Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)

poprzednia następna
Strony: 1 ... 273 274 [275] 276 277 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)  (Przeczytany 855510 razy)
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #8220 : Maj 26, 2020, 10:01:44 »
Odpowiedz cytując
kolebka, Szkoda duży uśmiech Czyli jednak trzeba dalej szukać
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
agaEl
Skąd: okolice Wawy.




« #8221 : Czerwiec 01, 2020, 23:38:31 »
Odpowiedz cytując
vanille nie wiem jakie masz preferencje co do wielkości auta czy paliwa. Szukałabym głównie samochodów krajowych (ktoś kiedyś kupił w salonie w PL) dużo sprowadzanych samochodów to pokolizyjne trupy z kręconymi licznikami i spawane z 2 czy 3. Oczywiście mówię o ekstremalnych sytuacjach, ale takie są.
Trzeba też rozpuścić wici po znajomych.

Polecam też troszkę zagłębić się w temat i poszukać na YouTube np. kanał Motodoradca czy Miłośnicy 4 kółek.
Tam są opisy i rankingi aut do określonych kwot z wymienionymi bolączkami poszczególnych aut (wersje silnikowe itp.), a także konkretne info na co zwrócić uwagę przy kupnie auta.
#link
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #8222 : Czerwiec 01, 2020, 23:53:05 »
Odpowiedz cytując
agaEl, Dzieki, póki co najbardziej przemawia do mnie opel astra. Byłam w weekend obejrzeć kilka plus inne modele i w sumie to co ludzie proponują pod hasłem "auto w bardzo dobrym stanie na zewnątrz i wewnątrz" czasem jest wręcz śmieszne. Najlepszy przykład - właśnie tak reklamowany opel, w ogłoszeniu podkreślone to kilkukrotnie. Zanim doszliśmy do auta gość mówi, ze zmienił rozrząd i jeszcze kilka innych elementów, których nazw nie pamietam i "wprawdzie nie mam na to papierów ale możecie mi wierzyć." Pierwsze co mi sie rzuciło w oczy to wgniot na dachu, którego za Chiny nie było widać na zdjęciach. Pan twierdził, ze to wandale musieli walić pięścią o dach ale dla nas to wyglądało bardziej jakby coś na niego spadło ze sporej wysokości. Błotnik do wymiany. Klamki wszystskie tak zajechane do białości, ze żaden z pięciu innych modeli, które wcześniej oglądałam nie miał tak nawet w 10%. W środku tylne siedzenia podarte - wszystkie, ale pan stwierdził "ze ten model tak ma zawsze". Dziwne, bo żaden z oglądanych tak nie miał.... nie wspomnę o lusterku, które było przez pana "odświeżone" czarna farba ale nie, żeby kupić taka w sprayu. Pan pomalował pędzlem wysmiewa ogólnie jeden mi sie w miarę podobał, gość mie próbował nic zatajać (inni próbowali), widać, ze auto nie było w żaden sposób pucowane i glancowane na ten przyjazd - było takie jakie jest w rzeczywistości. Nad nim rozmyślam ale jeszcze w przyszły weekend gdzieś pojadę popatrzec i może sie trafi coś ciut lepszego. Ogólnie serio jak ktoś szuka auta częściej to myśle, ze mógłby o ludziach książkę napisać ...
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 01, 2020, 23:56:02 wysłane przez vanille » #link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #8223 : Czerwiec 02, 2020, 01:32:31 »
Odpowiedz cytując
vanille, napisz, byłaby bestsellerem uśmiech
I przemyśl jednak zmianę modelu. Najbardziej popularne są najbardziej zajechane.
Ile chcesz wydać na to auto i co ci jest niezbędne?
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
DeJotka
Skąd: Krańce Internetu.




« #8224 : Czerwiec 02, 2020, 02:55:16 »
Odpowiedz cytując
vanille Oooo tak, jak czasem czytam historie na portalach typu piekielni to jedne z najlepszych opowieści są o kupowaniu (lub sprzedawaniu) aut. Ja bardzo wiele ofert odrzuciłam już po rozmowie telefonicznej gdy sprzedający zaczynał trącić januszem (hitem był sprzedający bardzo fajnie wyglądającą czarną almerę, który pod sam koniec rozmowy przyznał, że co prawda w ogłoszeniu są zdjęcia pięciodrzwiowej, ale on sprzedaje trzydrzwiową)...ostatecznie obejrzałam trzy samochody i jeden z nich kupiłam.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2020, 02:58:19 wysłane przez DeJotka » #link
To , że się do ciebie uśmiecham wcale nie oznacza że cię lubię.
Mogę np. wyobrażać sobie, że stoisz w płomieniach
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #8225 : Czerwiec 02, 2020, 08:22:56 »
Odpowiedz cytując
halo, jak wspomniałam mój max to 10tys. Przeglądałam wszystkie modele, które mieszczą się w tej cenie na różnych serwisach i niestety wybór jest dość ograniczony i zdaję sobie sprawę, że żadnego szału za to nie kupię. Przejrzałam rankingi najbardziej polecanych i najmniej psujliwych aut w tych widełkach cenowych no i tam górują właśnie ople, vw, skody, jakieś starsze wersje audi i bmw (ale te są dla mnie za duże). Nie chcę się ładować w auta 'na F', może to urban legend ale w każdej legendzie jest jakieś ziarnko prawdy.. Myślałam jeszcze o seatach, siostra miała seata ibizę i to całkiem zgrabne autko, ale niestety raz w życiu zawiozła mnie do stajni i skosiła podwozie na pierwszym trawiastym wyboju (wcale nie był duży). I mam traumę, bo auto ma służyć głównie do wyjazdów do stajni. Oczekiwań wielkich nie mam. Nie chcę na pewno całkiem małego kurdupelka, w którym pasażer tylnego siedzenia będzie się opierał praktycznie o tylną szybę. Na pewno żaden kombi ani sedan, ale jednak takie ciut większe miejskie auto. W oplu siedziało mi się bardzo dobrze, np. w porównaniu do vw polo różnica w wygodzie ogromna (przynajmniej dla mnie). Siedziałam też w najbrzydszym mercedesie świata (przez przypadek, po prostu pan też miał na zbyciu)  - model bodajże w168 - i przyznam, że siedziało się mega wygodnie. Wsiadłam zaraz po polówce więc miałam wrażenie, że jest wysoko, miękko i w ogóle super. Ale auto jest paskudne a jak wydawać jednak dla mnie dość znaczną kwotę to na coś, co mi się choć trochę podoba duży uśmiech
EDIT: Aha, no i ograniczenie jest jeszcze takie, że szukam wyłącznie benzyniaków i tylko 5drzwiowych
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2020, 08:27:45 wysłane przez vanille » #link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
epk
Skąd: z równoległej czasoprzestrzeni ;).




« #8226 : Czerwiec 02, 2020, 08:55:53 »
Odpowiedz cytując
vanille, u mnie w domu jest megane II, teraz sprzedajemy ale tylko dlatego, że ja dostałam samochód a 3 nam niepotrzebne. Ja ją używałam mega dużo (średnio ok. 3000km miesięcznie) i nie psuła się jakoś strasznie. Generalnie nie bardzo miałam z nią problem. Zresztą z perspektywy pracy w salonie Renault uważam, że legenda aut na F (tu: francuskich) wynikała z tego, że chcieliśmy jeździć autami zachodnimi tylko nie bardzo mieliśmy kasę na ich bieżące utrzymanie i serwisowanie. A że Renault to nie parcenvagen to niestety nie dały rady wink.

Na twoim miejscu poszukałabym Hondy Civic VII w wersji 5-drzwi. Brzydkie toto, ale mega niezawodne, jak będzie tam instalacja gazowa to będziesz jeździć za darmo prawie wink.
#link
Pozwólcie, że zaleję Was blaskiem swej chwały!
KARUZELA - WSZYSTKIEMU WINNA JEST KARUZELA. ON JUŻ RZYGA TĄ KARUZELĄ I OD TEGO ZAPALIŁA MU SIĘ WĄTROBA...
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #8227 : Czerwiec 02, 2020, 09:24:44 »
Odpowiedz cytując
epk, ja myślę, że to w zasadzie może nie być nawet kwestia większej psujliwości tych samochodów. Być może ich jest po prostu mniej u nas, w związku z czym jest mniej części zamiennych, są droższe etc. Niemieckich samochodów jest taki zasyp, że jednak każdy mechanik wie jak to naprawić, części łatwo i tanio sprowadzić a niektóre w ogóle można dostać od ręki.
Ja przyznam, że nie szukam auta na kolejne 10 lat. Szukam czegoś, co mnie przewiezie w miarę bezpiecznie i możliwie komfortowo przez najbliższe miesiące/lata. Pojeździmy jeszcze w weekend i mam nadzieję, że uda się może zamknąć temat duży uśmiech
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
warta2009



« #8228 : Czerwiec 02, 2020, 11:24:19 »
Odpowiedz cytując
Ja miałam ogromną przyjemność jeździć Megane II i zakochana jestem w tym aucie na zabój. Gdyby nie to, że zrobiła się dla nas za mała to w życiu bym jej nie pozwoliła sprzedać, totalnie niezawodne auto. Teraz z kolei mamy Octavię II iii... No nie wiem, nie wiem czy kupiłabym drugi raz. Tzn prowadzi się fajnie i w kwestii paliwa też nie najgorzej, bo benzyna + LPG, ale to co zaoszczędzę na tankowaniu to pakuję w naprawy, bo co chwilę coś... Byłam absolutnym fanem Skody i polecałam każdemu, ale teraz mam mocno mieszane uczucia co do tego auta. Kocham i nienawidzę wysmiewa
#link
*a gdy po długim czasie wejdziesz do stajni, a on pozna Cię - wiedz, że było warto...*
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #8229 : Czerwiec 02, 2020, 11:31:05 »
Odpowiedz cytując
Popatrzyłam na to renault i w sumie wygląda nieźle, opinie też całkiem spoko. Już sama nie wiem, nie chcę też wybierać tysiąca modeli i jeździć oglądać wszystko co się w miarę mieści w oczekiwaniach, bo wówczas nigdy nic nie wybiorę. Poza tym znajomy, z którym jeżdżę oglądać te auta nie lubi tych marek, nie zna się na nich i nie będzie mi w stanie nic za bardzo pomóc, poza takimi podstawowymi oględzinami. Czemu to nie może być prostsze zemdlal
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
kolebka
Skąd: Kraków.


Dream-maker



« #8230 : Czerwiec 02, 2020, 11:57:03 »
Odpowiedz cytując
vanille  jakbym siebie słyszała rok temu  wysmiewa  przechodziłam DOKŁADNIE przez to samo i takie same myśli miałam! Serio nie mogłam nawet wieczorem usnąć z nerwów, czy znajdę jakieś auto (a było miesiąc przez zakończeniem ubezpieczenia OC sejaka, nie chciałam kupować nowej polisy...). Miałam nawet taki sam budżet jak Ty  emoty327
ale finalnie kupiłam auto 2x droższe, ale od żony mechanika no i z przebiegiem 35tys km rocznik 2012  hihi  mam Ibizkę - auto pryma sort, finalnie ciesze się że diesel mi się trafił bo przez rok od zakupu zrobiłam 15tys km więc bardziej się opłaca, bo diesel musi jeździć.

Jeździłam clio, astrą, corsą i yariską - astra już większy kaliber, i mega wygodna ale te mniejsze wszystkie bardzo fajnie się prowadziły. Mama ma peugeota 206, zadowolona bardzo też.
Ja szukałam auta niedużego miejskiego, więc te modele brałam pod uwagę.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2020, 12:00:38 wysłane przez kolebka » #link
Jakby mnie ktoś poderwał na liścia albo kasztana to poszłabym jak dzik w żołędzie  lol

vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #8231 : Czerwiec 02, 2020, 12:20:08 »
Odpowiedz cytując
Ciężkie życie hihi ja nawet przez chwile myślałam o czymś lepszym, bo w zasadzie wystarczy dołożyć z 5tys żeby kupić troszkę nowszego golfa, który mi sie bardzo podoba. Ale to ma być pierwsze auto, nie wykluczam, ze je gdzieś przerysuje albo zajadę w inny sposób wiec szukam jakiegoś kompromisu między względna wygoda i bezpieczeństwem a finansami i zostawieniem sobie buforu na potencjalne naprawy. Pamietam jak siostra przerysowala Ibizę za 6-7 tys, jak jej "serce krwawiło" i myśle, ze przy aucie x razy droższym serce krwawi jeszcze bardziej. Nie szukam auta, które będzie mi służyć kolejne 10 lat wiec tez sie nie przywiązuje do marki ani wyglądu etc. Chce po prostu coś w miarę komfortowego i w miarę bezawaryjnego
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
kolebka
Skąd: Kraków.


Dream-maker



« #8232 : Czerwiec 02, 2020, 12:38:10 »
Odpowiedz cytując
vanille  moim pierwszym autem było Seicento, więc ju noł... Ibiza przy tym jak czołg  wysmiewa  ja generalnie tez totalnie nie przywiązuję się do samochodu czy do marki, ma być ładny i zgodny z aktualnymi oczekiwaniami, czyli nieduży i ekonomiczny. Może za parę lat będę chciała mieć większe auto, to znowu będę szukać...  hihi
#link
Jakby mnie ktoś poderwał na liścia albo kasztana to poszłabym jak dzik w żołędzie  lol

flygirl

Ciężkie słowa ciężko mówić.


WWW Moje ogłoszenia
« #8233 : Czerwiec 02, 2020, 12:47:51 »
Odpowiedz cytując
vanille w twoim budżecie naprawdę można już coś fajnego znaleźć. No ale niestety trzeba przebrnąć przez Januszy. duży uśmiech Ja teraz awaryjnie szukam auta, takiego „dziadkowego”, żeby dało radę pojeździć około rok, do 2 tysięcy. I w tej cenie nawet jest sporo ogłosze, niektóre nawet mi się podobają. Ale mam problem, bo mój tata nadal nie może wrocic do PL, poza tym on jest negatywnie nastawiony do kupowania aut tuta. Moje poprzednie było sprowadzane z Niemiec, teraz nie mogę sobie pozwolić na te koszty. ehh Potrzebuje coś w miarę naprawdę szybko. A sama się jeździć boje, bo mi nagadaja mądrych slow a ja we wszystko uwierzę. hihi Sprzedałam właśnie swoją corsę i się stresuje, ze o czymś nie powiedziałam i Pan z laweta przyjedzie i wyjdą jakieś kwiatki, bo na coś na przykład nie zwróciłam uwagi, już bym chciała być po wszystkim. A aut na F jest w moim mini budżecie najwiecej, ale z tego co wiem to właśnie do Fordów i Fiatow to jest łatwo i tanio z czesciami. Niemieckie wcale nie są takie tanie, moja Corsa zdecydowanie pochłonęła więcej pieniędzy niż zakładałam. lol
#link
Baza główna: Szczecin.
13.01.2019 - 29.02.2020: Stavanger/Norwegia

FotoFacebook
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #8234 : Czerwiec 02, 2020, 12:52:50 »
Odpowiedz cytując
Problem jest tez taki, ze przy 2 czy 5 tysiącach chce sie tylko żeby auto jeździło. To by mnie satysfakcjonowało. A juz przy 10 robi sie trochę człowiek wybredny, bo np. Niektóre modele maja w tej cenie to czy tamto, a ten nie ma. I ma sie takie poczucie braku duży uśmiech No noc, bede patrzeć dalej. Chciałabym to w miarę szybko ogarnac ale tez nie mam noża na gardle, ze to musi być juz
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
DeJotka
Skąd: Krańce Internetu.




« #8235 : Czerwiec 02, 2020, 14:51:03 »
Odpowiedz cytując
flygirl w tym budżecie nie myślałaś o Punto? Kilka osób wśród znajomych i rodziny ma i sobie chwalą, podobno nie do zajechania,  a ewentualne naprawy są tanie.

#link
To , że się do ciebie uśmiecham wcale nie oznacza że cię lubię.
Mogę np. wyobrażać sobie, że stoisz w płomieniach
flygirl

Ciężkie słowa ciężko mówić.


WWW Moje ogłoszenia
« #8236 : Czerwiec 02, 2020, 19:22:56 »
Odpowiedz cytując
DeJotka mi to naprawdę szczerze obojętne co to będzie, byle było jeżdżące tanie i łatwe jak konstrukcja cepa w razie w z tanimi częściami. A Punto jakoś w mojej okolicy się nie pojawia. Najwięcej mam Fordów Focusa i Mondeo, pojedyncze Clio, Scenic, jakieś Citroeny też. Ja bym wzięła pierwszy lepszy najbliżej mnie, gdybym miała przy sobie tatę. lol
#link
Baza główna: Szczecin.
13.01.2019 - 29.02.2020: Stavanger/Norwegia

FotoFacebook
szam
Skąd: z piekła rodem....




« #8237 : Czerwiec 02, 2020, 20:27:41 »
Odpowiedz cytując
flygirl, bierz Focusa II. To auto jest tak tanie w eksploatacji a jednocześnie fajnie się prowadzi, że chyba ciężko o coś przyjemniejszego. W takim budżecie z dobrym dostępem tanich części w razie problemów masz jeszcze Hondę Jazz (tu fajnie bo nie ma paska tylko łańcuch w rozrządzie, więc praktycznie nie wymieniasz nigdy), Skodę Fabię, wspomniane wcześniej Punto (tutaj tylko na elektrykę uważaj, w końcu Fiat), gniota 206, jak z większych to Opel Zafira (ale nie wielki bydlak jeszcze).
#link
"Dla mnie też niezbyt łaskawy był dzień, dla mnie też za długa zima i zła, dla mnie też los, cebula i krokodyle łzy..."
flygirl

Ciężkie słowa ciężko mówić.


WWW Moje ogłoszenia
« #8238 : Czerwiec 02, 2020, 20:41:40 »
Odpowiedz cytując
Focus póki co jest moim faworytem, bo jest obok wszystkiego ładny, zgrabny, nie za mały i nie za duży. Jak mi się uda już kogoś zwerbować, to te będę sprawdzać w pierwszej kolejności. duży uśmiech
#link
Baza główna: Szczecin.
13.01.2019 - 29.02.2020: Stavanger/Norwegia

FotoFacebook
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #8239 : Czerwiec 04, 2020, 14:38:16 »
Odpowiedz cytując
vanille, za 10 to kup sobie jaguara. Poważnie. X-type są na płycie mondeo.
Mi wychodzi że dla ciebie mała starsza audica byłaby dobra.
Gdy szukałam wozidła dla córki padło na VW New Beetle. Zadowolona bardzo.
Chodzi mi o to, że ostatnio (ze sporym sukcesem) spędziłam sporo czasu na studiowaniu ogłoszeń,
i poraziło mnie, że popularne "małe" mają niebotyczne ceny, jak na trupy, którymi bywają.
Na moje to nie powinno się upierać przy "mały a popularny" tylko głównie patrzeć na solidność, trwałość (blachy),
komfort, i... rozmiar felg/opon, żeby sie nie wpuścić w zbyt duże.
I zawsze bardziej warto kupić wersję możliwie wypasioną. Bo te zwykle nie są zarzynane.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
smarcik

dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.



« #8240 : Czerwiec 04, 2020, 14:51:32 »
Odpowiedz cytując
szam raczej nie kupisz Focusa mk2 za 2 tysiące wink ich wartość rynkowa jest wyższa, więc w tej cenie musiałby to być jakiś szemrany egzemplarz. Myślę że lepiej patrzeć na starsze auta, w tym wypadku mk1, a po prostu dobrze utrzymane wink
#link
Domeną ludzi głupich jest utożsamianie krytyki swoich poglądów z krytyką własnej osoby.

Retna
Skąd: Gniezno.


nic nie zmieniać



« #8241 : Czerwiec 04, 2020, 20:20:57 »
Odpowiedz cytując
vanille, a rozważałaś Micrę? Bardzo przyjemne auta, w tym zakresie cenowym na spokojnie trafisz na dobry egzemplarz, ja moją śmigam po wertepach przedstajennych, także wyprawy do stajni jej niestraszne wink Są pięciodrzwiowe też.
#link
Depilacja gustu i farbowanie wrażeń, lifting oczekiwań, sterylizacja marzeń.
szam
Skąd: z piekła rodem....




« #8242 : Czerwiec 04, 2020, 20:27:17 »
Odpowiedz cytując
smarcik, ale tu chyba była mowa o 10tys. Do takiej ceny spokojnie powinien się znaleźć.
halo, jak wspomniałam mój max to 10tys.
#link
"Dla mnie też niezbyt łaskawy był dzień, dla mnie też za długa zima i zła, dla mnie też los, cebula i krokodyle łzy..."
Retna
Skąd: Gniezno.


nic nie zmieniać



« #8243 : Czerwiec 04, 2020, 20:28:53 »
Odpowiedz cytując
szam, ale to vanille ma zakres 10 tys, flygirl ma 2 tysiące budżetu wink
#link
Depilacja gustu i farbowanie wrażeń, lifting oczekiwań, sterylizacja marzeń.
szam
Skąd: z piekła rodem....




« #8244 : Czerwiec 04, 2020, 20:35:10 »
Odpowiedz cytując
O sorry, my mistake;)

No nie to do 2 tys II generacja poza budżetem. Ale I spokojnie, a to nadal nie są złe samochody i bardzo tanie w eksploatacji.
#link
"Dla mnie też niezbyt łaskawy był dzień, dla mnie też za długa zima i zła, dla mnie też los, cebula i krokodyle łzy..."
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #8245 : Czerwiec 05, 2020, 09:20:56 »
Odpowiedz cytując
O mikrze przez chwile myślałam bo znam to auto dobrze z perspektywy pasażera. Za tą kwotę to jednak tylko te roczniki, co wyglądają jak żaby - średnio mi się podobają wizualnie. Ford jak pisałam wcześniej nie wchodzi w rachubę, przejrzałam zresztą z ciekawości ogłoszenia tego modelu w moich okolicach i szału nie ma. Jaguary i inne bardziej egzotyczne marki nie wchodzą w rachubę również, bo znajomy, z którym jeżdżę raczej nie ma z nimi żadnych doświadczeń i nic mi nie doradzi, a ja też nie stanę się znawcą aut w 2 tygodnie :P
Za to ta honda jazz podoba mi się, ale muszę o niej trochę więcej poczytać. Mam już trochę 'obserwowanych' ogłoszeń, mam nadzieję, że któreś okaże się być tym.

#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
faith
Global Moderator
Skąd: Szczecin.



Moje ogłoszenia
« #8246 : Czerwiec 05, 2020, 09:27:12 »
Odpowiedz cytując
W życiu nie mialam gorszego auta niz micra, tyle awarii przez rok to z niczym nie zaliczylam...
Tzn technicznie to jest fajny samochod, fajnie sie jezdzi, ale trzeba koniecznie sprawdzac przebieg, bo jak juz sa krecone to grubo grubo... a w takim segmencie cenowym - to te roczniki na bank sa krecone. I moze byc tak ze przejedziesz z 5tys km i czeka cie kapitalka silnika.
#link
epk
Skąd: z równoległej czasoprzestrzeni ;).




« #8247 : Czerwiec 05, 2020, 09:37:36 »
Odpowiedz cytując
Generalnie 90% samochodów ma kręcone przebiegi i można olać to co widnieje na liczniku. Średnio-niższy przebieg jaki powinno się przyjmować dla auta to ok. 20 tys. rocznie. I tyle powinno być  na większości liczników. Niestety to co widuję wskazuje, że generalnie auta w PL stoją głównie w garażu wink. No ale jeśli pewien mechanik patrząc na przebieg 220tys.  w mojej  megance z 2003 roku stwierdził, że ma duży przebieg bo większość aut z jej rocznika w ogłoszeniach ma 198tyś wink to już serio nie wiem gdzie szukać logiki. 220 tys przez 17 lat to akurat daje średnio ok. 13 tys rocznie, a więc bardzo mały przebieg. I u mnie ten przebieg jest tak niski tylko dlatego, że  poprzedni właściciel użytkował ten samochód praktycznie tylko jeżdżąc po okolicznych wioskach (do sklepu, do lekarza itp) bo był to 3 samochód w rodzinie. Jak ja kupiłam to szybko zaczął rosnąć. W ten przebieg u poprzedniego właściciela bym nie uwierzyła  też gdyby nie fakt, że pracując w salonie sama ten samochód zamawiałam do produkcji, sama go sprzedawałam a potem przez kilka lat miałam okazję obserwować jak przyjeżdżał na przeglądy i serwis.
#link
Pozwólcie, że zaleję Was blaskiem swej chwały!
KARUZELA - WSZYSTKIEMU WINNA JEST KARUZELA. ON JUŻ RZYGA TĄ KARUZELĄ I OD TEGO ZAPALIŁA MU SIĘ WĄTROBA...
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #8248 : Czerwiec 05, 2020, 09:40:34 »
Odpowiedz cytując
faith, współczuję ehh właśnie tego chciałabym uniknąć i tego się najbardziej boję.
Koleżanka miała micrę ponad 20letnią ale była w jej rękach od wielu, wielu lat i bardzo o nią dbała. Robiłyśmy nią trasy po kilkaset km i wszystko było ok. Teraz zmieniła auto i też na micrę z tym, że 4 letnią. Póki co wszystko śmiga. Wydaje mi się, że bardzo łatwo jest się nadziać ogólnie na autach używanych, dlatego ja i tak zamierzam wysłać potencjalny przyszły samochód do stacji diagnostycznej. Wszystkiego nie sprawdzą ale na pewno dużo więcej, niż widać na pierwszy rzut oka a koszt w porównaniu do ewentualnie wtopionych w grata pieniędzy jest żaden.
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
faith
Global Moderator
Skąd: Szczecin.



Moje ogłoszenia
« #8249 : Czerwiec 05, 2020, 09:45:36 »
Odpowiedz cytując
Dlatego teraz mam Pande wink
Tania w utrzymaniu, tanie czesci, malo pali, wszedzie zaparkuje, żywię do niej miłość absolutną wink

Tylko mam wersje mega ekonomiczną bez niczego duży uśmiech ani centralnego, ani klimy, ani radia, ani elektryki w szybach czy lusterkach, ani nawet wspomagania kierownicy duży uśmiech
Ale to zawsze mniej do psucia duży uśmiech
#link
Strony: 1 ... 273 274 [275] 276 277 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.04 sekund z 19 zapytaniami.