Aktualności: UWAGA! Niedługo zostanie uruchomiona nowa wersja forum, lepiej przystosowana do obecnych czasów wink
Nastąpi zmiana sposobu logowania, od teraz będzie trzeba używać adresu e-mail do logowania.
Proszę sprawdź swój adres w linku profil, aby uniknąć problemów z logowaniem!
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: PSY

poprzednia następna
Strony: 1 ... 1792 1793 [1794] 1795 1796 ... 1799 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: PSY  (Przeczytany 3679367 razy)
smartini
Skąd: Kraków/Toruń.



WWW
« #53790 : Październik 19, 2020, 16:03:13 »
Odpowiedz cytując
Perlica, 8 tygodni
no na wystawach za wiele takich ozików nie zobaczysz, bo jednak showy są często tri i mocno przebielone a versów/workingów nie ma co na wystawach szukać hihi szczególnie że w ogóle za wiele workingów w Polsce nie ma
#link
Koń to nic innego jak ekskluzywna, drogia w utrzymaniu eko-niszczarka do banknotów o wysokim odsetku usterek i z kosztownym serwisem
facebook photos
Chorizo BorderCollie
madmaddie

Życie to jednak strata jest


WWW
« #53791 : Październik 19, 2020, 18:27:32 »
Odpowiedz cytując
smartini, fajnie, że kolejny vers w PL. uśmiech bardzo mnie ciekawi, jak wpłynie na niego ojcowska krew, szkoda, że nie robisz obi  hihi Powodzenia  kwiatek

mam pytanie - kupiłam Szkodnikowi buty - ten rodzaj ze sztywną podeszwą, tzn. gumową, a nie takie dla psów zaprzęgowych. Noooo i nie wiem, mam wątpliwości, czy przód nie jest za mały, jak to ocenić sensownie? buty mają być na włóczęgi, więc muszą być dobrze dopasowane  kukunamuniu
#link
„Nie, wolności nie chciałem.
Tylko wyjścia: na prawo, na lewo, dokądkolwiek”

Psi blog
fanpage
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #53792 : Październik 19, 2020, 20:15:16 »
Odpowiedz cytując
smartini, A jak take workingi robią hodowlankę jeśli nie biorą udziału w show ?
#link
smartini
Skąd: Kraków/Toruń.



WWW
« #53793 : Październik 19, 2020, 20:23:04 »
Odpowiedz cytując
Perlica, no niestety albo jeżdżą tam, gdzie wiedzą, że sędzia nie jest idiotą i tylko tyle, ile trzeba, albo są na współwłasność z kimś w kraju z sensowniejszymi sposobami na zrobienie hodowlanki albo robią przegląd. Ale jak pisałam, hodowlanych workingów/versów w Polsce to jest kilka? Kilkanaście?

madmaddie, mam nadzieję, że bardzo dobrze ta krew wpłynie diabeł
#link
Koń to nic innego jak ekskluzywna, drogia w utrzymaniu eko-niszczarka do banknotów o wysokim odsetku usterek i z kosztownym serwisem
facebook photos
Chorizo BorderCollie
honey
Skąd: Edinburgh.

bunny



« #53794 : Październik 19, 2020, 20:27:25 »
Odpowiedz cytując
Gratki smartini uśmiech
#link
Viridila
Skąd: Wrocław.




« #53795 : Październik 20, 2020, 14:42:54 »
Odpowiedz cytując
smartini, wcześniej niż w wątku to na insta widziałam Gru duży uśmiech Kciuki żeby nie ogryzł za dużo mebli, ale w sumie szczeniak na zdalnej to jest z jednej strony dobra sprawa, z drugiej.. jak pracować kiedy można paczeć jak się bawią hihi

Moje B. & B. - "odbicie lustrzane" uszu i kolorystyki (no, prawie) hihi Brendi (czarna) już jest kilka tygodni po operacji kolana, zielone światło na ruch luzem - nadal ćwiczymy, ale już jest duży progres w porównaniu tym co było jeszcze niedawno. Efekt uboczny jest taki, że Bashu zrobił treningowo postęp i nawet się zapisaliśmy na zawody Rally-O na debiut (dla zabawy i doświadczenia, bez jakiś wielkich ambicji), ale odwołali smutek Ogólnie jestem z chłopaka mega dumna, bo w niedziele na treningu dostał pochwały od trenera - szkoda, że jednak niewiele grzywaczy widać na grupach nawet tak amatorsko szkolonych. Za to Brendi jak tylko widzi, że idziemy ćwiczyć łapki np. na tyczkach (niskie "kawaletti") to już idzie cała w gotowości - jej jednak brakowało takiej pracy, a i tak robiłam ile mogłam żeby się nie nudziła. Ogólnie dr Boheńska jak ją widzi to ma wrażenie, że to takie skrzyżowanie mudika z jakimś terierowatym szorstwkowłosym... w sumie charakter tego psa by pasował do takiego miksu hihi
#link
honey
Skąd: Edinburgh.

bunny



« #53796 : Październik 20, 2020, 17:02:50 »
Odpowiedz cytując
Ej jedno mnie nurtuje - jak wiozlas 8 tygodniowego szczyla do Polski? W sensie co że szczepieniem?
#link
smartini
Skąd: Kraków/Toruń.



WWW
« #53797 : Październik 20, 2020, 17:38:16 »
Odpowiedz cytując
priv uśmiech
#link
Koń to nic innego jak ekskluzywna, drogia w utrzymaniu eko-niszczarka do banknotów o wysokim odsetku usterek i z kosztownym serwisem
facebook photos
Chorizo BorderCollie
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #53798 : Październik 20, 2020, 18:23:10 »
Odpowiedz cytując
smartini, A z jakiego kraju go przywiozłaś?
#link
smartini
Skąd: Kraków/Toruń.



WWW
« #53799 : Październik 20, 2020, 18:27:14 »
Odpowiedz cytując
Perlica, ze Słowenii, przez Austrię i Czechy
#link
Koń to nic innego jak ekskluzywna, drogia w utrzymaniu eko-niszczarka do banknotów o wysokim odsetku usterek i z kosztownym serwisem
facebook photos
Chorizo BorderCollie
Pati2012


Moje ogłoszenia
« #53800 : Październik 21, 2020, 07:51:50 »
Odpowiedz cytując
A skoro jesteśmy w temacie nowych pieskowych towarzyszy... czy macie jakieś porady, artykuły na temat wprowadzenia drugiego psiaka do domu?? Trochę sie obawiam jak nasza "jedynaczka" to przeżyje  8|
#link
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #53801 : Październik 21, 2020, 08:13:45 »
Odpowiedz cytując
smartini, o kurczaki, to potężna podróż!
Powodzenia z Młodym.
#link
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #53802 : Październik 21, 2020, 21:28:44 »
Odpowiedz cytując
Odkuśtykam trochę od tematu szczeniaków (piękna kulka, btw, chętnie pośledzę jego rozwój na zdjęciach uśmiech)

U nas na tapecie starszy pies. Ma problemy z nogami, szczególnie tylnymi (dysplazja, kręgosłup), dodatkowo aktualnie zalicza zespół przedsionkowy. Zaczyna wstawać i jesteśmy dobrej myśli, ale chcemy się przygotować na jego powrót z kliniki. Potrzebujemy czegoś do wspomagania/asekuracji na spacerze. Czy takie szelki nadadzą się dla psiego emeryta, waga ok. 30kg? Chodzi mi o to, czy np. nie będą mu dodatkowo utrudniać ruchu. Liczę na Waszą szelkową wiedzę kwiatek
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #53803 : Październik 21, 2020, 22:06:46 »
Odpowiedz cytując
dea, nie znam się na szelkach, ale widziałam w klinice wyżła, który miał jakiś niedowład zadów i miał specjalne szelki z rączkami żeby mu pomóc chodzić, bo czasem szedł a czasem był bezwładny. W zasadzie była to cała uprząż bardziej niż szelki.
Nie wiem jakiej on to miał firmy, ale znam jedną firmę, która ma przystępne ceny i robi na wymiar bardzo szybko takie rzeczy ( ortezkę dla mojego kiedyś zamawiałam):
http://www.firma-admiral.pl/uprz---kamizelkowa.html

#link
smartini
Skąd: Kraków/Toruń.



WWW
« #53804 : Październik 21, 2020, 22:24:10 »
Odpowiedz cytując
dea, jak już to szła bym w antyucieczkowe, one mają trzeci pas. Ale najlepiej byłoby mieć jakieś wsparcie tyłu, jak mieliśmy sukę ON i jej się pogarszało to mama uszyła zwykły pas polarowy szeroki z rączką, żeby można jej było tyłek za nią unosić bo nie dawała rada sama go dźwigać.
Kulkę najlepiej śledzić na insta wink

Perlica, no, 22h w samochodzie z 26 godzinnej podróży to nie był mój szczyt marzeń jeśli chodzi o zwiedzanie Słowenii hihi ale na dwie osoby się udało. Odsypiałam jakoś do wtorku :P
#link
Koń to nic innego jak ekskluzywna, drogia w utrzymaniu eko-niszczarka do banknotów o wysokim odsetku usterek i z kosztownym serwisem
facebook photos
Chorizo BorderCollie
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #53805 : Październik 22, 2020, 05:14:35 »
Odpowiedz cytując
Szkoda, że na Insta, nie mam za bardzo czasu na kolejne punkty do odwiedzania w sieci. Liczę na to, że jakiś procent tutaj też wyląduje wink

Właśnie szeroki polar pod cały brzuch to była moja pierwsza myśl. Jeśli to się sprawdza, to może faktycznie najlepiej... Z drugiej strony, on dotychczas chodził w obroży. Jak teraz będzie niestabilny to coś sztywniejszego od polara by się przydało, żeby go podtrzymać. Dzięki za namiar na tę uprząż. A polar wspomagająco na sam tył będziemy kombinować.
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
Behemotowa



« #53806 : Październik 22, 2020, 05:34:54 »
Odpowiedz cytując
Mam problem, może ktoś jest w stanie mi pomóc. Pies rasa chihuahua, ponad 4 lata, 2kg. Od paru msc nie zmieniłam mu karmy. Zaczęło się od czarnej kupy, przedwczoraj wieczorem cały spuchnięty, ciągle się drapał. Poszliśmy do weta, dostał zastrzyk sterydowy. Wczoraj przed południem wysypka przypominająca pokrzywkę. Kolejny zastrzyk o 12:00 i 6h później kolejny (brak wysypki, opuchlizny, lekko zaczerwieniony brzuch i klatka piersiowa). Przez podane sterydy brak możliwości zrobienia badań krwi. Sucha karma - acana, mokra brit, unikamy kurczaka i zbóż dla zasady.
Wczoraj wieczorem czerwony na brzuchu i klatce piersiowej, dwie godziny później samo przeszło (bez podawania wapna czy zastrzyków). Przez cały czas brak podwyższonej temperatury, za to bardzo ciepła główka.
Dzisiaj mamy wizytę o 16:45, do tego czasu podaje tylko mokrą z ryby. Nie zmieniałam proszku do prania, szamponów ani dla siebie ani dla psa, praktycznie nic nie zmieniałam.
Czy w domu powinnam na coś zwrócić szczególną uwagę co mogło tak uczulić psa, że prawie się udusił? Na pewno przyjdę z karmami do weterynarza, zrobimy badania alergiczne i przy okazji hormonalne kiedy będzie to tylko możliwe. Jednak czy mogę coś zrobić do czasu kolejnej wizyty?
« Ostatnia zmiana: Październik 22, 2020, 05:38:18 wysłane przez Behemotowa » #link
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #53807 : Październik 22, 2020, 07:50:15 »
Odpowiedz cytując
Behemotowa, ale czarna kupa? czyli masz na myśli krew w kale? Robiłaś badanie kału?
#link
warta2009



« #53808 : Październik 22, 2020, 08:06:21 »
Odpowiedz cytując
dea, szelki, które podesłałaś są ok moim zdaniem uśmiech tak jak smartini pisze, dobrym pomysłem byłby po prostu pas z polaru do asekuracji tyłu. Warto byłoby też skonsultować psiaka z fizjoterapeutą, on na pewno coś wam doradzi odnośnie postępowania i poprawy komfortu życia seniora uśmiech skąd jesteście?
#link
*a gdy po długim czasie wejdziesz do stajni, a on pozna Cię - wiedz, że było warto...*
efeemeryda
Skąd: Dąbrowa Górnicza/Wrocław.


no fate but what we make.


Moje ogłoszenia
« #53809 : Październik 22, 2020, 08:19:02 »
Odpowiedz cytując
Behemotowa czarna kupa = strawiona krew w kale. Niedobrze.
Badania krwi chociaż podstawowe (jednorazowe podawanie sterydów krotkodzialajacych nie jest przeciwwzkazaniem).
I przede wszystkim USG jamy brzusznej ale takie porządne, pies musi być na czczo 12h a badanie musi wykonywać radiolog na porządnym sprzęcie, tak żeby ocenić jelita i żołądek DOKŁADNIE.
#link



„Prawdopodobnie nie ma Boga. Przestań się martwić i ciesz się życiem".
Behemotowa



« #53810 : Październik 22, 2020, 18:21:51 »
Odpowiedz cytując
Dziękuję, nie wiem czemu tego nie skojarzyłam i uznałam to za najmniej znaczący objaw. Jutro rano mamy usg, dzisiaj dostał leki. Pies się ogólnie czuje dobrze, więc zdecydowaliśmy, że poczekamy do jutra na usg. Jak będzie co się działo to zawiozę szybko do kliniki.
Jeszcze raz dziękuję, bo tak się skupiłam na tej pokrzywce, że nie skojarzyłam tak oczywistej sprawy.
#link
chomcia
Skąd: Zg/Poznań.




« #53811 : Październik 22, 2020, 18:31:49 »
Odpowiedz cytując
Behemotowa a gdzie mieszkacie i chodzicie na spacery? Może jakiś oprysk? Dezynfekcja?
My kiedyś mieliśmy taki kał z krwią (czarny, smolisty) jak mi młody zjadł kocią kupę, konkretnie go podrażniła.

Edit. Odkopuję temat naszej przeciekające Hurtty - za namową madmaddie ( kwiatek) napisałam do nich maila i przedstawiłam sytuacjĘ. Odpisali, że w ich opinii to wada kosmetyczna i nie wpływa na użytkowanie, ale mieli takie zgłoszenia, więc najnowsze modele są dopracowane i ponoć problem zniknął. Przetestujemy bo wyślą nam taki nowy model  hurra! chyba jeszcze nie spotkałam firmy, która tak dba o klienta.
« Ostatnia zmiana: Październik 22, 2020, 19:03:40 wysłane przez chomcia » #link
Behemotowa



« #53812 : Październik 22, 2020, 19:22:26 »
Odpowiedz cytując
chomcia, praktycznie tutaj na spacery nie chodzi, bo mam ogródek. Tylko faktycznie bardzo często bawi się z kotem sąsiadki. Mam nadzieje, że jutro na usg wszystko wyjdzie i wyjdzie z tego.
#link
dea
Skąd: Gdańsk.


primum non nocere



« #53813 : Październik 22, 2020, 21:24:23 »
Odpowiedz cytując
dea, szelki, które podesłałaś są ok moim zdaniem uśmiech tak jak smartini pisze, dobrym pomysłem byłby po prostu pas z polaru do asekuracji tyłu. Warto byłoby też skonsultować psiaka z fizjoterapeutą, on na pewno coś wam doradzi odnośnie postępowania i poprawy komfortu życia seniora uśmiech skąd jesteście?
Trójmiasto.
Na razie misiek nie nadaje się do fizjoterapii, skupiamy się na wyjściu z ostrego stanu. Jest już w domu, pije, sika i na nogach trzyma się zadziwiająco dobrze (tzn doszedł, ale jak zaległ na posłaniu, to się wstawać nie rwie). Najgorsze, że nie je. Podobno wczoraj jadł trochę. Dzisiaj nie. Dziś też miał odstawione przeciwwymiotne. Coś mi się zdaje, że za wcześnie...
#link
Umysł należy mieć otwarty... ale nie tak, żeby mózg wypadał
YMMV!
"The only real mistake is the one from which we learn nothing."-- John Powell
macbeth
Skąd: Poznań.



WWW
« #53814 : Październik 23, 2020, 06:15:21 »
Odpowiedz cytując
chomcia, praktycznie tutaj na spacery nie chodzi, bo mam ogródek.

W sensie, że praktycznie w ogóle?  coo??
#link
Behemotowa



« #53815 : Październik 23, 2020, 06:59:55 »
Odpowiedz cytując
chomcia, praktycznie tutaj na spacery nie chodzi, bo mam ogródek.

W sensie, że praktycznie w ogóle?  coo??

W sensie wychodzimy na jeden dłuższy spacer jak jedzie ze mną do stajni, a tak to nie. To mały pies, który bardziej szanuje kołdrę niż trawę. Przy jego gabarytach ogród jaki mam jest wystarczający dla jego potrzeb, a dwie-trzy godziny w stajni dziennie jest dla niego jak 5-6h spacer dużego psa uśmiech
#link
epk
Skąd: z równoległej czasoprzestrzeni ;).




« #53816 : Październik 23, 2020, 08:14:22 »
Odpowiedz cytując
Behemotowa, no to tak nie jest, nie chodzi o czas i dostępny areał wink.
#link
Pozwólcie, że zaleję Was blaskiem swej chwały!
KARUZELA - WSZYSTKIEMU WINNA JEST KARUZELA. ON JUŻ RZYGA TĄ KARUZELĄ I OD TEGO ZAPALIŁA MU SIĘ WĄTROBA...
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #53817 : Październik 23, 2020, 08:22:35 »
Odpowiedz cytując
epk, u mnie na ulicy w najbliższych szeregówkach mieszka 6 psów. Nigdy żadnego z nich nie widziałam na spacerze: NEVER, a mieszkamy już 4 lata.
#link
kortina
Skąd: dziki wschód.




« #53818 : Październik 23, 2020, 08:32:29 »
Odpowiedz cytując
Na mojej wsi małe pieski mieszkające w domach też nie wychodzą za ogrodzenie posesji kukunamuniu
#link
Perlica
Skąd: WROCLOVE.


Wielki Brat patrzy :)



« #53819 : Październik 23, 2020, 08:49:22 »
Odpowiedz cytując
Ale też z tego co pisze Behemotowa, jej pies jeździ do stajni, to zwiedza sobie inne miejsca przecież. A że maleńki i pewnie bez kondycji to jest to dla niego już bardzo dużo i resztę dnia przesypia po prostu.
#link
Strony: 1 ... 1792 1793 [1794] 1795 1796 ... 1799 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: PSY

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.215 sekund z 19 zapytaniami.