Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Rosliny doniczkowe

poprzednia następna
Strony: 1 ... 16 17 [18] 19 20 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Rosliny doniczkowe  (Przeczytany 58797 razy)
ashtray
Skąd: Warszawa.




« #510 : Październik 27, 2019, 13:35:07 »
Odpowiedz cytując
Jakoś z monsterami dogaduję się wyjątkowo dobrze. Aż mnie kusi zakup szczepki variegaty. kocham

Właśnie myślałam, żeby z mojej uciąć tą zwisającą łodygę i przesadzić do drugiej doniczki. Ale nie wiem jak się do tego zabrać, bo nigdy tego nie robiłam. Nie wiem jak ciachnąć, gdzie ciachnąć i czy od razu wsadzać do ziemi. :S
« Ostatnia zmiana: Październik 27, 2019, 13:37:55 wysłane przez ashtray » #link
ashtray
Skąd: Warszawa.




« #511 : Grudzień 24, 2019, 13:10:44 »
Odpowiedz cytując
Odkopuje. Moja monstera wybrała bycie bluszczem  lol

#link
Alaska
Skąd: Królewski Kraków.




« #512 : Styczeń 03, 2020, 12:15:21 »
Odpowiedz cytując
O matko jaki tu jest cudowny wątek zdecydowanie dla mnie!!!  kocham

Odkopuje. Moja monstera wybrała bycie bluszczem  lol

Jak jej nie dasz podpórki na te długie pędy, to one będą coraz bardziej łyse, a liście będą malutkie, aż zostaną Ci same łyse wąsy na końcu. One lubią się wspinać.
#link
magda



« #513 : Styczeń 31, 2020, 11:04:43 »
Odpowiedz cytując
Jak pomóc paprotce? Kupiłam jakoś na jesieni, była piękna, mega gęsta, ale większość liści się połamała (nie wiem jakim cudem!), zaczęła się sypać więc ją mocno przerzedziłam. Jakiś czas był spokój, ale znowu się sypie smutek chciałabym dać jej jeszcze szansę, tylko już nie wiem jak. Zraszać 2x dziennie? ziemia lekko wilgotna? Póki co stoi ze 2 metry od okna w możliwie ciemniejszym miejscu słonecznego pokoju, jak się dorobię półek to zmieni miejsce na jeszcze mniej słoneczne.
Poza tym poszalałam i wczoraj kupiłam fitonię zielono-czerwoną (ciemną, poluję jeszcze na jasną), niedośpian biały i różowy, zamówiłam zwisającego patyczaka, paperomia prostata, otthona ruby necklace i sedum morganium oraz zgarnęłam ze śmietnika małą, doniczkową choinkę.
W domu mam już storczyka, wspomnianą biedną paprotkę, bluszcz, fitonię biało-zieloną (cudna jest!), chamedorę, scindapsus, jakiś sukulent którego nazwy nie jestem w stanie odszukać (dostałam od znajomej ale podobnie jak paprotka niestety mocno marnieje) i kalanchoe uratowane ze śmietnika. Plus balkonowe jadalne.
Pozostało mi wymyśleć coś na ściany żeby kwiatki porozmieszczać we właściwych miejscach, wyszukać odpowiednią donicę na kompozycję z fitonii i niedośpianów i zasługuję na bana na dalsze zakupy  wysmiewa a marzy mi się jeszcze drzewko szczęścia  icon_rolleyes (z sentymentu)
#link
Meise


WWW
« #514 : Styczeń 31, 2020, 11:22:24 »
Odpowiedz cytując
U mnie wszystkie paprocie usychały, pomogło wyniesienie dwóch ocalałych do pokoju, w którym jest 0 grzania. Tam sobie zimują i dają radę  wink ogólnie my są ciepłolubni, więc w mieszkaniu mamy dosyć ciepło.

Ja mam niedośpian, ale to mega trudne w uprawie jest, mój jest malutki i nie sądzę aby długo pożył... Ogólnie u mnie rośliny ciężko przechodzą tę niby zimę ehh
Awokado ma całe zbrązowiałe i podeschnięte liście, wygląda naprawdę źle.
Zamierzam je przesadzić do mniejszej doniczki, bo ta gigantyczna betonowa donica mu nie służy...

Chciałabym tam posadzić pachirę. Może nawet dzisiaj pojadę do LM po ziemię, donice i kwiat.

Ogólnie szału nie ma, jedynie nieśmiertelne scindapsusy i dracena są piękne i dorodne. Kocham je za prostotę w opiece i że zawsze pokazują, że chcą pić  wink
#link
magda



« #515 : Styczeń 31, 2020, 11:45:20 »
Odpowiedz cytując
Ja prawie nie grzeję, ale 20-21 stopni mam i wilgotność tylko 35-40 %. Dla paprotki to chyba ciepło i mało wilgoci, prawda? Może zainwestuję w nawilżacz bo generalnie jakoś nie lubię mieć tak sucho w domu
#link
Meise


WWW
« #516 : Styczeń 31, 2020, 12:40:12 »
Odpowiedz cytując
Myślę, że dla paproci to za ciepło uśmiech
#link
Viridila
Skąd: Wrocław.




« #517 : Styczeń 31, 2020, 12:53:20 »
Odpowiedz cytując
U mnie też niestety ciężko z roślinami... W zeszłym mieszkaniu zima była bezproblemowa - w tym jesteśmy od kilku miesięcy, niby też wystawa południowo-zachodnia, ale rośliny marnieją. "Pieniążek" potracił sporo liści, schefflera padła (mimo dobrej opieki tego, że rosła fajnie w poprzednim mieszkaniu), marnieją mi oba adenium (które mam od mikrusów) i chamedora. W mieszkaniu jest 20-23 stopnie, wilgotność normalna (mamy w salonie akwarium małe, więc nieco podnosi tam - ale nie jakoś mocno). Ogólnie mam wrażenie, jakby rośliny same nie widziały co ze sobą zrobić ehh Świetnie ma się Philodendron squamiferum, hoya i monstera... a grudnik nie kwitnie - jakiś sposób, żeby go skłonić do zakwitnienia - był w mieszkaniu jak sie wprowadzaliśmy, zabiedzony solidnie. Przesadzony, odpowiednia opieka i wypuszcza liście aż miło - ale nie kwiaty, a chyba powinien? smutek
#link
chomcia
Skąd: Zg/Poznań.




« #518 : Kwiecień 27, 2020, 10:47:43 »
Odpowiedz cytując
Pomocy  kwiatek hihi
Rozpoczęłam moją roślinkową przygodę, do tej pory miałam jedynie storczyki i kaktusy.
Nowi lokatorzy to łosie rogi, pilea, peperomia, kalatea x2 , zielistka orange i sternberga (szczepki) oraz szlumbergera.
I mam kilka pytań:
1. Czy nowo zakupione roślinki powinnam przesadzić? Widzę, że nie mają warstwy keramzytu, niektórym już wychodzą korzenie przez dziurki w doniczkach.
2. Kiedy podlewać i ile. Czytam na stronach, że np. umiarkowanie raz na tydzień - tylko ja naprawdę nie wiem co to znaczy w kwestii podlewania umiarkowanie/dużo  oczy2  W hurtowni Pani mówiła, że w każdym mieszkaniu jest inaczej z wilgotnością, więc podlewać kiedy przeschnie wierzchnia warstwa gleby - faktycznie najlepiej tak robić?
3. Jak podlewać - lepiej do podstawki czy z góry? (Pilea wiem, że woli do podstawki)
4. Nawozić?
5.Doniczki/osłonki itd - przyznam, że trochę nie ogarniam tego nazewnictwa, google mi nie pomaga  kukunamuniu
Kwiatki na razie stoją w plastikowych doniczkach z dziurkami na talerzykach. Docelowo chciałabym coś ładniejszego  hihi Wtedy taką plastikową doniczkę z dziurkami wstawiam do osłonki bez dziurek? Wtedy na czas podlewania (jeśli do podstawki) to musiałabym je z tych osłonek wyjmować. Czy w takim razie lepiej wstawić do osłonki z dziurkami? A jeśli taka ozdobna osłonka ma dziurki to można roślinkę posadzić bezpośrednio w niej?
Przepraszam, jeśli to podstawowe pytania, ale jestem bardziej zielona w temacie niż te moje nowe nabytki  zemdlal
#link
magda



« #519 : Kwiecień 27, 2020, 13:16:32 »
Odpowiedz cytując
Poczytaj o każdej roślince jakie ma wymagania. Korzonki widoczne od spodu często sygnalizują że należy przesadzić roślinkę. Część kwiatków sprzedawana jest w podłożu torfowym, które nie nadaje się do regularnych upraw w domu. Oprócz kermazytu warto rozważyć perlit jako domieszkę do ziemi. Jeśli chodzi o nawożenie to też musisz o każdej roślince osobno poczytać.
Doniczki mają dziurki, osłonki nie. Ja mam póki co większość roślinek w doniczkach produkcyjnych (tych plastikowych) ale mam nadzieję że kiedyś kupię gliniane i poprzesadzam sukcesywnie. U mnie większość to sukulenty.
#link
JARA
Skąd: Festung Breslau.


Dumny posiadacz Nietzschego



« #520 : Kwiecień 27, 2020, 13:26:10 »
Odpowiedz cytując
chomcia, ja zawsze przesadzam rośliny do innej ziemi, bez względu na porę roku. Każdy ma swoją filozofię na temat ogrodnictwa, ja np nie używam osłonek, kompletnie ich nie uznaję, ze względu na utrudnioną cyrkulację powietrza.
Wszystkie moje kwiaty są sadzone w doniczkach lub w osłonkach, w których wytopiłam gorącym gwoździem dziury w dnie. Na dno zawsze sypię keramzyt lub kamienie, a ziemie kupuję lepszą (np Composan lub Substral) i mieszam ją z perlitem lub wermikulitem, dzięki temu jest lżejsza, bardziej przepuszczalna, nie zbija się w bryłę, nie zatrzymuje wody i jest napowietrzona.

Każda z nich ma inne wymagania, musisz poczytać i sama sprawdzić.

Ja najbardziej lubię roślinki z umieralni, czyli z tych półek za 2zł co ledwo żyją.
By po niespełna roku mieć takie efekty kocham
#link
Niebo nie jest limitem!

WrocLOVE dla Malawi
chomcia
Skąd: Zg/Poznań.




« #521 : Kwiecień 27, 2020, 14:04:16 »
Odpowiedz cytując
Dzięki  kwiatek
Czytam czytam, założyłam sobie nawet zeszycik i notuje co każda lubi  hihi
JARA myślę, że zrobię tak jak Ty z tymi dziurkami.
Jeszcze co do podlewania - jeśli np. na temat Pilei jest napisane, że lepiej podlewać do podstawki to tej wody leje się na maxa i roślinka weźmie ile potrzebuje? Czy tak też mogę przesadzić?
#link
JARA
Skąd: Festung Breslau.


Dumny posiadacz Nietzschego



« #522 : Kwiecień 27, 2020, 15:38:03 »
Odpowiedz cytując
chomcia, możesz nalać wody na maksa i po 15 minutach jeśli coś zostanie w podstawce to pozostałość wylać. wink
#link
Niebo nie jest limitem!

WrocLOVE dla Malawi
chomcia
Skąd: Zg/Poznań.




« #523 : Kwiecień 27, 2020, 15:44:37 »
Odpowiedz cytując
Dzięki  kwiatek
Mam nadzieję, że te zielska ze mną przetrwają  hihi
#link
Cricetidae



« #524 : Kwiecień 27, 2020, 18:43:15 »
Odpowiedz cytując
Osłonki nie mają dziur, a doniczki mają. Problem jest taki, że doniczek jest mniej w sklepach i są zazwyczaj mniej ozdobne. Jak podobała mi się jakaś osłonka to robiłam jak JARA - dorabiałam dziurki a podstawki dokupowałam. Na dno zawsze warstwa keramzytu.
#link
kamcia665



« #525 : Kwiecień 27, 2020, 20:52:03 »
Odpowiedz cytując
Dziewczyny, podłączam się pod dyskusję z głupim pytaniem- jak podlewacie rośliny, które stoją na keramzycie i w doniczce/ osłonce z dziurkami na podstawce? Do ziemi czy tylko na podstawkę? Miałam kiedyś taką palmę, której chciałam zrobić tak komfortowe warunki, że na spód doniczki z dziurkami wsypałam keramzyt i podlewałam przeważnie do podstawki. Efekt był taki, że dosyć szybko uschła. Od tamtej pory unikam łączenia tych metod icon_razz
#link
magda



« #526 : Kwiecień 28, 2020, 08:00:18 »
Odpowiedz cytując
Z ilością osłonek vs doniczek to racja niestety. Ale też mało podstawek jest ehh Ja chyba kupię jakieś małe tabliczki i sobie poopisuję roślinki co która lubi póki się dobrze nie nauczę. No i chciałabym zrobić jedno miejsce gdzie postawię roślinki lubiące najwięcej wilgoci, może jakaś większa kuweta z kermazytem i wodą żeby parowała podnosząc wilgotność albo nawilżacz powietrza.
#link
chomcia
Skąd: Zg/Poznań.




« #527 : Kwiecień 28, 2020, 10:31:54 »
Odpowiedz cytując
kamcia665 właśnie przed chwilą chciałam dać pić zielistce, ta jest posadzona już z warstwą keramzytu na dnie bo brałam szczepki. No i nalałam  jej na podstawkę i tak kminie, przecież ona nie da rady tego wciągnąć nie ? kukunamuniu  emoty327
Pogubiłam się - jak tym starszym roślinką co mają porządne korzenie zrobię warstwę keramzytu i będę lała do podstawki to one jakoś tę wodę wciągną  oczy2??? (bo ta bejbi zielistka to chyba nie ma szans na to)
Strasznie się stresuje, że zabije moje nowe dzieci  hihi

magda ja mam zeszycik, ale tabliczki to chyba jeszcze lepszy pomysł.

edit. magda pisałaś, że podłoże torfowe nie nadaje się do uprawy w domu - tutaj znalazłam ziemię z firmy wspomnianej przez JARĘ klik dla roślin pokojowych - w składzie jest torf i nawóz. Lepsze będzie w taki razie takie uniwersalne - klik (skład: torf, perlite, agrosil, wapno) ?? Czy jeszcze coś innego?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 28, 2020, 16:02:13 wysłane przez chomcia » #link
JARA
Skąd: Festung Breslau.


Dumny posiadacz Nietzschego



« #528 : Kwiecień 28, 2020, 20:06:24 »
Odpowiedz cytując
Każda ziemia ma w skladzie torf i jest on wskazany w uprawie roślin wink
#link
Niebo nie jest limitem!

WrocLOVE dla Malawi
Gienia-Pigwa
Skąd: z dupy maryni.


Vice-Ambasador KAV w Dojczlandii, dawniej pigwa :P



« #529 : Kwiecień 29, 2020, 09:19:35 »
Odpowiedz cytując
Sa ziemie beztorfowe uśmiech
#link
magda



« #530 : Kwiecień 29, 2020, 14:08:25 »
Odpowiedz cytując
JARA, nie każda ma torf i nie każda roślinka powinna mieć ziemię z torfem. Np sukulenty i roślinki z kaudeksem absolutnie nie.
chomcia, jeszcze raz napiszę - poczytaj co która roślinka lubi uśmiech  Ja mam małe doświadczenie i wiedzę. Teraz będę kupować poszczególne składniki i sama mieszać odpowiednie podłoża dla poszczególnych roślin. Do sukulentów zamierzam nabyć żwir, a tak to mam mieszankę ziemi uniwersalnej z perlitem i piaskiem. Oprócz składu warto też zwrócić uwagę na odczyn podłoża, bo np borówki czy gardenia lubią kwaśne. Z tych dwóch na pewno bym wzięła prędzej to z perlitem, ale % perlitu nie podają więc możliwe że warto dorzucić go tam.
#link
chomcia
Skąd: Zg/Poznań.




« #531 : Maj 01, 2020, 17:10:09 »
Odpowiedz cytując
magda przecież napisałam wyżej, że czytam, że notuję, nawet oglądam filmy na yt  kwiatek Jak napotykam sprzeczne informacje to wolę zapytać  wink

Wczoraj w Castoramie udało mi się upolować doniczki z podstawkami  tanczacalinka. Niestety nie wszystko co potrzebuję było także czeka mnie jeszcze jeden wyjazd zakupowy i będę przesadzać. Waham się tylko co do łosich rogów, na forum ogrodniczym pisali, że bardzo nie lubią przesadzania.
#link
JARA
Skąd: Festung Breslau.


Dumny posiadacz Nietzschego



« #532 : Maj 02, 2020, 08:53:49 »
Odpowiedz cytując
chomcia, przesadz wink to w czym obecnie siedza mie nadaje sie na dluzsza egzystencję.

Hoduje kaktusy conamniej 15 lat, zawsze sa w ziemi z torfem i perlitem, kwitna przez wieksza cześć roku wink
#link
Niebo nie jest limitem!

WrocLOVE dla Malawi
chomcia
Skąd: Zg/Poznań.




« #533 : Maj 11, 2020, 12:48:07 »
Odpowiedz cytując
Czy te rośliny które macie na keramzycie podlewanie do podstawki? Przesadziłam wszystko do doniczek z dziurkami, keramzyt, miało być pięknie a mam wrażenie, że jak im leję wody do podstawki to nic nie ciągną.
#link
JARA
Skąd: Festung Breslau.


Dumny posiadacz Nietzschego



« #534 : Maj 11, 2020, 18:42:29 »
Odpowiedz cytując
chomcia, ja wszystko podlewam od góry wink
#link
Niebo nie jest limitem!

WrocLOVE dla Malawi
Moon
Skąd: Kurort.


We go exactly where we belong...


WWW Moje ogłoszenia
« #535 : Maj 11, 2020, 20:09:24 »
Odpowiedz cytując
Dziewczyny, popularny "pieniążek" jest cienio- czy światłolubny?
#link
JARA
Skąd: Festung Breslau.


Dumny posiadacz Nietzschego



« #536 : Maj 11, 2020, 20:55:21 »
Odpowiedz cytując
Moon, jasne stanowisko, ale niekoniecznie na pełnym słońcu.
#link
Niebo nie jest limitem!

WrocLOVE dla Malawi
Moon
Skąd: Kurort.


We go exactly where we belong...


WWW Moje ogłoszenia
« #537 : Maj 12, 2020, 06:51:54 »
Odpowiedz cytując
JARA, dzięki!
#link
chomcia
Skąd: Zg/Poznań.




« #538 : Maj 18, 2020, 08:38:42 »
Odpowiedz cytując
Pomocy kwiatek
Zielistkom i Kalateom usychają końcówki liści, zielistkom to aż na czarno i się kruszą. Czytałam, że to może być objaw przelania lub przesuszenia, szczerze to nie potrafię powiedzieć, w którą stronę poszłam  oczy2  Działo się tak już przed przesadzeniem, liczyłam na to, że po będzie poprawa, ale nowe listki ledwo się rozwinęły, a już mają uschnięte końce  smutek Przesadziłam 2 tyg temu do doniczek z dziurkami, mają warstwę drenażową, nie nawoziłam. Zraszam mgiełką 2x dziennie. Podlewam kiedy przeschnie wierzchnia warstwa i pod wsadzeniu palca na 1-2cm nie czuję wilgoci - może to za rzadko? Może podlewać zaraz po przeschnięciu wierzchniej warstwy (przyznaję się, że bałam się o przelanie). Jak do mnie przyjechały to ta gleba była baaardzo wilgotna, po moich podlewaniach aż tak nie jest.
Chciałam pokazać fotki, ale galeria nie działa.
#link
epk
Skąd: z równoległej czasoprzestrzeni ;).




« #539 : Maj 19, 2020, 10:42:39 »
Odpowiedz cytując
Szukam rośliny, którą mogę postawić w ciemnym kącie w pokoju, raczej w formie wysokiej i wąskiej.
#link
Pozwólcie, że zaleję Was blaskiem swej chwały!
KARUZELA - WSZYSTKIEMU WINNA JEST KARUZELA. ON JUŻ RZYGA TĄ KARUZELĄ I OD TEGO ZAPALIŁA MU SIĘ WĄTROBA...
Strony: 1 ... 16 17 [18] 19 20 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Rosliny doniczkowe

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.057 sekund z 18 zapytaniami.