Aktualności: UWAGA! Niedługo zostanie uruchomiona nowa wersja forum, lepiej przystosowana do obecnych czasów wink
Nastąpi zmiana sposobu logowania, od teraz będzie trzeba używać adresu e-mail do logowania.
Proszę sprawdź swój adres w linku profil, aby uniknąć problemów z logowaniem!

Rejestracja chwilowo wyłączona. Prosimy rejestrować się po weekendzie!
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: kącik porad prawnych

poprzednia następna
Strony: 1 ... 96 97 [98] Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: kącik porad prawnych  (Przeczytany 435469 razy)
Briliante


« #2910 : Marzec 03, 2021, 23:06:50 »
Odpowiedz cytując
Nie będę się z Tobą sprzeczać. Wyraziłam swoją opinię. Jestem ciekawa, jak się sprawa zakończy.
#link
mundialowa
Skąd: Rzeszów.



WWW
« #2911 : Marzec 05, 2021, 12:18:08 »
Odpowiedz cytując
Orientujecie się w sprawach reklamacyjnych?

W styczniu 2020 kupiłam epapieros w znanej sieciówce. Problemy zaczęły się w marcu, ale z powodu covida sklepy były zamknięte i nie mogłam zgłosić reklamacji. Zrobiłam to zaraz po otwarciu tej sieci, reklamacja została uznana, usterka naprawiona. Minęły 4 miesiące od naprawy i epapieros znowu się zepsuł. Tym razem został wymieniony na nowy. Ale to nie koniec, bo z nowym są jeszcze większe problemy, bo sam się włącza i nagrzewa, co jest zwyczajnie niebezpieczne. Zaniosłam ponownie do sklepu, tym razem żądając zwrotu gotówki. Właśnie dostałam smsa, że reklamacja została rozpatrzona pozytywnie, ale czy to oznacza, że dostanę pieniądze, czy sklep może dalej bawić się w naprawy/wymiany sprzętu?
#link
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #2912 : Marzec 05, 2021, 23:04:16 »
Odpowiedz cytując
mundialowa, pozytywne rozpatrzenie reklamacji zwykle oznacza zgodę na żądanie wyrażone w treści reklamacji.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
Dance Girl



« #2913 : Marzec 06, 2021, 21:08:40 »
Odpowiedz cytując
O ubezpieczeniu już myślałam, tak nawet dla własnego komfortu... sprawa się rozwinęła... laska żąda ode mnie 3000 zwrotu kosztów za rehabilitacje... sama nie wiem jak do tego podejść, ale w sumie z ciekawości nawet chętnie bym poznała jakie orzeczenie wydał by sąd.

Czy zgłosiłaś się do prawnika? Ja bym laskę pogoniła za próbę wyłudzenia.
#link
Nie miała baba kłopotu - kupiła sobie konia. W zasadzie dwa ... No dobra, trzy ...
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.




« #2914 : Marzec 06, 2021, 21:42:43 »
Odpowiedz cytując
matrix, jak dla mnie zachowałas wszelkie środki ostrożności. Nie możesz odpowiadać za czyjeś akcje pt nie zachowywanie zasad bezpieczeństwa. Zachowanie odpowiedniego odstępu to podstawa w jeździe konnej, która uniemożliwiłaby fizycznie Twojemu koniowi trafienie w konia za sobą. a tym bardziej w nogę jeźdźca, która znajduje sie pewnie kolejny metr od czubka końskiego nosa. Wymagany odstęp długości konia plus od nosa do nogi jeźdźca to łącznie kilka metrów gwarantujących bezpieczeństwo człowiekowi. Jeśli ktoś wjeżdża komuś w tyłek, w dodatku  mimo wstążki to on w mojej ocenie prowokuje wypadek i jest sam sobie winien. Ty zachowałas wszelkie zasady nadzoru nad swoim zwierzęciem.
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
martyna0112
Skąd: Wejherowo.




« #2915 : Marzec 10, 2021, 19:11:51 »
Odpowiedz cytując
Zmieniając temat, jest tutaj ktoś ogarniąjacy temat alimentów, a raczej ich wyegzekwowania (wyrok jest), mam parę pytań  na PW kwiatek uśmiech
#link
martrix
Skąd: Konin/Poznań/Kraków.




« #2916 : Marzec 10, 2021, 23:03:48 »
Odpowiedz cytując
Dance Girl masz priv jak coś.

Zgłosiłam się z tą sprawą do swojego prawnika, bo ja sama psychicznie nie mam siły się głowić i nerwów tracić.
« Ostatnia zmiana: Marzec 11, 2021, 08:06:05 wysłane przez martrix » #link
donkeyboy


« #2917 : Marzec 10, 2021, 23:22:49 »
Odpowiedz cytując
martrix no bo to jest naciaganie. Skad ona wyciagnela 3k rachunek specjalnie dla ciebie? I dlaczego 3k. Skad taka rowna suma. A skad wie ile dostanie z ubezpieczenia o ktorym mowisz. Mi to smierdzi tym ze byc moze dobrze wie ze klubowy ubezpieczyciel nie bedzie chcial wyskakiwac z forsy, bo jakby nie bylo na chlopski rozum to jej wina ze ci wjechala w tylek. Po to tez sie ubezpiecza konia (z jej strony) na wypadki tego typu, ze koszty weterynaryjne/trwalego uszczerbku na uzytkowosci konia itd sa pokryte bo rownie dobrze mogl zarobic kopa na pastwisku od niewiadomo ktorego konia.
#link
martrix
Skąd: Konin/Poznań/Kraków.




« #2918 : Marzec 10, 2021, 23:30:11 »
Odpowiedz cytując
Ona jechała na koniu szkolkowym, ja na swoim prywatnym.
Ja i tak nie uznaje ze to jest 100% moja wina, bo ja nie mam wpływu na to kto mi w dupę wjedzie z tylu, kiedy mój koń idzie równym tempem i nic mi pod siodłem nie odwala - tak jak to wtedy było, a ktoś inny nie zapanuje nad swoim koniem.
« Ostatnia zmiana: Marzec 11, 2021, 08:05:28 wysłane przez martrix » #link
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.




« #2919 : Marzec 11, 2021, 04:35:02 »
Odpowiedz cytując
martrix, zwłaszcza, jeśli jeszcze chwile wcześniej z Tobą rozmawiała i mówiła, że to nie Twoja wina duży uśmiech Ogólnie jak dla mnie ktoś jej coś powiedział, że może spróbować coś ugrać i ona z jakiegoś powodu nie ma oporów, żeby to robić. Jest jakaś grupa ludzi, którzy zakładają takie sprawy na zasadzie, że a nuż coś wpadnie. Ja bym w życiu na to nie poszła. To tak, jakby ktoś jechał Twoim autem i w tym czasie byłaby jakaś kolizja, powiedzmy nawet, że z winy kierowcy Twojego auta. I poszkodowany chciałby dostać odszkodowanie, więc dostałby je z Twojego OC. A po jakimś czasie by stwierdził, że jednak chce jeszcze zadośćuczynienia bezpośrednio od kierowcy, który tym Twoim autem jechał. Dla mnie dziwna sytuacja i bardzo niezręczna. Szczerze mówiąc gdybym miała stajnie to w przyszłości nie świadczyłabym usług więcej takiej klientce. A na Twoim miejscu bez wyroku sądu nic bym jej nie zapłaciła.
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
safie



« #2920 : Marzec 11, 2021, 06:07:36 »
Odpowiedz cytując
Matrix, taka drobna uwaga - nie wiesz kto czyta forum i do czego to może chcieć wykorzystać, a jak widać laska skrupułów nie ma. Skupiłabym się na rozmowach z prawnikiem bez opisywania sprawy na forum
#link
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
eloise.


« #2921 : Marzec 31, 2021, 14:13:06 »
Odpowiedz cytując
Czy orientuje się ktoś z Was jak to wygląda z Zusem i zwolnieniem  L4 i póżniejszym macierzyńskim.
Sprawa wyglada tak (kwoty przykladowe). Pensja podstawowa 1000zł + dodatek językowy 1000zl. Czy L4 podczas ciąży i macierzyński będzie wypłacany od podstawy czyli od 1000zł czy od podstawy + dodatku językowego czyli od 2000zl?

Troche sie w tym pogubiłam z na stronach Zusu jest to ciężko znaleźć a na infolinie nie da sie dodzwonic ..

dziekuje  kwiatek
#link
Teli
Skąd: wioska koło Poznania.




« #2922 : Marzec 31, 2021, 14:48:32 »
Odpowiedz cytując
eloise., trzeba pewnie zajrzeć do regulaminu wynagrodzeń. Jeżeli dodatek jest pomniejszany za czas nieobecności w pracy), to możesz mieć go doliczonego do podstawy chorobowego. Proponuję zapytać kadry/ księgowość.

Jeszcze się zastanawiam czy od dodatku są płacone składki zusowskie??
« Ostatnia zmiana: Marzec 31, 2021, 14:53:02 wysłane przez Teli » #link
Koń to zwierzak. Animal.
Rży i wierzga. Patrzy w dal.
Konstanty Ildefons Gałczyński
Watrusia
Skąd: Wrocław.




« #2923 : Kwiecień 09, 2021, 18:26:24 »
Odpowiedz cytując
Dziewczyny, orientujecie się może jaka jest mniej więcej wysokość wynagrodzenia prawnika, za reprezentowanie klienta przed sadem (pełnomocnictwo). Chodzi o sprawy spadkowe. Czy to jest indywidualna  cena danego prawnika, czy jest jakiś cennik?
#link
Klami
Skąd: Trójmiasto.



Moje ogłoszenia
« #2924 : Kwiecień 09, 2021, 18:31:37 »
Odpowiedz cytując
Watrusia, bardzo indywidualny temat. Zależnie od rodzaju sprawy / stopnia jej skomplikowania co przekłada się na ilość pracy, no i konkretnego prawnika. Stawki są bardzo różne.
#link
Watrusia
Skąd: Wrocław.




« #2925 : Kwiecień 09, 2021, 18:41:03 »
Odpowiedz cytując
Klami, dziękuję  kwiatek
#link
amanda666
Skąd: Tomaszów Mazowiecki.



Moje ogłoszenia
« #2926 : Kwiecień 15, 2021, 20:15:43 »
Odpowiedz cytując
Jak dla was to wygląda?
Mam na oku ziemię trochę ponad 3ha. Ogólnie ziemia słabej klasy. Ze 30lat temu kawałek tej ziemi został "na gębę" sprzedany, bez notariusza, bez podziału działki. Osoba, która to kupila nie żyje, ale znam "spadkobiercę" I niestety jest mocno popieprzony. Umowę wtedy jakąś niby spisali, ale magicznym cudem zaginęła. Kobieta, która była wtedy właścicielka ziemi zmarła, jej syn, który był spadkobiercom też, teraz odziedziczyła to córka ostatniego właściciela. Nikt Nie umie udowodnić, że tak było. Z jednej strony moglabym to kupić, a z drugiej jak magicznie znajdzie się ten papierek co sobie tam spisali to będę musiała im oddać ten kawałek ziemi?
#link
safie



« #2927 : Kwiecień 16, 2021, 06:28:53 »
Odpowiedz cytując
amanda666, nie, nie i jeszcze raz nie! Jestem totalnie przeciwko kupowaniu takich niespodzianek. Możesz spróbować w starostwie sprawdzić kto jest wpisany, jako właściciel w ewidencji gruntów.
Sprawy spadkowe też pewnie nie powyprowadzane, więc nie masz pewności kto jest spadkobiercą.
#link
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
adriena


Moje ogłoszenia
« #2928 : Kwiecień 16, 2021, 12:36:41 »
Odpowiedz cytując
Jak dla was to wygląda?
Mam na oku ziemię trochę ponad 3ha. Ogólnie ziemia słabej klasy. Ze 30lat temu kawałek tej ziemi został "na gębę" sprzedany, bez notariusza, bez podziału działki. Osoba, która to kupila nie żyje, ale znam "spadkobiercę" I niestety jest mocno popieprzony. Umowę wtedy jakąś niby spisali, ale magicznym cudem zaginęła. Kobieta, która była wtedy właścicielka ziemi zmarła, jej syn, który był spadkobiercom też, teraz odziedziczyła to córka ostatniego właściciela. Nikt Nie umie udowodnić, że tak było. Z jednej strony moglabym to kupić, a z drugiej jak magicznie znajdzie się ten papierek co sobie tam spisali to będę musiała im oddać ten kawałek ziemi?
nieruchomości skutecznie można kupić tylko aktem notarialnym (a też mogą wyjść później różne kwiatki) Notariusz nie może przeprowadzić transakcji jak stan KW nie będzie właściwy.
#link
safie



« #2929 : Kwiecień 16, 2021, 13:57:57 »
Odpowiedz cytując
adriena, byłabym bardzo zaskoczona, gdyby ta działka miała KW. Bardziej obstawiam, jakiś akt własności ziemi ujawniony właśnie w ewidencji gruntów.
#link
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
amanda666
Skąd: Tomaszów Mazowiecki.



Moje ogłoszenia
« #2930 : Kwiecień 16, 2021, 19:56:09 »
Odpowiedz cytując
Powiem szczerze, że nie wiem dokładnie jak sprawa wygląda z KW. Też uważam, że działka jej nie posiada, ponieważ "budynki" pochodzą z okresu wojennego, a działka nie jest podzielona i ma ponad 2,5ha w jednym kawałku z budynkami. Znam ludzi do których to należy, poniekąd to rodzina, 5 woda po kisielu, ale jednak. Wiecie kiedyś było inaczej, wszystko na "gębę" A od lat nikt tego nie użytkuje jako gospodarstwa... w każdym razie poproszę właściciela o "wyciągnięcie" wszystkich dokumentów z gminy czy starostwa. Działka jakas atrakcyjna nie jest, ale wszystko lepsze co swoje niż teściów ;p
#link
safie



« #2931 : Kwiecień 16, 2021, 21:38:08 »
Odpowiedz cytując
amanda, na gębę niestety najgorzej wyprostować smutek A to niestety nie jest tak prosto z dziedziczeniem zwłaszcza po takim czasie bo po zmarłych spadkobiercach dziedziczą ich część ich spadkobiercy i te własności się rozbijają.

Moja mama pomagała wyprowadzić sprawy spadkowe sprzed ponad 30 lat i tych współwłaścicieli to się zrobiło z 16  zemdlal

Jeszcze w grę wchodzi testament i np. zrzeczenie się spadku
#link
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
adriena


Moje ogłoszenia
« #2932 : Dzisiaj o 17:29:14 »
Odpowiedz cytując
adriena, byłabym bardzo zaskoczona, gdyby ta działka miała KW. Bardziej obstawiam, jakiś akt własności ziemi ujawniony właśnie w ewidencji gruntów.
mozesz co nieco sprawdzić na Geoportal
#link
Strony: 1 ... 96 97 [98] Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: kącik porad prawnych

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.027 sekund z 19 zapytaniami.