Aktualności: UWAGA! Niedługo zostanie uruchomiona nowa wersja forum, lepiej przystosowana do obecnych czasów wink
Nastąpi zmiana sposobu logowania, od teraz będzie trzeba używać adresu e-mail do logowania.
Proszę sprawdź swój adres w linku profil, aby uniknąć problemów z logowaniem!

Rejestracja chwilowo wyłączona. Prosimy rejestrować się po weekendzie!
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Rosliny doniczkowe

poprzednia następna
Strony: 1 ... 24 25 [26] 27 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Rosliny doniczkowe  (Przeczytany 96442 razy)
honey
Skąd: Edinburgh.

bunny



« #750 : Luty 02, 2021, 21:54:37 »
Odpowiedz cytując
Hejo, jest jakas duza i sensowna grupa na fejsie o uprawie/utrzymaniu domowych roslin?
Potrzebuje wiedzy dla laika jakiej ziemi/rozmiaru doniczki potrzebuje nawet tak podstawowy gatunek jak fikus.
#link
magda



« #751 : Luty 02, 2021, 22:37:49 »
Odpowiedz cytując
honey, jest dużo grup, ale nie ufałabym tam ludziom. Dostaniesz masę odpowiedzi, bez konkretów, pewnie skrajne pomysły. Napisz co masz, albo poczytaj samodzielnie jakie mają wymagania poszczególne roślinki. Generalnie dla większości moich roślinek robię mieszankę ziemia uniwersalna (lub torf kwaśny dla tych co potrzebują kwasu), keramzyt, włókno kokosowe, kora (podłoże do storczyków), perlit. To taka uniwersalna mieszanka zwana bigosem. Można dodać jeszcze węgiel aktywny (ponoć zapobiega gniciu). Do sukulentów daję dodatkowo sporo piasku, żwiru, teraz też lawę.
Mam jedną roślinkę w seramisie, a jak kupię coś z kolekcjonerskich, to pewnie pokuszę się o lechuzę. Problem mam z nawozami - raz że zapominam ich dodawać, dwa że kompletnie nie wiem co kupić...
#link
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #752 : Marzec 01, 2021, 11:39:58 »
Odpowiedz cytując
Umarł mi kokos smutny Przez równo dwa lata rósł pięknie, już był na prawdę duży, cały czas puszczał nowe liście... i się wziął i zdechł ehh Jakiś grzyb go chyba zaatakował, zaczęły się liście od końców brązowymi, powiększającymi się szybko, plamami pokrywać i padł całkiem ehh
W związku z tym zwolniło mi się miejsce przy drzwiach tarasowych. Szukam jakiegoś krzaczora, dużego który lubi dużo światła i znosi bezpośrednie popołudniowe słońce. Polecicie coś?
A! I jakby było w miarę niegroźne dla kotów, to było by super. Teoretycznie moje nie ruszają kwiatków, ale wolałabym unikać takich które są śmiertelnie trujące.
#link
magda



« #753 : Marzec 01, 2021, 20:50:00 »
Odpowiedz cytując
Bananek!

Ktoś tu bawi się w semi- lub hydroponikę?
#link
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #754 : Marzec 02, 2021, 06:01:58 »
Odpowiedz cytując
Miałam kilka lat piękną ciborę w wodzie, ale nie wiem czy to się liczy, bo całkiem spontanicznie wyciągnęłam z ziemi wink i gatunek lubiący wodę. Rosła dużo lepiej niż w ziemi.
Nie mogę przestać żałować moich rosiczek. Szesnaście lat rosły jak dzikie, rozdawałam wszystkim szczepki, i padły naraz w dwóch domach, trzy pojemniki. Co im się stało... smutek
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
kolebka
Skąd: Kraków.


Dream-maker



« #755 : Marzec 02, 2021, 08:11:14 »
Odpowiedz cytując
Mam diffenbachię, która zaczęła strasznie marnieć - gubi liście, które wcześniej schną.
Zauważyłam na liściach takie drobne owady, ciemne - co to może być i jak się tego pozbyć  ukłon ?
#link
Jakby mnie ktoś poderwał na liścia albo kasztana to poszłabym jak dzik w żołędzie  lol

zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #756 : Marzec 02, 2021, 08:35:01 »
Odpowiedz cytując
magda Dzięki! Będzie faktycznie w sam raz duży uśmiech
#link
magda



« #757 : Marzec 02, 2021, 09:05:02 »
Odpowiedz cytując
kolebka, może wciornastki?

Swoją drogą od dawna walczę z przędziorkiem na wielu roślinach i nadal się go do końca nie mogę pozbyć ehh no i szara pleśń na liściu laurowym ehh plus nieco ziemiórek, ale niedużo więc tu akurat luz.
#link
ms_konik
Skąd: z Archiwum X... bezczelnego ofc..


Две вечности сошлись в один короткий день...


Moje ogłoszenia
« #758 : Marzec 02, 2021, 14:41:34 »
Odpowiedz cytując
kolebka, opryskaj mospilanem.
#link
Jachcy-Drachcy-Jachcy-Droni z Cypką-Drypką-Lampamponi, Szacha-Szaracha-Szaragoni wink

Wilejka
Skąd: wiedziałeś ?.


nie. na wiele sposobów !



« #759 : Marzec 06, 2021, 16:01:00 »
Odpowiedz cytując
Dracena (?) przytachana ze śmietnika. Stala miesiąc w dość nasłonecznionym miejscu, podlewana gdy ziemia wyschła, niestety marnieje. Przeniesiona do ciemnej i zimniejszej kuchni. Jak ją uratować?
#link
kermit
Skąd: ŁódĽ.


Horses horses everywhere ..


WWW
« #760 : Marzec 19, 2021, 11:09:19 »
Odpowiedz cytując
Raz juz pomogliście uratować moje plumerie ale tym razem przychodzę z Oleandrem  smutek
Co go męczy i jak go wyleczyć ?  ukłon
#link
budyń
Skąd: Zurich.



Moje ogłoszenia
« #761 : Marzec 19, 2021, 11:18:02 »
Odpowiedz cytując
Tarczniki, poszukaj czegoś na robale, jakiś substral np. i stosuj się do instrukcji na opakowaniu. Albo pogooglaj, ja akurat, tfu tfu, tarczników nigdy nie miałam :P Ale każde robale po prostu substralem jadę.
Kiedyś chyba też czytałam, że można je po prostu ręcznie usuwać.
#link
20.8.14
ms_konik
Skąd: z Archiwum X... bezczelnego ofc..


Две вечности сошлись в один короткий день...


Moje ogłoszenia
« #762 : Marzec 19, 2021, 11:53:24 »
Odpowiedz cytując
kermit,
są takie pałeczki do weknięcia w glebę substral ultra tarcznik,
nie powiem Ci, czy skuteczne, bo tarcznika nie miałam.

Za to wełnowiec zeżarł mi senecia, więc mogę stwierdzić z całą
odpowiedzialnością, że substral polysect na to nie działa smutek.

Czym zwalczacie wełnowca, dziewczyny?
#link
Jachcy-Drachcy-Jachcy-Droni z Cypką-Drypką-Lampamponi, Szacha-Szaracha-Szaragoni wink

dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #763 : Marzec 19, 2021, 15:15:13 »
Odpowiedz cytując
 Tarczniki można usuwać mechanicznie, jak roślina niewielka to jest to dość skuteczne. Trzeba parę razy powtórzyć. Dobrze działają środki systemowe (do ziemi), chociaż tarczki i tak bym usunęła (najlepiej przykryć ziemię folią i myć pod prysznicem). Środki do pryskania nie działają, te tarczki chronią przed nimi.
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
magda



« #764 : Marzec 19, 2021, 21:42:34 »
Odpowiedz cytując
Ale inwazja  8| Na pewno odizoluj roślinę i sprawdź czy pozostałe nie mają też tarczników!
Szczęśliwie również nie miałam tarczników ani wełnowca. Przędziorka zwalczam przemywając rośliny alkoholem i psikając polysectem. Nie jestem pewna czy zwalczyłam do końca, ale ślepa jestem i nie widzę. Może kiedyś jakąś lupę kupię żeby sprawdzać czy nie mam tego świństwa...
#link
Horsiaa
Skąd: Lublin.



« #765 : Marzec 20, 2021, 23:08:48 »
Odpowiedz cytując
magda, na przędziorka kąpiel Nissorun +Ortus, 2x w odstępie 7 dni. Kwiaty 2tyg z dala od kotów. Polysect nie działa;)
Potem profilaktycznie co 7 dni neemezal. Powinnaś pozbyć się ich na dobre. Przedzior to bardzo ciężko przeciwnik. Często jak już się wydaje, że się go pozbyło to wraca po czasie.
#link


Mam cynamon na powiekach, pod paznokciem i na plecach. Mam!
Koniec Świata
magda



« #766 : Marzec 21, 2021, 10:28:05 »
Odpowiedz cytując
Dzięki, popróbuję, bo wczoraj na bananku białe kropki odkryłam  zemdlal Mam naprawdę niezłą dżunglę w domu, więc sporo roboty będzie, ale chciałabym w końcu pozbyć się tego syfu. Szczególnie że zamówiłam kilka filków i anthuriów, które fajnie jakby nie zostały zaatakowane przędziorem.
#link
donkeyboy


« #767 : Marzec 22, 2021, 13:21:40 »
Odpowiedz cytując
Hej wszystkim, mam pytanie...

W piątek pomieszałam proporcje octu z woda (żeby ubić meszki zanim się rozpanosza). Tzn wydaje mi się ze pomieszalam konkretnie bo wczoraj wróciłam do domu i 90% kwiatków jak nie „oklapło” to już żółte liście się porobiły. Od razu dałam czystej wody żeby może ten ocet wypłukać  coo?? , niektóre się trochę (minimalnie) odbiły inne nie. Wydaje mi się ze roztwór w piątek musiał być za mocny, nie ma innej przyczyny bo akurat ten kwiatek co te meszki miał to żyje, nic mu nie zaszkodziło a inne prewencyjnie podlalam i mam teraz takie zdechlaki  zemdlal

Da się to jakoś ratować czy mam się z nimi pożegnać icon_redface
#link
ms_konik
Skąd: z Archiwum X... bezczelnego ofc..


Две вечности сошлись в один короткий день...


Moje ogłoszenia
« #768 : Marzec 22, 2021, 13:58:47 »
Odpowiedz cytując
donkeyboy, nie odpowiem Ci na pytanie główne niestety smutek

Ale... piszesz o ziemiórkach zdaje się,
więc:
https://poradnikogrodniczy.pl/ziemiorki.php
#link
Jachcy-Drachcy-Jachcy-Droni z Cypką-Drypką-Lampamponi, Szacha-Szaracha-Szaragoni wink

donkeyboy


« #769 : Marzec 22, 2021, 14:12:29 »
Odpowiedz cytując
donkeyboy, nie odpowiem Ci na pytanie główne niestety smutek

Ale... piszesz o ziemiórkach zdaje się,
więc:
https://poradnikogrodniczy.pl/ziemiorki.php


Tak to te. Śladu po nich nie ma (całe szczęście) ale wydaje mi się ze wraz z ubijaniem tych gnojkow, ubilam i kwiatki duży uśmiech
#link
JARA
Skąd: Festung Breslau.


Dumny posiadacz Nietzschego



« #770 : Marzec 23, 2021, 18:11:21 »
Odpowiedz cytując
donkeyboy, podlewałaś kwiaty wodą z octem?
#link
Niebo nie jest limitem!

WrocLOVE dla Malawi
macbeth
Skąd: Poznań.



WWW
« #771 : Kwiecień 14, 2021, 10:46:42 »
Odpowiedz cytując
W weekend w Poznaniu odbył się festiwal roślin i nie mogliśmy przegapić takiej okazji duży uśmiech Co z tego, że nie mamy miejsca, kto by się przejmował  hihi hihi Wyszliśmy stamtąd z pięcioma nowymi roślinkami, które obecnie czekają na przesadzenie i osłonki uśmiech

(wrzuciłam 7 zdjęć)

1. Difenbachia



2. Tradescantia zebrina czyli Pasiatka zwisła




3. Chamedora wytworna



4. Hedera Helix czyli bluszcz pospolity (urzekł mnie swoim kolorem  kocham )




5. Codiaeum variegatum 'Mammi' Kroton

#link
donkeyboy


« #772 : Kwiecień 14, 2021, 11:40:36 »
Odpowiedz cytując
donkeyboy, podlewałaś kwiaty wodą z octem?

Tak. Działa to na rożnego rodzaju robale i tym podobne - kaktus który je miał (i był powodem dlaczego podlalam inne tym roztworem) i nie stał w sloncu ma się super duży uśmiech być może jemu pasuje bardziej kwaśna gleba a innym nie. Aczkolwiek mam wrażenie ze reszta po prostu została „oparzona” - jak wyciągałam je z doniczek to serio nie było już czego ratować bo liście odpadały przy byle ruchu.
Wcześniej tez stosowałam roztwór octu na hiacyncie który miał mszyce i jedna kuracja wystarczyła. Mój facet tez uzywa tego roztworu na te takie białe robaczki - mączniki? Tez bez ofiar.

macbeth piękne roślinki duży uśmiech
#link
Teodora


WWW
« #773 : Kwiecień 14, 2021, 14:11:32 »
Odpowiedz cytując
O, też mam pytanie o swojego "Offenbacha".
Da się poznać po liściach, czy to zamoczenie, wysuszenie czy inny problem?
Wyjeżałam na weekend, mogłam przedtem trochę przesadzić z namaczaniem smutek
#link
ms_konik
Skąd: z Archiwum X... bezczelnego ofc..


Две вечности сошлись в один короткий день...


Moje ogłoszenia
« #774 : Kwiecień 14, 2021, 21:50:47 »
Odpowiedz cytując
macbeth,
prawda jest taka, że brak miejsca nie jest żadnym argumentem przeciwko zakupieniu nowych roślin  diabeł
Ja na przykład, zreorganizowałam sobie kuchnię, żeby uzyskać więcej powierzchni roboczej
i tak to teraz wygląda, że cały blat jest zajęty przez zieleninę uśmiech

Co więcej, jak poprzenoszę część roślin w inne miejsca, to zupełnie bez pytania, wpychają się
na ich miejsce nowe  cool zemdlal diabeł

Trzykrotka bardzo wdzięczna roślinka i rośnie jak szatanka, mam ich 5 sztuk i są naprawdę bezproblemowe,
byle ich nie przelewać.
Ciekawa jestem, jak Ci się bluszcz będzie chował, bo ja mam kilka bluszczowych śmierci na koncie
ale się uparłam i kupiłam większego roślina i na razie się dogadujemy...
#link
Jachcy-Drachcy-Jachcy-Droni z Cypką-Drypką-Lampamponi, Szacha-Szaracha-Szaragoni wink

macbeth
Skąd: Poznań.



WWW
« #775 : Kwiecień 15, 2021, 06:33:33 »
Odpowiedz cytując
ms_konik, ja miałam jednego bluszcza już, co rósł jak szalony, ciężko było się go pozbyć duży uśmiech
U mnie jest problem tego typu, że wynajmuję mieszkanie, które ma okna tylko od południowego-zachodu, więc non stop napieprza w okna ostre słońce, więc automatycznie mam mniej miejsc, gdzie mogę postawić rośliny, które takiego słońca nie lubią smutek A że to mała kawalerka to za dużego pola do manewru nie mam smutek

Co do roślin bezproblemowych to niby peperomia watermelon tez taka jest, a ja o nią walczę ile mogę... Nie lubi się z nami ten kwiat  hihi
#link
magda



« #776 : Kwiecień 15, 2021, 07:48:25 »
Odpowiedz cytując
U mnie są już 4 regały z roślinkami i jedna spora półka wisząca. Tylko jeden z regałów nie jest w całości roślinny. Poluję jeszcze na witrynkę pod rośliny tropikalne i kombinuję gdzie zmieścić namiot pod warzywka w hydroponice. Nie, nie mam miejsca. Serio nie mam. Ale zamówiłam jeszcze kilka roślin, czekam na nieco cieplejsze dni by wynieść część na balkon, wstrzymuję się z wysiewem do hydroponiki a w międzyczasie tnę, ukorzeniam i muszę powalczyć ze szkodnikami bo coś mi bananki znów zjada. Ostatnio przeniosłam paprocie do hydroponiki i wygląda że bardzo im to pasuje. Czekam jeszcze aż kaladia zaczną kiełkować, choć totalnie nie mam pomysłu gdzie je postawię duży uśmiech Byłoby łatwiej gdybym nie miała kocich szkodników wink a tak to wszystko muszę zabezpieczać i stawiać możliwie poza zasięgiem, bo wiecznie wygrzebują mi ziemię z doniczek.
#link
ms_konik
Skąd: z Archiwum X... bezczelnego ofc..


Две вечности сошлись в один короткий день...


Moje ogłoszenia
« #777 : Kwiecień 15, 2021, 17:10:19 »
Odpowiedz cytując
magda,
a jak jeszcze trzymałaś paprocie w ziemi, to które  były najmniej problemowe?
Mam takie ciemniejsze miejsca i w ogóle chciałabym mieć paprocie,
tylko takie nieumierające bardziej uśmiech

ms_konik,
U mnie jest problem tego typu, że wynajmuję mieszkanie, które ma okna tylko od południowego-zachodu, więc non stop napieprza w okna ostre słońce, więc automatycznie mam mniej miejsc, gdzie mogę postawić rośliny, które takiego słońca nie lubią smutek A że to mała kawalerka to za dużego pola do manewru nie mam smutek
No z tych warunków, to byłaby przezadowolona pachira uśmiech, bardzo fajna niekłopotliwa roślinka (masz już?)
Kupiłam ją na samym początku mojej niedługiej przygody z zieleniakami (listopad),
teraz się rozszalała, jak przeniosłam ją w okolice okna południowego.

Co do roślin bezproblemowych to niby peperomia watermelon tez taka jest, a ja o nią walczę ile mogę... Nie lubi się z nami ten kwiat  hihi
Właśnie ja widziałam kilka filmików, gdzie ludki, co na roślinach zęby zjedli, mieli z nią
problemacje różniste, także tego...
#link
Jachcy-Drachcy-Jachcy-Droni z Cypką-Drypką-Lampamponi, Szacha-Szaracha-Szaragoni wink

macbeth
Skąd: Poznań.



WWW
« #778 : Kwiecień 16, 2021, 06:47:04 »
Odpowiedz cytując
ms_konik, nie, nie mam tej rośliny, ale widzę, że ona duża i na podłodze - totalnie nie miałaby gdzie stać smutek
#link
magda



« #779 : Kwiecień 16, 2021, 09:09:30 »
Odpowiedz cytując
ms_konik, większe paprocie stoją nadal w ziemi, nie wiem czy będę je przenosić. Dla mnie póki co najlepiej rośnie nefrolepis macho. Ale generalnie paprocie rosną mi lepiej w miejscu gdzie mają więcej światła! Mam wrażenie że to przeświadczenie że to rośliny do cienia się totalnie nie sprawdza. Owszem, w pełnym słońcu nie powinny stać, ale lepiej jak mają widno, no i na pewno im wyższa wilgotność powietrza tym lepiej.
#link
Strony: 1 ... 24 25 [26] 27 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Rosliny doniczkowe

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.024 sekund z 20 zapytaniami.