Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Co straszy nasze konie: jak wielkie oczy ma strach? Dlaczego konie się boją?

poprzednia następna
Strony: 1 ... 18 19 [20] Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Co straszy nasze konie: jak wielkie oczy ma strach? Dlaczego konie się boją?  (Przeczytany 85626 razy)
Planta
Skąd: Texas.


Howdy!



« #570 : Styczeń 01, 2016, 18:40:02 »
Odpowiedz cytując
Dzieki za rade. Sprobuje, jak tylko terapeuta da mi zielone swiatlo. Jak powiedzial, to potrwa  smutek
#link
Howdy!
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #571 : Wrzesień 30, 2016, 09:02:53 »
Odpowiedz cytując
Mój koń wczoraj przebił wszystkie swoje poprzednie strachy. Zrobił kupę i jak ta kupa pacnęła o podłoże (zwykła ziemia, więc nic nowego czy dramatycznego) wyskoczył do przodu jakby go stado wilków goniło. 
#link
Oby już żadne zwierzę nie wpadło w łapy kreatywnej sadystki

3R dla środowiska: Reduce, Reuse, Recycle
Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
budyń


Moje ogłoszenia
« #572 : Wrzesień 30, 2016, 09:45:04 »
Odpowiedz cytując
trusia, mój ostatnio coś podobnego przeżył, oglądaliśmy krzesełko postawione na placu, więc z dużą dozą ostrożności i na paluszkach. Koń patrzy, po chwili furknął i tego furknięcia się wystraszył :P
#link
20.8.14
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #573 : Wrzesień 30, 2016, 13:07:08 »
Odpowiedz cytując
Bohaterów mamy  lol
#link
Oby już żadne zwierzę nie wpadło w łapy kreatywnej sadystki

3R dla środowiska: Reduce, Reuse, Recycle
Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
galopada_

małoPolskie ;)


WWW Moje ogłoszenia
« #574 : Wrzesień 30, 2016, 13:08:48 »
Odpowiedz cytując
widziałam kiedyś konia, który przestraszył się własnego pierdnięcia i tak energicznie ruszył galopem, że wywołało to kolejne bąki (reakcję wywołały podobną do pierwszego). Uspokoił się jak się już wygazował hihi
#link

nokia6002


« #575 : Wrzesień 30, 2016, 17:11:07 »
Odpowiedz cytując
Miałam klacz kiedyś która strasznie bała się krów i pastucha. Jak byłyśmy gdzieś w terenie i stały dwa pale nie daleko od siebie to nawet jak po między nimi nic nie było to i tak nie chciała przejść. Krów bardzo się bała niektóre krowy na widok konia głupiały i jak tylko krowa się poruszyła to najlepiej kita do góry i biegiem do stajni uśmiech Takie to mamy krowy potwory hehe.
#link
„Nieustający brak pieniędzy to tylko inna nazwa na posiadanie konia”
Biczowa
Skąd: Lublin.


tajny agent Bycz, bezczelny Bycz



« #576 : Wrzesień 30, 2016, 17:18:38 »
Odpowiedz cytując
Koń przyjaciółki boi się swoich sików. Przez kałuże przechodzi bez problemu.
#link
 

Playboya ubiera Caball duży uśmiech
SzalonaBibi
Skąd: Wschodni Koniec Świata.




« #577 : Wrzesień 30, 2016, 19:05:46 »
Odpowiedz cytując
Miałam klacz kiedyś która strasznie bała się krów i pastucha. Jak byłyśmy gdzieś w terenie i stały dwa pale nie daleko od siebie to nawet jak po między nimi nic nie było to i tak nie chciała przejść. Krów bardzo się bała niektóre krowy na widok konia głupiały i jak tylko krowa się poruszyła to najlepiej kita do góry i biegiem do stajni uśmiech Takie to mamy krowy potwory hehe.

Moja młoda też się boi krów. Wpada na ich widok w panikę. A że jest hucułem, to panika to wyciągnięty kłus albo truchtający galop  uśmiech  Ale widać, że spotkanie z tymi potworami ją przerasta. Oprócz tego nie boi się niczego (przynajmniej do tej pory nie stwierdziłam). Zastanawiam się czy przyczyną nie jest moja :ostrożność" przy krowach. Jakoś nigdy nie wiem co one sobie myślą tak paczając i paczając ... Pracowicie odczulamy, ale chyba ja powinnam pierwsza. Na wsi mieszkam, zootechnikiem jestem więc może w końcu warto ...
#link
"Każdy z nas jest łodzią w której
Może się z potopem mierzyć
Cało wyjść z burzowej chmury
Musi tylko w to uwierzyć!"
Pati2012


Moje ogłoszenia
« #578 : Wrzesień 30, 2016, 20:34:49 »
Odpowiedz cytując
Ja mam to szczęście, że kiedyś obok naszej końskiej łąki była łąka z krówkami. Także konie znają temat wink
Ale gdy w terenie spotkaliśmy kiedyś owce! O matko i córko-to był popłoch :p
#link
taggi
Skąd: Wrocław.


łajza się ujeżdża w końcu



« #579 : Październik 01, 2016, 13:56:19 »
Odpowiedz cytując
a moja dziewczynka generalnie raczej się nie boi, ale.... paraliżu dostaje, jak ma wyjść z boksu na korytarz ke. boi się do tego stopnia, że cała się trzęsie i ostatnio aż się położyla podczas siodłania. sprawa dziwna i zbadana przeze mnie na różne sposoby... najprawdopodobniejsza wersja jest taka, że lęk wziął się od polewania korytarza wodą przed zamiataniem. gdy korytarz był "w plamy" zaczęła się bać, a potem to już się sama  coraz bardziej nakręcała i efekt jest, jaki jest.
#link
"bo to jest tak jak ze skokiem... trzeba rzucić serce za przeszkodę"
Sivrite


Moje ogłoszenia
« #580 : Październik 01, 2016, 14:25:39 »
Odpowiedz cytując
A ja mam za to konia-ekologa. Praktycznie jedyną rzeczą, której boi się constant - arab, czasami mu się coś w mózgu odklei na różne rzeczy - to... śmieci. W workach, wysypane i w kontenerach. Jak w poprzednim pensjonacie właściciel wystawił śmieci w kontenerach do zabrania, to mój idiota wysłał go do szpitala, na szczęście bez złamań. Śmieci wyrzucone w lesie do automatyczne wrycie, nieważne, z jakiego chodu. Dwa razy już nam przez to zaparkowano w ogonie, przesuwając nas o jakieś dwa metry. Ale nic to, śmieci, hiperwentylacja włączona - jestem smokiem, giń!
#link
queengnoju
Skąd: Pomorskie.



« #581 : Październik 05, 2016, 13:50:41 »
Odpowiedz cytując
A ja ostatnio miałam taką sytuacje: koleżanka lonżowała konia a ja siedziałam na maneżu na schodkach i uwaaaga to będzie straszne !!! KICHNĘŁAM  emoty327  hihi No i to było bardzo tak straszne że trzeba było gnać jak najdalej uśmiech konik
#link
QueenGnoju
kotbury
Skąd: Szczecin Poznań Szamotuły.




« #582 : Październik 05, 2016, 15:18:56 »
Odpowiedz cytując
Znak "przejazd drogowy" - ło matko bosko - nie przejechałam przez tory... musiałam zleźć, pogałskać znak i pokazać, że nie gryzie.

I ostatnio w terenie ludzie. Strasznie gówniana sytuacja. Pojechałam w teren, na łączkę i przy pobliskim mostku zaparkowały dwa auta. Wyładowali się młodzi lokalni panowie i zaczęli tłuc jednego z nich. Chciałam podjechać, rozgonić postraszyć policją... i nie dałam rady bo mi się ich koń wystraszył na tyle, że nic nie mogłam zrobić. Ani jechać po "pomoc" - bo po drodze tory i ogólnie zostałabym powieziona i obrócenie pyska w stronę "do domu" mogłoby się fatalnie skończyć, nie mogłam podjechac bo nie dałam rady. Telefonu ze sobą nie miałam. Oni się zapakowali po chwili i odjechali... a ja nawet rejestracji nie widziałam...
#link
maluda


Moje ogłoszenia
« #583 : Październik 05, 2016, 15:50:20 »
Odpowiedz cytując
Nie zazdroszczę sytuacji.

Myśmy się kiedyś wpakowały na szkolny maraton. Wyjeżdżam z lasu na piaskową drogą, a tam grupa młodych ludzi biegnie prosto na nas. Moja mina bezcenna, z resztą u kobyły była podobna.

#link
marlin1990
Skąd: Ełk.



Moje ogłoszenia
« #584 : Październik 07, 2016, 09:58:43 »
Odpowiedz cytując
Nas ostatnio spotkało stado krów "raperek", bo wszystkie miały łańcuchy na szyjach, pasły się akurat przy pięknej koniostradzie, jak ruszyły całym stadem zobaczyć, co sobie biega po sąsiedniej łące... przyspieszenie miałyśmy nieziemskie wysmiewa a ja jeszcze dłuższą chwilę nie mogłam ogarnąć co tak hałasuje  icon_rolleyes
#link
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #585 : Grudzień 17, 2017, 16:45:05 »
Odpowiedz cytując
Mój bohaterski koń wpadł wczoraj w panikę na widok wiewiórki.  duży uśmiech
#link
Oby już żadne zwierzę nie wpadło w łapy kreatywnej sadystki

3R dla środowiska: Reduce, Reuse, Recycle
Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
Ollala:)
Skąd: Warszawa.



Moje ogłoszenia
« #586 : Grudzień 17, 2017, 18:41:26 »
Odpowiedz cytując
Moja kobyła boi się kolyszacych na wietrze kwiatów i trawy wink
#link
_Gaga


Moje ogłoszenia
« #587 : Grudzień 17, 2017, 18:58:24 »
Odpowiedz cytując
trusia, mój się boi ptaków... na hali zemdlal
W jednym z narożników mieszka sobie rodzinka wróbli... diabelska rodzinka wg Darco  diabeł
#link
Lepiej profesjonalnie odstawiać amatorkę, niż amatorsko silić się na profesjonalizm
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #588 : Grudzień 17, 2017, 19:24:06 »
Odpowiedz cytując
Przedziwne to końskie postrzeganie świata. Jak dziki przecięły nam drogę, nawet ucho mu nie drgnęło.  A przestraszył się wiewiórki siedzącej na ogrodzeniu.

edit: reakcja na ptaki na hali to nie strach a przejaw inteligencji. Kto to widział, żeby ptaki miały gniazda na hali. Zwłaszcza wróble  duży uśmiech
« Ostatnia zmiana: Grudzień 17, 2017, 19:29:00 wysłane przez trusia » #link
Oby już żadne zwierzę nie wpadło w łapy kreatywnej sadystki

3R dla środowiska: Reduce, Reuse, Recycle
Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
Sivrite


Moje ogłoszenia
« #589 : Grudzień 17, 2017, 19:33:08 »
Odpowiedz cytując
Ja się za to śmieję ze swojego, że zgubił się w ewolucji, bo boi się własnego żarcia w postaci balotów na łące. duży uśmiech Mogę przejechać nawet ze 3 metry obok traktora, ale jak wybiegamy galopem z lasu i blisko drogi leży balot, to nagle teleportujemy się kilka metrów na pole po przeciwnej stronie. duży uśmiech
#link
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #590 : Grudzień 18, 2017, 10:25:17 »
Odpowiedz cytując
Mój blondyn bał się wrzosów w lesie... bo zakwitły! wysmiewa Były baardzo podejżane do końca okresu kwitniecia zemdlal
#link
budyń


Moje ogłoszenia
« #591 : Grudzień 18, 2017, 11:36:19 »
Odpowiedz cytując
Mój raz na koniec jazdy wystraszył się krzesła w rogu, które stało tam od samego początku  icon_rolleyes
#link
20.8.14
_Gaga


Moje ogłoszenia
« #592 : Grudzień 18, 2017, 11:39:16 »
Odpowiedz cytując
budyń, widocznie pod koniec jazdy krzesło stało bardziej.
O my z ciekawostek ostatnio skakaliśmy przez cień stojaka na hali hihi
#link
Lepiej profesjonalnie odstawiać amatorkę, niż amatorsko silić się na profesjonalizm
Murat-Gazon
Skąd: Kraków.


szczęście jest tak bardzo blisko :)


Moje ogłoszenia
« #593 : Grudzień 18, 2017, 12:49:52 »
Odpowiedz cytując
Moją w sobotę straszyła taczka na siano. Stała w tym samym miejscu, co zawsze, ale postawiona pionowo.  hihi
#link
When you rise I will follow
I won't force I will lead
I want you to believe in me
rosallie

free spirit


WWW Moje ogłoszenia
« #594 : Grudzień 18, 2017, 14:07:26 »
Odpowiedz cytując
A moja kobyłka boi się błota  wysmiewa  kukunamuniu
#link
can't stop me.
Dementek
Skąd: z nikąd.


,,On zmienił mnie..."



« #595 : Grudzień 19, 2017, 11:03:53 »
Odpowiedz cytując
W lato zajeżdżony koń podczas swojego pierwszego spaceru do lasu bał się: końca ogrodzenia (obok którego codziennie przechodził), góry piasku na polu, kałuży, zakrętów, ptaków w lesie  wysmiewa a drugi koń, z tego samego stada, drugi raz miał jeźdźca na grzbiecie i w terenie poszedł na czołowego, szedł jak ruski czołg, wręcz chłonął otoczenie i niczego się nie bał (oprócz wiewiórki, która wskoczyła na drzewo).
#link
,,Nienawidzę nienawidzić ludzi, których nienawidzę
Tych których na co dzień widzę, lecz których nie mogę widzieć."

<Unikat ,,Nienawidzę">
trusia
Skąd: podWarszawa/Puszcza Kampinoska.



Moje ogłoszenia
« #596 : Październik 21, 2019, 08:38:37 »
Odpowiedz cytując
Mój koń przypomniał mi, że nie ma takiej rzeczy, której by się nie przestraszył.  A mianowicie przestraszył się flo!    lol

Ja już prawie o jego strachach zapomniałam, bo na urlopie podczas terenowania nie bał się niczego: ani kucających grzybiarzy, ani maszyn wycinających drzewa czy ładujących pnie na traktory, żadnego żyrafowania, caly czas na luzie. A tu nagle flo w rękach wręczającego pokonało biednego konika!    zemdlal   
#link
Oby już żadne zwierzę nie wpadło w łapy kreatywnej sadystki

3R dla środowiska: Reduce, Reuse, Recycle
Gdyby czytanie odchudzało, byłabym chuda jak szparag
Sankaritarina


Moje ogłoszenia
« #597 : Październik 29, 2019, 22:29:11 »
Odpowiedz cytując
Flo jest koniożerne przecież!
Mój się przestaszył.... wyświetlacza telefonu. I swojej kupy. Znaczy - kiedy ją mijał za kolejnym okrążeniem.
Ale bywa, że auta, traktory i rowerzyści - luuuzik, nic się nie dzieje...
#link
W tym szaleństwie jest metoda
UnicornWitch
Skąd: Katowice.




« #598 : Październik 30, 2019, 15:56:21 »
Odpowiedz cytując
Mam bardzo spokojnego konia, który praktycznie niczego się nie boi ale jak już się boi to w 2 przypadkach na 3 są to wróbelki (tylko wróbelki, inne ptaki są spoko), bo jak wiemy takie wróbelki to nawet nie gryzą a połykają konia w całości.  diabeł diabeł
#link
Strony: 1 ... 18 19 [20] Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: Co straszy nasze konie: jak wielkie oczy ma strach? Dlaczego konie się boją?

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.052 sekund z 18 zapytaniami.