej). A wzamian dają niewiele ehh
#link
kleopatra66



« #29 : Grudzień 18, 2008, 15:04:31 »
Odpowiedz cytując
ja też sie melduję z wadą -4  uśmiech zły zły zły
#link
Strony: [1] 2 3 ... 40 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Do "ślepych" - okularnicy i soczewkowicze

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.061 sekund z 20 zapytaniami.