Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Ogrody, działki- czyli prace pozadomowe

poprzednia następna
Strony: [1] 2 3 ... 23 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Ogrody, działki- czyli prace pozadomowe  (Przeczytany 117000 razy)
zen


WWW
«Start : Maj 16, 2009, 19:35:00 »
Odpowiedz cytując
jak w tytule wink

powiedzcie mi, bardziej doswiadczeni, co jest po prostu niezbedne przy pracy na dzialce lub w ogrodzie? macie moze jakies godne polecenia sklepy internetowe?

po dzisiejszym dniu mam kilka pytan- oprocz kaloszy, jakie buty polecacie jak leje lub jak jest mega mokro i blotniscie a na ogrod wyjsc trzeba? gdzie kupic dobrej jakosci plaszcze p. deszczowe, olejaki etc.?

potrzebuje wszelkiej ilosci rad, sugestii etc. nie tylko natury odziezowej kwiatek
#link
sznurka
jedyna niekwestionowana księżniczka;]


WWW
« #1 : Maj 17, 2009, 06:26:51 »
Odpowiedz cytując
zen, olejaka Barboura najlepiej;]
z fajnych rzeczy ja kupiłam "garden apron", ma miejsce na komórkę, chiusteczki do nosa, i kupę narzędzi
przydają się tez gumowe wiadra - w sklep.horses są takie, ja wolę takie wiadro do podlewania drzewek niz konewkę, wygodniej mi
rękawice - ja mam małe dłonie więc z ogrodniczymi jest bieda, a w za duzych pracowac to porazka więc dobijam Tattini
jak masz w miarę równo przydaje się lekka składania taczka - taka foliowa

generalnie raczej sadzenie kwiatków czy opanowujesz chaos?
#link
[/url]

Gość

« #2 : Maj 17, 2009, 10:16:04 »
Odpowiedz cytując
Z pewnością wąż ogrodowy ze stojakiem/wózkiem. Ileż to miejsca zaoszczędza i przy okazji ręce nie sa brudne bo nie trzeba ręcznie zwijać brudnego węża wink coś takiego mam na myśli http://www.allegro.pl/item634301417_wozek_na_waz_ogrodowy_z_wezem_pro_line_25m.html

Przydaje się też jakiś regalik czy poprostu kilka koszyczków z posegregowanymi nawozami do roślin. Ja mam podzielone na iglaki, na nawozy do krzewów, na pory roku (czyli wiosenne i na jesień), raz na miesiąc i na takie raz w tygodniu balkonowe. Mnie ten podział pomaga ogarnąc co kiedy i ile nawieść wink

 
« Ostatnia zmiana: Maj 17, 2009, 10:27:09 wysłane przez Lukasowa » #link
thaya
Skąd: Warszawa.




« #3 : Maj 17, 2009, 13:10:41 »
Odpowiedz cytując
kalosze,
rękawice,
wiadro,
wąż ze stojakiem,
małe narzedzia,(mala motyczka, grabki trójki)
duże narzedzia (grabie)
koszyczki na cebulki
drabinki do kwiatów, borówek, malin (zależy co potrzeba)
kijaszki do pomidorów (jw)
kurtki używam do jazdy konnej z Novadry'em nieprzemakalnej jak jest zimno, mokro


a wszystko OBI, Praktiker, Groszek (ogrodniczy taki sklep) , allegro, oprocz kurtki uśmiech
#link




zen


WWW
« #4 : Maj 17, 2009, 19:02:34 »
Odpowiedz cytując
dziekuje dziewczyny kwiatek
sznurka, opanowuje chaos.. na razie mam 2 000 m2 w stanie buszu, krzaczorow, dzikich drzew, dzikich krzewow. jest mega wysoka trawa, wiec kupa kleszczy (psa i tycjana juz tam nie zabieram...)

jak na to patrze to nie mam sily sie zabrac za nic. na razie jest wstawione ogrodzenie, obsadzilam je cale ostrokrzewem (dzisiaj dobilam ostatnia setke krzaczkow i nie czuje plecow, nog, ramion- tzn. w sumie czuje, ale to co czuje napawa mnie przerazeniem co bedzie jutro ke ). pomalutku sie organizujemy. fakt, ze dysponujemy czasem jedynie w weekendy jakos nie przyspiesza dzialan..

na dzien dzisiejszy pilnie potrzebuje porzadnych rekawic, porzadnych butow oraz wlasnie cosik przeciwdeszczowego.
oraz sugestie jak podlewac te 300 ostrokrzewow, jesli jeszcze nie mam przylacza wody? od sasiada nie zawsze moge wziac, bo jego nie ma codziennie. na razie wymyslilam, ze kupie wielki zbironik na wode, jakis 200 litrowy- a moze macie jakis inny pomysl? musze wytrzymac 2 tyg, bo wtedy juz przyjdzie gosc kopac studnie.

rekawice mi dzisiaj pieknie przemakaly, nie wiem jak sie pozbedne wbitych pod paznokcie grud ziemi. zuzylam dzisiaj 4 pary rekawic, wszystkie na mnie za duze- poza ogolnobudowlanymi 'wampirkami', ale wampirki to przemakaja w kilka chwil..

bardzo wam dziekuje za wszystkie pomysly- chyba bede drukowac ten watek respect
#link
cieciorka
Skąd: warszawa.


kocioł bałkański



« #5 : Maj 17, 2009, 19:11:50 »
Odpowiedz cytując
zen, ja tego strasznie nie lubie, ale moja mama pod rekawiczki ogrorowe wkłada takie silikonowe. ulwiebia prace w ogródku, ale nie znosi dotyku ziemi na rekach juz po pracy.
nie wiem czy przy takich chaszczach to nie przyda sie zebranie warsty ziemi- ja sie nie znam, ale tak zrobili "zarosnieci znajomi"
co tam planujesz? normalny ogrórek z trawnikiem?
#link
thaya
Skąd: Warszawa.




« #6 : Maj 17, 2009, 19:14:52 »
Odpowiedz cytując
co do rekawic, radze założyć  dopasowane gumowe jak do sprzatania w domu i na to wampirki uśmiech
mankament taki ze sie beda Ci rece pocic
#link




zen


WWW
« #7 : Maj 17, 2009, 19:22:44 »
Odpowiedz cytując
thaya, cieciorka- dziekuje za pomysl. super, w sobote wyprobuje hurra! moga sie pocic, wysmaruje je odzywka, to jeszcze sie lepiej wchlonie. wszystko zniose, poza ziemia za paznokciami..chyba dzisiaj je godzine bede moczyc marze

od 2 tygodni domagam sie glebogryzarki, ale najpierw trzeba z grubsza chaszcze wykosic, wygrabic, zobaczyc czy nie ma korzeni po drzewach pod tym trawskiem. generalnie bedzie tam stal nasz dom, ale tak czy siak chce zrownac teren do zera, zostawiajac kilkanascie drzew.
#link
sznurka
jedyna niekwestionowana księżniczka;]


WWW
« #8 : Maj 18, 2009, 04:43:49 »
Odpowiedz cytując
Zen rozumiem dokladnie;]
po ekscesach proponuję zółtą absorbinę, naprawdę pomaga

na ziemie za paznokciami tesciowa radzi wysmarowac przed ręce mydłem, za paznokciami tez
nie probowałam ale mimo pieknego ogrodu jej akryle wyglądaja jak nowe więc cos w tym musi byc

ja się rozwijam, uczę rąbać siekierą - my z kolei zrobilismy drastyczną przecinkę drzew owocowych i jesionów i niestety mamy na baaaaardzo wiele ognisk;]

ostatnio srednio skutecznie walczyłam z roundupem, muszę się chyba za to zabrac jeszcze raz
#link
[/url]
slojma
Skąd: Londyn.


I was born with a silver spoon!



« #9 : Maj 18, 2009, 08:32:40 »
Odpowiedz cytując
zen- ja mam małe dłonie i znalazłam rękawiczki na siebie naprawdę rewelacyjne. Używam ich w stajni do wszelkich prac, bród nie wchodzi za paznokcie. Sprawdzę dzisiaj nazwę firmy i napiszę, bo naprawdę są godne polecenia. A koszt ok 5 zł
#link

guli


« #10 : Maj 18, 2009, 08:53:39 »
Odpowiedz cytując
Jeśli to 2 tys m kw  zapuszczone ,do zagospodarowania to doskonale sprawdza się kosa spalinowa z nożami do cięcia, oprócz żyłki.
Pewnie dobry byłby traktorek- , albo firma do przeprowadzenia koniecznych prac karczujących i niewelujących.
 

Zanim  przyjdzie czas na rabatki lol

A masz wizję tego ogrodu? uśmiech

Ja 20 lat ciągle coś zagospodaruję, zmieniam , poprawiam.
To praca bez końca - choć przyjemna duży uśmiech

Z doświadczenia wiem, że najłatwiej w utrzymaniu porządku  ( potem) to sporo trawników , krzewów i roślin wieloletnich.

Oczywiście jak ma się żywe kosiarki, czyli konie- odkąd chodzą po ogrodzie , to nie mam koszenia co tydzień trawy- a i plewią chętnie wink
#link
Teodora


WWW
« #11 : Maj 18, 2009, 17:26:25 »
Odpowiedz cytując
Ja bym chętnie poczytała o doświadczeniach ze ślimakami. Mamy masę tych "gołych". Nie przeszkadzałyby mi, gdyby roślin nie żarły tak namiętnie. Mordować serca nie mam, ale przegnałabym je chętnie, nie powiem...
#link
thaya
Skąd: Warszawa.




« #12 : Maj 18, 2009, 17:36:59 »
Odpowiedz cytując
można zbierać. zostawiać plastikowe pudelka np po margarynie do gory dnem z podlozonym kamyczkiem zeby bylo wejscie.
tylko ze to srednio skuteczne ale za to ekologiczne.
sa rozne zasypki, posypki, ale to tak, albo nie mozna uzywać przy ogrodkach warzywnych bo mają toksyny albo/oraz zabijaja ślimole
#link




Teodora


WWW
« #13 : Maj 18, 2009, 18:25:04 »
Odpowiedz cytując
Tylko co ja potem z nimi zrobię? Sąsiadom nie wrzucę wink

Myślałam, czy doniczek nie posmarować jakąś pastą podobną do tych, którymi się zabezpiecza płot przed końskimi zębami. Może ślimole nie lubiłyby po niej pełznąć? (Choć to tylko część problemu by rozwiązało.)
#link
zen


WWW
« #14 : Maj 18, 2009, 18:35:08 »
Odpowiedz cytując
teodora- do gara i na obiad hihi zartuje wink

guli- na razie nie mam zadnych planow co do ogrodu- jak mi w koncu geodeta odda mapke to pojade wytyczyc badylami ile miejsca zajmie mi budynek i wtedy pomysle co by zrobic z reszta ziemi.

o traktorku myslalam, ale madry pan ze sklepu mi powiedzial, ze i tak bede musiala wykosic reczna kosiarka trawe, wygrabic- zeby traktora nie wpierniczyc wlasnie w ukryte korzenie czy cos w ten desen..chyba wlasnie spalinowke jakas kupimy i bedziemy kosic, grabic i robic ognicha.

sznurka- my tam co weekend robimy ogniska hihi ku rozpaczy sasiadow, bo wrzucalismy wczoraj resztki drzew i mega chaszczy z przecinki wlasnie- noooo i zieloniutkie wilgotne listki pieknie dymily.. teraz juz bedziemy zwalac to na jedna kupe i niech schnie.

wszelkie pomysly jak zabezpieczyc pazury obiecuje wykorzystac w najblizsza sobote kwiatek

slojma- super wiadomosc! czekam zatem na nazwe rekawiczek hurra!
#link
W&W


« #15 : Maj 18, 2009, 18:51:33 »
Odpowiedz cytując
ja polecam to
http://www.allegro.pl/item636778979_hozelock_beben_wiszacy_z_zwijaczem_waz_10mb.html
rewelacja sam sie zwija duży uśmiech
Urodzice mają tak od 2 lat i jest świetny
#link
Makrejsza
Skąd: Chocianów.


POZYTYWNIE do przodu :)


WWW Moje ogłoszenia
« #16 : Maj 18, 2009, 18:51:43 »
Odpowiedz cytując
Ja bym chętnie poczytała o doświadczeniach ze ślimakami. Mamy masę tych "gołych". Nie przeszkadzałyby mi, gdyby roślin nie żarły tak namiętnie. Mordować serca nie mam, ale przegnałabym je chętnie, nie powiem...
nie wiem skąd jesteś, ale mój żółw się nimi chętnie zaopiekuje  cool
#link

guli


« #17 : Maj 18, 2009, 19:38:13 »
Odpowiedz cytując
Ja bym chętnie poczytała o doświadczeniach ze ślimakami. Mamy masę tych "gołych". Nie przeszkadzałyby mi, gdyby roślin nie żarły tak namiętnie. Mordować serca nie mam, ale przegnałabym je chętnie, nie powiem...

One nie tylko rosliny jedzą.
To drapiezne ślimaki - wyjadaja jedzenia psom , nawet suche.

Ostatnio pozbierałam je i wybiosłam na słońce, na lakę.
One zdecydowanie wola ciemne miejsca, siedzą pod  wyrwanymi karpami - obrzydliwe ke

Narazie nie wróciły - za to skorupkowe buszują.
Chociaz winniczki zjadaja tylko zgniłe cześci roslin, więc pozyteczne
#link
Alvika
Skąd: Gdańsk.


W sercu pingwin, w życiu foka. Ale niebieska!


WWW
« #18 : Maj 18, 2009, 19:56:39 »
Odpowiedz cytując
Makrejsza, odwiedzisz mnie kiedyś z żółwiem?
#link
..:: Królewna z drewna i koń na kwadratowych biegunach ::..
Makrejsza
Skąd: Chocianów.


POZYTYWNIE do przodu :)


WWW Moje ogłoszenia
« #19 : Maj 18, 2009, 20:34:16 »
Odpowiedz cytując
Alvika jeśli masz oczko wodne lub przynajmniej coś z czego można by zrobić tymczasowy basenik dla 30 cm -ego żółwia, to no problem uśmiech przywiozę z Wałcza Jolcię na wyżerkowe wczasy wink
#link

zen


WWW
« #20 : Maj 18, 2009, 20:37:12 »
Odpowiedz cytując
makrejsza, zaciekawilas mnie. zolwica lazi sobie samopas po ogrodzie?

wczoraj patrzac na te trawiska pomyslalam, ze chyba zwioze swoje konie na przecinke zemdlal
#link
Makrejsza
Skąd: Chocianów.


POZYTYWNIE do przodu :)


WWW Moje ogłoszenia
« #21 : Maj 18, 2009, 20:40:33 »
Odpowiedz cytując
Zen nie łażą samopas po ogrodzie, mają zagrodę wink Jolka głównie siedzi w baseniku,  reszta  na trawce wink Z góry mówię, że ślimakami opiekuje się tylko Jolka i tylko w wodzie,  reszta to roślinożercy wink
#link

zen


WWW
« #22 : Maj 18, 2009, 20:42:01 »
Odpowiedz cytując
a masz jakies zdjecia?
#link
Makrejsza
Skąd: Chocianów.


POZYTYWNIE do przodu :)


WWW Moje ogłoszenia
« #23 : Maj 18, 2009, 20:43:23 »
Odpowiedz cytując
No, nie mam, przynajmniej na tym kompie. Jak się dotelepię do domu to porobię...
#link

slojma
Skąd: Londyn.


I was born with a silver spoon!



« #24 : Maj 19, 2009, 22:54:24 »
Odpowiedz cytując
Zen z opóźnieniem ale sprwadziłam blue bird rękawice ochronne rewelacyjne uśmiech
#link

Presja



« #25 : Maj 19, 2009, 23:11:01 »
Odpowiedz cytując
A ja ostatnio robiłam koło domu dwa takie większe skalniaki , były zakupy i trochę sadzenia oczywiście , gdyby ktoś chciał rad odnośnie ładnych i trwałych roślinek które nie wymagają specjalnej troski to służę pomocą uśmiech

Co do narzędzi do kopania ręce oczywiście a na nich rękawiczki , kupowałam jednorazowe jak do szpitala ale nie takie gumowe tylko z innego trochę "materiału" ręce tak się nie pociły i co najważniejsze nie śmierdziały gumą a tego znieść nie umiem - już wolę na żywca rękami kopać i czuć ten smród.
Ostatnio zaopatrzyliśmy się w dobrego węża ogrodowego.
#link
zen


WWW
« #26 : Maj 20, 2009, 11:10:00 »
Odpowiedz cytując
slojma- pieknie dziekuje! juz wypatrzylam na allegro i jak tylko wroce do zakupie. bardzo, bardzo sie ciesze kwiatek

presja- a wiesz moze cos o pielegnacji i upodobaniach ostrokrzewow? poza tym ze nie sa podobno szczegolnie trudne w pielegnacji lol albo co bys mi poradzila zimozielonego juz do ogrodu?

makrejsza, czekam zatem na fotki- moze i my sobie sprawimy zolwia?
#link
slojma
Skąd: Londyn.


I was born with a silver spoon!



« #27 : Maj 20, 2009, 11:25:14 »
Odpowiedz cytując
Cieszę się, że mogłam pomóc uśmiech
#link

Teodora


WWW
« #28 : Maj 20, 2009, 14:04:00 »
Odpowiedz cytując
Porozsypywałam trochę preparatu odganiającego ślimole.
Jak nie pomoże, wpakuję ich trochę w paczkę i wyślę szanownemu żółwiowi wink
Albo się upomnę o przepis na potrawkę z glutków  am
#link
Siwulka



« #29 : Maj 20, 2009, 14:08:02 »
Odpowiedz cytując
Wstawiajcie zdięcia Waszych ogródków  duży uśmiech
 Ja się pochwalę moim dziełem fakt jeszcze  parę niedociągnięć jest i jeszcze trzeba trochę pracy włożyć ale efekty jako takie są
#link
Strony: [1] 2 3 ... 23 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Ogrody, działki- czyli prace pozadomowe

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.073 sekund z 19 zapytaniami.